
Historia o miłości, która jest silniejsza niż śmierć, i morderstwie, które przeraziło nieumarłych.
Piotr i Jutka mogliby wyglądać na zwykłą parę, gdyby nie to, że Jutka jest zombie, a miejscem ich randek jest rozległy cmentarz zamieszkały przez nieumarłych i duchy. Sytuację jeszcze bardziej komplikuje fakt, że Jutka ma dziewczynę – Kasię, która nie żyje już od kilkuset lat i wcale nie jest zachwycona nowym adoratorem swojej kochanki.
Spokojną egzystencję zjaw, topielic, ghuli i innych mieszkańców nekropolii zakłóca tajemnicze morderstwo bezpośrednio związane z przeszłością Jutki. Znalezienie trupa na cmentarzu uruchamia lawinę zdarzeń, która zagrozi pokojowemu współistnieniu ludzi, nieumarłych i duchów.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Zysk i S-ka Wydawnictwo S.J., Wielka 10, 61-774 Poznań (PL), numer telefonu: 616706619, adres e-mail: sekretariat@zysk.com.pl
| Autor | Marcin Bartosz Łukasiewicz |
| Wydawnictwo | Zysk i S-ka |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8202-981-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382029819 |
| Data premiery | 2023.08.14 |
| Data pojawienia się | 2023.07.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 33 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Moja martwa dziewczyna” to lekka i przyjemna lektura idealna na jesienne wieczory. Lekka o ile nie straszne są wam zombie, duchy, północnice, ghule, licho i inne nieumarłe byty. Ja osobiście dobrze bawiłam się przy tym tytule.
Jutka i Piotr to zabawna para przełamująca konwenanse, że człowiek i nieumarły mogą być ze sobą, ale żeby nie było za nudno, okazuje się, że Jutka ma również dziewczynę i to do tego północnicę. Jak Piotr odnajdzie się w tym miłosnym trójkącie?
W powieści mamy też ciekawy wątek kryminalny, gdzie Jutka podejmuje się bycia panią detektyw jako, że świetnie odnajduje się w nieumarłym świecie, potrafi za sprawą węchu wyczuć to i owo. Tak właśnie trafia na tożsamość zmarłego, która jest dla niej ogromnym zaskoczeniem. Postanawia odkryć mordercę, a tym samym czytelnik odkrywa przeszłość Jutki. Niby lekka i przyjemna lektura, ale historia Jutki jest przejmująca. Dla równowagi są śmieszne dialogi okraszone sarkazmem i czarnym humorem oraz trochę wulgaryzmów, jednak dla mnie wszystko tu do siebie pasuje, przecież zombie nie będzie się pięknie i w poetycki sposób wysławiać. Dodatkowo mamy kilka rozdziałów zatytułowanych interludium, gdzie poznajemy zabawną parę, niezbyt rozgarniętych bytów, które nieźle mieszają w historii naszych bohaterów.
Podsumowując, jeśli szukacie lekkiej miłosnej historii z wątkiem kryminalnym w jesiennym klimacie, polecam!
Lubicie motyw zombie?
Piotr i Jutka mogliby wyglądać na zwykłą parę, gdyby nie to, że Jutka jest zombie, a miejscem ich randek jest rozległy cmentarz zamieszkały przez nieumarłych i duchy. Sytuację jeszcze bardziej komplikuje fakt, że Jutka ma dziewczynę – Kasię, która nie żyje już od kilkuset lat i wcale nie jest zachwycona nowym adoratorem swojej kochanki. Spokojną egzystencję zjaw, topielic, ghuli i innych mieszkańców nekropolii zakłóca tajemnicze morderstwo bezpośrednio związane z przeszłością Jutki. Znalezienie trupa na cmentarzu uruchamia lawinę zdarzeń, która zagrozi pokojowemu współistnieniu ludzi, nieumarłych i duchów.
Miałam problem na początku, aby wczuć się w historię. Autor zabiera nas w poszukiwaniu sprawcy morderstwa. Zostają ukazane relacje między ludźmi a nieumarłymi. Historia pokazana w zabawny sposób, choć mroczniejszy klimat byłby dla mnie zdecydowanie na plus. Jutka jest chaotyczną i głośną postacią. Wszędzie jej pełno, robiła dużo szumu wokół swojej osoby. Brakowało mi historii, dlaczego stała się nieumarłą, w jaki sposób poznała się z Piotrem. Myślę, że nadałoby to charakteru jej postaci.
Było kilka wątków, które mogłyby być bardziej rozbudowane, a inne pominięte. Autor wymyślił ciekawy świat, który boryka się z takimi samymi problemami jak nasz, brakiem tolerancji, rasizmem czy bigoterią. Bardzo ciekawy był też podział społeczeństwa i fakt wydzielenia stref dla poszczególnych grup. Żałowałam tylko, że nie pokusił się na krótką genezę historii tego świata.
,,Przy delikatnej równowadze między normalnym, ludzkim światem a cmentarzami - enklawami nieumarłych i duchów- ciężko oczekiwać, że wszystko poszłoby łatwo. "
Powiem wam, że ta książka tak mnie zszokowała, że wciąż nie wiem co było powodem, że wywołała we mnie taki szok. Po pierwsze spodziewałam się tu nalotu zombie, a wyszło na to, że kobieca postać zwana nieumarłą podduszała zwykłego chłopaka po to, by później zrobił jej dobrze:-) Sceny osiemnaście plus nie były długie i średnio dokładne a odbywały się na cmentarzu. Początek książki mocno mnie rozbawił, bo oni robili co robili, a ktoś w tle krzyczał : morderstwo! Później robiło się bardziej gorąco, ona dusiła go coraz mocniej, on bardziej się starał ją zadowolić i znów ktoś tak krzyczał... Ja nie wiedziałam, czy ten ktoś ich obserwuje, czy zdarzyło się coś innego, ale czy to dziwne by na cmentarzu wśród żyjących trupów zobaczyć trupa, który nie żyje? Ja nie wierzę, ale to najbardziej najmniej przewidywalna książka z najbardziej nieprzewidywalnych. Ja nawet nie starałam się domyśleć o co może chodzić, bo nic co tutaj się działo raczej nigdy nie było obecne nawet w moich koszmarach! Muszę to napisać, niektóre opisy zgniłych kawałków ciała z którego robili kisiel zwyczajnie sprawiała, że długo nie miałam apetytu na cokolwiek. Te opisy nie były obrzydliwe, tylko tak szokująco dezorientujące, że wszystko w moim ciele zaciskało się w mocny supeł. Później ktoś był tu mocno zaniepokojony, bo okazywało się, że często ryzykował swoje życie, a nawet o tym nie wiedział. Następnie sprawa owego morderstwa była tajemnicza, bo oprawca nie działał jak zazwyczaj, zapach trupa był inny niż powinien i cokolwiek później się nie działo było dla postaci inne, co ich niepokoiło, a dla mnie to już w ogóle wyrwane z kosmosu. Chylę czoła nad pomysłowością autora, bo udowodnił, że nawet miano najlepszego pisarza thrillerów można przebić ot tak. By za wiele wam nie zdradzać, zwracam wam tylko uwagę na fakt, że nieumarła ma żywego chłopaka z którym spotyka się tylko w wiadomym celu, lecz ma również dziewczynę, która nie żyje od kilkuset lat, której nie podoba się fakt, że musi się z kimś nią dzielić. Oj, sami przeczytajcie, ja nie mam słów, by oddać jak bardzo mi się podobała, jak ogromnie pozytywnie mnie zaskoczyła i że chętnie przeczytałabym więcej takich książek! Do tego duży druk, krótkie rozdziały i mega wielkie napięcie okraszone niecierpliwością. Mocno ją polecam!!!
Jak wyobrażacie sobie bohaterów książki podczas jej czytania?
Zapożyczacie twarze znanych aktorów/muzyków? Czy tak jak ja wyobraźcie sobie tylko zamglony zarys płci, postury, długości i koloru włosów bardziej skupiając się na charakterze niż wyglądzie? Wyjątkiem u mnie są książki czytane po obejrzeniu ekranizacji, wtedy nie potrafię pozbyć się z głowy aktora.
Tym razem dzięki Marcinowi doznałam czegoś zupełnie dla mnie nowego, pierwszy raz podczas czytania wyobrażałam sobie bohaterów w formie animowanej, oczywiście okładka zrobiła swoje ale nie tylko dlatego.
Główną bohaterką tej historii jest zombie Jutka, tylko nie wygląda ona jak zombiaki które znamy z Nocy żywych trupów czy z teledysku piosenki "Thriller" Michael'a Jackson'a. Jutka tak naprawdę nie wiele różni się od nas, no może poza tym że jest zimna jak lody Magnum w upalny dzień ?(oczywiście te z migdałami).?
Mieszka ona sobie na cmentarzu wraz z innymi nieumarłymi, duchami, topielicami, ghulami, zjawami i innym całym tym strasznym patałajstwem. Żyją oni w jako takiej symbiozie z żywymi ludźmi. Ale jak wiemy wszystko co dobre może szybko się skończyć. Na cmentarzu dochodzi do morderstwa, jednemu z nas żywych ktoś podżyna gardło a gliny zaczynają się kręcić.
Jutka wraz ze swoim chłopakiem Piotrem (to jeden z naszych, żywych) oraz ze swoją dziewczyną Kaśką (tak wiem, to trochę skomplikowana relacja) zaczynają prowadzić śledztwo, a cała zabawa dopiero się rozkręca.
Ciekawym smaczkiem są tu interludia przecinające rozdziały, w których demon Władzio (uwielbiam tego gościa i jego gwarę) oraz licho obserwują całą akcję komentując wszystko w szyderczy sposób.
Powiem Wam, że takiego tworu literackiego jescze nie czytałam, nawet ciężko jest mi określić jej gatunek Fantaso-horroro-kryminało-romanso-komedia.
Takie poj$&anie z poplątaniem.
Była to dla mnie świetna odskocznia od książek które do tej pory czytywałam. Kolejną książkę Marcina biorę w ciemno, autor umiejętnie balansuje między powagą akcji a jej komediowo-fikcyjną strefą.