
Miasto czarnych mundurów, mrocznych myśli, odrażających czynów. Miasto honorowych ludzi, gestów poświęcenia, odruchów dobra.
Lata trzydzieste XX wieku. Młodziutka Ingrid wiedzie zwyczajne i szczęśliwe życie w niemieckich Pyrzycach. Wychowywana z dala od nazistowskiej doktryny, z poszanowaniem dla drugiego człowieka, otwarta na wielokulturowość, nie pojmuje tego, co się dzieje w Trzeciej Rzeszy. Kiedy umiera jej babcia, która dotychczas roztaczała nad nią parasol bezpieczeństwa, dziewczyna musi szybko wydorośleć. Zaraz potem w jej życiu pojawiają się mąż i córki, a na horyzoncie – widmo wojny.
Ingrid jeszcze nie wie, z czym przyjdzie jej się mierzyć. Do jakich czynów będzie musiała się posunąć, by uratować to, co dla niej najcenniejsze? Kim będzie musiała się stać, by ocalić ułudę normalności? I jaki ma w tym wszystkim udział kobieta o białych oczach?
To nie jest opowieść o miłości, choć czuć ją między wierszami, lecz opowieść o zbrodniach, choć nie tak oczywistych, jak mogłoby się wydawać.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Marginesy Sp. z o.o., Mierosławskiego 11a, 01-527 Warszawa (PL), adres e-mail: marginesy@marginesy.com.pl
| Autor | Sylwia Trojanowska |
| Wydawnictwo | Marginesy |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 14.5 x 22.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68226-02-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368226027 |
| Wymiary | 145 x 220 mm |
| Data premiery | 2024.08.08 |
| Data pojawienia się | 2024.07.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 823 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 6 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Niemieckie Pyrzyce, lata 30 ubiegłego wieku, w kraju gdzie władze powoli ale bardzo konsekwentnie i skutecznie przejmuje Adolf Hitler i jego nazistowskie poglądy, wychowuje się Ingrid. Dopóki żyje z babcią, która przekazuje jej miłość, a nie nienawiść do drugiego człowieka, jest dobrze. Jednak kiedy nagle umiera, dla Ingrid nadchodzi bardzo ciężki czas...wkrótce też, nie z własnej woli zachodzi w ciążę i wtedy na jej drodze pojawia się Wilhelm, a ona dziękuje Bogu,że może zostać jego żoną. Do czasu....
Niezwykle podoba się mi styl jakim posługuje się autorka. Już po lekturze książki Łabędź wiedziałam,że to jedna z pisarek, po której książki chętnie sięgnę. Zwłaszcza,że opisuje ten okres czasu, który bardzo mnie interesuje i ciągle zaskakuje.
W powieści otrzymujemy historię dziewczyny, która w krótkim czasie musiała stać się kobietą. Jako osoba serdeczna, miła i dobra nie miała łatwo w miejscu do którego wysłało ją wujostwo. To właśnie tam dobitnie doświadczyła nowych zasad panujących w Trzeciej Rzeszy. Gdy na jej drodze staje Wilhelm i ratuje przed śmiercią nie waha się zbyt długo, widząc w nim swoją jedyną nadzieję i może licząc na miłość. Tak trafia do domu osoby skrzywdzonej przez poprzednią wojnę i ogromnie podatnej na budowanie nienawiści do innych. To nie jest książka o miłości, to powieść o codziennej walce z mężem tyranem, o strachu przed nim, o ogromnej sile kobiety, matki broniącej za wszelką cenę swoich dzieci, o manipulacjach, próbach przeciwstawieniu się złu i o tym jak nie utracić człowieczeństwa w miejscu zawładniętym nienawiścią i żądzą bycia "panem" tego świata.
Piękna, świetnie napisana, miejscami wzruszająca książka, na którą kontynuację będę bardzo czekała.
Sylwia Trojanowska kazała długo czekać na swoją nową książkę z historią w tle, ale to czekanie zostało wynagrodzone wspaniałą opowieścią, od której trudno się oderwać. „Córki czarnego munduru” to powieść, która ukazuje narodziny nazizmu i jego okrucieństwa, ale przedstawia je z zupełnie innej perspektywy.
„Córki czarnego munduru” to nie jest powieść o miłości, choć ona pobrzmiewa gdzieś między wierszami. To historia o ludziach, którzy potrafią pokazać swoje najgorsze oblicze, ale również o tym, że nawet pośród wrogów można dostrzec ślady człowieczeństwa. Opowieść o przemianie w obliczu zagrożenia, trudnych wyborach i ogromnych emocjach. To także opowieść o sile kobiet – o wewnętrznej mocy, którą mają, by stawić czoła najtrudniejszym wyzwaniom i chronić tych, których kochają.
Ingrid Halterman rodzi dwie córki bliźniaczki, Sofię i Charlottę, które są zupełnie niepodobne do siebie. Choć nie chciała tej ciąży, teraz jest najszczęśliwszą matką na ziemi. Może nie jest szczęśliwą żoną, ale zaakceptowała taki układ i dla dobra dzieci pokornie znosi swój los. Wilhelm Halterman oczekiwał, że Ingrid urodzi syna, ponieważ Rzesza i Führer potrzebowali mężczyzn, a nie kobiet. Nie cieszy się z narodzin córek ani z faktu, że żona cudem przeżyła bardzo trudny poród. Ich śmierć zapewne niewiele by go obeszła. Bardziej losem młodej kobiety i jej dzieci przejął się doświadczony lekarz Becker.
Halterman uratował młodziutką Ingrid z topieli. Próbując odebrać sobie życie, wystawiła się na jego pomoc jak na tacy, nawet nie musiał się specjalnie starać. Los mu sprzyjał, a on postanowił to wykorzystać. Dzięki temu miało się spełnić jego marzenie, śliczna Ingrid odtąd miała być jego.
Ingrid, wychowywana przez ukochaną babcię, po jej śmierci, nie mając innego wyboru, zamieszkała u wujostwa. Jej życie przestało być apolityczne, ponieważ wujostwo wymogło na niej uczestnictwo w zgrupowaniach dziecięcej frakcji Hitlerjugend. Na jednym z nich spotkało ją coś strasznego. Propozycja Haltermana w tej sytuacji wydaje jej się najlepszym rozwiązaniem. Jest w ciąży, bez środków do życia, a po ukochanej babci pozostał jej jedynie wisiorek w kształcie półksiężyca. Nie wie, że Halterman tylko udaje troskliwego i dobrego człowieka, a w rzeczywistości ma drugie, mroczne oblicze, o czym nieświadoma i naiwna Ingrid wkrótce się przekona. Już w dniu ślubu Wilhelm okazuje swoje niezadowolenie i zazdrość o uwagę gości, którzy skupiają się na jego pięknej i młodziutkiej żonie, zamiast na nim oraz na tym, że jest godny podziwu jako pan na włościach. Małżeństwo z tym człowiekiem wprowadziło w życie Ingrid jeszcze więcej polityki. Będąc jego żoną i pozostając na jego utrzymaniu, nie mogła nie nosić w klapie żakietu swastyki oraz czerwonej legitymacji NSDAP w torebce. Nie oznaczało to, że była nazistką; nie czuła się tak.
Od chwili narodzin Sofii i Charlotty Wilhelm traktuje Ingrid jak zło konieczne i wyładowuje na niej swoje frustracje – słownie i pięściami. Ingrid nie oczekiwała wiele, jedynie dobrego słowa, ale wiedziała, że od Wilhelma już się go nie doczeka. Na każdym kroku okazuje jej pogardę, jedynie w obecności innych jest dla niej uprzejmy.
Dorastając pod opieką babci, Ingrid przesiąkła zasadami poszanowania drugiego człowieka i nie może już dłużej biernie akceptować zachowania swojego męża. W pewnym momencie nadarza się okazja, by powstrzymać go przed dalszym znęcaniem się nad nią i ochronić swoje córki.
W tej historii narodzin zła, Ingrid jaśnieje niczym diament. Jej babcia była dobrą kobietą, która szanowała innych i te same zasady wpoiła wnuczce. Dlatego dla Ingrid liczy się przede wszystkim człowiek, a nie narodowość, pochodzenie czy poglądy. Ta idea poszanowania drugiego człowieka przyświeca całej powieści. Autorka ukazuje, jak wychowanie kształtuje postawę życiową człowieka i jak ogromny wpływ ma na nas sposób, w jaki zostaliśmy wychowani. Dlatego Niemcy indoktrynowali dzieci od najmłodszych lat, zamykając je w świecie stworzonym przez szalonego przywódcę i jemu podobnych.
„Córki czarnego munduru” to powieść, która porusza trudne tematy, wywołuje intensywne emocje i trafia prosto w serce. Zmusza do głębszych przemyśleń i silnie oddziałuje na wyobraźnię. Sylwia Trojanowska stworzyła niezwykłą opowieść, która w pełni ukazuje różnorodne oblicza wojny oraz skomplikowaną naturę człowieka, który w czasach wojennej zawieruchy może zatracić swoje człowieczeństwo. To wspaniała powieść, która na długo pozostanie w mojej pamięci.
Sylwia Trojanowska zgłębia trudne tematy związane z nazizmem, miłością, lojalnością i walką o moralność w czasach, gdy nienawiść i przemoc były powszechne. Autorka doskonale przedstawia psychologiczne aspekty postaci oraz atmosferę tamtych lat, odważnie sięga po trudne zagadnienia. „Córki czarnego munduru” to powieść, która angażuje emocjonalnie i skłania do refleksji nad historią.
Jeśli ktoś z was nie zna pióra pani Sylwii Trojanowskiej, a poszukuje książek przepełnionych pasją, miłością oraz poezją, to z czystym sercem mogę wam polecić każdą z jej dzieł, nie tylko tą. Przeczytałam już klika pozycji z rąk pani Sylwii i powiem wam, że ona pisze niezmiennie. Nie ma czegoś takiego jak jej gorsza książka, każda jest idealna dla osób o wrażliwej duszy, poetyckim nastawieniu i prawdzie opisywanej przez łzy wzruszenia. Mi najbardziej odpowiada to, że nie ma jakiegoś określonego czasu na czytanie jej pióra, bo czy to wiosna, lato, jesień, zima, u niej nudy nigdy nie ma:-) Od pierwszych linijek wchodzimy jakby do świata wróżek, gdzie od razu widać inny świat, choć taki sam. Autorka używa ogromu porównań, pięknych i miłych opisów, lecz potrafiących podkreślić dramaturgię wydarzeń wtedy, kiedy to jest konieczne. Jak zwykle wpierw jest miło i ciepło, gdyż poznajemy kobietę, która wychowana była, by każdemu użyczyć swojego serca. Pomocna i miła, której losy niedługo miały się odmienić. Tutaj wchodzimy w tematy Trzeciej Rzeszy, gdzie ona nie może pojąć nienawiści do drugiego człowieka. Niestety przychodzi drugi cios, którym jest śmierć jej ukochanej babci. Tak naprawdę w tym momencie wchodzimy na tory pełne przeciwności losu, gdyż świat, który do tej pory Ingrid znała, jest zupełną odwrotnością. Krzyki, hałasy i śmierć nadchodzą wraz z wojną, na którą w ogóle nie była przygotowana. Nie mając już oparcia w babci, musi sama nauczyć się żyć na nowych zasadach. Jak sądzicie, czy cała ta sytuacja w kraju ją zmieni?
Ja wiem, że historia ma na celu pokazanie nam jak było kiedyś źle, ale ja widziałam tutaj ogromną motywację, którą można przełożyć na każdy inny temat. Po pierwsze, nigdy nie należy się poddawać, choćby nie wiadomo jak było źle. Tej siły nie da się nauczyć, trzeba ją w sobie odkryć, choćby powtarzaniem codziennych słów ,,daję radę". Nie ważne, czy nagle wasz świat się zawalił, bo ty wciąż istniejesz, trwasz nadal. Każda sytuacja ma na celu czegoś nas nauczyć. Ingrid uczy nas wytrwania, miłości do dzieci oraz tego, żeby pielęgnować miłość, bo tak jak kwiat bez wody, tak i ona może odejść. Przepiękna opowieść, bardzo ją polecam!
Ingrid nigdy nie miała łatwego życia i doszła do momentu, w którym ma go po prostu dość. Nie widzi dla siebie ratunku, nie widzi dla siebie przyszłości, zamierza z sobą skończyć. To wtedy na jej drodze staje Wilhelm, ratując ją przed tym, co zamierzała zrobić. Bierze ją pod swoje skrzydła, otacza opieką, obiecuje bardzo dużo. To dzięki niemu zaczyna wierzyć w swoją przyszłość, widzi nadzieję na lepsze jutro. Początkowo tak jest, niestety życie dość szybko i brutalnie sprowadza ją na ziemię. Mężczyzna pragnął syna, to on liczy się dla Niemiec. Ona dała mu córki, na dodatek dwie naraz i nigdy więcej nie da mu innych dzieci. Komplikacje podczas porodu sprawiają, że prawie umiera, udaje się ją uratować, jednak przez to, co się stało, zostaje bezpłodna. Jak bardzo zmieni się Wilhelm? A może był taki cały czas, tylko udawał? Czy Ingrid sobie poradzi z nową rzeczywistością? Co szykuje dla niej życie?
Zacznę od tego, że moim zdaniem książka nie jest dla każdego. Mamy w niej wiele brutalności, brak szacunku nie tylko do kobiet, ale również do drugiego człowieka, wręcz ślepe zapatrzenie w Hitlera i wiele więcej. Na szczęście pośród tego całego zła, są również dobrzy ludzie, chwile radości w życiu naszej bohaterki.
Mnie książka się podobała. Momentami mocno mnie wzruszała. Emocje, które towarzyszyły podczas czytania, nie zniknęły jeszcze długo po przeczytaniu ostatniej strony. Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które potrafiły mnie zaskoczyć. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór, od której ciężko było się oderwać.
Ingrid to bohaterka, którą zdecydowanie polubiłam. Z jednej strony dobra, ciepła, kochająca, z drugiej mocno naznaczona przez życie. Niejednokrotnie stawała przed bardzo trudnymi wyborami, od których naprawdę dużo zależało.
Jeśli chodzi o Wilhelma, to muszę przyznać, że dawno żaden bohater aż tak negatywnych uczuć we mnie nie wywołał. To egoista jakich mało, brutal wyżywający się na słabszych, niemający w sobie nawet grama dobroci.
„Córki czarnego munduru” to książka, która wywołała we mnie wiele emocji, z niełatwą historią. Mnie się podobała i polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA