
Gdy w małych miasteczkach czają się wielkie zbrodnie…
Kiedy Anna przyjeżdża do Czarnego, by zamieszkać w poniemieckiej willi na uboczu, nie spodziewa się, że znajdzie w tym miejscu wszystko, tylko nie święty spokój.
Pewnego dnia jej nieodłączny towarzysz, wyżeł weimarski o poetyckim imieniu Dante, przynosi swojej pani ludzki palec. Przerażona kobieta zgłasza znalezisko na policję. Tak poznaje komisarza Wiktora Grykę, podobnie jak ona pokiereszowanego przez życie.
W spokojnym dotychczas miasteczku zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Osoby, z którymi Anna rozmawia, próbując wyjaśnić kryminalną zagadkę, giną w tajemniczych okolicznościach. Wkrótce jej samej zaczyna grozić niebezpieczeństwo…
Tej książki nie da się czytać obojętnie. Emocje są gorące, zbrodnie makabryczne, relacje namiętne, bohaterowie pełni tajemnic, a Dante – niezawodny.
„Miasteczko spowite mgłą i sekrety, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego... Wciągająca, trzymająca w napięciu opowieść o zbrodni, która nie dała się pogrzebać, i przeszłości, która nie zapomina. Finał tej historii totalnie Cię zaskoczy!ľ – @Nienaczytana, Joanna Wolf
„Czy najlepszą rekomendacją nie będzie fakt, że przeczytałam WSZYSTKIE książki Agnieszki Olejnik? Tutaj mamy połączenie powieści kryminalnej z romantyczną. Ta historia ma piękne przesłanie: cieszmy się tym, co nas otacza - pomimo wszystko! A już z pewnością pomimo zakrwawionego palca w zębach uroczego Dantego. Polecam!” – Justyna Chaber, @ONACZYTA
„To lato spędzisz z wiernym Dantem u boku! Cicha bibliotekarka, jej wierny wyżeł oraz... trup! Przed Wami opowieść o tajemnicy, samotności i nieoczekiwanych sojuszach. Opowieść, która nie puszcza do ostatniej kropki”. – Olga Kowalska, WielkiBuk.com
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Publicat S.A., ul. Chlebowa 24, 61-003 Poznań (PL), numer telefonu: 616529252, adres e-mail: publicat@publicat.pl
| Autor | Agnieszka Olejnik |
| Wydawnictwo | Książnica |
| Seria wydawnicza | Miasteczko |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-271-6949-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788327169495 |
| Waga | 370 g |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.07.28 |
| Data pojawienia się | 2025.07.24 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 58 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 6 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Anna, młoda bibliotekarka przyjeżdża do Czarnego, gdzie ma zamiar rozpocząć nowe życie u boku swojego nierozłącznego kompana wyżła weimarskiego o imieniu Dante.
Pewnego dnia jej pies w trakcie spaceru przynosi jej wyjątkową zdobycz – ludzki palec. Przerażona Anna zgłasza sprawę na policję, tak poznaje komisarza Wiktora Grykę, którego podobnie jak ją, życie nie oszczędzało. Dodam, że tutaj między dwójką bohaterów narodzi się dość szczególna więź.
Do tej pory Czarne było spokojną mieściną, teraz z powodu makabrycznych wydarzeń, stanie się sceną kryminalnego spektaklu.
Wkrótce w lesie nieopodal jej domu zostaje znalezione ciało jej przyjaciela. Czy oba wydarzenia coś łączy?
Anna szybko łapie śledczego bakcyla. Zaczyna pytać, drążyć i zaglądać w każde, nawet najmniej oczywiste zaułki. Efekt? Każdy kto z nią rozmawia – traci życie.
Coś jest na rzeczy, młoda kobieta chyba wie za dużo. A zło, które krąży ulicami Czarnego zacieśnia wokół niej coraz węższe kręgi. To czy do niej dotrze to tylko kwestia czasu.
„Tuż obok. Miasteczko” to pierwsza powieść autorki jaką miałem przyjemność poznać. Ciężko tak naprawdę skatalogować tę książkę. Jest to mieszanka kryminału, powieści obyczajowej i romansu. Na szczęście dla mnie kryminał wybija się tu na pierwsze miejsce.
Wartka akcja, bardzo ciekawy wątek obyczajowy i Dante, psi bohater który skradł moje serce od samego początku. Taki zestaw gwarantuje długie godziny świetnej zabawy.
Nadmienię, że była to też tak naprawdę pierwsza książka poznana przeze mnie za sprawą audiobooka. Długo się przekonywałem do tego rodzaju literatury – tutaj byłem poniekąd trochę przymuszony z uwagi na goniący mnie czas, ale nie żałuję, słuchało się świetnie. Kto wie może polubię się z audio?
Podsumowując, książka ta to idealna pozycja na ponure, jesienne (zimowe) wieczory.
Polecam gorąco
Książka "Tuż obok" zwróciła moją uwagę nie tylko opisem, ale także piękną jesienną okładką, choć muszę przyznać, że w tamtym czasie nie miałam jej w swoich najbliższych planach. Jakież było moje zdziwienie, kiedy kurier doręczył mi przesyłkę właśnie z tą książką. Pomyślałam sobie, hmm, to nie może być przypadek i postanowiłam, że muszę poznać tę historię. Nie wyobrażałam sobie jednak czytać jej w innym okresie niż jesienią. I tak oto nadszedł odpowiedni moment i jestem już po lekturze. I cóż mogę powiedzieć, takie przypadki i zaskoczenia to ja lubię, bo "Tuż obok" to naprawdę bardzo ciekawa historia.
Anna przeprowadza się do Czarnego do poniemieckiej willi. Liczy na to, że odnajdzie w tym miejscu spokój, którego bardzo potrzebuje. Kiedy któregoś dnia w czasie spaceru jej pies Dante przynosi ludzki palec, przekonuje się, że bardzo się przeliczyła. A tajemnicze "znalezisko" to tylko początek dziwnych wydarzeń w miasteczku...
Książka zaczyna się od mocnego uderzenia i trzyma w napięciu od pierwszych stron. "Tuż obok" to nie tylko świetny thriller, w którym kluczową rolą jest wyjaśnienie zagadki kryminalnej, ale to także bardzo dobra historia z wątkiem obyczajowym, w której śledzimy losy głównej bohaterki. I według mnie właśnie to połączenie gatunków udało się autorce. Z jednej strony mamy bowiem historię przepełnioną napięciem, momentami nieco mroczną i tajemniczą atmosferą, a z drugiej fragmentami dotyczącymi osobistego życia Anny, podczas których akcja nieco zwalnia, dzięki czemu możemy lepiej poznać główną postać. Autorka dołożyła do tego także wątek romantyczny, więc zdecydowanie nie ma mowy o nudzie. To, co zwróciło moją uwagę to dodanie do tego jeszcze nieco historii, a dokładnie powrót do czasów wojennych, co moim zdaniem było bardzo interesujące, ale nie chcę pisać zbyt dużo, żeby nie ujawnić czegoś istotnego. Jak więc widać, dla każdego coś miłego :D
Czytało mi się bardzo dobrze. Autorka wie, jak stopniować napięcie, zaciekawić czytelnika, a jednocześnie zmylić, co i rusz podrzucając fałszywe tropy. Całość prowadzi do zakończenia, którego potrafi zaskoczyć.
Agnieszka Olejnik wykreowała także ciekawe postaci. Anna to kobieta po przejściach, zdecydowanie uparta i ambitna, za co ją polubiłam, ale muszę przyznać, że były także momenty, kiedy potrafiła mnie zirytować. Moje uznanie i szacunek wzbudził na pewno policjant, Wiktor. A Dante oczywiście skradł moje serce ;)
Nie mogę także nie wspomnieć o miejscu akcji, czyli małym miasteczku, gdzie wszyscy się znają i wiedzą o sobie niemal wszystko, a prawie każdy ma tu coś do ukrycia. Bardzo lubię takie małe społeczności, owiane nutką mroku, niepokoju i przepełnione tajemnicami. Uważam to za duży atut tej historii.
"Tuż obok" to moim zdaniem ciekawy miks gatunkowy i cieszę się, że mogłam poznać tę historię. A jak się okazuje, powstaje także tom drugi, więc z przyjemnością po niego sięgnę. A tę historię polecam wszystkim. Myślę, że wielbiciele różnych gatunków będą usatysfakcjonowani. A ja mogę jeszcze dodać, że okazuje się, że nie ma przypadków. ;)
Człowiek ogląda te filmy, czyta książki o miłości i marzy o wielkich uniesieniach, a kiedy coś takiego się naprawdę dzieje, to oddałoby się wszystko za zwyczajną, spokojną miłość.
„Czasem najbliżej prawdy jesteśmy tam, gdzie najmniej się spodziewamy… tuż obok.”
„Milczenie miasteczka kryje więcej sekretów niż jego mieszkańcy są w stanie udźwignąć.”
„Niebezpieczeństwo ma twarz zwyczajną, a jednak potrafi zmienić wszystko w jednej chwili.”
„Dante nie tylko strzeże jej domu – strzeże też jej życia w świecie, który już dawno przestał być bezpieczny.”
„Blizny przeszłości uczą, że zaufanie jest najcenniejszym, a zarazem najniebezpieczniejszym darem.”
„Makabryczne odkrycia to nie tylko dowód zbrodni – to lustro, w którym odbija się ludzka samotność i strach.”
„Czasami trzeba przejść przez strach, by naprawdę zobaczyć ludzi wokół siebie.”
Ania Andrysiak przyjechała do Czarnego -niewielkiej wsi , gdzie mieszkańcy znają się od kilku pokoleń , a największą sensację może wywołać nieślubna ciąża, by złapać oddech po bardzo trudnym doświadczeniu z jakim pozostawił ją były ukochany -Artur.
Kobieta zatrudniła się w lokalnej bibliotece i kupiła starą , poniemiecką willę, jednak mimo ,że szybko przywykła do swego nowego miejsca zamieszkania nie nawiązała bliskich relacji z sąsiadami- wyjątkami są lokalna zielarka i masażystka Magda i starszy ogrodnik Tomasz Turek.
Pewnego dnia Dante -pies Ani przynosi swej pani znalezisko, które odmieni jej życie- ludzki palec.
Kobieta początkowo wpada w panikę, jednak , gdy odzyskuje trzeźwość osadu zgłasza się na policję, a dochodzenie przejmuje komisarz Wiktor Gryka , który działa na Panią Andrysiak silniej niż ta była gotowa przyznać..
Mniej więcej w tym samym czasie w lesie zostają ujawnione zwłoki mężczyzny.
Kim jest i dlaczego zapłacił najwyższą cenę?
Jakie mroczne tajemnice zostaną ukazane w nowym świetle i jakimi motywami kieruje się sprawca?
Czy w tak niesprzyjająch okolicznościach jest szansa na szczęście i miłość?
Bardzo lubię , gdy trafiam na książki i autorów pozwalająch mi przenieść się do innego świata niż ten w którym funkcjonuję na co dzień.
Pani Agnieszka jak zwykle nie zawiodła- historia, którą stworzyła od początku miała w sobie coś niepokojącego.
A jedno morderstwo wcale nie kończy sprawy.
Wprost przeciwnie.
W tym miejscu muszę powiedzieć o bohaterach- Ania i Wiktor to ludzie głęboko zranieni , marzący o byciu kochanym i o tym by mieć do kogo wracać. Szybko ich polubiłam czego nie da się powiedzieć na przykład o Mateuszu.
Jak ten facet mnie wkurzał to aż ciężko opisać.
Książkę przeczytałam jednego wieczoru i czekam na jej drugą część z niecierpliwością.
Twórczość Agnieszki Olejnik od dawna mnie zachwyca, dlatego każda nowa książka autorki jest dla mnie prawdziwą przyjemnością. Choć "Tuż obok", już ukazała się wcześniej pod tytułem "Dante na tropie", wciąż brzmi świeżo i porusza tak, jakby dopiero teraz ujrzała światło dzienne. Trudno uwierzyć, że od jej pierwszej premiery minęło ponad dziesięć lat, a jednak historia nie straciła nic ze swojej oryginalności i uroku. Decyzja autorki o wznowieniu powieści pod skrzydłami innego wydawnictwa i pod nowym tytułem okazała się dla mnie pięknym zaproszeniem do spotkania z bohaterami książki, a świadomość, że cykl "Miasteczko" będzie miał swoją kontynuację, budzi we mnie ogromną radość i sprawia, że z niecierpliwością oczekuję na kolejną część. Największe wrażenie wywarł na mnie wątek z Dantem, niezwykłym psem, którego obecność nadaje historii wyjątkowego charakteru. Dodam, że inspiracją do umieszczenia tego sympatycznego czworonoga w powieści jest prawdziwy Dante, wyżeł weimarski, który przez czternaście lat był wiernym towarzyszem autorki. Choć psa już nie ma, żyje on nadal w powieści, a jego obecność w fabule książki porusza i wzrusza w sposób szczególny.
"Tuż obok" wciąga dzięki lekkiej, niewymuszonej narracji, w której humor przeplata się z napięciem kryminalnym i subtelnym romansem. Historia rozpoczyna się od znaleziska Dantego, a kolejne wydarzenia odkrywają tajemnice sprzed lat. Mimo prób odgadnięcia sprawcy, nie udało mi się przewidzieć zakończenia, które ujawnia motyw dopiero w dramatycznym finale. Natomiast sympatyczni bohaterowie i urok małomiasteczkowej społeczności nadają książce wyjątkowy charakter.
Są takie dni, podczas których mam ochotę na literacki miks. Lubię od czasu do czasu sięgać po różne połączenia, dlatego też skusiłam się na najnowszą powieść autorstwa Agnieszki Olejnik. Tuż obok to nie tylko początek serii z motywem małego miasteczka, o których tak lubię czytać, ale też obietnica połączenia historii obyczajowej z kryminałem i rozpalającym zmysły romansem.
Ania zapragnęła zacząć od nowa. Znajduje pracę w bibliotece w małym miasteczku, kupuje w nim dom stojący na uboczu i psa, by nie czuć się samotnie. Długo nie nacieszyła się spokojem i ciszą. Na jednym ze spacerów pies znajduje odcięty palec. Anka zgłasza makabryczny incydent na policję, a ta podczas przeszukiwań pobliskiego lasu natrafia na zwłoki Tomasza, miejscowego ogrodnika i złotej rączki. Problem w tym, że denat miał wszystkie palce, a po tym odciętym wszelki ślad zaginął... Czy kobieta była pewna, tego, że go widziała? Od czasu śmierci mężczyzny w miasteczku zaczynają dziać się tajemnicze rzeczy, a Ania napędzana ciekawością postanawia zabawić się w detektywa. Jednak komuś się to bardzo nie spodobało...
Rozpoczynając lekturę, nie miałam wobec niej żadnych oczekiwań. Tliła się we mnie tylko nieśmiała nadzieja na miło spędzony z nią czas. Na całe szczęście książka Tuż obok okazała się lekkim i przyjemnym kryminałem z bardzo rozwiniętym wątkiem obyczajowym i dość pogmatwanym romansem, który połączył ludzi, którzy w życiu już trochę złego przeżyli. Czytając o ich relacjach, nasuwało mi się skojarzenie z tekstem Agnieszki Osieckiej „A gdy się zejdą, raz i drugi, kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością, bardzo się męczą, męczą przez czas długi, co zrobić, co zrobić z tą miłością”. Choć wątek romansu nie był nachalny i cukierkowy, to jednak z większą niecierpliwością czekałam na rozwiązanie zagadki odciętego palca i śmierci pana Tomasza. Spodobała mi się zagadka kryminalna i jej rozwiązanie, które nawiązywało do tragicznych wydarzeń w dziejach Polski, do traumy i chęci zemsty, która nie wygasła mimo upływu lat.
Co do bohaterów to najbardziej polubiłam psa o imieniu Dante i po głębszym namyśle w sumie tylko jego. Główna bohaterka mnie drażniła, choć znalazłam kilka zachowań, które mnie z nią łączą. Komisarz Wiktor Gryka mnie denerwował, a nawet w pewnym momencie całkowicie mnie do siebie zniechęcił. Pozostali mieszkańcy też nie zrobili na mnie zbyt dobrego wrażenia.
Podsumowując, czytało się szybko i z zainteresowaniem, choć nie obyło się bez paru zgrzytów, ale nie aż takich, które by przeszkadzały w ogólnym odbiorze lektury. Dziwiłam się, w jaki sposób Autorka potraktowała Anię – co i rusz przydarzały jej się różne wpadki i wypadki powodujące niezdolność do pracy. Jej kłopotami można by było spokojnie obarczyć połowę miasteczka. Tuż obok to powieść idealna do popołudniowej kawy. Z przyjemnością zajrzę do kolejnej części, by dowiedzieć się, jak dalej potoczyły się losy mieszkańców Czarnego i co znowu zbroi Dante.
Wyobraź sobie, że pewnego dnia twój pies wraca ze spaceru z... ludzkim palcem. Brzmi jak początek koszmaru, prawda? No właśnie od takiego zaskakującego zdarzenia zaczyna się ta powieść. To naprawdę intrygująca mieszanka, która łączy w sobie romans, obyczaj i solidną dawkę kryminału.
Główna bohaterka, Anna, to kobieta, która szuka spokoju. Przeprowadza się do małej miejscowości Czarne, kupuje dom na uboczu, remontuje go i zaczyna wieść życie bibliotekarki. Ma u boku swojego wiernego towarzysza – Dantego, psa, którego od razu pokochałam. Jego bezwarunkowa miłość, ufność i wierność są tak pięknie opisane, że łatwo sobie wyobrazić jego obecność.
Dni Anny upływają na pracy, spacerach i powolnym zadomawianiu się w Czarnem. Zostaje nawet ogrodniczką amatorką, poznaje kilka miłych osób i zaprzyjaźnia się z Magdą. Wszystko wydaje się powoli układać, aż do momentu, gdy wspomniany wcześniej Dante wraca z tym... palcem.
To wydarzenie całkowicie burzy kruchą równowagę Anny i wprowadza do jej życia komisarza Wiktora Grykę. On chce pomóc rozwiązać tę tajemniczą sprawę, a Anna... nie może przestać o nim myśleć. Może i nie jest to klasyczny przystojniak, ale ma ten aksamitny głos, który działa na wyobraźnię. Niestety, jak to w życiu bywa, nic nie jest proste. Aż chciałoby się zanucić: "kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością". Oboje są poranieni, doświadczyli bolesnych lub traumatycznych przeżyć, a jednak coś ich do siebie niesamowicie przyciąga. Kibicowałam im z całego serca!
Zanim jednak romans rozkwitnie, pojawia się trup, potem drugi, a to, uwierzcie, nie jest koniec! W tym miasteczku dzieje się coś dziwnego, a pytań jest coraz więcej. Czy chodzi o pieniądze? A może o jakieś skomplikowane sprawy rodzinne? Muszę przyznać, że autorka potrafi trzymać w napięciu – zupełnie nie udało mi się odgadnąć zakończenia, a rozwiązanie kryminalnej zagadki naprawdę mnie zaskoczyło.
Coś, co wyróżnia tę powieść, mimo kryminalnej intrygi, to ciepło i serdeczność. Sposób, w jaki autorka opisuje relacje międzyludzkie – rodzinne, przyjacielskie, miłosne – jest po prostu urzekający. Agnieszka Olejnik ma doskonały zmysł obserwacji. To niesamowite, jak w wielu reakcjach, odruchach czy błędach bohaterów odnalazłam samą siebie. Ich perypetie są niezwykle wiarygodne, odzwierciedlają prawdziwe życie z jego problemami, radościami, smutkami, sukcesami i porażkami. To sprawia, że łatwo się z nimi utożsamić i czuć, że to historie bliskie nam, każdemu z nas.
Annie Andrysiak, głównej bohaterce pierwszej części Miasteczka Agnieszki Olejnik przydarzyła się nie lada przygoda, doprawiona strachem i tajemnicami mieszkańców Czarnego. Podczas spaceru, jej pies Dante, przynosi w pysku ludzki palec. Kiedy Ania zgłasza sprawę na policję, okazuje się, że zamiast palca śledczy znajdują martwego, dobrze znanego kobiecie, ogrodnika. Sprawa śmierci Tomasza Turka, jak i zaginionego palca nie daje jej spokoju. Postanawia sama powęszyć w miasteczku i popytać ludzi. Większość, z którymi rozmawia na temat tego zdarzenia, ginie w tajemniczych okolicznościach. Bohaterka sama znajduje się w niebezpieczeństwie. Pomimo strachu może czuć się odrobinę spokojniejsza, gdyż u jej boku często pojawia się komisarz Gryka.
Agnieszka Olejnik przedstawia studium dreszczyku w thrillerze, z warstwą obyczajową w tle. Pod nią kryją się ludzkie emocje i marzenia, takie jak samotność, potrzeba miłości, bliskości czy przyjaźni. Odnoszę jednak wrażenie, że prym wiedzie tu lekka obyczajówka, a dopiero kilka kroków za nią stąpa zagadka kryminalna.
Dla fanów powieści społecznych będzie to gradka, zaś lubiący kryminały i dreszcz z nimi związany, mogą się nieco rozczarować.
Wyobraź sobie, że pewnego dnia twój pies wraca ze spaceru z... ludzkim palcem. Brzmi jak początek koszmaru, prawda? No właśnie od takiego zaskakującego zdarzenia zaczyna się ta powieść. To naprawdę intrygująca mieszanka, która łączy w sobie romans, obyczaj i solidną dawkę kryminału.
a, to kobieta, która szuka spokoju. Przeprowadza się do małej miejscowości Czarne, kupuje dom na uboczu, remontuje go i zaczyna wieść życie bibliotekarki. Ma u boku swojego wiernego towarzysza – Dantego, psa, którego od razu pokochałam. Jego bezwarunkowa miłość, ufność i wierność są tak pięknie opisane, że łatwo sobie wyobrazić jego obecność.
Dni Anny upływają na pracy, spacerach i powolnym zadomawianiu się w Czarnem. Zostaje nawet ogrodniczką amatorką, poznaje kilka miłych osób i zaprzyjaźnia się z Magdą. Wszystko wydaje się powoli układać, aż do momentu, gdy wspomniany wcześniej Dante wraca z tym... palcem.
To wydarzenie całkowicie burzy kruchą równowagę Anny i wprowadza do jej życia komisarza Wiktora Grykę. On chce pomóc rozwiązać tę tajemniczą sprawę, a Anna... nie może przestać o nim myśleć. Może i nie jest to klasyczny przystojniak, ale ma ten aksamitny głos, który działa na wyobraźnię. Niestety, jak to w życiu bywa, nic nie jest proste. Aż chciałoby się zanucić: "kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością". Oboje są poranieni, doświadczyli bolesnych lub traumatycznych przeżyć, a jednak coś ich do siebie niesamowicie przyciąga. Kibicowałam im z całego serca!
Zanim jednak romans rozkwitnie, pojawia się trup, potem drugi, a to, uwierzcie, nie jest koniec! W tym miasteczku dzieje się coś dziwnego, a pytań jest coraz więcej. Czy chodzi o pieniądze? A może o jakieś skomplikowane sprawy rodzinne? Muszę przyznać, że autorka potrafi trzymać w napięciu – zupełnie nie udało mi się odgadnąć zakończenia, a rozwiązanie kryminalnej zagadki naprawdę mnie zaskoczyło.
Coś, co wyróżnia tę powieść, mimo kryminalnej intrygi, to ciepło i serdeczność. Sposób, w jaki autorka opisuje relacje międzyludzkie – rodzinne, przyjacielskie, miłosne – jest po prostu urzekający. Agnieszka Olejnik ma doskonały zmysł obserwacji. To niesamowite, jak w wielu reakcjach, odruchach czy błędach bohaterów odnalazłam samą siebie. Ich perypetie są niezwykle wiarygodne, odzwierciedlają prawdziwe życie z jego problemami, radościami, smutkami, sukcesami i porażkami. To sprawia, że łatwo się z nimi utożsamić i czuć, że to historie bliskie nam, każdemu z nas.