
Od początku wszystko szło nie tak. Zerwane zaręczyny tuż przed samym ślubem. Samotna wycieczka zamiast podróży poślubnej. Fatalna pogoda, odwołane loty, a w perspektywie koczowanie w lobby hotelu zamiast oczekiwania na koniec śnieżycy w cywilizowanych warunkach. To wtedy nieoczekiwanie zaczęła się historia rodzeństwa Madeline i Milo Hookerów, choć oboje nazywali się zupełnie inaczej i wcale nie byli bratem i siostrą.
Śnieżyca minęła, loty przywrócono, a Madeline i Milo nie potrafili się rozstać. Stali się sobie bliscy. Przez kilka cudownych dni byli nierozłączni. Nie poznali swoich prawdziwych imion, choć zdradzili sobie najpilniej skrywane sekrety. Zwiedzali razem różne miejsca i zbierali pamiątki. A gdy wreszcie przyszedł czas rozstania, obiecali sobie, że spotkają się znów, za trzy miesiące w Nowym Orleanie. Wtedy będą już wiedzieć, czy są na siebie gotowi.
Powrót do domu przyniósł dziewczynie nowe rozterki i kolejne znaki zapytania. Od chwili pożegnania wiedziała, że będzie tęsknić za pięknym nieznajomym. Serce mówiło jej, że są dla siebie stworzeni i mogą zbudować cudowny związek. Rzeczywistość jednak okazała się zupełnie inna od marzeń o bajkowej miłości. Madeline - a właściwie już Hazel – zaczęła sobie zadawać pytania, czy w jej przyszłości jest w ogóle miejsce dla mężczyzny i czy ma jeszcze szansę na prawdziwe, szczere uczucie.
Ogarnęło ją zwątpienie, a miesiące powoli upływały.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: HELION S.A., ul. KOŚCIUSZKI 1C, 44-100 Gliwice (PL), adres e-mail: gpsr@grupahelion.pl
| Autor | Penelope Ward, Vi Keeland |
| Wydawnictwo | Editio |
| Rok wydania | 2021 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 328 |
| Format | 14.0 x 20.8 cm |
| Numer ISBN | 978-83-283-7100-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328371002 |
| Waga | 398 g |
| Wymiary | 140 x 208 x 28 mm |
| Data premiery | 2021.04.12 |
| Data pojawienia się | 2021.04.12 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Vi Keeland i Penelope Ward to mój ulubiony pisarski duet, dlatego sięgnęłam po książkę z ogromną przyjemnością. Wszystkie powieści napisane przez te autorki skradły moje serce i tym razem również było podobnie. "Najpiękniejsza pamiątka" jest niczym tornado, porywa bez granic i funduje lawinę skrajnych, otumaniających wrażeń, które pozostawiają po sobie ślad na bardzo długo!
Tak jak w pozostałych pozycjach, autorki pod postacią elektryzującego romansu przemyciły trudną, bolesną tematykę, jaka dotyka najciemniejszych zakamarków czytelniczego serca. To w połączeniu z przemawiającymi, nietuzinkowymi bohaterami sprawia, iż czytający zostaje w całą historię zaangażowany wyjątkowo silnie, chłonie kolejne słowa z zapartym tchem, przeżywa następne zdarzenia wszystkimi zmysłami i kibicuje postaciom, jakby byli jego najlepszymi przyjaciółmi. Tu nie ma mowy o nudzie czy obojętności, ta książka was wessie do swego świata i nie pozwoli wyrwać się stąd nawet na chwilę.
Warsztat pisarski jak zwykle nie zawodzi, opowieść nakreślona została nadzwyczaj przyjemnym, przystępnym i sugestywnym piórem, dzięki czemu kartki same przelatują przez palce. Akcja powieści jest niesłychanie wartka, nieobliczalna, naszpikowana sekretami i licznymi zwrotami, w skutek czego staje się prawdziwą, fascynującą przygodą, jaką chciałoby się delektować jak najdłużej. Gdy dwoje nieznajomych, ukrywających swoją tożsamość, daje się ponieść tak silnym emocjom, nie ma mowy o spokojnym powrocie do prawdziwego życia. Tylko czy uczucie, powstałe w tak wyjątkowych, lecz przecież lekko oszukanych warunkach, ma prawo istnieć? Czy warto dla niego zaryzykować wszystko? I czy tajemnice nie okażą się zbyt wielkie dla nowopowstałej, jakże skomplikowanej relacji?
Postacie nakreślone przez autorki to osoby nietuzinkowe, interesujące, jak najbardziej autentyczne. Każde z nich zmaga się z demonami przeszłości, pragnie odnaleźć się na nowo, odciąć od bolesnej przeszłości. Wygląda na to, iż mogą okazać się wzajemnym lekiem na wszelkie zło, a jednak, rzeczywistość dość szybko nimi potrząsa i przypomina o swej przewrotności. Ciekawość, jakie decyzje podejmą postacie, staje się ważniejsza niż wszystko inne, przerwanie lektury przemienia się w zadanie niemożliwe, a wszelkie manipulacje i zwodzenie pisarek skutecznie podsycają napiętą już atmosferę. Tak, to zdecydowanie jedna z tych pozycji, jaką z jednej strony pragnie się delektować jak najdłużej, z drugiej jednak, pochłania się w zawrotnym tempie z wypiekami na twarzy.
Zabawna, ale zarazem niesłychanie głęboka, subtelna, lecz równocześnie przesycona seksualnym napięciem, nad którym z trudem udaje się zapanować, zadziorna i szalona, a jednak nie sposób odmówić jej autentyzmu i brutalności, będącej domeną przewrotnego losu. Jeśli kochacie hipnotyzujące, nasycone tajemnicami i doskonałymi kreacjami bohaterów historie, fundujące lawinę skrajnych, obezwładniających emocji, a także wielogodzinny, błogi relaks i ukojenie, gwarantuję, że losy Madeline i Milo skradną wasze serce! Polecam gorąco!
To już druga książka napisana przez te dwie autorki, którą przeczytałam i szczerze wam powiem, że pokochałam ich twórczość.
Hazel po odwołaniu ślubu przez narzeczonego postanawia skorzystać z wykupionych biletów oraz noclegów na podróż poślubną i wybiera się samotnie na urlop. Jednak po dwóch dniach postanawia zrezygnować i chce wrócić do domu. Los ma dla niej inny plan, wszystkie loty przez śnieżycę zostały odwołane a w żadnym hotelu nie ma wolnych pokoi.
W lobby jednego z hoteli zauważa mężczyznę, który podszywa się pod Milo Hooker, który ma zarezerwowane dwa pokoje, by tylko zdobyć pokój. Hazel wyczuwa, że to jedyna okazja by zdobyć nocleg i postanawia podać się za Madeline Hooker i dołącza do Milo, jako siostra. I tak ta dwójka zdobywa nocleg i pozostają, jako państwo Hooker.
Oboje przypadają sobie do gusty i postanawiają wspólnie wybrać się na wycieczkę nie podając swoich prawdziwych imion i nazwisk.
Czy ta przyjaźń przetrwa? A może los napisał im inny scenariusz?
Naprawdę pokochałam książki tego duetu😍. Ta lektura gwarantuje miło spędzony czas. Wciągnęła mnie historia Hazel, mimo że bywały momenty, w których główna bohaterka mnie denerwowała. Niby coś czuje do jednego, ale nie przeszkadza jej w miedzy czasie spotykanie się z innym.
Bardzo podobało mi się, że głowni bohaterowie nie znali swoich prawdziwych imion, nadało to książce nutkę tajemniczości. Co sprawiło, że z ogromnym zaciekawieniem czytałam jak potoczą się losy głównych bohaterów.
Historia była przewidywalna, ale przyznajmy szczerze przy czytaniu tylu książek, to chyba ciężko już zaskoczyć czytelnika.
Koniecznie muszę nadrobić wcześniejsze książki tego duetu jak i książki, które autorki napisały osobno. Coś czuje, że się na nich nie zawiodę.
A jeśli ktoś z Was nie czytał jeszcze historii tych autorek to koniecznie musicie to nadrobić 😁.
W szarzyźnie naszej wszechobecnej to takie mocno amerykańskie romanse są jak egzotyka. I właśnie dlatego "Najpiękniejszą pamiątkę" i inne produkcje duetu autorek Ward i Keeland tak przyjemnie się czyta. Bo jeżeli sięgamy po lekturę z założenia rozrywkową, to chcemy się za jej sprawą oderwać od zwyczajności, przenieść się na jak najdłużej do kolorowego raju, uwodzeni przez bajkowe otoczenie i pięknych ludzi.
Hazel i Matteo wpadli na siebie przypadkiem, zaczęli udawać rodzeństwo a potem zbliżyli się do siebie jak osoby sobie obce. Ta świetna historia pewnie nie wydarzyła się naprawdę, ale to nie szkodzi, bo jest zabawna, urocza i emocjonująca. Daj się pozytywnie zaskoczyć bo warto.
„Zawsze uważałem, że śmierć ukochanej osoby jest najgorszą rzeczą, jaka może się człowiekowi przydarzyć. Jednak okazuje się, że utracenie ukochanej osoby, która żyje, może być co najmniej tak samo bolesne.”
Mój ulubiony duet po raz kolejny mnie nie zawiódł! Autorki stworzyły historię, która na długo zostanie w mojej pamięci. „Najpiękniejsza pamiątka” to książka, która wzbudza całą gamę emocji. Przedstawia historię romantyczną, słodką, zabawną i wzruszającą, która pokazuje, że życie potrafi nas zaskoczyć w najmniej spodziewanym momencie, rzucając kłody pod nogi.
Hazel i Matteo poznali się w bardzo nietypowej sytuacji jako Maddie i Milo. Ich znajomość miała być tylko chwilowa, dlatego nie wyjawiali swoich prawdziwych imion. Tak miało być łatwiej, zabawniej i mniej zobowiązująco. Dzielili się jednak ze sobą bardzo osobistymi emocjami i przeżyciami. W trakcie swojej krótkiej przygody, stali się sobie bardzo bliscy. Najzwyczajniej w świecie zaczęło im na sobie zależeć. Oboje jednak mieli za sobą ciężkie doświadczenia życiowe, które wciąż zaprzątały ich myśli. Obiecali więc sobie, że spotkają się ponownie za trzy miesiące. Wtedy mieli już wiedzieć, czy są na siebie gotowi. Jednak jak wiadomo, życie lubi płatać figle…
Czy udało im się spotkać? Tego nie mogę Wam zdradzić. Ale zapewniam Was, że warto się tego dowiedzieć 😉 Ja jestem absolutnie zakochana w tej historii! Uwielbiam bohaterów, którzy zostali wykreowani w fantastyczny sposób. A Matteo mógłby zostać moim książkowym mężem 💕 Jest cudownym facetem, który zachwycał mnie na każdym kroku. Do tego relacja bohaterów została wspaniale poprowadzona! Otrzymaliśmy cudowną, romantyczną historię dwojga ludzi, których życie mocno doświadczyło. Oboje byli pogubieni, ale ich spotkanie wniosło mnóstwo światła i radości do ich życia. Nie spodziewajcie się jednak relacji z dużą ilością namiętności. Choć chemia między bohaterami była bardzo silna, to chwil głębokich uniesień było tu niewiele. Ale absolutnie nie czułam się tym faktem rozczarowana. Emocji było tu całe mnóstwo i ani przez chwilę nie czułam się tą historią znudzona. Wręcz przeciwnie. Od pierwszej strony nie potrafiłam się od niej oderwać i na wiele godzin przeniosłam się do zupełnie innej rzeczywistości.
Jeśli szukacie lekkiej, przyjemnej, zabawnej, romantycznej i jednocześnie wzruszającej historii, to „Najpiękniejsza pamiątka” spełni Wasze oczekiwania. To historia, która pokazuje, że miłość nie zawsze przychodzi w odpowiednim czasie i nie zawsze jest prosta. Ale zawsze jest warta ryzyka. A ta historia warta jest każdej minuty, którą poświęca się na jej przeczytanie 💕
Bardzo dobra rozrywka zapewniona, panie piszą znakomicie, stylowo, nowocześnie, z pewną elegancją stylu ale bez ciężaru klasyki, po prostu warto kupić dla przyjemności a dobra książka to przecież taka mała domowa inwestycja, zawsze można o niej pogadać albo pożyczyć komuś i już nawiązują się relacje, polecam serdecznie tę pozycję.