
Wyjątkowo inteligentna i wciągająca powieść, w której różnica między fikcją a rzeczywistością jest też różnicą między życiem a śmiercią.
Kryminał, który może cię zabić.
Susan Ryeland redagowała już dwie powieści o słynnym detektywie Atticusie Pündzie i za każdym razem omal nie zginęła. Daje się jednak namówić na opracowanie trzeciej. Kolejny tom serii tworzy Eliot Crace, wnuk Miriam Crace, zmarłej przed dwudziestu laty najpoczytniejszej autorki książek dla dzieci. Eliot wierzy, że babka została otruta. Gdy zdradza Susan, że tożsamość jej zabójcy ukrył w powstającej powieści, redaktorka już wie, że znów wpadła w tarapaty. Pracując nad tekstem kryminału Pünd: ostatnia sprawa, którego akcja toczy się w egzotycznej scenerii południowej Francji, odkrywa, że… sama stała się celem. Wygląda na to, że komuś w rodzinie Eliota bardzo zależy na tym, by powieść nie została ukończona. I że jest gotów zrobić wszystko, by dopiąć swego...
Anthony Horowitz jest bez wątpienia najwybitniejszym z naszych autorów kryminałów. -„Sunday Times”Tytuł oryginalny: Marble Hall Murders
Tłumaczenie: Maciej Szymański
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Dom Wydawniczy REBIS, Żmigrodzka 41/49, 60-171 Poznań (PL), numer telefonu: 61 867 81 40, adres e-mail: rebis@rebis.com.pl
| Autor | Anthony Horowitz |
| Wydawnictwo | Rebis |
| Seria wydawnicza | Kryminał |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 592 |
| Format | 13.5 x 21.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8338-422-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383384221 |
| Wymiary | 135 x 215 mm |
| Data premiery | 2026.03.06 |
| Data pojawienia się | 2026.01.15 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 2 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Horowitz kolejny raz uraczył mnie powieścią inteligentną i pokazał, że zabawą konwencja kryminału to coś, w czym czuje się znakomicie, ponieważ z kryminału stworzył niemal historię o opowiadaniu historii jakkolwiek incepcyjnie to nie brzmi.
Susan Ryeland redaktorka, która powinna raczej stronić od tajemnic, daje się wciągnąć w śmiertelną grę. Książka w książce motyw, który lubię, a zwłaszcza gdy jest tak dopieszczony. Powieść Crace’a oprócz tego, że niesie za sobą literacką zagadkę to stanowi potencjalny klucz do rozwiązania prawdziwej zbrodni. Mnie mocno intryguje postać Susan, ponieważ nie jest sztampowa, to nie klasyczna kobieta detektyw, a bardziej przypomina mi medium które „czyta” zbrodnie przez tekst, a w tym wszystkim jest inteligentna, ale i podatna na strach co nadaje tej postaci autentyczności.
Powieść nie pozwala popaść w nudę, budując historie w dwóch płaszczyznach, jedna to kryminał z aurą Królowej Christie, a druga to współczesna historia pełna manipulacji, rodzinnych tajemnic i narastającego zagrożenia. Autor tak zręcznie żongluje wątkami, że kwestionowanie wszystkiego jest niemal normą, a to absolutnie skupia uwagi i nie pozwala na nudę.
Mnie twórczość Horowitza przekonuje od dawna, jest precyzyjny i wszystko jest przemyślane, tutaj nie ma miejsca na bubel i niedociągnięcia, absolutnie wszystko może być tropem i więc trzeba bycz czujnym, niczym w sobotę wieczorem, gdy teściowa kombinuje jak się wkręcić na niedzielny obiad.??„Morderstwa w Marble Hall” to książka, która intelektualnie angażuje w pełnym tego słowa znaczeniu, tutaj nie ma szans na poczucie się pewną w żadnym momencie. Historia nieustannie wymyka się spod kontroli i prowadzi w miejsca, gdzie fakcja i rzeczywistość nie są podzielone klarowną granicą. Dla mnie literacka łamigłówka dająca spełnienie.
„Morderstwa w Marble Hall” Anthony’ego Horowitza to dokładnie ten typ kryminału, który pokazuje, że autor nie tylko świetnie zna gatunek, ale po prostu bawi się nim lepiej niż większość. Jeśli ktoś zna już wcześniejsze książki z Susan Ryeland i Atticusem Pündem, to od razu poczuje się jak u siebie, ale nawet bez tego da się wejść w tę historię i szybko złapać, o co chodzi. Horowitz znowu serwuje swoją ulubioną zabawę formą, czyli książkę w książce, fikcję mieszającą się z rzeczywistością i zagadkę, która z każdą stroną robi się coraz bardziej podejrzana. I właśnie to działa tutaj najlepiej. To nie jest zwykły kryminał, w którym po prostu szuka się mordercy. To bardziej łamigłówka, w której czytelnik co chwilę ma wrażenie, że już coś rozumie, a zaraz potem okazuje się, że autor znów wyciągnął mu dywan spod nóg.
Największą siłą tej książki jest klimat i konstrukcja. Już sam punkt wyjścia jest świetny: Susan Ryeland wraca do świata, od którego teoretycznie miała już dość, trafia na kolejny tekst związany z Atticusem Pündem, a przy okazji wchodzi w historię rodzinnych sekretów, dawnych urazów i śmierci, która najwyraźniej nie była przypadkiem. Bardzo lubię w tej serii to, że czyta się ją na dwóch poziomach. Z jednej strony mamy klasyczną, elegancko poprowadzoną zagadkę w stylu oldschoolowego kryminału, a z drugiej coś bardziej współczesnego, trochę bardziej meta, trochę bardziej złośliwego wobec samego gatunku. Horowitz doskonale wie, kiedy zagrać klasyką, a kiedy lekko ją podkręcić, żeby nie było zbyt przewidywalnie.
Sama intryga wypada naprawdę bardzo dobrze. Jest gęsto od tropów, niedopowiedzeń, podejrzanych zachowań i rodzinnych napięć, ale to nie jest chaos. Autor bardzo sprytnie to wszystko układa i nawet jeśli momentami można się pogubić, to raczej w tym dobrym sensie — takim, kiedy człowiek chce czytać dalej, bo czuje, że wszystko ma znaczenie. To nie jest kryminał oparty na tanim szoku czy brutalności, tylko na inteligentnym prowadzeniu czytelnika. I właśnie za to Horowitza cenię najbardziej. On nie próbuje wygrać samą akcją, tylko pomysłem. Tu naprawdę trzeba uważać na szczegóły, wyłapywać niuanse i dać się wciągnąć w tę grę. Dla jednych to będzie ogromny plus, dla innych może lekka wada, bo jeśli ktoś szuka prostego, szybkiego thrillera, to może poczuć, że ta książka jest trochę zbyt „literacko-kryminalna” i zbyt świadoma własnej konstrukcji.
Bardzo dobrze działa też sama Susan Ryeland. To jedna z tych bohaterek, które nie muszą być efektowne, żeby działały. Jest inteligentna, konkretna, momentami zmęczona tym całym bałaganem, ale właśnie przez to wypada wiarygodnie. Nie jest superbohaterką, tylko osobą, która znowu pakuje się w sprawę, w którą wcale nie powinna się pakować. Lubię takie postacie, bo dzięki nim cała historia ma bardziej ludzki wymiar. Do tego dochodzi Atticus Pünd i ten cały charakterystyczny dla serii kontrast między klasycznym detektywistycznym sznytem a współczesnym niepokojem. To nadal działa bardzo dobrze i wciąż ma swój urok.
Jeśli miałbym się czegoś czepić, to momentami można odczuć, że Horowitz już doskonale wie, co w tej formule działa, i świadomie jedzie po swoich mocnych stronach. Dla fanów to raczej zaleta, ale jeśli ktoś oczekuje wielkiego odświeżenia, to może mieć wrażenie, że autor bardziej dopieszcza znany schemat, niż naprawdę go rozwala i składa od nowa. Chwilami też ta zabawa formą potrafi być tak precyzyjna, że aż trochę chłodna — bardziej podziwia się kunszt niż przeżywa emocjonalnie samą historię. Ale uczciwie mówiąc, w takim kryminale wcale mi to nie przeszkadzało, bo dostajemy dokładnie to, po co sięga się po Horowitza: inteligentną zagadkę, świetną konstrukcję i satysfakcję z odkrywania, jak sprytnie to wszystko zostało wymyślone.
Dla mnie „Morderstwa w Marble Hall” to bardzo solidny, bardzo dobrze napisany kryminał z klasą. Nie jest to książka, która wali po głowie brutalnością czy tempem, tylko taka, która wciąga pomysłem, strukturą i tym charakterystycznym horowitzowym mrugnięciem do czytelnika. Jeśli ktoś lubi klasyczne zagadki w nowoczesnym wydaniu, książki w książce i kryminały, które traktują czytelnika jak partnera w rozgrywce, to będzie zadowolony. Może nie jest to rewolucja, ale jest dokładnie tym, czym dobry Horowitz powinien być: inteligentną, dopracowaną i bardzo satysfakcjonującą rozrywką.
”Morderstwa w Marble Hall” Anthony’ego Horowitza to trzeci tom serii kryminalnej z redaktorką Susan Reyland, jednak równie dobrze można czytać go bez znajomości tomów poprzednich. Historia osadzona jest w dwóch… książkach! Autor zastosował zabieg książki w książce, jednak robi to nieco inaczej niż inni współcześni pisarze - on naprawdę stworzył dwie powieści, a obie fascynują tak samo, choć klimatem lekko się od siebie różnią - ta fikcyjna toczy się w 1955 roku i jest typowo klasyczną powieścią detektywistyczną, a współczesna jest nieco bardziej ironiczna i to ona przynosi morze ciekawych tematów do refleksji z dziedziny literackiej, tworzenia literatury - w końcu towarzyszymy redaktorce w jej pracy, obserwujemy na co jest wyczulona, jak pracuje z autorami, których wizerunek pisarski a oni sami to dwie różne osoby. Sama intryga robi ogromne wrażenie, a to dlatego, że mimo dwóch powieści w książce są one mocno ze sobą powiązane, ale w sposób niewidoczny na pierwszy rzut oka. To nie dość, że bardzo ciekawy zabieg, to jeszcze wykonany z chirurgiczną precyzją! Ilość wątków, ciekawych zagadnień jest ogromna, a spokojny styl narracji, niespieszność doskonale nawiązują do klasyki gatunku. Dawno nie czułam takiego podekscytowania podczas lektury jak przy tym tytule!