
Ogrzewająca serce historia cozy fantasy w stylu Legend i Latte i Asystentki złoczyńcy!
Pewnego dnia na dwór Króla i Królowej Daxarii przybywa Fin – mężczyzna, który dla wszystkich mieszkańców zamku jest prawdziwą zagadką. Nikt nie wie, skąd się wziął, jak trafił na dwór ani dlaczego właściwie chce pracować jako królewski kucharz. Nowy członek kuchennego personelu stawia reszcie służby niecodzienny warunek: w czasie gdy będzie gotował, nikt inny nie będzie mógł znajdować się w kuchni. Koniec końców podejrzliwi współpracownicy zgadzają się na jego żądania i zaczynają powoli rozsmakowywać się w jego niesamowitych daniach.
Tajemnica przepysznych potraw Fina szybko zostaje wyjaśniona – nowy kucharz to tak naprawdę – uwaga! – domowy czarownik, a jego magia służy do zapewniania otoczeniu rodzinnej atmosfery. Wkrótce kuchnia Fina staje się dla mieszkańców zamku prawdziwym azylem, w którym zagoszczą między innymi mały książę Eryk oraz śliczna wdowa Annika. Z czasem Fin zostaje wplątany w sieć dworskich spisków i angażuje się w życie dworu, ratując damę w opałach, chroniąc brzemienną królową, a nawet pokonując wroga. A to tylko początek, ponieważ za chwilę jego przeszłość powróci do niego w najmniej oczekiwany sposób, a życie miłosne stanie się bardziej skomplikowane…
Delemhach to urodzona i wychowana w Kanadzie osoba autorska, w Internecie działa pod pseudonimem. Stworzyło Magię domową, by podzielić się z czytelnikami ciepłem, radością i miłością do jedzenia. Już w młodym wieku pokochało fantastykę. Obecnie pracuje na różnych stanowiskach, ale największą przyjemność czerpie z udzielania prywatnych lekcji muzyki. Ma dwa koty – Krakena i Piña Coladę. Zdecydowanie za wiele czasu spędza na rozpamiętywaniu niezręcznych sytuacji ze swojego życia.
Tytuł oryginalny: The House Witch
Tłumacz: Magdalena Rychlik
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Prószyński Media Sp. z o.o., Rzymowskiego 28, 02-697 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@proszynskimedia.pl
| Autor | Delemhach |
| Wydawnictwo | Prószyński |
| Seria wydawnicza | Magia domowa |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 632 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8352-311-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383523118 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2024.06.15 |
| Data pojawienia się | 2024.05.13 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 4 szt. (realizacja 2026.08.24) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Książka należy do tych obszerniejszych, bo zawiera ponad 600 stron. Postacie były dobrze wykreowane (zwłaszcza Fin, którego polubiłam od samego początku), jak i klimat całej powieści. "Magia domowa" to pozycja, którą warto przeczytać, jeśli lubi się tematy kuchni oraz magii, idealnie ze sobą współgrające.
Pomimo że książka uzyskała ode mnie wysokie noty, tak początek mnie nie powalił (tylko pierwsza strona!) ze względu na dużą ilość informacji. Dowiadujemy się o królestwie Daxarii, wrogim Troivacku, jego położeniu, mieście Austice... Musiałam przeczytać to kilka razy, żeby mniej więcej sobie to wyobrazić. Idąc dalej, było lepiej, bo już pojawiły się dialogi i mniej narzucające się informacje. W tym od razu mogliśmy poznać bohaterów: Fina, Ruby i inne postacie.
Wciągnęłam się. Bardzo się wciągnęłam. Jakież to było cozy! Z pewnością wrócę w zimę/ponurą pogodę, żeby ponownie się rozweselić, bo ten tytuł na to zasługuje. Mam słabość do takich książek.
Nie przepadam za jedzeniem w trakcie czytania, ale ta książka mnie do tego skłoniła. Uwielbiam opisy potraw, które zostały tu przedstawione. Można sobie wszystko dobrze wyobrazić, a przy tym siedzieć z zapartym tchem i czekać na rozwój wydarzeń. Ale na spokojnie, nie jest to książka tylko o jedzeniu czy kuchni. Mimo że jest "cozy", nie sposób się nudzić ani przez chwilę. A dla fanów kotów, znajdzie się tu też okładkowy kot - Kraken!
Rozdziały nie są za długie ani męczące. W porównaniu do początku, później nie czułam się przytłoczona informacjami, których nie mogłabym zapamiętać. Wszystko poznajemy z umiarem. Czytało mi się naprawdę przyjemnie i z pewnością będę polecać ten tytuł.
Zabawna. Wciągająca. Lekkostrawna. Świetna!
Lubicie gotować?
Jeżeli tak to, ta osnuta zapachami kuchni opowieść może Was zainteresować.
„Magia Domowa” to pierwszy tom napisany prze Delemahach o perypetiach pewnego Czarownika.
Jest to bardzo lekko napisana fantastyka, która przeniesie czytelnika do magicznej krainy, która otula ciepłym płaszczem, gdzie nawet smutne czy trudne historie podane są delikatnie, nie wzbudzając trwogi, bojaźni czy większych rozterek. Ten rodzaj książek nazywany jest cosy , nic dodać nic ująć po prostu przytulna i spokojna lektura.
Historia jaką znajdziemy w książce jest to powoli rozwijająca się opowieść o nowym nadwornym kucharzu Finlay’u czy jak sam woli być nazywany Finie oraz kilku ciekawych postaciach. Poznajemy zatem dobrego króla, jego małżonkę oraz uroczego pierworodnego syna Ericka. Rezolutnego chłopca, który zaprzyjaźnia się z wyjątkowym kucharzem. Ważną postacią jest także piękna wdowa wicehrabina Annika, która wkrótce staje się bliska sercu kuchmistrza. Czy jednak to uczucie jest odwzajemnione i ma jakiekolwiek szanse? Nadworna służba, dyplomaci z innych państw dodają smaczku całej historii.
Główny Bohater- Fin jest człowiekiem, który nie wzbudza sympatii podczas pierwszego spotkania, jednak jego kucharskie umiejętności , złote serce i chęć niesienia pomocy słabszym szybko zostają poznane na dworze.
Książka jest jak snuta przez bajarza opowieść, jednak ciut przydługa. Końcówka dość przewidywalna. Osoba autorska operuje pięknym językiem, przejrzyste opisy pozwalają na wyobrażenie sobie wszystkich postaci i sytuacji. Miałam nadzieję, na przeplatane w tekście jakieś przepisy na smakołyki z kuchni Fina, jednak tylko obeszłam się smakiem, a szkoda fajnie komponowały by się w treści.
Urocza bajka, pełna magii, walki o miłość i szacunek, pokazująca, że najważniejsze to być sobą. Słodka i ciepła niczym drożdżówki babci.
Na dwór królewski przybywa nowy kucharz, wszyscy są zaskoczeni jego młodym wiekiem, oraz ognistym temperamentem. Kucharz natychmiast wygania wszystkich z kuchni i władczo oświadcza, że nikt nie ma prawa tam przebywać poza nim. Nawet jego pomocnicy muszą pracować na zewnątrz. Wszyscy uważają go z gbura, który nie powinien się rządzić, niektórzy nawet podejrzewają go o szpiegostwo. Kucharz jednak gotuje fantastycznie, więc czasem niektóre z jego słów zostają puszczane mimo uszu. Kucharz ten ma jednak pewną tajemnicę, którą słabo udaje mu się ukrywać, jest on czarownikiem. Jego mocą jest dbanie o domowe ognisko. Często jednak swych mocy nie docenia i stara się je ukrywać. Dopiero na dworze poznaje prawdziwych przyjaciół, którzy wspierają go we wszystkim co robi, są skłonni nawet narazić się na gniew króla, by tylko ochronić kucharza. Mamy tu spiski między państwami, kota czarownika (który potrafi narobić w królewskie buty, by tylko rozbawić królową),rycerzy, którzy stali się pomocnikami kucharza. Choć opowieść możemy traktować jak przygodową, pokazuje ona jak ważne jest to by bronić słabszych, z szacunkiem odnosić się do wszystkich, mieć poparcie przyjaciół.
Kolejna książka fantasy, która skradła moje serce.
Mimo, że ma aż 630 stron czyta się ją niezwykle przyjemnie i szybko.
A to w dużej mierze zasługa osoby autorskiej, której pióro jest lekkie, przystępne a co dla mnie ważne, okraszone ogromną dawką świetnego humoru.
Do tego dochodzi nam genialna fabuła, większa szczypta magii i przepyszne jedzenie oraz nietuzinkowe i barwne postacie.
Fin jest czarownikiem domowym chociaż coś mi się zdaje, że drzemie w nim więcej niż sam myśli.
Trafia na dwór królewski jako kucharz.
Wszystkich zaskakuje, że jest w stanie wykarmić cały zamek liczący ponad dwieście osób na codzień a jeszcze goście co i rusz, samodzielnie z tylko kilkoma osobami ze służby.
Chłopak próbuje ukryć swoje talenty by żyć we względnym spokoju.
Co się stanie, gdy król odkryje tożsamość Finlaya?
Czy jest bezpieczny w swojej kuchni?
Tak duża dawka śmiechu nie towarzyszyła mi przy czytaniu od dawna, te dialogi, cięte riposty a przede wszystkim postacie i ich nietuzinkowe imiona...
Mam nadzieję, że nie usuną mi posta ale muszę to napisać - dowódca armii nazywa się Fiucimierz Bzykacz, zwany w skrócie Fiu*em.
I tak jak Fin poznający jego tożsamość tak i ja nie mogłam powstrzymać napadu śmiechu i szoku niedowierzania.
Pomijając zabawne perypetie nie brakuje tutaj różnych intryg, niebezpieczeńs*w a nawet delikatnej, naprawdę subtelnej nutki romansu - to jest taki lekki dodatek, nie tłamsi całości fabuły a świetnie ją uzupełnia.
Kraken także skradł moje serduszko ale ja jestem kociarą i mogę być nieobiektywna.
Coś czuję, że ten mały łobuziak nie jest zwykłym kocim opiekunem czarownika i dostarczy nam rozrywki a także odkryje tajemnice.
Bardzo jestem ciekawa, co się wydarzy w kolejnym tomie bo robi się coraz ciekawiej.
Dawno niewidziany ojciec Fina zbratał się z wrogiem i ma swój plan, który jest bezwzględny.
Jeśli lubicie czary, magów, koty i dobrą kuchnię a także spiskowanie to ta książka jest idealna dla Was!
Nie zapominacie o dystansie i poczuciu humoru, to się Wam przyda podczas lektury.
Dziękuję wydawnictwu za egzemplarz do recenzji, to był strzał w dziesiątkę.
Polecam serdecznie.
MAGIA DOMOWA jest idealną definicją cozy fantasy. Urocza, ciepła, pełna humoru i poczucia przyjemnej lektury, która otula lepiej, niż kocyk. Wyobraź sobie dwór królestwa Daxarii, na którym pojawia się specyficzny kucharz. Mrukliwy i zdecydowanie brakuje mu ogłady w kontaktach towarzyskich, ale jak przygotuje jakiś posiłek… mmm, ślinka leci! Osoba autorska swym piórem porusza wszystkie zmysły i w czasie lektury ma się wrażenie, że czuje się zapachy potraw, unoszące się aromaty przypraw – gdy tylko Finlay zaczynał gotować robiłam się głodna! A do tego okazuje się, że Fin to czarownik domowy i jego moce skupiają się na zachowaniu bezpieczeństwa danego domostwa. Co jest takiego w tej powieści? Już tłumaczę.Daxaria jest u progu wojny i jej kontakty z innymi królestwami są jak taniec na rozżarzonych ogniach – szukanie sojuszy, delikatne obchodzenie się z wrogiem, kombinacje ze szpiegami. Pojawiają się polityczne intrygi, w które zostaje również wmieszany Fin. W jego kuchni pojawia się też niezwykły kot Kraken, wokół szaleją złośliwi rycerze, którym trzeba dać lekcje kultury, a do tego myśli kucharza coraz częściej zajmuje piękna wicehrabina Annika. Dzieje się sporo i chociaż tempo akcji jest spokojne, to lektura ani trochę się nie dłuży. Czytelnik wkręca się w historię i totalnie w niej przepada. Podobała mi się kreacja bohaterów, ich różnorodność, a także to, że obserwujemy ich rozwój wraz z biegiem akcji. Całość jest napisana prostym językiem z masą humoru - śmiałam się podczas lektury niezliczoną ilość razy. Pojawiał się humor sytuacyjny oraz zabawy słowne (nazwisko pewnego hrabiego zdecydowanie zapada w pamięć). Do tego genialny wątek siatki gangstersko-szpiegowskiej kotów, motyw kopciuszka-faceta, rodziny z wyboru oraz zakazanego związku z dużą dawką slow burn. Delemhach serwuje nam historię, którą czytamy z uśmiechem na ustach i chcemy więcej! Z tej powieści wybrzmiewa taki pozytywny wydźwięk i fajna lekcja szacunku do drugiej osoby. Jeśli lubicie zabawne cozy fantasy, z przytulnym klimatem, to z całego serca polecam Wam tę książkę!