
Ogrzewająca serce historia cozy fantasy w stylu Legend i Latte i Asystentki złoczyńcy!
Domowemu czarownikowi Finlayowi wreszcie udało się przekonać lady Annikę, aby go poślubiła. Teraz wszystko, czego Fin chce od życia, to móc osiąść gdzieś na stałe, gotować pyszne posiłki i cieszyć się spokojem. Niestety, jak to czasem bywa, przeznaczenie ma dla niego inne plany.
Ojciec Fina, Aidan Helmer, ognisty czarownik i poddany króla Matthiasa z Troivacku, przybywa do Daxarii z tragicznymi wieściami: brat Anniki został wzięty do niewoli. Może zostać oszczędzony tylko wtedy, gdy o jego uwolnienie będą błagać Annika lub Fin. Biorąc pod uwagę fakt, że Troivack może zaatakować w każdej chwili, nie ma mowy, żeby intencje króla Matthiasa były szczere.
Fin z pomocą rodziny, przyjaciół i kota Krakena podejmuje się śmiałej misji ratunkowo-szpiegowskiej. Będzie jednak musiał działać szybko – jeśli nie znajdzie sposobu, by pokonać ojca i zapewnić bezpieczeństwo Daxarii, wszystkie jego plany na przyszłość legną w gruzach. Czy czarownikowi po raz kolejny uda się ogrzać wszystkie serca na swojej drodze?
Delemhach to autorka urodzona i wychowana w Kanadzie, w Internecie działa pod pseudonimem. Napisała Magię domową, by podzielić się z czytelnikami ciepłem, radością i miłością do jedzenia. Już w młodym wieku pokochała fantastykę i magię. Obecnie pracuje na różnych stanowiskach, ale największą przyjemność czerpie z udzielania prywatnych lekcji muzyki. Ma dwa koty – Krakena i Piña Coladę. Zdecydowanie za wiele czasu spędza na rozpamiętywaniu niezręcznych sytuacji ze swojego życia.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Prószyński Media Sp. z o.o., Rzymowskiego 28, 02-697 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@proszynskimedia.pl
| Autor | Delemhach |
| Wydawnictwo | Prószyński |
| Seria wydawnicza | Magia domowa |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 504 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8391-047-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383910475 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2025.03.06 |
| Data pojawienia się | 2025.01.30 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 2 szt. (realizacja 2026.08.26) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.27 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.27 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.27 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.27 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.27 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.27 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.27 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.27 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.27 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.27 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Ależ mnie cieszy gdy mogę wrócić do swoich ulubionych bohaterów. To już 3 część Magii domowej, książki pełnej domowego ciepła, rodzinnych uczuć, przyjaciół i oczywiście pysznego jedzenia skoro główny bohater jest kucharzem, a do tego czarownikiem.
Jak to bywa niestety nasz kucharz nie ma czasu na cieszenie się miłością, bo nadciąga wojna i w tej części wybuchnie. Fin będzie musiał sięgnąć do głębin swoich mocy, aby ochronić królestwo, będzie musiał też stoczyć walkę ze swoim ojcem.
Co tym razem zrobi nasz czarownik? Zaserwuje placki ziemniaczane wrogowi, nazwie po swojemu swoich nieprzyjaciół, wypłynie na niebezpieczne wody, stoczy pojedynek z bestią, będzie płakał i będzie się śmiał, będzie cierpiał i będzie dumny. Przy okazji jego Kot pokaże swoje prawdziwe oblicze, którego mogliście się domyślać.
Cozy fantasy pełne ciepłych uczuć, ale też pewnej dawki smutku, w którym serca wszystkich zdobywa ten który jest szczery i który robi najlepsze jedzenie oczywiście :)
Z sentymentem sięgnęłam po MAGIĘ DOMOWĄ 3 – świetnie było wrócić do Fina i zamkowej ekipy. Trzeba jednak przyznać, że trzeci tom jest już bardziej poważny i najmniej „przytulny” ze wszystkich. Wszystko za sprawą tego, że w tej części bohaterowie muszą rozwiązać wszystkie kłopoty, które nagromadziły się w poprzednich tomach. Królestwo znajduje się u progu wojny, w zamku ktoś szpieguje. Miłość czarownika okazuje się skomplikowaną sprawą, a Fin ma przed sobą nowe wyzwania i nową rolę, której będzie musiał sprostać. Dodatkowo ojciec Fina miesza i stwarza problemy. Dzieje się!
Historia rozpoczyna się dokładnie w tym momencie, w którym zakończył się tom drugi, więc od razu zostajemy porwani w wir wydarzeń. Dzieje się sporo, chociaż liczne opisy nieco spowalniały akcję. I niestety, ale z bólem serca stwierdzam, że momentami mi się dłużyło. Historia straciła na lekkości, gdy nagromadziło się tyle problemów do rozwiązania. Dodatkowo, nie podobał mi się brak komunikacji między bohaterami, przez co niby nakręcała się akcja, ale miałam wrażenie, że postacie niczego się nie nauczyły. Relacja Fina i Anniki ruszyła do przodu, ale tylko pozornie, bo nadal tkwili w braku komunikacji i skrywaniu przed sobą sekretów. Zabrakowało mi chemii, która była wcześniej. Pojawił się też wątek, którego nie trawię, ale nie będę spoilerować. Ponadto, mało mi było Krakena, za mało było też gotującego Fina, a to budowało całą komfortowość tej serii. Cieszyłam się na powrót do świata i bohaterów, więc z ogromną chęcią czytałam książkę, ale niestety nie mogę pozostać obojętna na jej wady i fakt, że ewidentnie jest słabsza od poprzedników. W kilku momentach Delemhach postawiła na zbyt proste rozwiązania, by inne rzeczy za bardzo zakręcić.
Jednak, żeby była jasność – nadal mi się podobało i czerpałam przyjemność z lektury. Po prostu po wysoko postawionej poprzeczce w tomie pierwszym i drugim, oczekiwałam czegoś więcej i dlatego uznaję, że ten tom był z nich najsłabszy. Mimo wszystko polecam, byście zapoznali się z całą trylogią, ewentualnie „przymykając oko” na niedociągnięcia w finale.
Nadszedł czas, by się pożegnać z naszym ulubionym kucharzem czarownikiem, Finlayem Ashowanem.
W tym tomie również znajdziecie nieco humoru ale jest go stanowczo mniej niż w poprzednich częściach, co stanowi idealną równowagę wobec wydarzeń się tu toczących.
Aidan Hemler nie podda się w drodze do celu, nie zawaha się także wykorzystać do tego własnego dziecka.
Fin z Anniką muszą nie tylko zmagać się z nadchodzącym konfliktem zbrojnym ale także czeka ich wiele zmian osobistych.
Nie powiem Wam co dokładnie się wydarzy ale mogę zagwarantować, że wstrzymacie oddech nie jeden raz - cóż za emocje! Plot twisty zakręciły mną niczym pomarańczą w sokowirówce i sprawiły, że przez moment zwątpiłam w swoją zdolność dedukcji.
Ostatni tom Magii domowej przynosi nam wiele niespodzianek, niekoniecznie dobrych chociaż tych też nie brakuje, znacznie bardziej obfituje też w magię i to nie tylko taką służącą do gotowania.
Familiariusz Finlaya, Kraken - nadal ubóstwiam te kocisko, nie to, żebym była stronnicza bo sama mam kota tylko dzięki niemu Daxaria zyskuje znaczącą przewagę podczas starcia.
Nie mogę się pogodzić z pewnymi wydarzeniami, tłumaczę sobie tylko tym, że nic nie poszło na marne.
Będzie mi brakowało tych postaci, ich perypetii, docinków, wpadek ale teraz historia jest kompletna.
Chociaż... Można by było się pokusić o jakąś książkę, która by dotyczyła tego, co mówiła bogini... Tak to by było dobre!
Po lekturze wszystkich tomów polecam Wam serdecznie trylogię Magii domowej, to moje must have cozy fantasy, książki, które otulają niczym kocyk mimo wydarzeń w nich rozegranych to spędziłam z nimi cudowne chwile i planuję ponowne czytanie za jakiś czas.
Magia domowa Was rozbawi, rozczuli, zaskoczy i wzruszy, cudownie wykreowane postacie trafią wprost do Waszych serc, innych będziecie chcieli wysłać na księżyc a to świadczy o tym, że osoba autorska dobrze operuje warsztatem pisarskim.
Cieszy mnie spójność okładek, zobaczcie, czyż one nie prezentują się razem wspaniale?
Zachęcam Was do lektury, nie będziecie tego żałować ani minuty, nawet kiedy Howard i hrabia Bzykacz będą Was śledzić.