
Ulica Rajska jest willowym rajem. Spokojnym miejscem, przystanią dla ludzi eleganckich i zamożnych. Mieszka tam pewien młody policjant, ale to nikomu nie przeszkadza, bo w domu obok mieszka Jagoda Jęczmorek i właściwie wszystko idzie w odpowiednim kierunku, poza jednym…
W domu Jagody, podczas jej wyjazdu do Irlandii, a właściwie zaraz po jej powrocie zostają znalezione zwłoki. Spokój uliczki zostaje zaburzony, ale nikt nie spodziewa się do jakiego stopnia.
Nagle okazuje się, że eleganccy i zamożni ludzie, którzy tu mieszkają mają swoje tajemnice.
Wszyscy.
To, co tak pięknie wyglądało z wierzchu jest naprawdę robaczywe.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Iwona Banach |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 384 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8329-724-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383297248 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.02.21 |
| Data pojawienia się | 2025.02.03 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 102 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 23 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Ta książka rozśmieszy nawet największego ponuraka.
Jagoda, katastrofa i tajfun w czystej postaci, zamieszkuje w bliskim sąsiedztwie wyważonego i roztropnego z natury policjanta Kuby. Przemiły młody mężczyzna trzyma się z daleka od krwiożerczej sąsiadki, która tylko z pozoru wydaje się niewinna. Pewnego dnia po powrocie z irlandzkich wojaży odkrywa ona w swoim domu zmasakrowane ciało nieznanego mężczyzny. Od tego momentu sodoma i gomora opanowują sielską i elegancką okolicę.
„Miłość i mordercze parówki” to przepyszne połączenie wyśmienitej komedii, intrygującego wątku kryminalnego i szczypty „uszczypliwego” romansu.
Akcja tej książki jest niczym wirowanie na najwyższych obrotach. Gdy wskoczy przycisk startu świat oszaleje, zdarzenia zaleją nas ilością niepomierną, rzeczywistość przybierze inny kształt a nuda i ewentualny smutek zostanie wypompowany wraz z wodą uciekającą do odpływu.
Plotki, domysły, podejrzenia rozpalą cichą i nudną do tej pory ulicę. Spod grubego make-up wyjrzą prawdziwe oblicza sąsiadów. Skrywane w domowym zaciszu tajemnice wymkną się na światło dzienne.
Barwni, dynamiczni i wyraziści bohaterowie doskonale czują się na stronach powieści pani Banach. Inteligentny, błyskotliwy, rubaszny i czasami cięty humor jest jej znakiem rozpoznawczym.
Lubię sięgać po książki tej Autorki.
Ulica Rajska jest zupełnie innym miejscem niż większość. To willowy raj, miejsce spokojnie, gdzie mieszkają ludzie zamożni, kulturalni. Spokojnym miejscem, przystanią dla ludzi eleganckich i zamożnych. Mieszka tam pewien młody policjant, a także Jagoda Jęczmorek i wszystko byłoby dobrze, gdyby nie pewne zdarzenia, które wiele zmienią na tym spokojnym osiedlu.
Jagoda wyjeżdża do Irlandii, a kiedy wraca, znajduje w domu zwłoki. Zaczyna się śledztwo, a kobieta nie może tam mieszkać. Pod swoje skrzydła (chociaż ani trochę chętnie) bierze ją sąsiad – policjant Kuba. Na jaw zaczynają wychodzić tajemnice mieszkańców, spokój zostaje zburzony, a między tą dwójką zaczyna się coś rodzić. Jakie? Co takiego się stało? Kto jest mordercą? Co połączy Jagodę i Kubę? Czy uda się zapewnić bezpieczeństwo kobiecie?
Mnie książka się podobała i naprawdę dobrze się bawiłam podczas czytania. Z jednej strony były momenty, w których się śmiałam, z drugiej do samego końca nie wiedziała, kto jest mordercą. Śmiało mogę powiedzieć, że autorka „wodziła mnie za nos”.
Akcja sprawnie poprowadzona, z ciekawymi zwrotami. Książka niejednokrotnie mnie zaskoczyła. Czytało się ją szybko, a podczas czytania towarzyszyły mi emocje. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.
Jeśli chodzi o bohaterów, byli bardzo różnorodni i zdecydowanym plusem był fakt, że książkę czytało się oczami wielu osób, co zdecydowanie pozwala ich lepiej poznać.
„Miłość i mordercze parówki” to ciekawa, wciągająca, wywołująca emocje książka, którą z przyjemnością polecam.
Recenzja książki pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Twórczość Iwony Banach jest dość specyficzna - albo się kocha autorkę i jej dzieła, albo omija szerokim łukiem.
Ja - kocham.
Podziwiam poczucie humoru, fantazję, wiedzę i warsztat pisarski pani Iwony. Zachwycam się pełnym sarkazmu i ironii punktowaniem wszystkich przywar, wad i absurdów obecnych czasów takich jak bezkrytyczna wiara w to, co opublikowano w internecie, dążenia za wszelką cenę do zdobywania lajków i followersów, klapki na oczach, nie dające dostrzec tego, co wprawdzie jest ważne - ale mało popularne w sieci, bo przecież ważniejsze jest posiadanie dobrze zrobionych paznokci niż dobrego serca ...
Ta prześmiewczość to motyw przewodni książek autorki, a mimo to wcale nie nudzi - bo treść każdej z nich jest inna. Co też daje do myślenia ...
W tej książce mamy miasteczko, a w nim uliczkę Rajską - miejsce spokojne, z poniemieckimi, pięknymi willami i fontanną z gargulcem
Mieszkający tu młody policjant, Kuba Rumorek, "doceniał fakt, że nikt się z nikim nie bił, wyzwiska nie latały jak skowronki, a wszystkie narzędzia, które ludzie mieli w rękach, służyły do tego, do czego zostały stworzone." W ogóle mieszkańcy "byli grzeczni, spokojni i nawet jak robili grilla, nie puszczali disco polo. Po prostu raj na ziemi."
Tak pięknie i ładnie było do dnia, w którym Jagoda, najbliższa sąsiadka Kuby, wróciła z Irlandii. Umęczona podróżą w towarzystwie paskudnych bachorów i wyjątkowo wnikliwą kontrolą celną, marzyła tylko o wypiciu czegoś mocniejszego (na odreagowanie) w samotności i ciszy własnego domu. Będąc już blisko celu zauważyła, że w jej salonie pali się światło, poruszające się cienie sugerowały, że ktoś tam jest, a za sobą usłyszała tupot, dyszenie i okrzyki "Zabiję cię, ty krowo!" Nic już nie myśląc rzuciła się do ucieczki i wpadła w najbliższe otwarte drzwi - do domu Kuby ...
Było to jak najbardziej słuszne - bo za chwilę okazało się, że w jej domu znajdował się trup i ślady budzące tak grozę jak i oszołomienie swoją dziwnością.
I tak to na ulicy Rajskiej rozpętał się armagedon, który pokazał jej prawdziwe oblicze ...
Od tego momentu radzę czytać w miarę uważnie - bo stopień zakręcenia fabuły jest wysoki i można się pogubić w działaniach policji i mieszkańców ulicy.
Kogo i czego tu nie ma!
Kamila, zajadła weganka, miała narzeczonego - ale "Odeszła, oskarżając go o zdradę, kiedy przyłapała go w barze z kebabem. Była chyba jedyną kobietą zdradzoną nie z inną kobietą, a z bułą wypełnioną mięsem."
Nobliwy pan, który był aluzjonistą - "Wystarczyło tylko coś wiedzieć i robić do tego właśnie aluzje. Czasami nawet same aluzje wystarczały, bo ludzie sami sobie wszystko dośpiewali i jeszcze zapłacili."
W okolicy grasowały czupakabra i kryptydy - tyle, że nikt ich nie widział ...
Nikt też nie widział mordercy - ale trupy były, jak najbardziej martwe i rzeczywiste ..
Są też, jakże by nie, mordercze (bo mięso zabija!) parówki
oraz jaskinia hazardu, miod z dodatkiem cbd itp., porachunki mafijne, pogłoski o skarbie ...
A wszystko to zadziało się, jak na ironię, na ulicy RAJSKIEJ.
Opisane niepowtarzalnym stylem autorki bawi i daje do myślenia
A mi naprawdę jest bardzo miło, że ta książka jest dokładnie tym, o czym informuje napis na okładce - komedią kryminalną. Taką prawdziwą.
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.
Twórczość Iwony Banach jest dość specyficzna - albo się kocha autorkę i jej dzieła, albo omija szerokim łukiem.
Ja - kocham.
Podziwiam poczucie humoru, fantazję, wiedzę i warsztat pisarski pani Iwony. Zachwycam się pełnym sarkazmu i ironii punktowaniem wszystkich przywar, wad i absurdów obecnych czasów takich jak bezkrytyczna wiara w to, co opublikowano w internecie, dążenia za wszelką cenę do zdobywania lajków i followersów, klapki na oczach, nie dające dostrzec tego, co wprawdzie jest ważne - ale mało popularne w sieci, bo przecież ważniejsze jest posiadanie dobrze zrobionych paznokci niż dobrego serca ...
Ta prześmiewczość to motyw przewodni książek autorki, a mimo to wcale nie nudzi - bo treść każdej z nich jest inna. Co też daje do myślenia ...
W tej książce mamy miasteczko, a w nim uliczkę Rajską - miejsce spokojne, z poniemieckimi, pięknymi willami i fontanną z gargulcem
Mieszkający tu młody policjant, Kuba Rumorek, "doceniał fakt, że nikt się z nikim nie bił, wyzwiska nie latały jak skowronki, a wszystkie narzędzia, które ludzie mieli w rękach, służyły do tego, do czego zostały stworzone." W ogóle mieszkańcy "byli grzeczni, spokojni i nawet jak robili grilla, nie puszczali disco polo. Po prostu raj na ziemi."
Tak pięknie i ładnie było do dnia, w którym Jagoda, najbliższa sąsiadka Kuby, wróciła z Irlandii. Umęczona podróżą w towarzystwie paskudnych bachorów i wyjątkowo wnikliwą kontrolą celną, marzyła tylko o wypiciu czegoś mocniejszego (na odreagowanie) w samotności i ciszy własnego domu. Będąc już blisko celu zauważyła, że w jej salonie pali się światło, poruszające się cienie sugerowały, że ktoś tam jest, a za sobą usłyszała tupot, dyszenie i okrzyki "Zabiję cię, ty krowo!" Nic już nie myśląc rzuciła się do ucieczki i wpadła w najbliższe otwarte drzwi - do domu Kuby ...
Było to jak najbardziej słuszne - bo za chwilę okazało się, że w jej domu znajdował się trup i ślady budzące tak grozę jak i oszołomienie swoją dziwnością.
I tak to na ulicy Rajskiej rozpętał się armagedon, który pokazał jej prawdziwe oblicze ...
Od tego momentu radzę czytać w miarę uważnie - bo stopień zakręcenia fabuły jest wysoki i można się pogubić w działaniach policji i mieszkańców ulicy.
Kogo i czego tu nie ma!
Kamila, zajadła weganka, miała narzeczonego - ale "Odeszła, oskarżając go o zdradę, kiedy przyłapała go w barze z kebabem. Była chyba jedyną kobietą zdradzoną nie z inną kobietą, a z bułą wypełnioną mięsem."
Nobliwy pan, który był aluzjonistą - "Wystarczyło tylko coś wiedzieć i robić do tego właśnie aluzje. Czasami nawet same aluzje wystarczały, bo ludzie sami sobie wszystko dośpiewali i jeszcze zapłacili."
W okolicy grasowały czupakabra i kryptydy - tyle, że nikt ich nie widział ...
Nikt też nie widział mordercy - ale trupy były, jak najbardziej martwe i rzeczywiste ..
Są też, jakże by nie, mordercze (bo mięso zabija!) parówki
oraz jaskinia hazardu, miod z dodatkiem cbd itp., porachunki mafijne, pogłoski o skarbie ...
A wszystko to zadziało się, jak na ironię, na ulicy RAJSKIEJ.
Opisane niepowtarzalnym stylem autorki bawi i daje do myślenia
A mi naprawdę jest bardzo miło, że ta książka jest dokładnie tym, o czym informuje napis na okładce - komedią kryminalną. Taką prawdziwą.
Książka z Klubu Recenzenta serwisu nakanapie.pl.