
Opowieść o lojalności i zdradzie, osnuta wokół brzemiennej w skutki konferencji monachijskiej z 1938 roku.
Hitler jest zdecydowany, by rozpocząć wojnę.
Chamberlain desperacko walczy, aby utrzymać pokój.
Wszystko rozegra się w mieście, które na zawsze będzie kojarzone z tą sprawą.
Hugh Legat jest wschodzącą gwiazdą brytyjskiej służby dyplomatycznej. Na Downing Street 10 zajmuje stanowisko osobistego sekretarza premiera Neville'a Chamberlaina. Rikard von Holz pracuje w sztabie niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych – i jest członkiem tajnego antyhitlerowskiego ruchu oporu. Obaj mężczyźni przyjaźnili się w Oxfordzie w latach dwudziestych, ale od tamtego czasu nie mieli ze sobą kontaktu. Teraz, kiedy Hugh leci z Chamberlainem z Londynu do Monachium, a Rikard towarzyszy Hitlerowi w nocnym pociągu z Berlina, ich drogi znów się skrzyżują. Robert Harris przedstawia skomplikowaną relację dwóch przyjaciół na szeroko zarysowanym tle politycznym. Bohaterom fikcyjnym i ich elektryzującym układom towarzyszą postaci historyczne tamtych czasów: Hitler, Chamberlain, Mussolini, Daladier.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwoalbatros.com
| Autor | Robert Harris |
| Wydawnictwo | Albatros |
| Rok wydania | 2018 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 398 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 9788381251778 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381251778 |
| Waga | 444 g |
| Wymiary | 145 x 205 x 30 mm |
| Data premiery | 2018.04.04 |
| Data pojawienia się | 2018.02.06 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Kolejna ("Vaterland", "Konklawe") przygoda czytelnicza, którą odbyłam z tym autorem i kolejna, z której jestem zadowolona. Przyjemnie spędziłam popołudnie wygryzając się w meandry politycznych manipulacji, sztuczek, wybiegów i spisków, mających miejsce podczas ustalania i podpisywania układu monachijskiego. We wrześniu tysiąc dziewięćset trzydziestego ósmego roku porozumiano się odnośnie przyłączenia części Czechosłowacji do Rzeszy Niemieckiej. Obecni byli reprezentanci Niemiec, Włoch, Anglii i Francji, ale nie Czechosłowacji.
Zadziwiające, jak zgrabnie i spójnie udaje się autorowi połączyć fikcję z faktami, otoczyć je siecią wzajemnych powiązań, tak abyśmy odczuwali, że właśnie taka wersja wydarzeń wydaje się prawdopodobna i wiarygodna. Poznajemy ją zza kulis, z wypełnionych napięciem rozmów odbywających się za zamkniętymi drzwiami, skrywanych ambicji przywódców państw, gorączki przewidywań zamierzeń przeciwników, pospiesznych analiz dokonywanych przez szefów sztabów i premierów, ale też z oficjalnych przemówień i wystąpień publicznych. I jeszcze pryzmat moralnej odpowiedzialności, etycznych zachowań, głębokiej lojalności, prawdziwej przyjaźni, wątpliwego prawa do wypowiadania się w imieniu narodu, którego przedstawicieli celowo pominięto podczas zapraszania do rozmów. Polityka nie znosi słabych, łamliwych i o symbolicznym znaczeniu. Karty rozdawane są w oparciu o siłę militarną i ekonomiczną, nie ma litości tam, gdzie gra toczy się o najwyższą stawkę.
I na tym międzynarodowym tle ukazane przeżycia indywidualnych bohaterów, nastawionych na współpracę w imię dobra własnych ojczyzn, popierających wzmacniających je postulaty i idee, czy odżegnujących się od oficjalnych postanowień i oświadczeń. Wyraziście naszkicowane postaci Hugha Legata, sekretarza brytyjskiego premiera, i jego przyjaciela z czasów studenckich, Paula von Hartmanna, zatrudnionego w niemieckim ministerstwie spraw zagranicznych. To właśnie w ich rękach pozostają informacje, które mogą zmienić bieg historii. Może nie jest to thriller, który mocno trzyma w napięciu, ale wywołuje intrygujący dreszczyk emocji. Pomaga w tym ciekawie nakreślona fabuła, przekonujące elementy sensacji, sugestywnie oddane detale, oraz frapująco wytworzony klimat szpiegowski. Przyjemne i wciągające zaczytanie, dobry książkowy relaks.
bookendorfina.pl
Historia od kuchni.
Robert Harris po raz kolejny udowadnia, że w kreowaniu rzeczywistości historycznej jest naprawdę mistrzem. Mistrzem biegłym w swej sztuce, potrafiącym ożywić realia, postacie, wydarzenia... Wszyscy tak naprawdę wiedzą, jak i czym zakończył się układ monachijski - wielką sztuką było uczynić z tych wydarzeń coś, co mimo wszystko jest w stanie trzymać czytelnika w napięciu. A nawet momentami zaskoczyć. Harrisowi się ta sztuka udała.
To książka zupełnie inna niż "Vaterland" (wspominam o tym, bo zapewne część czytających będzie sobie już na starcie te dwie książki ze sobą zestawiać i porównywać; od razu mówię: błąd, nie tędy droga). Tam Harris kreował totalną historyczną fikcję, tutaj zaś kreuje wydarzenia mając cały czas w tle autentyczne fakty, których zmienić (siłą rzeczy) nie sposób. Stąd wniosek, że "Monachium" było na sto procent dużo trudniejszym literackim zadaniem niż "Vaterland". Myślę, że nie tylko ja wyciągnę taki wniosek po lekturze.
Przedstawiona w książce dyplomatyczna gra robi naprawdę wielkie wrażenie. Nie posądzałem Harrisa o tak wielką znajomość tego tematu. Wyszło to na papierze świetnie!, szczególnie, że autentyczne postacie historyczne (jak Chamberlain, Daladier, Hitler) jawią się w tej powieści naprawdę jak żywe. Książka znakomicie ukazuje do tego atmosferę niepokoju i wiszącej w powietrzu wojny. Klimat historyczny pierwsza klasa!
Uwielbiam takie lektury :) Myślę, że pewnie jeszcze nie raz wrócę sobie w wolnej chwili do "Monachium" ;) Wam też tę wizytę i podróż do 1938 roku polecam ;)