
Potępiona przez Homera i greckich poetów jako niewierna żona i podstępna morderczyni, Klitajmestra dotąd nie miała prawa głosu. Nikt nie dostrzegał jej siły i inteligencji, rozpaczy i gniewu. Olśniewający debiut Constazy Casati to nie tylko kolejny przykład tego, że kobiety cierpiały z powodu wojen – to opowieść o tym, jak kobiety prowadziły własne wojny. Bo Klitajmestra zrozumiała to, co rozumiało niewielu: Jeżeli władza nie jest ci dana, musisz sama ją zdobyć.
Rewelacyjna, pełna napięcia opowieść o władzy i przepowiedniach, nienawiści i miłości, o niezapomnianej królowej, która zgładziła tych, którzy ją skrzywdzili.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Muza SA, ul. Sienna 73, 00-833 Warszawa (PL), numer telefonu: +48226211775, adres e-mail: muza@muza.com.pl
Matka. Królowa. Morderczyni. Zapamiętaj jej imię. „Klitajmestra” Constazy Casati to nowa wersja znanego greckiego mitu opowiadającego o Klitajmestrze – okrytej złą sławą królowej mykeńskiej. Klitajmestrę traktowano jako podstępną morderczynię i niewierną żonę, która wraz z kochankiem uknuła plan zamordowania swojego męża i ojca dzieci. Za swój czyn została potępiona. Do tej pory nie miała prawa głosu. Książka „Klitajmestra” Constazy Casati odsłania punkt widzenia królewny spartańskiej. To zaskakujący i trzymający w napięciu debiut Constazy Casati.
| Autor | Costanza Casati |
| Wydawnictwo | Muza |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 512 |
| Format | 13.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-287-2734-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328727342 |
| Wymiary | 130 x 205 mm |
| Data premiery | 2023.06.21 |
| Data pojawienia się | 2023.05.29 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Prolog jest bardzo symboliczny i metaforyczny zapowiada trudy życia głównej bohaterki, jednocześnie jest dobrym wprowadzeniem, ponieważ nadaje historii tonu i klimatu, który towarzyszy tej opowieści do ostatniej strony. Autorce nie udało się w bohaterów drugoplanowych tknąć życia. Ich charaktery zazwyczaj ukazywane są poprzez ekspozycje, a nie przez podejmowane działanie. Na szczęście nie można tego powiedzieć o głównych postaciach, których charakterystyka jest dopracowana. Lubię poznawać mitologię różnych kultur, ale to grecka i rzymska towarzyszy mi w życiu najdłużej. Dlatego z chęcią sięgam po ich retellingi. Costanza Casati wyciągnęła Klitajmestrę z cienia jej pięknej siostry Heleny i wielkich opowieści. Oddając w ręce czytelnika historię zranionej, lecz silnej kobiety, której ambicję i chęć ochrony rodzinny śledzi się z przyjemnością. Bardzo dobrze czytało mi się ,,Klitajmestrę". Kartki wręcz same się przewracały, a ja nie mogłam się od niej oderwać, pomimo paru uwag, o których pisałam powyżej.
"KRÓLOWE PO ŚMIERCI SĄ ALBO ZNIENAWIDZONE, ALBO ZAPOMNIANE"
Czytając powieść "Klitajmestra" Costanzy Casati nawet nie przypuszczałam, że to jest debiut literacki. Ogromne brawa dla autorki. Aż "strach" pomyśleć co to będzie dalej. Jej historię się nie czyta, przez nią się płynie. A na końcu pozostaje płacz, że to już koniec.
"Klitajmestra" to mały grubasek, ma ponad 500 stron.
Kibicowałam głównej i tytułowej bohaterce. Klitajmestra była wojowniczką i królewną spartańską, a później została królową Myken. Czy była ukochaną córką Tyndareosa i Ledy, czy raczej ich znienawidzonym dzieckiem? Była siostrą między innymi pięknej Heleny Trojańskiej, Kastora i Timandra oraz żoną (jej mężów poznacie sami) i matką Ifigenii, Elektry, Orestesa i Chryzotemisa.
Przyznam szczerze, że przed przeczytaniem tej książki mało wiedziałam o tej bohaterce. Całe życie miała pod górkę, a później było tylko gorzej. Czy mimo wszystko potrafiła być szczęśliwa? Autorka w cudowny sposób pokazała jej portret. Według mnie odczarowała mit o najokrutniejszej królowej Starożytniej Grecji.
Czy zemsta zawsze jest słodka? Jak wygląda życie pełne nienawiści? Czy Klitajmestra osiągnie wszystko to, co sobie zaplanowała?
Autorka Costanza Casati zabiera nas w podróż po cudownej i zarazem okrutnej mitologii greckiej. Znajdziecie tu: miłość, zemstę, nienawiść, przyjaźń, walki, wojowników, wojowniczki, królów, królowych, mnóstwo intryg i zwrotów akcji. Szczerze powiem, że nie da się nudzić, czytając tę historię.
Ciekawa jestem, jak ocenilibyście postępowania Klitajmestry. Czy dla was to postać negatywna, czy raczej pozytywna, a może neutralna?
Śmiało mogę stwierdzić, że nasza bohaterka to bardzo skomplikowana postać. W swoim życiu przeszła dużo złego od swoich najbliższych, to ją ukształtowało. Stała się tym, kim się stała i ja ją rozumiem. Czy zrobilibyście wszystko, żeby chronić waszych najbliższych? Czy pałalibyście zemstą do waszych oprawców? Zapewne postąpilibyście tak jak ona.
Najbardziej znienawidzonymi przeze mnie postaciami są: Tyndareos i Agamemnon. Dlaczego? Odsyłam was do powieści "Klitajmestra". Tam się wszystko wyjaśni. Powiem tylko jedno, nie chciałabym mieć takiego ojca ani męża.
Czy przepowiednie zawsze się sprawdzają? Przeczytajcie, jak to rozwiązała autorka.
Na uwagę zasługuje również piękna okładka. Na początku książki znalazłam drzewa genealogiczne rodów: Tyndareosa i Atrydów oraz ich krótkie charakterystyki. Dowiedziałam się z nich, kto jest kim.
Na końcu książki znalazłam słowniczek Starożytniej Grecji.
Jedynym minusem całej tej książki jest brak kilku słów autorki do czytelników.
Już się nie mogę doczekać kolejnej powieści tej autorki.
Ps.
Przygotujcie sobie chusteczki, bo nie obejdzie się bez łez. Bardzo emocjonująca opowieść.
Zachęcam was do odczarowania mitu o najokrutniejszej królowej Starożytniej Grecji. Poznajcie ją od środka, a zrozumiecie jej postępowanie.
Przeczytajcie "Klitajmestrę" i oceńcie jej zachowanie.
"Ludzie zapamiętają was na dłużej niż waszych braci..."
.
Historia o kobiecie opowiedziana i widziana oczami kobiety. Opowieść o sile, władzy, bólu, przynależności... Starożytna Grecja, mitologia, bogowie, przepowiednie... W powieści pojawiają się postacie, które każdemu choć po trosze powinny być dobrze znane, jednak możemy poznać inną perspektywę wydarzeń.
.
"Ambicja, odwaga, nieufność. Niedługo zostaniecie królowymi, a wtedy przydadzą się wam te trzy cechy, żeby przeżyć mężczyzn, którzy będą próbowali się was pozbyć."
.
Nie spodziewałam się, że ta książka będzie tak porywająca. Wiadomo mity czy legendy zawsze mają w sobie intrygujące elementy, ale " Klitajmestra "jest tak dobrze napisane, że trudno uwierzyć, że jest to debiut literacki. Jestem pod ogromnym wrażeniem i wielkie ukłony w stronę autorki.
.
"Wychowano mnie na wojowniczka i królową"
.
Casati przedstawiła główną bohaterkę nie tylko z perspektywy silnej i pewnej siebie kobiety, pragnącej władzy czy zemsty. Skupiła się również na wątkach, które spowodowały to, iż była taka, a nie inna. I przyznaję, już od pierwszych stron bardzo polubiłam się z Klitajmestrą. Momentami miałam wrażenie, że książka stała się nieodkładalna. Powieść przepełniona jest buzującymi emocjami, uczuciami, realiami życia w czasach starożytnych otoczonych mitycznym światem.
.
Myślę, iż fani historii czy też mitologii greckiej powinny mieć w zanadrzu "Klitajmestrę". Świetne, świeże, nowe spojrzenie na mit o najokrutniejszej królowej starożytnej Grecji.
To nie będzie łatwe, nie ukrywam. Gniew, który chwyta za gardło, smutek, który rozdziera serce - powiedzieć, że ta powieść jest bogata w emocje, to jak nic nie powiedzieć. Czy dziwię się, że Klitajmestra to zrobiła? Nie. Dziwię się, że inni byli na tyle nierozsądni, by ją zlekceważyć.
Życie w starożytnej Grecji nie było łatwe, szczególnie dla kobiety. Zachowuj się, słuchaj, szanuj, bądź uległa i pobożna, nie denerwuj się, kiedy inni handlują tobą jak krową. Dlaczego ten sam czyn okrzyknięty jest jako bohaterstwo, gdy dokona go mężczyzna, a kobieta zostaje za niego potępiona? Ona się nie poddała, nie ugięła i nie zapomniała.
„Klitajmestra” potrafi tak oczarować czytelnika, że ten nie zechce odrywać się od lektury. Będziemy mogli przeżyć jeszcze raz wydarzenia znane m.in. z dzieł Homera, tym razem z zupełnie innej perspektywy. Siła, upór i wytrwałość głównej bohaterki poruszają, ale też w szczególny sposób podnoszą na duchu. W jednym ciele zamieszkała legendarna heroina jak i zwykła kobieta, taka jak każda z nas.
Lektura tej książki to było dla mnie trochę masochistyczne przeżycie. Wiedziałam, że królową Myken spotka niejedno nieszczęście, które naładuje mnie złością i bezsilnością, ale jednocześnie pragnęłam zobaczyć, jak Klitajmestra przed tymi wszystkimi przeciwnościami się broni. Powieść przybliża nam nie tylko jedną z najpopularniejszych historii, ale również pochyla się nad zawiłościami władzy i trudnymi relacjami damsko-męskimi.
Polecam miłośnikom Grecji, mitologii, historii, a także poszukiwaczom opowieści o kobiecej sile.
Mitologia grecka towarzyszyła mi od dzieciństwa, czy to w formie bajek, czy książek, a nawet podczas lekcji. Nauczyciele często wspominali o bogach i herosach. Za każdym razem, mity zasługiwały u mnie na pełnię skupienia. Patrząc na to, jak bardzo mi się podobały mity, myślę, że to były moje początki miłości do fantastyki. Nie powiem, że pamiętam nadal każdy poznany mit, jednak myślę, że co nieco mi pozostało w pamięci. Mitów greckich jest sporo i jako dzieciak nie poznałam wszystkich, dlatego z przyjemnością sięgam po kolejne książki, których historia opiera się na mitach. Tym razem padło na "Klitajmestrę" Costanzy Casati. Przyznaje się, nie przepadałam za Odyseją Homera, wydawało mi się, że ten epos jest dla starszych czytelników i nigdy w pełni się z nim nie zaznajomiłam. Teraz z przyjemnością sięgnę po książkę, którą w nowy i ciekawy sposób opowie mi historię Klitajmestry, spartańskiej księżniczki, najokrutniejszej królowej.
Klitajmestra urodziła się jako księżniczka, gdy jej mężem zostaje potwór, tyran, ona zdaje się być bierna, nawet w chwili, gdy jej mąż ofiarowuje bogom ich dziecko. Z chwilą, gdy on wyjeżdża na wojnę, serce Klitajmestry jest pełne nienawiści, nic innego nie może się w nim zagnieździć. W jej głowie powoli tworzy się plan zemsty, za te wszystkie chwile, w których cierpiała przez niego. Agamemnon wraca z wojny a przed Klitajmestrą ciężki wybór, albo pogodzi się, że swoim losem i będzie nadal cierpiała u jego boku, albo weźmie sprawy w swoje ręce.
Wolicie, gdy fabuła jest przedstawiona w delikatny i romantyczny sposób, czy jednak bardziej podoba się wam krew, niebezpieczeństwo? Bohaterowie, którzy nie pochwalą się krystalicznym zachowaniem, zawsze bardziej przyciągali moją uwagę. Zawsze ciągnęło mnie do tych ponurych, krwawych i bolesnych historii, a gdy otrzymywałam w nich jeszcze silne i stanowcze bohaterki, to byłam bardzo zadowolona. Przyznam się wam, że długo zastanawiałam się, czy sięgnąć po “Klitajmestrę” Costanzy Casati, nawał obowiązków i liczne premiery książek, na które czekam, ciągnęły mnie do zapomnienia o tej książce, jednak moja miłość do mitów greckich i piękno okładki popchnęły mnie w stronę tej książki.
Podeszłam do niej z mniejszym entuzjazmem niż do innych książek i powiem wam, że się bardzo zdziwiłam. Mimo zawiłości wątków i licznych bohaterów wciągnęłam się w historię i ciężko było mi się od niej oderwać. Miała ona swoje słabsze momenty, jednak całościowo podobała mi się, na plus mogę zaliczyć przedstawienie starożytnej Grecji i sposobu, w jaki były traktowane kobiety w tamtych czasach. Daje plusa, za nawiązania do różnych mitów greckich, jako ich fanka, świetnie bawiłam się, wyławiając je z tekstu.
Ogromnym plusem jest również sama Klitajmestra, piękna, mądra i rozważna kobieta, pchnięta w ramiona tyrana, oprawcy i fanatyka. Za sam fakt, że jest kobietą, była odsuwana, pomijana i zapomniana, jednak dopięła swego i została zapamiętana. Jednym z wątków, który odrobinę kulał, był ten, w którym walczyła jak lwica o swoje dzieci, jednak została również przedstawiona jako matka, która faworyzuje tylko niektóre swoje dzieci. Walcząc o jednych, zapominała o drugich.
Lubi, gdy książka dzieli czytelników i zmusza ich do rozmowy i dzielenia się odczuciami, dlatego polecam wam ją i jak przeczytacie “Klitajmestrę” to zapraszam do dyskusji.
Pewnie ze szkolnej ławki kojarzycie takie historie jak te o pięknej Helenie, o mądrym Odyseuszu, wojnie Trojańskiej i o naprawdę dobrze rozwiniętych Mykenach oraz ich władcy królu Agamemnonie. Jeśli nie, to nic straconego, a jeśli tak... to ta powieść zmiecie was z planszy, bo opowiada to wszystko i jeszcze więcej... na bardziej mroczny sposób
Potępiona przez Homera i greckich poetów, jako niewierna żona i podstępna morderczyni, Klitajmestra dotąd nie miała prawa głosu. Nikt nie dostrzegał jej siły i inteligencji, rozpaczy i gniewu. Od zawsze była tą siostrą największej piękności Grecji - Heleny. Jednak Klitajmestry nie cechuje tylko to. Kobieta wyróżniała się sprytem, odwagą i walecznością, ponadto była ulubienicą swojego ojca - potężnego króla Sparty.
Księżniczka pewnego dnia spotyka króla odległej krainy, zakochuje się i bierze z nim ślub. Rodzi pięknego synka, ale ich idylla nie trwa długo, gdyż Klitajmestra wpada w oku tyranowi, który postanawia że ją zdobędzie za wszelką cenę...
Nigdy nie słyszałam o Klitajmestrze, ale gdy tylko przeczytałam opis i zobaczyłam tę cudowną okładkę stwierdziłam, że najwyższy czas zapoznać się z jej historią. Dodatkowo historia miała być osadzona w świecie mitów, a ja od dzieciaka uwielbiam te klimaty, więc nie musiałam siebie długo przekonywać... i wiecie co? Nie żałuję, bo książka była tak genialna, że raczej wyląduje w mojej topce najlepszych książek w 2023 roku.
Pewnie zastanawiacie się, co sprawiło, że tak zachwyciłam się tą książką? Cóż... oto kilka powodów:
> Genialnie przedstawienie realiów ludzi żyjących w starożytności.
> Świetne opisanie przyczyno-skutkowego postępowania głównej bohaterki.
> Rozwój świata i przedstawienie pobocznych historii, przez co człowiek mógł się zorientować co się dokładnie dzieje (np. Gdy Helena wybiera sobie męża lub jak rozpoczyna się wojna Trojańska)
> Mamy bohaterkę, która myśli i analizuje. Nie robi niczego pochopnie. Jest silna, ale nie jak te wszystkie Mery Sue. Dodatkowo nie boi się ubrudzić rąk i wie, jak toczyć grę zwaną polityką lub życiem.
Dodatkowo historia mnie tak wciągała, że czytałam ją na jednym wdechu. Gdy cząstka królowej zostawała ''rozrywana" ja, tak jak i ona chciałam wszystko wokół siebie spopielić, żeby odpowiednie osoby zostały ukarane. Jednocześnie bolało mnie, gdy bolało ją. I cieszyłam się gdy odnajdowała choć odrobinę szczęścia... ale los nie był dla niej łaskawy. Mimo to, sama nie stała się tyranem i starała się być dobrą królową - co jest naprawdę godne pochwały.
Naprawdę jestem zachwycona tą historią. Mam nadzieję, że Costanza Casati stworzy więcej takich historii, które pokażą inną stronę znanych nam ludzi. Bo hej... każdy (no dobra, Ci co interesują się historią) wiedział że Agamemnon jest tyranem... ale nikt, nie rozumiał dlaczego jego żona postąpiła tak, a nie inaczej, a ta książka sprawia, że możemy się postawić na jej miejscu i choć w małym stopniu zrozumieć co nią mogło kierować. (Oczywiście należy pamiętać, że nie jest to prawda historyczna i wiele rzeczy jest dopowiedzianych).
Oceniam tę książkę na 9/10.