
Nadzieja ma kolor wiosennej łąki
Maria jest malarką i od dawna marzy o własnej galerii. Gdy jednak zostaje zdradzona przez jedną z najbliższych osób, traci wiarę w ludzi i własne możliwości. Przestaje malować i zamyka się w sobie. Przełomem staje się rozmowa z dawno niesłyszaną przyjaciółką. Za jej namową Maria przyjeżdża do siedliska w Granicach. Czy stary dom, piękny ogród i niewielka winnica sprawią, że kobieta znów sięgnie po pędzel? Jak ułożą się jej stosunki z lokalną społecznością? I co najważniejsze, czy dowie się, kim jest tajemnicza Malarka wiosennych łąk poznana na kartach starego brulionu znalezionego na strychu?
Wsłuchaj się w szepty starego domu. Może zdradzi swoje sekrety?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Poznańskie sp. z o. o, Fredry 8, 61-701 Poznań (PL), numer telefonu: 61 853 99 10, adres e-mail: sekretariat@wydawnictwopoznanskie.pl
| Autor | Joanna Szarańska |
| Wydawnictwo | Czwarta Strona |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 408 |
| Numer ISBN | 978-83-67727-12-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367727129 |
| Data premiery | 2023.05.26 |
| Data pojawienia się | 2023.05.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 21 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Malarka wiosennych łąk” to pierwszy tom serii Leśne pejzaże. Książka porwała mnie swoim klimatem od pierwszych stron.
Maria od zawsze lubiła malować. Jej największe marzenie to otworzyć własną galerię. Gdy najbliższa jej przyjaciółka ją zdradziła, straciła serce do malowania. Straciła wiarę w to co robi i w ludzi. Jest rozwódką, która ma córkę Olę. Za namową starej znajomej udaje się do malowniczej, małej wioski o nazwie Granice. W starym domem z pięknym ogrodem znajduje książkę. Co zawierała? Czy ten wyjazd sprawi, że zacznie znowu malować? Jak ułożą się jej stosunki z lokalną społecznością? Ja wiem. Ale nie powiem.
Książka należy do tych, które czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Zabiera nas na wieś, gdzie można odpocząć. Autorka cudownie ukazała wiosenny obraz wsi. Obraz ten sprawia, że czytelnik relaksuje się. Pani Joanna ma niezwykle lekki i barwny styl pisania. A bohaterów tej książki wykreowała cudownie. Bardzo polubiłam Marię. Wraz z nią przeżywałam rozczarowanie tym co zrobiła jej przyjaciółka. I bardzo mocno jej kibicowałam by odzyskała jeszcze wiarę w ludzi. Natomiast dodanie wątku starej książki odnalezionej na staruchu wzbogaca tę opowieść, dzięki czemu nie jest ona tylko i wyłącznie opisem piękna przyrody.
Jeśli szukacie lekkiej i przyjemnej lektury na upalne dni to bardzo polecam „Malarkę wiosennych łąk”.
Maria jest malarką i marzy o rozwinięciu skrzydeł. Jednak przez zdradę bliskiej osoby traci wiarę w ludzi i przestaje malować. Niespodziewanie pewnego dnia otrzymuje telefon od swojej koleżanki, z którą nie widziała się od lat. Ta zaprasza ją do siedliska usytuowanego w przepięknej scenerii. Maria urzeczona domem postanawia wynająć go na kilka dni. Czas spędzony w Granicach pozwala jej odzyskać spokój ducha i wiarę we własne możliwości. Przy okazji będzie jej dane poznać historię tajemniczej malarki wiosennych łąk.
Nie trzeba wiele by się nią zauroczyć. Nie trzeba wiele by delektując się nią przepaść bez reszty. Wystarczy tylko usiąść w wygodnym fotelu i zagłębić się w tej historii. Wtedy otworzą się przed nami drzwi do krainy, którą wykreowała dla nas autorka. Nawet nie spostrzeżemy się, kiedy przez nie przejdziemy a wtedy Maria i jej historia stanie się nam niezwykle bliska. Ja w pewnym momencie zaczęłam traktować ją niczym bliską koleżankę, którą z chęcią bym wysłuchała. Tak samo było z Krystynką, która ujęła mnie swoją wielką empatią wobec zwierząt. Gorąco popierałam jej działania mające na celu poprawę ich dobrostanu. Wiem, że na wsiach są bardzo potrzebne takie Krystynki, które dadzą impuls do zmian w obchodzeniu się z naszymi milusińskimi. Cieszę się niezmiernie, że w niniejszej książce został poruszony tak ważny temat. Oby taka forma edukacji zagościła w książkach na stałe.
Malarka wiosennych łąk kusi historią złożoną z emocji, smaków, zapachów, kolorów i nuty tajemnicy. W niezwykle lekki i sugestywny sposób opowiada o życiu zwykłych ludzi. Dzięki książce możemy poznać historię poruszającą najdelikatniejsze struny naszego serca. Gorąco ją polecam !
Rozpisana z czułością, fascynującą melancholią, wręcz z ożywczą literacką magią. Barwnie eksponująca śmiałą relację człowieka z otaczającą go naturą. Z wrażliwością przenikająca oblicze pasji będącej sensem życia, oddechem, nieodłączną częścią codzienności.
„Malarka wiosennych łąk” to powieść tkana feerią jaskrawych kolorów, które tworzą zachwycająco odmalowane scenerie, zarazem wizualizująca się pod powiekami ze zwiewną eterycznością. Zilustrowane słowami przez Joannę Szarańską pejzaże przybierają postać niemych bohaterów tej opowieści. Szumem wiatru, dotykiem łaskoczącej stopy rosy, unoszącym się w powietrzu zapachem budzącej się do życia wiosny opowiadają swoje własne historie. To kompozycja zaaranżowana bogactwem fauny i flory, oferująca poczucie nieskrępowanej wolności wśród leśnych przestrzeni, obietnicę realnego wyciszenia wśród połaci zieleni. I w końcu rozbudzająca namiętność do życia, stymulująca zmysły i intencjonalnie napawająca weną do tworzenia. Autorka w przepiękny sposób zaakcentowała rolę przyrody w szarej prozie dnia człowieka, zanurzając ją w jawnym upojeniu idyllicznymi widokami.
To fabuła zainicjowana tkwiącym boleśnie pod skórą rozczarowaniem. Kiełkująca niczym kwiaty po zimowym śnie żalem i bezradnością w obliczu utraconej wiary w najbliższych i przyćmionej smutkiem pewności siebie. Na fundamencie przytłaczających uczuć kształtuje się podróż nie tylko w czarującą czeluść misternie wykreowanego przez Matkę Naturę siedliska w niewielkiej wiosce, ale również w głąb siebie, w otchłań własnych emocji. Powłóczystym krokiem stąpa się tu po rozkosznej w dotyku trawie, z emfazą spogląda w taflę otulonego liryzmem stawu, w końcu z zaintrygowaniem eksploruje spowite kurzem zakątki strychu w nietuzinkowym domu z duszą. I właśnie to ostatnie doświadczenie stanie się impulsem do zdarcia powłoki tajemnicy z nadszarpniętego zębem czasu brulionu, a zarazem źródłem osobliwej, ale w pełni wartościowej znajomości, która w sercu odbiorcy wznieca przyjazne ciepło. Ta historia wywołuje subtelny uśmiech rozleniwienia na twarzy, dotyka strun wrażliwości, ale i szaleńczo frapuje – ciekawość, kim jest tytułowa malarka wiosennych łąk, ze strony na stronę tylko się intensyfikuje.
Joanna Szarańska z nieodłączną dla swojej twórczości łagodnością, pędzlem ze słów obrazuje mozaikę autentycznych impresji, nadając tym samym fabule życiowego blasku. Portretuje cenny w obecnych czasach altruizm, tak jawnie pożądany w chaosie dnia spokój, wdzięcznie uplastycznia szczęście w prostocie egzystencjalnych wyborów. Jednocześnie wydźwięk sielanki kontrastuje z panoszącym się po świecie złem w ludzkiej skórze, zestawia dobroć z kłamstwami boleśnie wyrządzającymi krzywdę wielu istnieniom. Wreszcie dobitnie uświadamia brud nieokiełznanej chciwości. To lekka, ale też refleksyjna odsłona pióra autorki. Nasączona pewną ulotnością, jednak esencjonalnie uzmysławiająca istotne życiowe prawdy – afirmująca nowe początki budowane na zgliszczach wybaczonych zadr. Niewątpliwie kojąca duszę szkicem finezyjnie oddanego tła, ale pozostawiająca w iście kontemplacyjnym nastroju. Nie mogę się doczekać obcowania z kolejnymi porami roku w Granicach! Czekam już z utęsknieniem na spektakl muskających twarz żółtych promieni słońca, z zawstydzeniem czerwieniących się na drzewach liści i rażącego w oczy bielą horyzontu śniegu. To piękno w czystej postaci – takie cudowne literackie witraże potrafi tworzyć tylko Joanna Szarańska.
Do moich komfortowych pozycji książkowych właśnie dołączyła „Malarka wiosennych łąk” autorstwa niekwestionowanej mistrzyni w tworzeniu przytulnych historii, Joanny Szarańskiej.
Biorąc tę powieść do rąk zupełnie nie wiedziałam, czego mogę się spodziewać. Oczywiście, wiedziałam, jak pisze Asia, znam dobrze jej twórczość, która zresztą nigdy przenigdy mnie nie zawiodła. W tym przypadku nie miałam jednak żadnych oczekiwań, z wyjątkiem tego, że pozwoli mi przetrwać bezsenną noc. Nie zastanawiałam się nad fabułą. Ba! Nie przeczytałam nawet opisu! Wyobrażacie sobie? Zauroczył mnie tytuł książki i jej okładka, łącznie z oszałamiająco przyjemną w dotyku fakturą (mam bardzo mocno rozwinięty zmysł dotyku). Byłam wręcz pewna, że między oprawą ukryta jest opowieść, która mnie ukocha.
I tak też się stało :)
Dawno nie przeczytałam historii równie przytulnej, wietrzącej głowę, a przede wszystkim o tak mocnym artystycznym ładunku (!). „Malarka wiosennych łąk” jest bowiem przepełniona sztuką, wolnością, wymykaniem się konwenansom, oczekiwaniom. To opowieść, która z uporem maniaka wbija czytelnikowi do głowy: „Hej! Nigdy nie jest za późno na ŻYCIE! Żyj!”.
Nie znałam Joanny Szarańskiej od tej strony :) Oczywiście, pisarka jest artystką, maluje słowem, tka z nich nowe rzeczywistości, wyraża za ich pośrednictwem siebie. Odkryłam jednak, poprzez lekturę najnowszej powieści autorki, jak niezwykle wrażliwą i artystyczną duszę posiada, jak wiele widzi, odczuwa, przeżywa. Asia jak nigdy wcześniej dała temu wyraz w „Malarce wiosennych łąk”, powieści tak delikatnie snutej, eterycznej, pełnej zachwytów, opisów doznań. A dopełnia ją przepiękny, momentami niemal poetycki język.
To jedna z piękniejszych powieści, jakie wyszły spod pióra Asi. Co ciekawe, i mam nadzieję, że nie zdradzę Wam tym za dużo, autorka faktycznie widziała TEN dom. Ta miłość nie jest fikcją literacką :) A teraz cicho sza…
Przeczytajcie :)