
Zaintrygowało ją jego spojrzenie
Przelotny kaprys czy prawdziwe uczucie?
Drogi Zoe McCortney i Oliviera Moore'a przecinają się w najmniej spodziewanym dla nich momencie. Nieprzyzwoicie bogata Zoe, ukochana córeczka tatusia, wiedzie życie u boku szanowanego i pożądanego przez kobiety z zamożnych elit Andrew Bocellego. Opływa w luksusy, odnosi sukcesy i zawsze dostaje to, czego chce. Przynajmniej do czasu, gdy udaje się ze swoją przyjaciółką do klubu, w którym poznaje uroczego barmana.
Skromny i nieśmiały Olivier to mężczyzna z trudną przeszłością. Samotnie wychowuje córkę, jest oddany rodzinie, odpowiedzialny i pracowity. Nie w głowie mu przelotne romanse. Nie ulega czarowi atrakcyjnej Zoe. I jest w tym konsekwentny, chociaż kolejne przypadki sprawiają, że ciągle się spotykają.
Czy Olivier przestanie się opierać wdziękom Zoe? A ona - czy zrozumie, że życie jest czymś więcej niż listą zachcianek do spełnienia? Czy ich znajomość w końcu rozkwitnie?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: HELION S.A., ul. KOŚCIUSZKI 1C, 44-100 Gliwice (PL), numer telefonu: (32) 230-98-63, adres e-mail: gpsr@grupahelion.pl
| Autor | Roksana Zalewska |
| Wydawnictwo | Editio Red |
| Rok wydania | 2025 |
| Język | polski |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 312 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328927599 |
| Wymiary | 140 x 200 mm |
| Data premiery | 2025.11.18 |
| Data pojawienia się | 2025.11.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 39 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Na wstępie chciałabym podziękować Autorce oraz Wydawnictwu za zaufanie i możliwość objęcia patronatem medialnym książki "Mionerka i barman". Było to moje kolejne spotkanie z twórczością Roksany. W książce znajdziemy motyw samotnego ojca, friends to lovers czy zakazane uczucie. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w ekspresowym tempie. Mi zapoznanie się z losami Zoe i Oliviera zajęło jedno przedpołudnie i już od pierwszych stron zostałam wciągnięta do świata bohaterów, który okazał się pełen kontrastów. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w ciekawy, barwny i wielowymiarowy sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami dnia codziennego (w szczególności Olivier), zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Historia została przedstawiona z perspektywy obojga postaci, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się zmagają każdego dnia, stopniowo mogłam także dowiedzieć się jakie wydarzenia z przeszłości wpłynęły na ich obecne życie, co ich ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. To postaci ze skrajnie odmiennych światów - mają inny status społeczny, kierują się innymi priorytetami. Mogłoby się wydawać, że nie łączy ich kompletnie nic, niemniej jednak zagłębiając się w tą historię okazuje się, że oboje potrzebują ciepła, akceptacji i bliskości. Od początku dało się wyczuć pomiędzy nimi wyraźne przyciąganie, które z każdym kolejnym spotkaniem przybierało na sile, jednak oboje ze względu na swoje zobowiązania, doświadczenia próbowali z tym walczyć. Uważam, że wszystko pomiędzy nimi toczy się swoim rytmem, pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom. Olivier od samego początku zaskarbił sobie moją sympatię. To zaradny, rodzinny, twardo stąpający po ziemi młody zraniony mężczyzna, które tak naprawdę musiał szybko dojrzeć żeby zająć się w pojedynkę córeczką, i którą naprawdę się troszczył. Pomaga mu babcia, z którą Moore ma cudowną więź. Zoe natomiast początkowo wywoływała we mnie mieszane odczucia, jednak z czasem kiedy poznałam ją lepiej, kiedy zaczęła postrzegać niektóre istotne kwestie w zupełnie inny niż dotychczas sposób i ją polubiłam. W szczególności spodobała mi się ta wersja Zoe, którą mogłam obserwować podczas jej pobytu u babci. Istotną rolę w tej historii odgrywają postaci drugoplanowe, mowa o bliskich obojga, którzy wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych bohaterów, dostarczając zarówno im samym jak i Czytelniku wielu emocji i wrażeń. To co zasługuje tutaj na pewno na uznanie to przedstawienie wątku przyjaźni, zarówno Zoe jak i Olivier mogli w każdej chwili liczyć na swoich przyjaciół, zresztą z wzajemnością. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas czy naszych bliskich. Mowa o samotnym rodzicielstwie, zawiedzionym zaufaniu, stracie bliskiej osoby, trudnej przeszłości czy skomplikowanych relacjach rodzinnych i międzyludzkich. Autorka na przykładzie swoich bohaterów pokazuje, że nie definiuje nas zasobność portfela ani status społeczny, a prawdziwa wartość człowieka leży w jego charakterze, umyśle i sercu. Pisarka pokazuje także jak ważne jest znalezienie swojego miejsca w życiu, a także walka o siebie i swoją niezależność. Kiedy już myślałam, że nic nie jest w stanie mnie w tej historii zaskoczyć autorka na ostatnich kilkunastu stronach serwuje tak poruszający zwrot akcji, że naprawdę nie mogłam wyjść z podziwu! Były łzy. Był strach. Ale nie opuszczała mnie też nadzieja. Nadzieja na lepsze jutro. Naprawdę świetnie spędziłam czas z tą historią i jej bohaterami. Nie ukrywam, że z chęcią poznałabym również losy przyjaciół Zoe i Oliviera, więc czekam na kolejne powieści spod pióra autorki, bo może właśnie o to się pokusi. Polecam!
RECENZJA
Wydawnictwo: Editio Red
„Dlaczego mówisz do mnie takie straszne rzeczy?”
„Bo wierzysz w bajki, Zoe. A życie nie jest cholernym opowiadaniem o wielkiej miłości milionerki i barmana.”
Są romanse, które smakują jak drogi szampan, efektowne, lekkie i szybko ulatujące. I są takie, które zostawiają w ustach smak gorzkiego drinka wypitego po godzinach: intensywne, prawdziwe, z nutą zmęczenia i emocjonalnego kaca. „Milionerka i barman” zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To historia, która nie próbuje być bajką i właśnie dlatego działa.
Zoe McCortney ma wszystko, czego można chcieć: pieniądze, wpływy, luksus i poczucie kontroli nad własnym życiem. Jest przyzwyczajona, że świat ugina się pod jej decyzjami, a ludzie dostosowują do jej oczekiwań. Olivier Moore to jej całkowite przeciwieństwo, barman, samotny ojciec, mężczyzna z przeszłością, której nie da się zamknąć w sejfie. On nie ma czasu na gry, niedopowiedzenia i emocjonalne eksperymenty. Ma odpowiedzialność. I właśnie dlatego nie rzuca się Zoe do stóp.
I w tym momencie historia zaczyna naprawdę iskrzyć.
Autorka bardzo świadomie buduje relację opartą nie na schemacie „miłość od pierwszego wejrzenia”, ale na oporze, tarciach i emocjonalnej nierównowadze. Każde kolejne spotkanie bohaterów jest jak napięta struna, trochę prowokacji, trochę frustracji, dużo niewypowiedzianych emocji. Zoe po raz pierwszy w życiu słyszy „nie” i odkrywa, że są rzeczy, których nie da się kupić. Olivier z kolei walczy ze sobą, bo serce nie zna argumentów rozsądku, nawet jeśli ten krzyczy najgłośniej.
To nie jest historia o bajkowym mezaliansie. To opowieść o miłości, która kosztuje, emocjonalnie, psychicznie i życiowo. O wyborach, które nie są czarno-białe. O lęku przed stratą, odpowiedzialności za dziecko, traumach z przeszłości i potrzebie wolności, która czasem kłóci się z uczuciem.
Ogromnym atutem powieści jest szczerość emocjonalna. Roksana Zalewska nie idealizuje miłości, pokazuje ją jako siłę piękną, ale też bolesną, nieprzewidywalną i momentami okrutną. Bohaterowie popełniają błędy, ranią się nawzajem, bywają egoistyczni, zagubieni, niekonsekwentni. I właśnie dlatego są tak wiarygodni. Łatwo im kibicować, nawet gdy nie zawsze podejmują dobre decyzje.
Na uwagę zasługuje również sposób prowadzenia narracji, książkę czyta się świetnie. Płynnie, lekko, z ogromnym zaangażowaniem emocjonalnym. Dialogi są naturalne, napięcie konsekwentnie budowane, a kolejne rozdziały wręcz proszą się o „jeszcze jeden”. To jeden z tych romansów, które pochłania się szybko, ale których emocjonalny ciężar zostaje z czytelnikiem na długo.
Brak nadmiaru scen erotycznych działa tu zdecydowanie na plus. Zamiast dosłowności dostajemy gęste napięcie, spojrzenia, ciszę, zawahania i niedopowiedzenia. Czasem jedno zdanie boli bardziej niż cała scena. Najmocniej wybrzmiewają właśnie te momenty, gdy coś wisi w powietrzu, ale nikt nie ma odwagi po to sięgnąć.
Fabuła prowadzi czytelnika przez momenty nadziei, zwątpienia i bólu, a końcówka zostawia ślad, który nie znika wraz z zamknięciem książki.
Finał nie jest łatwy ani obojętny, zostawia ślad, zmusza do refleksji i nie pozwala po prostu zamknąć książki bez emocji. To historia, która jeszcze długo krąży w myślach, przypominając, jak cienka bywa granica między rozsądkiem a tym, czego naprawdę pragnie serce.
„Milionerka i barman” to romans z charakterem. Z pazurem. Z emocjonalną głębią. Dla tych, którzy lubią historie o zderzeniu światów, zakazanych uczuciach i miłości, która nie przychodzi łatwo.
Bo czasem największym luksusem nie są pieniądze.
Tylko ktoś, kto zostaje.
„Milionerka i barmanka” to zachwycający romans dwójki bohaterów pochodzących z dwóch różnych światów,którzy zmagają się zupełnie z innymi problemami dnia codziennego.Są dwoma przeciwieństwami,którzy przyciągają się jak magnes.Różnice między nimi są ogromne,lecz ich to nie zniechęca,by uczyć się czegoś nowego i poznania uczucia trudnego do okiełznania.
Historia porusza wiele ciekawych wątków z życia bohaterów.Nie tylko status społeczny,samotne tacierzyństwo,czy złe traktowanie ludzi z wyższych sfer wobec tych biedniejszych.To także opowieść o zaryzykowaniu wszystkiego,by poczuć się wolnym.Zaryzykowaniu i przemyśleniu,czy warto podjąć się wyzwania,by nie żałować. Strata czegoś ważnego wyzwala mnóstwa emocji,które zmieniają wszystko.
Czujemy pomiędzy bohaterami ogromne napięcie i chęć bycia razem-mimo wszystkim i mimo wszystko.Zoe początkowo irytuje swoim zachowaniem i brakiem zrozumienia tego,że nie wszystko można kupić.Z czasem przechodzie zmianę,dzięki doświadczeniom życiowym,porażkom i bezpowrotnej utracie. Widzimy ogromne zmiany w życiu postaci i ich walkę o siebie,że też potrafi się osiągnąć coś wielkiego.To obraz pięknej determinacji o lepszą przeszłość.
„Milionerka i Barman” jest pełną emocji opowieścią o bohaterach,którzy spotykając się zmieniają wszystko,bo poczuli to „coś”,które odmieniło ich los i charakter.Nie brakuje wzlotów i upadków,które dodały fabule ciekawych wątków.To czyni lekturę jeszcze ciekawszą.
Jestem zachwycona tą historią i z całego serca wam ją polecam-móc wrażeń gwarantowana! Polecam