
Jesień 1945 roku. Polacy zajmują Prusy Wschodnie, a dla ich mieszkańców rozpoczyna się czas wysiedleń.
Amalia wydostała się z bydlęcego wagonu, którym wywożono Niemców i Mazurów na zachód. Udało się to dzięki interwencji Piotra – mężczyzna skłamał, że są małżeństwem. Kobieta rozpoczyna więc nowe życie, podając się za żonę Polaka. Rozdarta między miłością do mężczyzny a miłością do rodziny, zadręcza się niepokojem o przebywającą w Niemczech córeczkę oraz pozostawioną w Schönwalde siostrę.
Komuniści, którym udaje się przejąć władzę w Polsce, dążą do weryfikacji narodowościowej autochtonów, co sprawia, że nie jest łatwo być Mazurką w powojennym świecie. Życie byłoby prostsze, gdyby Amalia zadeklarowała polską narodowość, do czego namawia ją ukochany.
Jakich wyborów dokona? Czy zobaczy jeszcze córkę? I czy zdołają z Piotrem ocalić łączące ich uczucie?
Finałowy tom przejmującej serii Magdaleny Wali.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Publicat S.A., ul. Chlebowa 24, 61-003 Poznań (PL), numer telefonu: 616529252, adres e-mail: publicat@publicat.pl
| Autor | Magdalena Wala |
| Wydawnictwo | Książnica |
| Seria wydawnicza | Między jeziorami |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 320 |
| Numer ISBN | 9788327165220 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788327165220 |
| Data premiery | 2023.11.17 |
| Data pojawienia się | 2023.09.13 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Od pierwszych stron „Nowy świt” miałam wrażenie, że po raz kolejny wchodzę w świat pełen emocji i niepewności, w którym bohaterowie muszą stawiać czoła trudnym wyborom. Historia Amalii i ludzi wokół niej poruszała mnie, czasem przytłaczała, ale przede wszystkim dawała poczucie bliskości z ich losem. Lektura wciągnęła mnie tak bardzo, że trudno mi było się oderwać od przeżyć, które autorka tak żywo i realistycznie opisywała. Zwróciło moją uwagę, że nawet zwykłe sytuacje, małe gesty i spotkania z innymi potrafiły wprowadzać trochę nadziei i ciepła w świecie pełnym trudów. Jednocześnie autorka nie unikała trudnych tematów, pozwalając mi poczuć, jak wielką siłę mają miłość, lojalność i tęsknota za tym, co utracone.
Magdalena Wala w bardzo realistyczny sposób oddaje atmosferę tamtych czasów, pokazuje, jak wielkie znaczenie miała tożsamość narodowa i jak tragiczne mogły być decyzje ludzi, którzy musieli wybierać między przynależnością a przetrwaniem. Każda strona powieści jest pełna emocji, od miłości i oddania po rozpacz i bezsilność wobec otaczającej niesprawiedliwości. Polityczne tło tamtego czasu, weryfikacja narodowościowa autochtonów oraz codzienne wyzwania nadają historii dramatyzmu i autentyczności. Wszystko to pozwoliło autorce pokazać, jak skomplikowana i wymagająca była ta historia.
„Nowy świt” to poruszająca opowieść osadzona w trudnej historycznej rzeczywistości powojennych Prus Wschodnich. Miał to być trzeci i zarazem finałowy tom cyklu Między jeziorami, ale, jak wiadomo, Magdalena Wala postanowiła kontynuować sagę, tym razem oddając głos Libasiowi Schimanskiemu, młodszemu bratu Amalii, który przeżył ciężkie walki na froncie wschodnim. Ciekawa jestem, co przyniesie dalszy ciąg tej niezwykłej opowieści.
„Nowy świt” to trzeci i ostatni tom trylogii „Między jeziorami”. W całej trylogii podoba mi się to, że opowiada o terenach mi bliskich, przybliża też historię Mazur i ludzi tam żyjących.
W tym tomie Amalia zostanie cudem uratowana przez Piotra. Mężczyzna opiekuje się nią i pomaga wrócić do zdrowia. Jednak kobieta opuszcza go by znaleźć swoją zaginioną siostrę. Wszystko rozgrywa się podczas II wojny światowej, a właściwie już pod sam jej koniec, gdy Mazury należą znów do Polski, nie są już Prusami, a Mazurzy mają albo stać się Polakami, albo wyjechać do Niemiec.
Musze przyznać, że ten tom podobał mi się najbardziej. Moim zdaniem dzieje się tu najwięcej i mamy finał całej serii, a tego byłam najbardziej ciekawa. Poza tym autorka naprawdę się postarała jeżeli chodzi o tło historyczne. Wcześniej wiedziałam tylko podstawowe informacje na ten temat, a tu przy okazji czytania powieści dowiedziałam się dużo więcej na temat Mazur i ludzi tam żyjących.
Książkę oceniam jako dobrą, cała seria wypada bardzo dobrze. Historia ciekawa tak samo jak postaci. Myślę, że na jesień cała trylogia będzie dobrym wyborem.