
Samantha jest outsiderką. Woli spędzać czas w swojej mrocznej wyobraźni niż w towarzystwie większości ludzi. Co więcej, studiuje na Warren w najbardziej nowatorskiej i eksperymentalnej szkole pisania w kraju. Wszystko tutaj wykracza poza gatunek; obala koncepcję gatunku, nie tylko literacko. Samantha gardzi przeintelektualizowaną grupą samozwańczych poetek, składającą się z kilku nieznośnie bogatych dziewcząt, które określają się wzajemnie Króliczkami i wydają się poruszać i mówić jak jedna osoba.
Sytuacja się zmienia, gdy Samantha otrzymuje od Króliczków zaproszenie do Sprośnego Salonu. W niewytłumaczalny sposób zostaje wciągnięta w ich kręgi, porzucając tym samym nie tylko swoje dotychczasowe opinie, ale i jedyną przyjaciółkę, Avę. Dziewczyna zanurza się coraz głębiej w mglisty i jednocześnie przesłodzony świat Króliczków, zaczynając brać udział w rytualnych Warsztatach, podczas których tworzą swoje hipnotyzujące i arcypotworne dzieła. Granice rzeczywistości i absurdu zaczynają się zacierać, do momentu, w którym dochodzi do ich zderzenia
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO POZNAŃSKIE SP. Z O.O., ul. Aleksandra Fredry 8, 61-701 Poznań (PL), adres e-mail: handlowy@wydawnictwopoznanskie.com
| Autor | Mona Awad |
| Wydawnictwo | Poznańskie |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 400 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367891615 |
| Data premiery | 2023.11.04 |
| Data pojawienia się | 2023.11.04 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 24 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Nie potrafię nie przeczytać książki do końca. Po prostu, gdy już zacznę, odczuwam wewnętrzny przymus, by poznać całą historię. Pewnym postępem jest to, że teraz nie zmuszam się do tego jednym ciągiem, nauczona doświadczeniem, po tym jak kiedyś przez miesiąc męczyłam jeden tytuł. Efekt jest taki, że ten, o którym teraz piszę, towarzyszył mi przez pół roku. Z niewielką intensywnością, ale jednak.
"Króliczek" to powieść ponoć zachwalana na anglojęzycznym rynku literackim. Zainteresowała mnie otoczka wokół niej, uwagę przyciągała też intensywnie różowa okładka. Nie mam wątpliwości, że Mona Awad stworzyła coś nieszablonowego i wyjątkowego. Nie jestem tylko pewna co konkretnie.
Nie będę ukrywać, że ja tej książki po prostu nie zrozumiałam. Dla porównania historie Catriony Ward są dla mnie momentami zbyt dziwne, ale wiem przez cały czas, o czym czytam. Tutaj mi tego brakowało. Gdy akcja nabierała dla mnie sensu, po chwili działo się coś, co go całkowicie nie miało. Nie jestem nawet pewna, czy ta historia ma jakąś spójną fabułę, bo dla mnie niektóre fragmenty wzajemnie się wykluczają.
W mojej teorii główną bohaterką tej książki jest Samantha, która uczęszcza na zajęcia w prestiżowej i nowatorskiej grupie, by szlifować swoje pisarskie umiejętności. Choć jest narratorką, to po lekturze wciąż trudno mi ją jakoś scharakteryzować. Jak to w powieściach z edukacją w tle często bywa, jest ona outsiderką, ale pewnego dnia dostaje szansę na społeczny awans, dzięki zaproszeniu do grona bogatych snobek. Tego, co z nimi robi, nawet nie potrafię ująć w słowa, bo nie miało to dla mnie sensu, a dodatkowo było dość obrzydliwe.
Styl autorki nie ułatwiał lektury, poza tym cała konstrukcja była niekonsekwentna, choć może właśnie w tym tkwił klucz, który wpłynął na tak pozytywny odzew na zagranicznym rynku.
"Króliczek" to najdziwniejsze doświadczenie literackie w moim życiu. Jeśli celem Mony Awad było zaszokowanie, to jej się udało. Jeśli chciała napisać książkę, to mam wątpliwości, czy to wyszło. Mimo wszystko uważam, że każdy powinien sam ocenić to, co skrywa różowa okładka.
Moje 4/10.
Był taki moment, kiedy widziałam tę książkę w wielu miejscach w Internecie. Nie do końca wiedziałam czego się spodziewać, ale zdecydowałam się ją przeczytać. Czy było warto?
'Wszystkie cztery pary powiek mocno zaciśnięte, jakby to zbiorowe duszenie ocierało się o religijną błogość. Wszystkie cztery pary warg wydające piskliwe dźwięki świadczące o miłości tak monstrualnej, że bije mnie po twarzy.'
Samantha studiuje na Warren - eksperymentalnej szkole pisania. W grupie jest outsiderką, a pozostałe dziewczyny tworzą tak zwane koło wzajemnej adoracji. Nazywają się Króliczkami i nie dopuszczają nikogo do siebie. Pewnego dnia jednak coś się zmienia i Samantha otrzymuje zaproszenie na spotkanie tej intrygującej grupy. W następstwie tego spotkania zaczyna się dziać wiele dziwnych rzeczy. Czym są spowodowane? I dlaczego Króliczki zachowują się w tak inny od normalnego sposób?
Historię poznajemy z perspektywy głównej bohaterki. Na początku jest ona wyłącznie obserwatorką, a później już uczestniczką wszystkich wydarzeń, których głównym elementem są Króliczki. Samantha odrzuca jedyną przyjaźń, jaką udało jej się nawiązać na rzecz nowych znajomości. I od czasu ich zawarcia wszystko staje się dla mnie niezrozumiałe. Opisywane wydarzenia przestały mieć dla mnie jakikolwiek sens, a całość czytałam z każdą stroną już tylko po to, aby zakończyć historię.
'Stoję tak, z palcem zawieszonym nad dzwonkiem, kiedy śmiech przeobraża się w piekielne odgłosy. Cztery charakterystyczne piski.'
To była strasznie dziwna książka. Chyba jeszcze nie miałam okazji czytać czegoś podobnego. Strasznie zakręcona i jak dla mnie niezrozumiała. Byłam jej bardzo ciekawa, więc szkoda, że okazała się nie być dla mnie. Jednak nikomu nie odradzam! Przekonajcie się sami czy traficie do grona fanów Króliczka. Mnie się to niestety nie udało.
'Pauza tak brzemienna, że doczekuje się rozwiązania, pochłania własne potomstwo, po czym kolejny raz pęcznieje nowym życiem.'
Fabułę mogłabym zobrazować jednym, płytkim zdaniem...
sekta natchnionych pisareczek, znudzona tworzeniem głębokich metafor i zabawami piórem, próbuje stworzyć bohatera z soczystym ATUTEM, do zabawy i dla zabawy.
...ale to by było arcykrzywdzacę spłycenie w historii literatury, bo "Króliczek" to nora głębsza niż się fizjologom śniło. Choć nie przeczę, również zdrożna w swej głębi.
Nieprzyzwoita bajka dla niegrzecznych dzieci? Potwierdzam. Zlepek dziwności i niemoralności z pogranicza jawy i snu? Jak najbardziej.
Trochę jest czarną magią robioną w białych rękawiczkach, trochę długim płaszczem z niezliczoną ilością ukrytych kieszeni. Trochę obrzydliwością pokroju starej kanapki znalezionej w plecaku, a trochę ciastkiem z ciężkim, arcysłodkim kremem, po którym jeszcze długo będziesz się oblizywać...
Książka odklejona tak jak lubię, a do tego treściwa i pysznie wciągająca. Nie dla każdego, bo nie każdy takie bujdy na kiju lubi, ale nie dać jej szansy to zbrodnia. Spodziewałam się więcej nawiązania do "Alicji w Krainie Czarów", ale ostatecznie nie zabrakło mi w niej niczego. Taka jest, taką ją kochajmy.
Pobudził mnie ten "Króliczek", oj pobudził... intelektualnie oczywiście! Życie to nie bajka, ale dla takich bajek żyję. Oszałamiająca lektura, więc każdy oszołom powinien przeczytać.
Przeczytasz?
„Króliczek” to historia Samantha, która nie za bardzo lubi towarzystwo ludzi. W szczególności grupki bogatych dziewczyn, które nazywają się Króliczkami. Nie izoluje się jednak od wszystkich. Ma jedną przyjaciółkę, Avę. Niestety, ale ją porzuca, kiedy dostaje zaproszenie od Króliczków. Samantha zmienia swoje poglądy i coraz bardziej wsiąka w świat w którym granica rzeczywistości i absurdu zaczyna zanikać. Nie wiadomo co jest jawą a co snem.
Muszę przyznać, że jeszcze nie czytałam tak dziwnej książki. Nie potrafiłam za bardzo się w niej odnaleźć. Miałam wrażenie, że jest w niej wiele chaosu. Nie potrafiłabym zaprzyjaźnić się z Sam. Autorka pokazała nam z jakimi problemami dziewczyna zmaga się. Głównie ze samotnością. Przedstawiła jej życie przed wkroczeniem do Króliczków i po. Czuć tutaj mrok i niepokój. Książka ta przypomina bardzo „Alicje w Krainie czarów”, ale z elementami horroru. Czy takie połączenie jest dobre? Nie wiem. Musicie sami sięgnąć po tej tytuł i przekonać się.
Mnie książka nie oczarowała. Myślę, że należy do tych, które albo się polubi albo nie. Jest specyficzna i oryginalna i to jest jak najbardziej na plus. Ale trzeba również poczuć to co zostało w niej opowiedziane. A ja nie poczułam. Jestem ciekawa Waszych opinii.
Powiem wam....to była dziwna powieść. I przez swoją osobliwą dziwność, jednocześnie bardzo ciekawa. Okładka sugeruje, że znajdziemy w tej książce słodką fabułę, zresztą wskazuje nam na to sam tytuł. A tu zonk... Pierwsza połowa książki, owszem wskazuje na niezbyt skomplikowaną i w zasadzie "lekką" fabułę, ale w drugiej spotkamy się tu z elementami dziwnymi, mrocznymi i tajemniczymi ...rodem z horroru. Sama kreacja bohaterów jest skomplikowana, tajemnicza i taka niepokojąca. Spotkamy się tu głównie z postaciami kobiecymi, i właśnie o ich psychice, jej złożoności jest tu mowa. Myślę, że całość można interpretować również w odniesieniu do środowiska artystów... Nie jest to łatwa w odbiorze powieść. Myślę, że nie każdemu się spodoba. Ale myślę również, że warto po nią sięgnąć, chociażby ze względu na nietuzinkowy zamysł fabularny autorki. Mona Awad niewątpliwie zaskoczy czytelnika, wywołując w nim różne uczucia. Jedno jest pewne, książki wciąga, ale potrzeba pełnego skupienia, żeby się w nią "wgryźć" i zrozumieć. Rytuały, w których bierze udział Samantha pobudzają wyobraźnię. To w nich tkwi całą tajemniczość i nietypowość, przypominająca poniekąd baśń, w której trudno dojrzeć to, co prawdziwe. Ta abstrakcyjna fabuła, myślę że na pewno was zaintryguje, zaciekawi i pobudzi wyobraźnię. Myślę, że warto dać jej szansę, pomimo jej niełatwego przekazu i narracji. Nie dajcie się zatem zwieść tej uroczej okładce i tytułowi! Czekają was tu duże wrażenia, mrok i tajemnice.