
Przyjaźń to szczególny rodzaj więzi międzyludzkiej, zwłaszcza gdy przetrwała szkolne lata i nie poddała się upływowi czasu. Olga, Alicja, Paulina i Marzena, świętując piętnastolecie matury, wybierają się w rejs po Nilu. Wciąż młode, jeszcze piękniejsze — bo nabrały charakteru i ogłady — wreszcie wolne i spełnione! Przynajmniej w teorii, bo rzeczywistość zwykle okazuje się mniej łaskawa niż marzenia. Czy wciąż mogą na siebie liczyć, czy została im już tylko gra pozorów? Od nubijskich piasków Asuanu, przez Nil i monumentalne świątynie, Dolinę Królów, aż po tętniący życiem Kair — bohaterki przemierzają Egipt, zderzając się nie tylko ze starożytną historią, ale i z codziennością najbardziej zaludnionego kraju arabskiego. W klimatyzowanej kajucie łatwo zapomnieć o różnicach kulturowych, ale wystarczy wyjść na ulice, by przekonać się, że all inclusive i stroje plażowe nie wszędzie pasują. Demokracja, prawa kobiet, rodzina — lokalne zasady i wartości skrywają w sobie nie mniej tajemnic niż historie faraonów sprzed kilku tysięcy lat. Chociaż dziewczyny też mają co nieco do ukrycia…
| Autor | Magdalena Stępień |
| Wydawnictwo | Bookea |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 284 |
| Numer ISBN | 9788397101920 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788397101920 |
| Data premiery | 2025.06.30 |
| Data pojawienia się | 2025.04.23 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Czy przyjaźń naprawdę potrafi przetrwać wszystko… nawet czas, który zmienia nas bardziej, niż chcielibyśmy przyznać? A może po latach zostają już tylko wspomnienia i dobrze wyuczone role, które gramy przed sobą nawzajem?
Po książkę „Kemet. Jubileusz na Nilu” Magdaleny Stępień sięgnęłam właściwie bez większego wahania. Uwielbiam podróże, nawet te literackie. Kocham poznawać nowe miejsca, ich historię, kulturę, zwyczaje… a Egipt od zawsze miał w sobie dla mnie coś niezwykłego, trochę tajemniczego, trochę niedopowiedzianego.
To książka przygodowa, ale taka, która niesie ze sobą coś więcej. Autorka prowadzi nas przez historię czterech kobiet – Olgi, Alicji, Pauliny i Marzeny – które po latach spotykają się, by wspólnie świętować jubileusz matury, wybierając się w rejs po Nilu. I choć brzmi to jak idealny plan, bardzo szybko okazuje się, że ta podróż to nie tylko zwiedzanie i relaks, ale też konfrontacja z samymi sobą i swoją przeszłością.
Najbardziej urzekło mnie jednak to, w jaki sposób autorka pokazuje Egipt. To nie są suche fakty ani przegadane opisy. To krótkie, naturalnie wplecione ciekawostki, które pojawiają się między dialogami, w trakcie zwiedzania czy zwykłych rozmów. Dzięki temu nawet nie zauważamy, kiedy zaczynamy chłonąć wiedzę o historii, zabytkach, dawnych wierzeniach czy życiu codziennym.
Podczas podróży bohaterki trafiają m.in. do Dolina Królów, przemierzają Nil, odwiedzają tętniący życiem Kair. I to właśnie w tych momentach najbardziej czuć, że ta książka żyje. Bo oprócz przygody dostajemy coś jeszcze... wiedzę podaną w sposób lekki, przystępny, a jednocześnie zapadający w pamięć.
Autorka świetnie pokazuje kontrast między dawnym a współczesnym Egiptem. Z jednej strony mamy starożytną potęgę, faraonów, monumentalne budowle i historię sięgającą tysięcy lat wstecz. Z drugiej pokazana jest codzienność mieszkańców, ich zwyczaje, kulturę, podejście do życia, kobiet, rodziny. I właśnie to zestawienie robi ogromne wrażenie. Bo nagle widzimy, że za tymi wszystkimi zabytkami kryje się prawdziwe życie, często zupełnie inne od naszego.
Nie zabrakło też smaczków związanych z kuchnią, strojem czy zachowaniem w przestrzeni publicznej. Te drobne elementy budują klimat i sprawiają, że naprawdę można poczuć się jak turysta, który nie tylko patrzy, ale też zaczyna rozumieć.
A w tym wszystkim, relacje między bohaterkami. Bo czy po latach nadal można na siebie liczyć? Czy każda z nich jest wobec siebie szczera? A może ten wyjazd obnaży coś, co miało na zawsze pozostać ukryte?
Najciekawsze momenty to dla mnie właśnie te, kiedy przygoda miesza się z refleksją. Kiedy piękne widoki schodzą na drugi plan, a na pierwszy wychodzą emocje, napięcia i niedopowiedzenia. To wtedy ta historia nabiera głębi.
Podczas czytania towarzyszyło mi naprawdę sporo emocji, od zachwytu nad miejscami, przez ciekawość i chęć poznania więcej, aż po momenty, które skłaniały do zatrzymania się i zastanowienia nad własnymi relacjami.
Najbardziej spodobało mi się to, że ta książka uczy, ale nie w sposób nachalny. Pokazuje świat, ale nie moralizuje. Daje przygodę, ale jednocześnie zostawia przestrzeń na refleksję. I właśnie za to ją doceniam i wysoko oceniam.
Z całego serca polecam „Kemet. Jubileusz na Nilu” każdemu, kto lubi podróże, te prawdziwe i te literackie. To książka, która nie tylko zabiera nas do Egiptu, ale sprawia, że chcemy tam zostać na dłużej… choćby tylko myślami.
Czy przyjaźń naprawdę potrafi przetrwać wszystko… nawet czas, który zmienia nas bardziej, niż chcielibyśmy przyznać? A może po latach zostają już tylko wspomnienia i dobrze wyuczone role, które gramy przed sobą nawzajem?
Po książkę „Kemet. Jubileusz na Nilu” Magdaleny Stępień sięgnęłam właściwie bez większego wahania. Uwielbiam podróże, nawet te literackie. Kocham poznawać nowe miejsca, ich historię, kulturę, zwyczaje… a Egipt od zawsze miał w sobie dla mnie coś niezwykłego, trochę tajemniczego, trochę niedopowiedzianego.
To książka przygodowa, ale taka, która niesie ze sobą coś więcej. Autorka prowadzi nas przez historię czterech kobiet – Olgi, Alicji, Pauliny i Marzeny – które po latach spotykają się, by wspólnie świętować jubileusz matury, wybierając się w rejs po Nilu. I choć brzmi to jak idealny plan, bardzo szybko okazuje się, że ta podróż to nie tylko zwiedzanie i relaks, ale też konfrontacja z samymi sobą i swoją przeszłością.
Najbardziej urzekło mnie jednak to, w jaki sposób autorka pokazuje Egipt. To nie są suche fakty ani przegadane opisy. To krótkie, naturalnie wplecione ciekawostki, które pojawiają się między dialogami, w trakcie zwiedzania czy zwykłych rozmów. Dzięki temu nawet nie zauważamy, kiedy zaczynamy chłonąć wiedzę o historii, zabytkach, dawnych wierzeniach czy życiu codziennym.
Podczas podróży bohaterki trafiają m.in. do Dolina Królów, przemierzają Nil, odwiedzają tętniący życiem Kair. I to właśnie w tych momentach najbardziej czuć, że ta książka żyje. Bo oprócz przygody dostajemy coś jeszcze... wiedzę podaną w sposób lekki, przystępny, a jednocześnie zapadający w pamięć.
Autorka świetnie pokazuje kontrast między dawnym a współczesnym Egiptem. Z jednej strony mamy starożytną potęgę, faraonów, monumentalne budowle i historię sięgającą tysięcy lat wstecz. Z drugiej pokazana jest codzienność mieszkańców, ich zwyczaje, kulturę, podejście do życia, kobiet, rodziny. I właśnie to zestawienie robi ogromne wrażenie. Bo nagle widzimy, że za tymi wszystkimi zabytkami kryje się prawdziwe życie, często zupełnie inne od naszego.
Nie zabrakło też smaczków związanych z kuchnią, strojem czy zachowaniem w przestrzeni publicznej. Te drobne elementy budują klimat i sprawiają, że naprawdę można poczuć się jak turysta, który nie tylko patrzy, ale też zaczyna rozumieć.
A w tym wszystkim, relacje między bohaterkami. Bo czy po latach nadal można na siebie liczyć? Czy każda z nich jest wobec siebie szczera? A może ten wyjazd obnaży coś, co miało na zawsze pozostać ukryte?
Najciekawsze momenty to dla mnie właśnie te, kiedy przygoda miesza się z refleksją. Kiedy piękne widoki schodzą na drugi plan, a na pierwszy wychodzą emocje, napięcia i niedopowiedzenia. To wtedy ta historia nabiera głębi.
Podczas czytania towarzyszyło mi naprawdę sporo emocji, od zachwytu nad miejscami, przez ciekawość i chęć poznania więcej, aż po momenty, które skłaniały do zatrzymania się i zastanowienia nad własnymi relacjami.
Najbardziej spodobało mi się to, że ta książka uczy, ale nie w sposób nachalny. Pokazuje świat, ale nie moralizuje. Daje przygodę, ale jednocześnie zostawia przestrzeń na refleksję. I właśnie za to ją doceniam i wysoko oceniam.
Z całego serca polecam „Kemet. Jubileusz na Nilu” każdemu, kto lubi podróże, te prawdziwe i te literackie. To książka, która nie tylko zabiera nas do Egiptu, ale sprawia, że chcemy tam zostać na dłużej… choćby tylko myślami.
Piętnaście lat po maturze.
Cztery kobiety.
Jeden rejs, który miał być świętowaniem - a staje się próbą prawdy?
„Kemet. Jubileusz na Nilu” to opowieść o przyjaźni, która przetrwała szkolne korytarze, pierwsze miłości, wybory „na całe życie” i rozczarowania, o których nie mówi się nawet najbliższym. Olga, Alicja, Paulina i Marzena wyruszają do Egiptu, by uczcić jubileusz egzaminu dojrzałości. W teorii: spełnione, wolne i piękne bardziej niż kiedykolwiek. W praktyce - każda z własnym bagażem, cięższym niż walizki w luku bagażowym.
Od rozgrzanych piasków Asuan, przez spokojny nurt Nilu, monumentalną Dolinę Królów, aż po pulsujący życiem Kair - podróż staje się czymś więcej niż turystycznym all inclusive. To konfrontacja z inną kulturą, innym rytmem świata, ale przede wszystkim - z samą sobą.
Bo w klimatyzowanej kajucie łatwo uwierzyć, że wszystko jest pod kontrolą. Że przyjaźń nie rdzewieje. Że dawne rany same się zabliźniły. A jednak wystarczy jedno za długie spojrzenie, jedno niedopowiedziane zdanie, jedna zazdrość, która nigdy nie wygasła, by pod powierzchnią uprzejmości zaczęły pękać szczeliny.
Ta powieść jest jak Nil - spokojna na powierzchni, głęboka i nieprzewidywalna w środku. O kobietach, które już „powinny wiedzieć”, kim są - a jednak wciąż uczą się siebie nawzajem. O sekretach, które lepiej smakują w milczeniu, ale dojrzewają do wyznania. O tym, że najtrudniejszą podróżą bywa ta w przeszłość.
Czy przyjaźń jest na zawsze, czy tylko tak długo, jak długo pasujemy do wersji siebie sprzed lat?
Często po zakończeniu szkoły średniej dotychczasowe przyjaźnie się kończą. Każdy idzie w wybranym przez siebie kierunku, dąży do swoich upragnionych celów, zapominając o ludziach, którzy kiedyś znaczyli wszystko. Jednak w życiu pojawiają się takie momenty, w których człowiek chce chociaż przez chwilę poczuć się tak, jak kiedyś. Otoczyć się ludźmi, bez których wtedy jego codzienność nie istniała…
Olga, Alicja, Paulina i Marzena - cztery przyjaciółki, których drogi się rozeszły. Każda z nich poszła swoją życiową ścieżką, która prowadziła po szczeblach kariery lub w kąt domowego zacisza, w którym brykały rozwalające zabawki maluchy. Lata leciały, a rzeczywistość powoli zaczynała ciążyć każdej z nich. Jedna z kobiet dostrzegła to, że życie coraz bardziej przelatuje jej przez palce, a ona nie czerpie z niego żadnych korzyści, druga zaś boryka się z prawie samotnym wychowaniem córki, gdyż po rozpadzie jej związku większość obowiązków spadła na nią. Trzecia z nich żyje poniekąd w cieniu tej czwartej, która zawsze wszędzie musi być na świeczniku, nie zauważając, co dzieje się dookoła…
Te cztery przyjaciółki z dawnych lat wyruszają w podróż do Egiptu, gdzie w luksusowej Esmeraldzie będą przemierzały Nil, świętując piętnastolecie swoich matur. Jubileusz na największej afrykańskiej rzece zapowiada się czymś, czego nigdy nie będą w stanie wyrzucić ze swoich pamięci. Niesamowita przygoda na innym kontynencie, w przyjacielskiej atmosferze - tak przynajmniej się zapowiada. Ale nie od dziś wiadomo, że życie lubi samo weryfikować plany…
Ta historia pokazuje, że nawet najpiękniejsza przyjaźń z biegiem lat może się zmienić. Każda relacja albo się rozwija, albo gaśnie. Pojawiają się tajemnicę, problemy, których ludzie się wstydzą, inne wartości, czy też dzieci, które nie zawsze każdy akceptuje. Autorka na przykładzie głównych bohaterek pokazała, jak minione lata i wszystkie doświadczenia zmieniły zarówno każdą z nich, jak i to, co kiedyś je łączyło.
„Kemet. Jubileusz na Nilu” to powieść obyczajowa bez większych zwrotów akcji. Autorka skupia się na relacji ludzi i w istocie na tym, co w życiu jest ważne. Każda bohaterka tej historii jest inna i boryka się z własnymi rozterkami, których często nie można zaliczyć do tych lekkich. Cechy, jakie zostały przypasowane do każdej z postaci są bardzo autentyczne, dzięki temu czytelnik często może się z nimi utożsamiać, a co za tym idzie - dostrzec coś, czego inni nie zauważają.
Książka nie jest gruba. Powiedziałabym nawet, że idealnie nadaje się na jeden wieczór. Szczególnie teraz, gdy za oknem ziąb i plucha, fajnie przenieść się do kraju, w którym ciepłe promienie słońca rozgrzewają uśmiechnięte twarze. Oprócz opowieści o głównych bohaterkach, Magdalena Stępień pokazała piękno Egiptu i jego zabytki, o których można przeczytać masę informacji w tej książce, a także jego szarą rzeczywistość, której często turyści nie dostrzegają.
Mimo wielu informacji zawartych w tekście, czytelnik nie czuje się nimi przytłoczony. Jest wręcz odwrotnie - chce więcej. Lekkość, z którą Autorka to wszystko przekazuje odgrywa tutaj największą rolę. Potrafi ona zaciekawić czytelnika najdrobniejszymi szczegółami.
Mocno kibicuje Autorce od momentu, gdy wydała pierwszą książkę (którą również Wam polecam). Dla kogoś, kto lubi życiowe opowieści przeplatane z podróżami, które można śmiało powiedzieć, że można w tym przypadku osobiście przeżyć - zarówno podróż po Nilu, jak i wcześniejsza po Indiach - będzie czymś, czego już nigdy się nie zapomni.
Polecam Wam z całego serca odwiedzić Egipt w tym wydaniu ♥
Nawet nie wiecie, jak na tę książkę czekałam. Autorka zauroczyła mnie swoim piórem już przy pierwszej pozycji ,,Smaran. Kolory Indii." Niesamowity klimat miejsc, o którym nie da się zapomnieć. Takie książki zostają w nas i chce się więcej. Tym razem autorka dosłownie rozkochała mnie nową książką. Nie dość, że miejscem akcji jest Egipt, jakże ukochany przeze mnie od małego, to zawiera głębię psychologiczną, którą również kocham. Wiedziałam to już przy pierwszej pozycji, ale teraz mogę śmiało powiedzieć, że po książki Pani Magdaleny będę sięgać w ciemno. Takie manewrowanie między tym, co przyjemne, a tym, co niewygodne, nie często spotyka się w książkach. Autorka ma ogromny talent rozbudzania wyobraźni czytelnika, przenoszenia go do danego miejsca, ukazywania miejsc realistycznie z lekkością, tak, abyśmy mogli poczuć wszystkimi zmysłami klimat i to, co chce nam przekazać, jednak bez koloryzowania, a z prawdą, która czasami boli i mija się z naszymi wyobrażeniami o danej kulturze, danym kraju. I za to kocham pióro autorki. Jej książki są jak wychodzący poza utarte schematy nietypowy, wyjątkowy przewodnik, a zarazem opowieść, która zakorzenia się w nas.
,,Kemet. Jubileusz na Nilu" Magdaleny Stępień z pozoru wydaje się lekką lekturą, która mogłaby być przyjemną obyczajówką, ale taka do końca nie jest. I chwała za to, że taka nie jest, bo nie chciałabym, aby autorka zmieniała swój indywidualny styl. Tłem historii jest Egipt, aktualny, nowoczesny, ale nie taki jak z katalogu, ale taki ukazujący dwie strony medalu. Jedna z nich może nas mocno zaskoczyć, zszokować i przerazić. Nie brakuje tutaj jakże znanych nam starożytnych artefaktów, miejsc, nad którymi wzdychamy, którymi zachwycamy się i które potrafią zrobić klimat i na pewno zapewnić odpoczynek. Uroki tego miejsca pokrywają się z codziennością, o której mało wiemy, a która nie jest już taka kolorowa i piękna. Pani Magdalena odkrywa przed nami karty z pomocą głównych bohaterek- przyjaciółek, które świętują piętnastolecie matury.
Rejs po Nilu i Egipt, który przemierzają to nie wycieczka all inclusive, chociaż może powierzchownie tak, ale bardziej jest to podróż po własnym sumieniu.
Jak to często bywa na takich spotkaniach gra pozorów gra pierwsze skrzypce, ale czy przyjaźń między nimi jest dalej na tyle silna, aby wyzbyć się pozorów i zabłysnąć szczerością? Każda z nich niesie na plecach życiowy bagaż, każda próbuje pokazać się z tej najlepszej strony. Rzeczywistość bywa niestety zupełnie inna.
Pozycja ta ukazuje również lokalne zasady i wartości. Jest naprawdę dużą dawką wiedzy dla czytelnika na temat kraju arabskiego. Wątek przyjaźni jest tutaj świetnie przedstawiony. Odznacza się szczerością i realnością. Bohaterowie są naturalni i nie są bez skazy. Na początku poznajemy bardzo dokładnie każdą z bohaterek, aby później podążać ich śladami. Książka składa się z dwóch części. Druga część przeznaczona jest na siedmiodniową wycieczkę bohaterek. Jestem mile zaskoczona cytatami, które z przyjemnością poznawałam i których jest bardzo dużo w książce. Świetnym i wartościowym dodatkiem są również piękne fotografie. Całość bardzo ładnie wydana. Tutaj brawa dla Wydawnictwa.
Otrzymałam mimo to informację od autorki, że wystąpił błąd w opisie, jednak jest na tyle mały, że kto nie wie, to nawet nie zauważy, więc śmiało czytajcie i się nie przejmujcie.
Historia ta to po części obyczajówka połączona z reportażem i tłem historycznym. Pani Magdaleno czekam na kolejną książkę. Te dwie mają szczególne miejsce u mnie na półce i w sercu.