
• Wybór Klubu Książki Oprah
• Jedna z Książek Roku 2023 Baracka Obamy
• Nagroda Golden Poppy w kategorii Beletrystyka
Osadzona w realiach południowych Indii olśniewająca rozmachem opowieść o miłości, wierze i medycynie. Losy trzech pokoleń rodziny poszukującej rozwiązania pewnej osobliwej zagadki…
W malowniczej krainie – Kerali na Wybrzeżu Malabarskim – mieszka rodzina, nad którą ciąży fatum: w każdym pokoleniu co najmniej jedna osoba traci życie wskutek utonięcia. Problem w tym, że w Kerali woda jest wszechobecna… Na początku XX wieku dwunastoletnia dziewczynka ze społeczności chrześcijan Świętego Tomasza zostaje wydana za mąż. Opuszcza rodzinny dom i płynie łodzią na ślub, by poznać czterdziestoletniego mężczyznę, który zostanie jej mężem. To wydarzenie wyznacza nowy początek w życiu młodej dziewczyny, przyszłej matki rodu, Wielkiej Ammachi. Będzie ona świadkiem niezwykłych przemian, doświadczy radości i sukcesów, ale też straty i głębokiego bólu. Siłę dadzą jej wiara i miłość.
Powieść Abrahama Verghese to sugestywny obraz Indii minionej epoki i refleksja na temat upływającego czasu. Pean na cześć postępu medycyny, pochwała człowieczeństwa oraz pełne pokory świadectwo trudów dawnego pokolenia.
Po mistrzowsku opowiedziana historia pełna głębokich emocji i subtelnego humoru. Jedna z najbardziej przejmujących powieści ostatnich lat.
Przymierze wody zostało uznane za książkę roku 2023 przez:
• „New York Times”,
• „Time”,
• „NPR”,
• „San Francisco Chronicle”,
• „Kirkus Reviews”,
• „Bookpage”,
• „Library Journal”,
• „Apple”,
• „Minnesota Public Radio”,
• „Washington Independent Review Of Books”,
• „Chicago Public Library”.
„Majstersztyk. Fabuła niczym splątane nici, z których na końcu wyłania się zaskakujący, chwytający za serce wzór”.
– St. Louis Post-Dispatch
„Imponujące dzieło pełne łączących się ze sobą i wijących jak rzeki opowieści. Niezwykły triumf wyobraźni”.
– „Los Angeles Times”
„Urzekająca, wciągająca historia. Autorowi udało się stworzyć zapierające dech w piersi, emocjonujące sceny, które pamięta się jeszcze długo po skończonej lekturze”.
– „The Guardian”
„Jako utalentowany chirurg Verghese zgrabnie zszywa ze sobą pełne misternych szczegółów opowieści, tworząc wyrafinowaną wielowątkową historię”.
– „NPR”
„Verghese jest wirtuozem słowa. Przymierze wody to pewny klasyk”.
– „Good Morning America”
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Publicat S.A., ul. Chlebowa 24, 61-003 Poznań (PL), numer telefonu: 616529252, adres e-mail: publicat@publicat.pl
| Autor | Abraham Verghese |
| Wydawnictwo | Książnica |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 800 |
| Format | 14.5 x 22.5 cm |
| Numer ISBN | 9788327167361 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788327167361 |
| Data premiery | 2025.10.29 |
| Data pojawienia się | 2025.10.02 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 83 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 5 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Słuchajcie,e, mam dla Was totalny konkret z lekkim spojlerem :p Jeśli szukacie książki, która emocjonalnie Was poruszy i pozostanie w pamięci na lata, to „Przymierze wody” Abrahama Verghese’a jest pozycją obowiązkową. To nie jest zwykła lektura na jeden wieczór mamy tu aż osiemset stron epickiej opowieści, rozgrywającej się w Indiach, a dokładniej w Kerali. Książka obejmuje niemal cały XX wiek i ukazuje losy kilku pokoleń jednej rodziny. Wydawnictwo Książnica zrobiła tu kawał dobrej roboty, wydając tę sagę, o której teraz trąbią dosłownie wszyscy.
Wszystko zaczyna się megamocno. Poznajemy dwunastoletnią dziewczynkę, którą później wszyscy nazywają Big (wielka) Ammachi. Wyobraźcie sobie, że jako dziecko zostaje wydana za mąż za dużo starszego faceta i trafia do wielkiego domu w Param bil. (Niech to Was nie przerazi!) Z czasem staje się sercem rodziny i twardą kobietą, która trzyma wszystko w ryzach, mimo że życie nie oszczędza jej trudnych doświadczeń. Jej mąż to w sumie sympatyczny facet, ale ma jedną dziwną fobię panicznie boi się wody.
W książce pojawia się także Digby Kilgour, chirurg ze Szkocji, który ucieka do Indii przed swoimi demonami. W pewnym momencie jego ścieżki przecinają się z rodziną Big Ammachi i zaczyna się robić naprawdę ciekawie. Chciałabym napisać więcej, ale uwierzcie mi, warto samodzielnie odkryć tę historię. Oprócz niego mamy tu jeszcze kilka postaci, które robią robotę. Jest Philipose, syn Big Ammachi, taki typowy intelektualista i pisarz, który walczy z rodzinną klątwą i kocha artystkę E… :D Ich relacja to totalny emocjonalny rollercoaster.
A co z tą klątwą, która ich nęka? W każdym pokoleniu rodziny ktoś tonie. Woda, która w Kerali jest wszechobecna, staje się symbolem strachu i przeznaczenia. Okazuje się, że za tym zjawiskiem kryje się rzadka choroba, ale nawet nauka nie zawsze potrafi pokonać fatum. Kolejne pokolenia mają swoje tajemnice, ale nie będę Wam wszystkiego zdradzać sami musicie to odkryć. Muszę być z Wami szczera: ta książka wymaga cierpliwości. Momentami tempo jest wolne, jest mnóstwo wątków, więc trzeba się skupić, aby się nie pogubić. Uwierzcie mi, kilka razy wracałam do wcześniejszych fragmentów z pytaniem: „Jak to możliwe?” lub „O co tu chodzi?”. „O co chodzi”? Mnie osobiście to trochę przytłaczało, ale z drugiej strony, dzięki temu można poczuć klimat i naprawdę zżyć się z bohaterami. To nie jest wada tej książki, wręcz przeciwnie. Książka zmusza to myślenia, analizowania do tego dla mnie była momentami emocjonalna, więc, żeby dokończyć rozdział albo zacząć nowy, musiałam spieszyć się z czynnościami domowymi. Według mnie autor genialnie pokazuje, jak żyć dalej mimo tragedii i strat. Woda staje się metaforą życia, którego nie da się kontrolować. To wymagająca lektura, ale przynosi ogromną satysfakcję. Jeśli macie ochotę na coś głębokiego, co Was autentycznie poruszy, bierzcie się za czytanie.
Abraham Verghese "Przymierze wody"
"Przymierze wody" to książka, która wymyka się schematom a więc i objętość niezwyczajna - 800 stron robi wrażenie.
To powieść wielowymiarowa, którą można czytać i interpretować w wielu kluczach. Powieść o rodzinie, o medycynie, o historii i kulturze Indii, o wierze i nadziei lub ich braku.
Na 800 stronach autor przedstawia zawiłe losy zwykłych/niezwykłych ludzi. Są one splecione niczym nici wielkiego gobelinu, a może w kontekście książki trafniej byłoby określić iż są splecione jak cieki wodne łączące się w jednym wszechoceanie.
Niespieszna akcja, sugestywne obrazy, dogłębny smutek, nieoczywisty humor, przejmujący obraz Indii - tego wszystkiego spodziewajcie się podczas lektury.
Jest barwnie, smacznie, zmysłowo, groteskowo, przerażająco, porażająco, dobitnie i nade wszystko niełatwo i smutno. Literacka kwintesencja Indii minionego wieku. Pełen zachwyt nad językiem autora i pracą tłumacza.
Wyjątkowa, wielowątkowa, wielopokoleniowa historia, która porusza i na długo pozostaje w pamięci.
W mojej opinii świetny materiał na scenariusz epickiego filmu.
Tyle dobrego powiedziano już o tej powieści, że aż trudno jest być oryginalnym. Dlatego postanowiłam, że napiszę prosto z serca, wszystko to co czułam zagłębiając się w tę historię. A „Przymierze wody” stanowi dla mnie kwintesencję tego czego poszukuję w powieściach.
„Przymierze wody” to wielopokoleniowa saga rodzinna rozgrywająca się na tle egzotycznych Indii z nierozerwalnymi wątkami medycznymi. Misternie pleciona historia opowiada o splatających się ludzkich losach, życiowych radościach i tragediach, odciskających swe piętno na kolejnych pokoleniach. Zły los nie daje o sobie zapomnieć i uderza w najmniej spodziewanych momentach; kiedy szczęście jest pełne, a nieba, nad głowami bohaterów, nie zasnuwają chmury smutku i trosk. W powieści żaden bohater nie jest przypadkowy, każdy ma coś do przekazania i jego pojawienie się nadaje coraz to głębszy wydźwięk książce.
„Przymierze wody” to także piękna opowieść o egzotycznym kraju pachnącym curry, mango i ryżem. To książka ukazująca podzielony na kasty kraj, który przez wiele lat podlegał angielskiej koronie. Kraj ten jest zróżnicowany wyznaniowo, pełen wewnętrznych zgrzytów i zatargów.
Choć język powieści nie jest prosty to przez tę historię się płynie. Zalewa nas jak monsun, zachłystujemy się nią, a życie bohaterów wciąga nas jak w wir, pozostawiając tylko słony smak łez, błoto oraz żyzną, życiodajną glebę.
„Przymierze wody” to epicka wielopokoleniowa opowieść, rozgrywająca się w orientalnej scenerii, odległych geograficznie i kulturowo, Indii. To książka, którą się nie tylko czyta: w nią się przenosi, ją się przeżywa, chłonie. Jest dowodem na tę magiczną moc literatury, pozwalającej przekraczać światy, czasy i przestrzenie. Jej wielowątkowość i uniwersalny przekaz, doskonały literacki język, sprawiły, że nie mogę przestać się nią zachwycać.
Akcja powieści rozpoczyna się na początku wieku XX, w Trawankorze, w Południowych Indiach i od razu autor uderza we wrażliwe struny naszych emocji. Zostajemy świadkami ślubu 12- letniej dziewczynki z czterdziestoletnim mężczyzną. To burzy nasz spokój, choć w Indiach, zwłaszcza w tym czasie, jest to zjawisko całkowicie naturalne i powszechne. Dziewczynka opuszcza rodzinne strony, od teraz będzie prowadzić mężowski dom i sprawować opiekę nad małym JoJo- synem jej męża.
Jakie to szczęście, że autor nakreślił tej parze wspólną przyszłość, opartą na szacunku, zrozumieniu i miłości. Czas mija, przemienia dziewczynkę w kobietę, czyniąc z niej Wielką Ammachi, która da początek nowemu rodowi. I jak to w życiu bywa, zazna nie tylko spełnienia i spokoju, ale i doświadczy straty, bólu, cierpienia – a tego przysporzy tajemnicza Choroba związana z wodą, sięgająca niczym klątwa, przeszłych i przyszłych członków rodu jej męża. Losy Ammachi przeplatają się w powieści z historią młodego lekarza, który przybywa z Glasgow do Indii, gdzie rozwija swoje umiejętności chirurga, niosąc pomoc lokalnej społeczności.
Niesamowita jest lekkość z jaką Abraham Verghese, prowadzi tę rozległą historię, rozgrywającą się od początków wieku XX aż do lat 70- tych. Autor splata ludzkie losy, oddając złożoność życia z wszelkimi jego radościami i bolączkami, dużo miejsca poświęca emocjom, wierzeniom, ale i medycynie. To ona staje się bohaterką powieści tuż obok ludzi: jej misyjny cel niesienia pomocy, postęp i rozwój jaki przyczynia się do polepszenia i wydłużenia życia.