
Dobra nigdy się nie zapomina, a na każde zło odpowiedzią jest miłość. Nawet w obliczu wojny.
W głębokim lesie kobieta o białych oczach, Gaja, znajduje dziewczynkę i zabiera ją do swojej chaty. Otacza ją opieką, ukrywa przed całym światem. Bo on tak chciał. Tajemniczy on kazał jej też uciekać przed czerwonym piekłem pełznącym ze wschodu. Wojna jednak kieruje się swoimi zasadami i lubi krzyżować ludziom plany.
Kiedy się kończy, Hanna i Roman – dotąd robotnicy przymusowi – powinni się cieszyć, że w końcu mogą zacząć żyć jak wolni ludzie. Ale cóż to za życie, skoro stracili ją, ukochaną córeczkę. Na nic nie licząc i mając niewiele prócz siebie, opuszczają przeklęte miejsce. Jedyne, czego pragną, to znaleźć dom, by wszystko zacząć od nowa. A to nowe przychodzi wraz z chwilą, gdy na ich drodze staje biała wilczyca.
Kobieta o białych oczach– która domyka wątki Córek czarnego munduru – to opowieść o ludziach wojny i o tym, że nitki człowieczych losów splatają się tylko na pozór przypadkowo.
Sylwia Trojanowska to czarodziejka, która w niezwykle subtelny sposób zamienia emocje w słowa, a słowa w emocje. Z ogromną czułością snuje przepiękną opowieść o kobiecej sile i determinacji. Tu strach przeplata się z chwilami szczęścia odważnie wyrywanymi z objęć wojny. I choć zło przeraźliwie krzyczy, to jednak szept dobra hipnotyzuje. I ta skrywająca się pomiędzy stronami nadzieja, której przez ramię nieśmiało zerka szczęście... Znakomicie opowiedziana historia! Nie odłożysz książki, dopóki nie wybrzmi ostatnia kropka.
Joanna Chrzanowska, pani_jo_asia
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o., Mierosławskiego 11a, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: marginesy@marginesy.com.pl
| Autor | Sylwia Trojanowska |
| Wydawnictwo | Marginesy |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 304 |
| Format | 14.5 x 22.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68367-28-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368367287 |
| Wymiary | 145 x 220 mm |
| Data premiery | 2025.05.05 |
| Data pojawienia się | 2025.04.09 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Po lekturze poruszającej dylogii „Anna i Gustaw” wiedziałam, że każda kolejna książka Sylwii Trojanowskiej będzie prawdziwym wydarzeniem zarówno pod względem emocjonalnym, jak i literackim. Był to mój pierwszy kontakt z twórczością autorki, ale od razu urzekła mnie ta historia swoją pasją, głębią i prawdą, która mną wstrząsnęła i na zawsze zapisała się w moim sercu. Od początku czułam, że obcuję z czymś niezwykłym i wyjątkowym. Najpierw zachwycił mnie piękny, plastyczny język, potem opowieść, która całkowicie mnie pochłonęła, a na końcu sprawiła, że popłynęły łzy wzruszenia.
Z ogromnym wzruszeniem sięgnęłam po „Córki czarnego munduru”, a zaraz potem po „Kobietę o białych oczach”, obie historie już od pierwszych stron pochłonęły mnie bez reszty, wprowadzając w świat pełen dramatów, niełatwych decyzji i emocji, które trudno opisać słowami. Sylwia Trojanowska po raz kolejny porusza bolesne tematy związane z nazizmem, miłością, lojalnością oraz walką o moralność w czasach, gdy nienawiść i przemoc były codziennością. Autorka doskonale ukazuje psychologiczne aspekty postaci i tworzy sugestywną atmosferę tamtych lat, odważnie podejmując się trudnych zagadnień. „Córki czarnego munduru” i ich kontynuacja – „Kobieta o białych oczach”– to poruszająca historia, która angażuje emocjonalnie i skłania do refleksji nad przeszłością.
Sofija została uratowana przez Gaję, tajemniczą staruszkę o białych oczach, która mieszka samotnie w chacie na odludziu, w samym sercu lasu. Żyje w harmonii z naturą, a dla Sofiji staje się kimś znacznie więcej – najczulszą i najserdeczniejszą opiekunką, która ukrywa ją przed brutalną rzeczywistością wojny.
Sylwia Trojanowska to znakomita autorka, która stworzyła wiele przejmujących i wzruszających historii. Po raz kolejny udało jej się mnie zaskoczyć i wzruszyć do łez. Trudno bowiem powstrzymać emocje, czytając o tragicznym losie ludzi, którym wojna zgotowała piekło, a w tym piekle znalazły się także dzieci, zagubione, niechciane, które straciły wszystko, dom i rodziców. Często były świadkami, jak Niemcy mordowali ich bliskich i palili domy, a później tak zwani wyzwoliciele zamiast wolności przynieśli kolejne cierpienia i tragedie.
Sylwia Trojanowska wspaniale utkała tę historię, którą czytałam z zapartym tchem i łzami w oczach. Wrażenie robi doskonały research, oprócz wiernie odwzorowanego tła historycznego i starannie opisanych prawdziwych miejsc, w których osadzona jest akcja, autorka wykreowała wyrazistych i wiarygodnych bohaterów. To świetne połączenie fikcji literackiej z prawdą historyczną.
Moja recenzja jest pełna zachwytu, ale nie mogła być inna, ponieważ zawiera to, co podpowiedziało mi czytelnicze serce. Ta dylogia jest kolejnym dowodem na to, że Sylwia Trojanowska potrafi tworzyć piękne powieści osadzone w historycznych realiach. W posłowiu autorka wspomniała, że pisała tę powieść przez osiem miesięcy, co świadczy o tytanicznej pracy, jaką wykonała. Efektem jest rewelacyjna historia zasługująca na najwyższą ocenę. Widać w niej ogrom włożonej pracy, serca i szacunku do czytelnika. To opowieść, która na długo pozostaje w pamięci, o wojnie, miłości, człowieczeństwie i odwadze.
„Kobieta o białych oczach” to wzruszająca, ważna książka z niezwykle emocjonującym zakończeniem, w którym Zosia czyta list od swojej biologicznej matki i uświadamia sobie, ilu ludzi chroniło ją przed potwornościami wojny i przed wpadnięciem w ręce Wolfganga. Historia o tym, że dobro nigdy się nie kończy – ono trwa, nawet jeśli po drodze napotyka ciemność.
Kiedy skończyłam „Kobietę o białych oczach” Sylwii Trojanowskiej, zadałam sobie pytanie: dlaczego nie przeczytałam pierwszej części – „Córek czarnego munduru”? I nie dlatego, że nieznajomość pierwszego tomu miała wpływ na odbiór i zrozumienie drugiego, bo absolutnie nie przeszkadzało mi to w lekturze, ale dlatego, że była to tak piękna, subtelna, magiczna, a zarazem poruszająca opowieść, że szkoda byłoby odmówić sobie powrotu do początków tej historii.
Czy powieść może łączyć w sobie tyle czułości i wręcz magicznej aury, a jednocześnie traktować o brutalności wojny? Sylwia Trojanowska stworzyła historię, którą czyta się jak niosącą ukojenie modlitwę. Która szepcze do ucha prawdę pełną miłości i dobra, a chwilami krzyczy bólem, tym cichym, niemym, najdotkliwszym.
Wisielcza Chata, ukryta w leśnych rozstępach, to miejsce, które od pierwszych stron przyciąga nieuchwytną magią. To tu Gaja – szeptucha o białych oczach, przepełniona dobrem kobieta – tworzy azyl, jakby mała chatka była tratwą unoszącą się na wzburzonym morzu wojny. Schronienie znajduje tu Sofia. Dziecko bez przeszłości, dziewczynka przyprowadzona przez staruszkę z lasu. Tajemnicza, milcząca, skrzywdzona. Nie mówi, ale wszystko, czego doświadczyła, krzyczy z kart tej książki.
Tyle czułości w ich relacji, tyle prostych gestów, które są silniejsze niż jakiekolwiek deklaracje. A jednak nawet ten zaklęty skrawek świata zostaje podeptany przez okrutne stopy historii.
Kiedy przychodzą Rosjanie, czułam, jak zapada się ziemia. Jak wszystko, co ciche i dobre, zostaje brutalnie zniszczone. I wtedy Sofia znów musi biec. Ucieka w las, jakby drzewa mogły ją ochronić. Nie jest jednak sama. Biała wilczyca prowadzi ją ku bezpiecznemu schronieniu i w ramiona dobrych ludzi. To jak moment ze snu, pierwotnego, magicznego i tak pięknego, że nie chcemy się obudzić.
Autorka tka swoją opowieść z emocji gęstych jak cisza po krzyku. Jej język jest subtelny, poetycki, ale nigdy przerysowany. Styl Sylwii Trojanowskiej to mieszanka czułości i siły, dokładnie takiej, jaką mają jej bohaterki. Kobiety z tej powieści nie są pomnikami. Są kruche, omylne, poranione, ale każda z nich – Gaja, Sofia, Hanna – niesie w sobie siłę, która porusza góry.
Z każdą stroną czułam, jak ta historia zostawia we mnie swój ślad. Bo tu nie chodzi tylko o losy jednej dziewczynki. To opowieść o tysiącach Sofii, którym wojna odebrała wszystko, rodzinę, miłość, poczucie bezpieczeństwa i beztroskie dzieciństwo. I o kobietach, które wojna próbowała złamać, a które potrafiły się podnieść. To również przypomnienie, że w czasach ciemności najjaśniej świecą iskry dobra, a los potrafi obdarować właśnie wtedy, gdy wydaje się, że straciliśmy wszystko.
Tak jak wspomniałam, „Kobieta o białych oczach” to kontynuacja „Córek czarnego munduru” i można ją czytać niezależnie. Tylko że to jedna z tych książek, których wręcz nie wolno omijać, bo przypominają, co to znaczy być człowiekiem. I ja z przyjemnością zanurzę się w pierwszej części tej historii.