


Nie wszystkie stare moce pozwalają o sobie zapomnieć
Wczesnośredniowieczna Polska. Stare słowiańskie wierzenia ustępują miejsca nowej chrześcijańskiej rzeczywistości, lecz dawne moce nie zamierzają odejść bez walki. Granica między światem ludzi a światem bogów staje się coraz bardziej krucha.
Imka, dzika i niepokorna dziewczyna wychowana na marginesie świata, nie wie jeszcze, że jej los splata się z losem całej krainy. Gdy na jej drodze pojawia się tajemnicza wiedźma, która dosłownie spada z nieba, budzi się magia, o której istnieniu wszyscy dawno zapomnieli.
Po serii dramatycznych wydarzeń Imka trafia pod opiekę mniszek, lecz szybko odkrywa, że jest częścią znacznie większej historii. Razem z Mladą wyrusza w niebezpieczną podróż przez ziemie pełne legend, znaków i zapomnianych bóstw. Z każdym przebytym krokiem zbliżają się do prawdy o sile, która zaburza równowagę między światami.
Aby ocalić to, co jeszcze można ocalić, będą musiały zmierzyć się z tajemnicami ukrytymi między życiem a śmiercią oraz z przeznaczeniem, którego nie da się uniknąć.
Wiedźma i mniszka to mroczna, nasycona słowiańską mitologią opowieść o wolności, wierze, naturze i wyborach, które mogą odmienić los całego świata.
„Wkurzają cię powieści reklamowane jako słowiańskie tylko dlatego, że występuje w nich licho i mają losowe bóstwo w tytule? Nie bój żaby (która, jak wiadomo, może się zalęgnąć w ciele i wywoływać różne nieprzyjemne dolegliwości)! Wiedźma i mniszka to słowiańskie fantasy pełną gębą, podbudowane doskonałą znajomością historii i folkloru. Monika wykorzystuje fantastykę jako narzędzie do ukazania najgłębszych, najbardziej pierwotnych pokładów duchowości dawnych Słowian. A jednocześnie zabiera czytelnika w pasjonującą podróż śladami skrzywdzonej dziewczyny, która musi przetrwać i odnaleźć własne miejsce w Polsce czasów Bolesława Chrobrego”.
– Grzegorz Gajek, autor Kraj Kobiet
„Ubierz się ciepło i chodź! Monika Maciewicz zabiera nas w podróż, do miejsc, gdzie stara i nowa wiara istnieją obok siebie. Tu prośby zanosi się i do bogów, i do Boga. Tylko pamiętaj, miej przy sobie ogień, inaczej będziesz bardzo łatwym łupem…”.
– Wiktoria Korzeniewska, Slavic Book
„To poruszająca oraz hipnotyzująca opowieść, która uzmysławia czytelnikowi, że nasze korzenie sięgają znacznie głębiej, niż często jesteśmy skłonni o tym pamiętać”.
– Monika Starońska-Zych, @literackie.espresso
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO SQN ROMAŃSKI, KUŚNIERZ, RĘDZIAK SPÓŁKA KOMANDYTOWA, Huculska 17, 30-413 Kraków (PL), numer telefonu: 668120773, adres e-mail: biuro@wsqn.pl
| Autor | Monika Maciewicz |
| Wydawnictwo | Sine Qua Non |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 9788383308807 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383308807 |
| Data premiery | 2026.07.22 |
| Data pojawienia się | 2026.07.03 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 375 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | 2 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Wiedźma i mniszka" opowiada o dwóch kobietach, których losy splotły się niby przez przypadek, a finalnie po to, by wypełniły swoje przeznaczenie. Imka to skrzywdzona przez życie dziewczyna, która wybrała życie z dala od ludzi, wiodąc je samotnie w lesie, do momentu aż w progach jej chaty pojawiła się pechowa wiedźma, Mlada. Od tej pory jej życie zmieniło się diametralnie, przynosząc część odpowiedzi, ale też równie wiele pytań.
Ten tytuł skusił mnie przede wszystkim tematyką wiedźm, którą uwielbiam, lecz niestety nie została ona szczególnie mocno wyeksplorowana. Odnoszę wrażenie, że więcej miejsca otrzymał wątek religijny, a te niestety znacznie mniej mnie interesują.
Szalenie spodobał mi się klimat tej książki, jest mocno słowiański, inspirowany czasami średniowiecza z ciekawym ukazaniem ówczesnych realiów. Autorka wplotła w tekst liczne smaczki i ciekawostki, dzięki którym można jeszcze lepiej wczuć się w nastrój tej powieści.
W samej historii jednak czegoś mi brakowało, zwłaszcza takiej swoistej głębi i poczucia celu. Od początku na oślep poruszamy się za bohaterkami, odwiedzając różne miejsca i skupiając się na scenach pobocznych, które niekoniecznie rozwijały główny wątek fabularny. Brakowało mi tu konkretów i takiego uporządkowania całej historii, a przy czytaniu zbyt często zastanawiałam się ku czemu w ogóle to wszystko tak chaotycznie zmierza. Żaden z wątków głównych, ani związanych z tytułową wiedźmą, ani mniszką, nie został rozwinięty w satysfakcjonujący dla mnie sposób.
No i niestety nie do końca przypadł mi do gustu styl autorki, był on dla mnie dość toporny, sprawiał wrażenie mało dojrzałego, a nie jest to debiut, więc liczyłam na trochę przyjemniejszy w odbiorze warsztat. W dodatku w tekście wyłapałam sporo korektorskich czy redakcyjnych błędów. Nie do końca też przekonały mnie dialogi stylizowane na staropolski, zazwyczaj nieco męczy mnie taki zabieg i tu niestety też tak było.
Nie jest to książka zła, to lekka przygoda z świetnie zbudowanym klimatem, czuć w tym wszystkim naszą dawną Polskę nasz folklor i to naprawdę solidny element tej historii. Finalnie jednak spodziewałam się trochę lepszej historii, czegoś bardziej konkretnego i uporządkowanego. Odnoszę wrażenie, że autorka chciała upchnąć zbyt wiele na zbyt małej ilości stron.
Wczesnośredniowieczna Polska. Stare słowiańskie wierzenia ustępują miejsca nowej chrześcijańskiej rzeczywistości, lecz dawne moce nie zamierzają odejść bez walki. Granica między światem ludzi a światem bogów staje się coraz bardziej krucha.
Są książki, które zabierają nas do świata pełnego magii. A są takie, które przypominają, że największa magia od zawsze tkwiła w opowieściach. „Wiedźma i mniszka” to właśnie jedna z nich.
Już od pierwszych stron poczułam, że nie będzie to historia oparta wyłącznie na wartkiej akcji czy spektakularnych wydarzeniach. To opowieść, która rozwija się swoim rytmem – spokojnym, momentami niemal hipnotyzującym. Takim, który pozwala zanurzyć się w świecie dawnych wierzeń, słowiańskich legend i ludzi próbujących odnaleźć swoje miejsce pomiędzy tym, co znane, a tym, czego nie da się racjonalnie wyjaśnić.
I chyba właśnie za ten klimat pokochałam tę książkę najbardziej.
Monika Maciewicz tworzy świat, który wydaje się niezwykle autentyczny. Czuć, że każda legenda, każdy obrzęd i każdy element codzienności mają swoje korzenie w historii i kulturze. Nie jest to słowiańskość potraktowana jako modny dodatek. Ona stanowi fundament całej opowieści.
Czytając, miałam wrażenie, że siedzę przy ognisku i słucham starej baśni przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Takiej, w której granica między rzeczywistością a magią zaciera się z każdą kolejną stroną. Bardzo spodobały mi się również bohaterki.
Choć pochodzą z dwóch różnych światów i niosą ze sobą odmienne doświadczenia, trudno zamknąć je w prostych schematach. Są odważne, ale nie nieomylne. Silne, ale niepozbawione wątpliwości. To właśnie ich wewnętrzne rozterki sprawiają, że ta historia nabiera głębi.
Nie jest to książka o walce dobra ze złem. To opowieść o wyborach. O wierze. O lojalności. O tym, jak trudno czasem pogodzić własne przekonania z oczekiwaniami świata. I o tym, że prawda bardzo rzadko jest czarno-biała.
Ogromnym atutem tej powieści jest język. Jest piękny, obrazowy i niezwykle klimatyczny. Niektóre opisy aż prosiły się o to, żeby przeczytać je drugi raz. Dawno nie miałam w rękach książki, która tak mocno działałaby na wyobraźnię.
Nie oznacza to jednak, że jest to lektura dla każdego.
Jeśli szukacie dynamicznej fantastyki z nieustanną akcją, możecie poczuć, że tempo jest zbyt spokojne. Ale jeśli lubicie historie, które pozwalają zanurzyć się w świecie, budują atmosferę i zostawiają przestrzeń na refleksję, „Wiedźma i mniszka” może Was naprawdę zachwycić.
Bardzo doceniam również to, że autorka nie traktuje słowiańskich wierzeń jedynie jako tła. Są one integralną częścią opowieści i wpływają na decyzje bohaterów, ich sposób myślenia oraz postrzeganie świata. Dzięki temu całość zyskuje autentyczność, której często brakuje we współczesnej fantastyce.
To jedna z tych książek, które nie kończą się wraz z ostatnią stroną.
Jeszcze długo wracałam myślami do bohaterek, do ich decyzji i do pytań, które stawia przed czytelnikiem autorka. Bo pod warstwą magii i dawnych wierzeń kryje się historia o człowieku – jego lękach, odwadze i poszukiwaniu własnej drogi.
Po zamknięciu książki pomyślałam tylko jedno...
Dlaczego w polskiej fantastyce tak rzadko sięgamy po własne legendy i wierzenia? Bo kiedy trafiają w ręce autorki, która potrafi opowiadać z taką wrażliwością i wyczuciem, powstają historie, od których naprawdę trudno się oderwać.
A Wy? Sięgacie po powieści inspirowane słowiańskimi wierzeniami, czy dopiero odkrywacie ten gatunek? Jestem bardzo ciekawa, jakie tytuły zrobiły na Was największe wrażenie.
Dzisiejsza recenzja dotyczyć będzie książki pt. „Wiedźma i Mniszka”, czyli słowiańskiej fantasy, od której trudno się oderwać i przyznam już teraz szkoda, że tamta kultura, wierzenia, zwyczaje nie przetrwały w sensie że nie są praktykowane jak religia. :p Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się, że ta książka aż tak mnie wciągnie. Myślałam, że dostanę kolejną historię opartą na słowiańskich wierzeniach. Tymczasem autorka stworzyła tutaj świat, z którego naprawdę nie chce się wychodzić. Już od pierwszych stron czułam, że nie będzie tu miejsca na nudę. Mroczne lasy, dawne obrzędy, tajemnicza magia i świat, w którym stare wierzenia ścierają się z nową religią, tworzą klimat, który dosłownie otacza czytelnika. Czytałam i miałam wrażenie, jakbym razem z bohaterami przemierzała leśne ścieżki, gdzie za każdym drzewem może kryć się coś, czego lepiej nie spotkać.
Najbardziej kupiła mnie Imka. To nie jest bohaterka, która od początku wszystko potrafi i zawsze wie, co robić. Jest uparta, czasem działa pod wpływem emocji, zdarza jej się popełniać błędy, ale właśnie dlatego wydaje się prawdziwa. Nie da się jej nie kibicować. Jedynym z plusów tej książki jest to, że magia nie jest tu wrzucona na siłę. Wszystko wynika ze słowiańskich wierzeń, legend i dawnych opowieści. Dla niektórych znane z opowiadań kogoś z rodziny albo z różnych rekonstrukcji, jakie mają miejsce w całej Polsce. Dzięki temu świat wydaje się żywy i bardzo autentyczny. Jeśli interesujesz się mitologią słowiańską albo dopiero chcesz ją poznać, ta książka jest świetnym miejscem na start.
Kolejnym plusem jest, że nie wszystko dostajemy od razu. Autorka stopniowo odkrywa kolejne elementy historii, więc cały czas ma się ochotę czytać dalej. Co chwilę pojawiają się nowe pytania, sekrety i momenty, które sprawiają, że mówisz dobrze wam znane powiedzenie „Jeszcze tylko jeden rozdział… „. A potem okazuje się, że minęła kolejna godzina. To nie jest historia oparta wyłącznie na walce dobra ze złem. Znajdziemy tu przyjaźń, trudne wybory, szukanie własnej drogi i próbę odnalezienia siebie w świecie, który bardzo szybko się zmienia. Dzięki temu bohaterowie mają charakter, a ich decyzje naprawdę coś znaczą.
Dlaczego warto przeczytać „Wiedźmę i Mniszkę”?
Bo klimat tej książki jest naprawdę wyjątkowy. Czuć mrok, tajemnicę i dawną słowiańszczyznę praktycznie na każdej stronie.
Bo Imka jest bohaterką, której łatwo kibicować. Jest odważna, ale nie idealna i właśnie dlatego wypada tak wiarygodnie.
Bo zamiast kolejnej kopii zagranicznego fantasy dostajesz historię opartą na naszej kulturze i legendach.
Bo świat jest dopracowany w najmniejszych szczegółach i bardzo łatwo go sobie wyobrazić.
Bo książka wciąga coraz bardziej z każdym kolejnym rozdziałem.
Bo po skończeniu naprawdę ma się ochotę zostać w tym świecie jeszcze trochę dłużej.
Mam wrażenie, że wciąż za mało mówi się o polskiej fantastyce, a przecież takie książki pokazują, że nie mamy się czego wstydzić. Pani Monika udowadnia, że słowiańskie legendy mają w sobie ogromny potencjał. Są tajemnicze, momentami mroczne i potrafią zaskoczyć bardziej niż niejeden zagraniczny bestseller. Jeśli lubisz książki, przy których łatwo wyobrazić sobie każdy las, każdą chatę i każdą tajemniczą postać, to zdecydowanie daj tej historii szansę. A jeśli do tej pory słowiańska fantasy wydawała Ci się nudna albo zbyt trudna, „Wiedźma i Mniszka” może całkowicie zmienić Twoje zdanie.