
Streszczenie
Kronika umierania. Zamarzanie oparta jest na przeżyciach autora w związku z zamarznięciem Gertrudy, której pamięci dedykuje swoje wspomnienia.
Opisy hipotermii wzorowane są na opisach wysokogórskich wypraw i nawiązują do scen z filmu Everest.
Kolejne odsłony tragicznej śmierci bohaterki niosą ładunek realizmu magicznego. Jesteśmy świadkami spotkania Gerdy z widmem śmierci i stadem saren.
Równoległym wątkiem są cztery części Sali Tronów: obrazy inspirowane symboliką biblijną stanowią własne spojrzenie autora na Sąd Ostateczny i są współczesną wersją przekazu wyobrażeń religijnych ludzkości i nadludzkości postaci.
W dalszej części wspomnień narrator przekazuje głos autorowi w rozmowach grupy przyjaciół, a dialogi bohaterów, którzy mają realny pierwowzór wśród rodziny i znajomych autora, stanowią o jakości i stylu książki. Wśród poruszanych tematów pojawia się możliwość obecności nieobecnego w świecie Boga, nazwanego za Romanem Ingardenem „diamentem pojęciowym”, oskarżenie i usprawiedliwienie Boga przez dwudziestowiecznych myślicieli, jak Martin Heidegger, Edyta Stein czy Emmanuel Levinas. Odnosimy wrażenie, że to oni są nieobecnymi bohaterami tekstu. Autor parafrazuje i czyni przekaz zrozumiałym i przystępnym, dlatego ilość cytowań ograniczył do niezbędnych. Część filozoficzna Kroniki umierania. Zamarzanie jest osobistym przeszukiwaniem świata w poszukiwaniu Boga, sensu życia, cierpienia i śmierci. Autor stawia pytanie o możliwość pogodzenia się z poczuciem winy za śmierć bohaterki i obciąża tym na koniec również ofiarę. W książce znajdziemy wiele dygresji, anegdot, retrospekcji, celowych powtórzeń i naprawdę udanych pętli czasu.
Ostatni rozdział opowiada o wyprawie autora w Tatry, będącej wspomnieniem i rozliczeniem się z niełatwego uczucia do Gerdy, o której życiu i jego poczuciu winy dopiero tutaj dowiadujemy się najwięcej.
Przesłanie epilogu pozostawia czytelnika z poczuciem, wypowiedzianego z dystansem do świata, przekonania, że wbrew rozpaczy istnienie nie jest przegrane, skoro w ogóle można było narodzić się do życia na ziemi i cieszyć się pięknem zachodu słońca nad Jeziorem Orawskim z widokiem na ukochane przez bohatera Tatry i Beskidy.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Poligraf sp. z o.o., Młyńska 38, 55-093 Brzezia Łąka k/Wrocławia (PL), numer telefonu: biuro@wydawnictwopoligraf.pl, adres elektroniczny: +48-71-344-56-35
| Autor | Piotr Krasoń |
| Wydawnictwo | Poligraf |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 114 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8308-192-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383081922 |
| Wymiary | 145 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.02.29 |
| Data pojawienia się | 2024.02.16 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Piotr Krasoń w swojej debiutanckiej powieści "Kronika umierania. Zamarzanie" zaprasza czytelnika w niezwykłą podróż przez meandry ludzkiej egzystencji. Książka, choć oparta na faktach, wykracza poza ramy suchej relacji, stając się intymnym spojrzeniem na temat śmierci i przemijania. Książka pokazuje wszystkie jego uczucia, żyjące w nim po stracie bliskiej mu osoby. Czytając tę książkę, odczułam ją bardzo osobiście, ponieważ czułam, że autor zwierza mi się z głębi serca, wręcz wylewa żale w nim drzemiące, które mimo upływu lat są ciągle w nim żywe i nie słabną na sile.
O czym jest książka?
Autor, zainspirowany osobistym doświadczeniem, opowiada o śmierci bliskiej osoby. Śmierć ta staje się punktem wyjścia do głębokich rozważań na temat sensu życia, miłości, strachu i nadziei. Krasoń nie tylko opisuje fakty związane ze śmiercią, ale przede wszystkim dzieli się swoimi emocjami, wątpliwościami i refleksjami. Opisuje swoje wyrzuty sumienia, które wręcz w nim krzyczą. Pokazuje niezaradność osób, które mogły pomóc, dając szansę przeżyć. Opisuje moment, który mógł być tym "końcem życia" jego bliskiej mu osoby.
Książkę tą wyróżnia osobisty wręcz intymny charakter. Autor nie boi się odsłonić swoich słabości i emocji, dzięki czemu czytelnik czuje się blisko niego i jego doświadczeń. Czując wraz z nim bezradność, niemoc, ból, panikę chęć zrozumienia, dlaczego.... chcąc odszukać w tym wszystkim sensu. "Kronika umierania" to nie tylko opowieść o śmierci, ale także próba odpowiedzi na fundamentalne pytania o sens życia. Krasoń nawiązuje do filozofii, religii i literatury, tworząc bogatą i wielowarstwową narrację. Język, jakim posługuje się autor, jest prosty i jednocześnie poetycki. Autor potrafi znaleźć piękno nawet w najtrudniejszych chwilach, co czyni jego książkę niezwykle poruszającą.
Choć książka jest bardzo osobista, porusza tematy, które dotyczą każdego człowieka. Śmierć jest nieodłączną częścią życia, a refleksje Krasońa mogą pomóc każdemu z nas zmierzyć się z własną śmiertelnością. Przecież śmierć jest nieodzowną prozą zakończenia naszego życia. Życia naszego i naszych najbliższych. Pewnie nie raz w zadumie każdy z nas spędził nad śmiercią kilka chwil...
Książka jest dla tych, którzy szukają głębszego sensu w życiu. To pozycja dla osób, które chcą zastanowić się nad własną śmiertelnością i odnaleźć w niej siłę do życia. Książka będzie również interesująca dla czytelników zainteresowanych filozofią i psychologią. "Kronika umierania. Zamarzanie" to niezwykła książka, która porusza serce i umysł. To lektura, która zmusza do refleksji i pomaga docenić każdą chwilę życia. Jeśli szukasz książki, która pozostawi po sobie trwały ślad, to ta pozycja jest właśnie dla Ciebie.
Na pewno to nie jest książka do poduszki ani na urlop. Ale wciągnęła mnie. Zwróciłam uwagę na to, jak ludzie łatwo kogoś obwiniają, oceniają. Bohater był właśnie tak obwiniany. Wszyscy się od niego odsunęli. Nie miła wsparcia, a przecież nie chciał, żeby Gerda umarła. Przejmująca historia.
Książka w ciekawy sposób mówi o śmierci, która jest jednym z największych problemów ludzkości. Autor wnika w ten temat, zadając pytania, o których rzadko myślimy, i szuka na nie odpowiedzi. Odwołuje się przy tym do religii, różnych wierzeń i filozofii. To książka, która bardzo może pomóc w sumie po każdej stracie.
Książka zawiera tyle treści (w stosunkowo niewielkiej ilości słów), że muszę wybrać, co tutaj napisać. Przede wszystkim zwróciła moją uwagę lekkomyślność Gertrudy. Wiele ludzi tak postępuje, gdyż nie mają świadomości, że może się to skończyć źle. Trzeba być w życiu rozważnym.
Kiedy dostałam tę książkę, najpierw kierowała mną ciekawość, a potem naprawdę mnie wciągnęła. Świetnie pokazuje, jakie odczucia, myśli towarzyszą komuś, kto stracił ukochaną osobę z powodu bezsensownej, niepotrzebnej śmierci. Gniew, rozpacz, poczucie winy, że można było temu zapobiec, zadręczanie się. Dyskutowanie z Panem Bogiem. To takie ludzkie. I warto wiedzieć, że inni myślą podobnie.
Książka o bezsensownej śmierci, której można było zapobiec... Powieść o stracie bliskiej osoby, ogromnym bólu i cierpieniu, szukaniu winnych, oskarżaniu samego siebie i wreszcie powolnej próbie pogodzenia się ze stratą. Książka ta zmusza do refleksji, nie pozostawia czytelnika obojętnym. Wato po nią sięgnąć, aby wzbogacić swoje wnętrze.
"Czytanie to spotkanie z Innym". Zdanie to, które gdzieś wyczytałam, świetnie pasuje do "Kroniki umierania..." Spotkamy się, czytając tę książkę, z "innymi" postawami, z "innymi" sytuacjami, z "innymi" problemami i z innym niż nasze środowiskiem. mamy też tutaj możliwość spotkać się z tym, co nas łączy z tym "Innym".
Przeczytałam tę książkę, która dla mnie była swego rodzaju spotkaniem z ciekawym człowiekiem. Z pisarzem, który podzielił się ze mną swoimi przemyśleniami na temat bezsensownej, bo przedwczesnej śmierci bliskiej osoby. Oddając się lekturze, miałam okazję zweryfikować swoje poglądy na temat dobra i zła, a także zastanowić się nad sensem życia. Według mnie warto wzbogacić swoją kolekcję przeczytanych książek o tę powieść, gdyż jest ona nietuzinkowa, a przy tym napisana wyszukanym, bogatym w metafory stylem. Prezentuje również wysoki poziom intelektualny. A przede wszystkim porusza problem, który dotyczy każdego z nas, bez wyjątku. Polecam.
Debiut pisarski Piotra Krasonia ma potencjał stać się ciekawostką literacką na rynku wydawniczym.
Współpraca z autorem na etapie formalnego opracowania tekstu była dla mnie prawdziwym wyzwaniem intelektualnym. Polecam czytać tą książkę w takim czasie i okolicznościach, aby po jej lekturze mieć czym otulić rozedrgane emocje. Sfabularyzowane wspomnienia autora układają się nie tylko wokół absurdu śmierci, ale też naszego " marnego ziemskiego bytowania", z jego bezmiarem zła i bezkresem cierpienia. Zgodnie z zasadą jedności przeciwieństw, Piotr Krasoń wprowadza pojęcie nieobecnego w świecie Boga, którego jednocześnie usprawiedliwia i oskarża, i czyni to z całym szacunkiem dla wierzących i wątpiących. Zdaniem autora nie ma dobrych i złych odpowiedzi. Są tylko dobrze i źle postawione pytania, a wśród nich : dlaczego warto nawet umrzeć, gdy dobrze przeżyliśmy życie...?
Warto pochylić się nad tym pytaniem i odnaleźć swój własny wzór na zmartwychwstanie do czego zachęca nas Piotr Krasoń.
Marcin Bukowski