
Kontynuacja przygód wiedźmy Biwii, znanej z powieści Wiedma.
Gdy ma się moc, łatwo ulec złu…
Nad przemyskim grodem krąży chmara kruków. Nikogo by nie zaniepokoił ten widok, gdyby nie fakt, że ptaki te zazwyczaj latają w niewielkich stadach. Kruki są spragnione padliny i przeczuwają, że wkrótce będzie jej pod dostatkiem. Czyżby śmierć wyruszyła zbierać swe żniwo?
Żerca, sprawujący opiekę nad świątynią Swaroga, odczytuje złowróżbne znaki. Nie potrafi ich jednak jednoznacznie zinterpretować. Obawia się, że mieszkańcom pobliskiego grodu zagraża niebezpieczeństwo. I to niejedno. Zaniepokojony szuka pomocy u Wiedmy. Mimo że cieszy się ona coraz większym poważaniem wśród ludzi, przeszkody, które się przed nią piętrzą, są potężniejsze.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Zysk i S-ka Wydawnictwo S.J., Wielka 10, 61-774 Poznań (PL), numer telefonu: 616706619, adres e-mail: sekretariat@zysk.com.pl
| Autor | Monika Maciewicz |
| Wydawnictwo | Zysk i S-ka |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 272 |
| Format | 14.0x20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8202-589-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382025897 |
| Data premiery | 2022.06.14 |
| Data pojawienia się | 2022.06.06 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
,,Podczas wspinaczki na kopiec nad jej głową wznosiło się już kilka kruków. Wiedziała, że to święte ptaki. Te, które przepowiadają przyszłość. Nie zazdrościła im. Swaróg obdarzył je darem wróżenia jak ją Perun darem jasnowidztwa. Miała świadomość, że to, co jest darem, może być również przekleństwem".
To drugi tom i miło było ponownie spotkać się z Wiedmą. Już zapomniałam jak potrafiła czytać z różnych zwykłych dla innych rzeczy. W tej pozycji górującą przepowiednią będą kruki. Oczywiście tylko ona zauważa ich przekaz. Ludzie są ślepi na widok ich w stadach, nie robi im to różnicy. Nawet nie pomyślą o tym, że to nie są stadne zwierzęta, więc ich pojawianie może zwiastować kłopoty. Widema nie widzi ich powrotu jako dobry omen. W końcu zwabić może je tylko padlina. Gdzie zatem wydarzy się nieszczęście i dlaczego w tak szerokiej skali? Podobne sygnały dostrzeże żerca, lecz czy Wiedma będzie umiała im pomóc? Kto to jest Wiedzimir? Czy do uspokojenia zwierzęcia wystarczy magiczne kadzidło? Jaką rolę odegra tutaj szaman? Zapewniam, że każdy, kto lubi magię będzie tą pozycją zachwycony! To wspaniała fantastyka, która jest jakby oparta na dawnych czasach, kiedy wiedźmy były powszechne jak teraz wróżbici. Wielu liczyło sie z ich zdaniem, potrafili odganiać złe moce, czy też leczyć za pomocą ziół. Byli tacy, którzy się ich bali, lecz w obliczu tragedii sięgali po ich pomoc. Byli również ci, którzy w ogóle im nie wierzyli, byli przeciwni takiej wymyślonej magii. Jednak dlaczego i ci w obliczu trwogi zasięgali ich rady? To tylko świadczyło o tym, że każdy wierzył w ich moce, tylko wstydzili się do tego przyznać.
A czy wy byście uwierzyli takiej wiedźmie? Jak sądzicie, te książki to tylko puste opowieści, czy dawne historie oparte na faktach?
Jest to tom drugi, ale można je czytać osobno. Niekiedy bywają tutaj niezrozumiałe wyrazy, ale większość z nich jest tłumaczona. Ja czytałam ją w wielkim oczekiwaniu, bo byłam ciekawa jakiej użyje magii, by odpędzić złe czasy, które nadchodziły wielkimi krokami:-)
Po prostu sami przeczytajcie:-)
To już moje kolejne spotkanie z autorką.
Kolejna część, powrót do ciekawej wielowątkowej fabuły, która bywa momentami bardzo ciężka.
"Wiedma" podobało mi się bardzo, urzekła mnie mistycyzmem, klimatem i nietypowością. Co do drugiego tomu mam pewne wątpliwości.
"Kruki" nie zachwycają, są ciekawe, ale czegoś w nich brakuje.
Niemniej jednak nie żałuje, że sięgnęłam po kontynuacje. Jeśli ktoś czytał poprzedni tom, i jest ciekawy kontynuacji, może po niego sięgnąć.
Nie radzę czytać tej pozycji bez znajomości poprzedniej części.
Nie mogę nie przyznać autorce, kunsztu literackiego, barwny ciekawy język, nieoczywisty w dodatku potrafi budować napięcie.
„Kruki” to opowieść o młodej wiedmie. W tej części Biwia przechodzi wielką przemianę, już nie jest uczennicą, sama niesie pomoc potrzebującym. Posiadanie wielkiej mocy to wielka odpowiedzialność, która może być czasem zgubna.
Jeśli lubicie słowiański klimat, to zachęcam do sięgnięcia po pierwszy tom!
"Kruki" to drugi tom po "Wiedmie", poświęcony wiedźmie Biwii. W pierwszym tomie Biwia uczyła się sztuki magicznej, pożegnała dwóch kochanków, była trochę zagubiona i niepewna.
W "Krukach" Biwia już jest bardziej pewna siebie, wie co i jak ma robić. Jest też bardziej zawistna i nerwowa i zdarza jej się wykorzystać magiczną wiedzę by szkodzić. Czy opamięta się i wróci na dobrą ścieżkę? Jakie znaczenie mają kruki, które całymi chmarami krążą nad Przemyślem? Na pewno chcą ludziom coś przekazać, czy oni zdążą odczytać wiadomość na czas? Bo taka ilość kruków nie wróży nic dobrego.... Biwia będzie musiała odnowić kontakt ze swoim bratem bliźniakiem, który, opętany przez biesa, zamordował jej ukochanego, czy da radę wybaczyć i zapomnieć? A może to on powinien jej wybaczyć, że pragnęła go zabić? W tej części pojawią się upiry, utopce i inne demony, a wiedźmy będą musiały stawić im czoła. Do tego dojdzie walka z wrogim ludem. Akcji na pewno nie zabraknie.
Biwia dojrzalsza i bardziej pewna siebie bardziej mi się podoba, jednak trochę irytuje to, że zawsze jest w centrum uwagi. W sumie to powieść o niej ze słowiańskimi wierzeniami w tle. Autorka napisała ją w ciekawy sposób, gdyż narracja prowadzona jest w języku współczesnym, natomiast dialogi - w staropolskim. Myślę, że jeśli ktoś polubił Biwię w pierwszej części to będzie zadowolony z tej części. Natomiast nie jest to seria, którą można zacząć od drugiej części i wszystko rozumieć, kolejność ma znaczenie.
Ta książka to nie tylko fabularyzowana historia sprzed wielu wieków, ukwiecona starosłowiańskimi dialogami, ale też uniwersalna prawda o życiu i sile kobiet, które zawsze mogą na siebie liczyć. O tym, jak wiele musi przejść człowiek by zrozumieć pewne rzeczy i dojrzeć do pewnych faktów. Jest to też cudowna opowieść o trudnej miłości i niełatwych życiowych wyborach, nie do końca takich, jakie sobie wymarzyliśmy. To też kilka życiowych mądrości wplecionych w fabułę, do których należy jedna z moich ulubionych:
"Nie ma tylko dobra i tylko zła. One są zawsze razem, jak szczęście i nieszczęście."
Polecam najgoręcej wszystkim, nie tylko wiedźmom!