
Komisarz Sikora wraca. Twardszy, bardziej zdeterminowany — i pierwszy raz w życiu naprawdę przerażony.
Z pozoru nic ich nie łączy. Kilku młodych mężczyzn znika bez śladu w różnych częściach miasta. Kiedy Sikora zaczyna łączyć fakty, trafia na coś, czego nie da się wytłumaczyć zwykłą logiką. Komisarz wkracza w świat przemocy, dewiacji i milczenia, które zabija. Tym razem nie chodzi tylko o sprawę. Strach zagląda mu w oczy — i nie zamierza odejść.
Czy Sikora zdoła złapać zabójcę , zanim wkroczy on brutalnie w jego życie?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o., ul. Tadeusza Borowskiego 2/24, 03-475 Warszawa (PL), numer telefonu: 22 416 15 81, adres e-mail: redakcja@skarpawarszawska.pl
| Autor | Piotr Kościelny |
| Wydawnictwo | Skarpa Warszawska |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 336 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8329-951-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383299518 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.08.25 |
| Data pojawienia się | 2025.07.29 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 73 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 12 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.21 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Dawno żadna książka mnie tak nie wkurzyła. Tak, wkurzyły mnie „Narogi” Piotra Kościelnego. Poświęciłam na czytanie noc, bo nie szło się od niej oderwać i po 2 w nocy spotkała mnie przykra niespodzianka. Kiedy już prawie łapałam zajączka i myślałam, że za chwile poznam rozwiązanie (trochę dziwiło mnie, że tak mało stron zostało do końca, a tak dużo jeszcze do wyjaśnienia), okazało się, że wszystko zostaje w zawieszeniu, a ja z napisem CIĄG DALSZY NASTĄPI.
Zimny, wrocławski wiatr niesie ze sobą nie tylko jesienne liście, ale i coraz bardziej dławiący strach. Piotr Kościelny w swoim najnowszym thrillerze, "Narogi", rzuca czytelnika w sam środek tego mroźnego, brutalnego świata, w którym granice moralności dawno już zostały przekroczone. To powrót komisarza Sikory – twardszego, bardziej zdeterminowanego, ale po raz pierwszy w życiu autentycznie przerażonego. Bez wahania muszę przyznać, że ta powieść to doskonały materiał na thriller, który wciąga od pierwszej strony i nie pozwala odetchnąć aż do brutalnego, urywającego się w najmniej oczekiwanym momencie finału.
Tym, co od razu rzuca się w oczy, jest bezkompromisowy styl autora. Kościelny nie owija w bawełnę. Jego język jest ostry, naturalistyczny, pełen scen, które potrafią zaszokować i zmusić do odwrócenia wzroku. Autor nie boi się pokazywać najmroczniejszych zakamarków ludzkiej psychiki i najbardziej obrzydliwych zbrodni. "Narogi" to świat przemocy, dewiacji i wszechobecnego milczenia, które zabija. Z pozoru nic nie łączy młodych mężczyzn, którzy znikają bez śladu w różnych częściach miasta. Dopiero Sikora, wkraczając w tę spiralę strachu, zaczyna łączyć fakty i trafia na coś, czego nie da się wytłumaczyć zwykłą logiką. To już nie jest kolejna rutynowa sprawa – tym razem strach zagląda mu w oczy, bo zabójca nie tylko poluje na swoje ofiary, ale w bezlitosny sposób wkracza w jego życie.
Powieść jest wielowątkowa, a poszczególne historie przeplatają się, tworząc misterną, mroczną sieć intryg. Kościelny mistrzowsko buduje napięcie, prowadząc czytelnika przez coraz bardziej zagmatwany labirynt. Obserwujemy działania Sikory, który musi zmierzyć się z czymś, co wydaje się przekraczać granice jego doświadczenia. Jednocześnie autor wplata w akcję portrety psychologiczne bohaterów – od kanibala grasującego we Wrocławiu, przez obsesyjne rodzeństwo, po skorumpowanych policjantów. To galeria postaci, z których każda nosi ludzką maskę, a pod nią kryje się potwór. Nie ma tu miejsca na proste podziały na dobro i zło. W "Narogach" wszyscy są w jakimś stopniu skażeni, a dramaty rodzinne, które są tłem dla brutalnych zbrodni, nadają im jeszcze bardziej przerażający wymiar.
Niezwykle mocnym punktem powieści jest postać samego komisarza. Sikora wraca i jest przerażony. To strach nie o kolejną ofiarę, ale o samego siebie i swoich najbliższych. Ta osobista stawka sprawia, że jego zmagania stają się jeszcze bardziej dramatyczne i angażujące. Mimo braku znajomości poprzednich tomów, bez problemu można wtopić się w jego historię i odczuwać jego emocje.
Kulminacyjnym punktem książki jest bezlitosne zakończenie. Autor serwuje czytelnikowi emocjonalny cios, urywając akcję w momencie, gdy napięcie sięga zenitu. Zostajemy w zawieszeniu, z mnóstwem pytań bez odpowiedzi, zmuszeni do czekania na kolejny tom. To zabieg celowy, który świadczy o pewności autora w to, co pisze. Trzyma w garści swojego czytelnika i nie zamierza go wypuścić.
"Narogi" to rasowy, mocny thriller, który zadowoli fanów gatunku. Jest ostro, mocno i bez owijania w bawełnę. Piotr Kościelny udowadnia, że potrafi budować mroczny, wciągający świat, w którym zło czai się tuż za rogiem.
Dawno żadna książka mnie tak nie wkurzyła. Tak, wkurzyły mnie „Narogi” Piotra Kościelnego. Poświęciłam na czytanie noc, bo nie szło się od niej oderwać i po 2 w nocy spotkała mnie przykra niespodzianka. Kiedy już prawie łapałam zajączka i myślałam, że za chwile poznam rozwiązanie (trochę dziwiło mnie, że tak mało stron zostało do końca, a tak dużo jeszcze do wyjaśnienia), okazało się, że wszystko zostaje w zawieszeniu, a ja z napisem CIĄG DALSZY NASTĄPI.
Zimny, wrocławski wiatr niesie ze sobą nie tylko jesienne liście, ale i coraz bardziej dławiący strach. Piotr Kościelny w swoim najnowszym thrillerze, "Narogi", rzuca czytelnika w sam środek tego mroźnego, brutalnego świata, w którym granice moralności dawno już zostały przekroczone. To powrót komisarza Sikory – twardszego, bardziej zdeterminowanego, ale po raz pierwszy w życiu autentycznie przerażonego. Bez wahania muszę przyznać, że ta powieść to doskonały materiał na thriller, który wciąga od pierwszej strony i nie pozwala odetchnąć aż do brutalnego, urywającego się w najmniej oczekiwanym momencie finału.
Tym, co od razu rzuca się w oczy, jest bezkompromisowy styl autora. Kościelny nie owija w bawełnę. Jego język jest ostry, naturalistyczny, pełen scen, które potrafią zaszokować i zmusić do odwrócenia wzroku. Autor nie boi się pokazywać najmroczniejszych zakamarków ludzkiej psychiki i najbardziej obrzydliwych zbrodni. "Narogi" to świat przemocy, dewiacji i wszechobecnego milczenia, które zabija. Z pozoru nic nie łączy młodych mężczyzn, którzy znikają bez śladu w różnych częściach miasta. Dopiero Sikora, wkraczając w tę spiralę strachu, zaczyna łączyć fakty i trafia na coś, czego nie da się wytłumaczyć zwykłą logiką. To już nie jest kolejna rutynowa sprawa – tym razem strach zagląda mu w oczy, bo zabójca nie tylko poluje na swoje ofiary, ale w bezlitosny sposób wkracza w jego życie.
Powieść jest wielowątkowa, a poszczególne historie przeplatają się, tworząc misterną, mroczną sieć intryg. Kościelny mistrzowsko buduje napięcie, prowadząc czytelnika przez coraz bardziej zagmatwany labirynt. Obserwujemy działania Sikory, który musi zmierzyć się z czymś, co wydaje się przekraczać granice jego doświadczenia. Jednocześnie autor wplata w akcję portrety psychologiczne bohaterów – od kanibala grasującego we Wrocławiu, przez obsesyjne rodzeństwo, po skorumpowanych policjantów. To galeria postaci, z których każda nosi ludzką maskę, a pod nią kryje się potwór. Nie ma tu miejsca na proste podziały na dobro i zło. W "Narogach" wszyscy są w jakimś stopniu skażeni, a dramaty rodzinne, które są tłem dla brutalnych zbrodni, nadają im jeszcze bardziej przerażający wymiar.
Niezwykle mocnym punktem powieści jest postać samego komisarza. Sikora wraca i jest przerażony. To strach nie o kolejną ofiarę, ale o samego siebie i swoich najbliższych. Ta osobista stawka sprawia, że jego zmagania stają się jeszcze bardziej dramatyczne i angażujące. Mimo braku znajomości poprzednich tomów, bez problemu można wtopić się w jego historię i odczuwać jego emocje.
Kulminacyjnym punktem książki jest bezlitosne zakończenie. Autor serwuje czytelnikowi emocjonalny cios, urywając akcję w momencie, gdy napięcie sięga zenitu. Zostajemy w zawieszeniu, z mnóstwem pytań bez odpowiedzi, zmuszeni do czekania na kolejny tom. To zabieg celowy, który świadczy o pewności autora w to, co pisze. Trzyma w garści swojego czytelnika i nie zamierza go wypuścić.
"Narogi" to rasowy, mocny thriller, który zadowoli fanów gatunku. Jest ostro, mocno i bez owijania w bawełnę. Piotr Kościelny udowadnia, że potrafi budować mroczny, wciągający świat, w którym zło czai się tuż za rogiem.
Kto czytał serię z komisarzem Sikorą, ten wie, że zakończenie każdego tomu jest tak skonstruowane, że urywa się w kulminującym momencie, kiedy emocje sięgają zenitu i zostajemy w zawieszeniu. Mogłabym to porównać do wciągającego serialu na Netfliksie, tyle że tam można włączyć kolejny odcinek od razu, a tu pozostaje frustracja i odliczanie czasu do następnej części.
Czasem aż boję się zastanawiać, skąd Piotr Kościelny czerpie inspiracje do swoich historii. To, co serwuje czytelnikowi jest przerażające, odrażające i momentami wręcz obrzydliwe… a jednak – książkę trudno odłożyć, bo niesamowicie wciąga.
Autor od początku stawia na wielowątkową fabułę. Na pierwszym planie mamy sprawę tajemniczych zaginięć młodych mężczyzn i grasującego w mieście kanibala (a dopiero co motyw ten znalazłam w czytanym "Koźle", więc deja vu było mocne!). Ale "Narogi" to nie tylko makabryczna zagadka – to także świetnie prowadzona narracja, w której każda nitka powoli splata się w większą całość.
Nie da się nie wspomnieć o Sikorze – głównym bohaterze, który budzi we mnie sprzeczne emocje. Z jednej strony jego głupkowate teksty balansujące na granicy rasizmu czy homofobii potrafią zirytować, z drugiej – trudno go nie lubić. Ma w sobie autentyzm i jest bardzo oryginalną postacią.
Podsumowując – "Narogi" to mocny, brutalny, niezwykle wciągający i dobrze napisany kryminał, ale nie mogę wybaczyć autorowi, że znowu będę czekać na kolejny tom!
„Narogi”, czyli typowy Kościelny powraca, ponieważ jest mrocznie, brutalnie i boleśnie realistycznie. Napisałabym, że Kościelny udowadniania, że znakomicie łączy realizm policyjnej roboty z psychologią tak mocną, że czuć nuty grozy, ale prawda jest taka, że autor jest z tego absolutnie znany i na rynku wydawniczym nic już nie musi udowadniać.
Komisarz Sikora, to postać którą od początku cyklu polubiłam, jednak tutaj jest on nieco inny, to nadal twardy i doświadczony śledczy, ale tutaj staje twarzą w twarz ze swoim strachem. Pisarz bezpardonowo nakreślił jak cieniutka jest nić, pomiędzy byciem śledczym a ofiarą i jak szybko pozorna kontrola może zniknąć.
Fabuła skupia się na zniknięciu kilku młodych mężczyzn, a śledztwo prowadzi od ślepej uliczki do ślepej uliczki. Kościelny jednak w swoim stylu stopniowo wprowadził mnie w świat Sikory, a kurtyna z pozorami zaczęła opadać, a przemoc i dewiacja stają się chlebem powszednim. ?Autor tworzy klimat duszny i niepokojący, a wszystko doprawia mocnymi scenami, które mogą szokować, ale znakomicie dopełniają tę kompozycję.
Kluczem w tej historii jest strach, namacalny, realny, prawdziwy i oplatający niczym złowieszcza mgła. Za sprawą Sikory i jego konfrontacji ze złem, przyznaje że bardziej tej lektury doświadczałam, niż czytałam.
O ile pamięć mnie nie myli przeczytałam wszystko, co wyszło spod pióra Kościelnego i przyznaje, że „Narogi” to dla mnie najmocniejsza powieść autora. To historia zła, które nie potrzebuje racjonalności i o tym jak wysoka może być cena poszukiwania prawdy.
Szukasz książki, w którą wkręcisz się od pierwszych stron i nie będziesz chciała/chciał jej odłożyć? Oto ją masz: NAROGI.
Miastem wstrząsa informacja, że grasuje w nim przerażająca bestia: morderca, który pożera swoje ofiary. Nie jest to jednak jedyny drapieżniki, który wyszedł na polowanie. Czy komisarz Grzegorz Sikora zatrzyma krwawy proceder czy padnie ofiarą zbrodniarza?
Zapnijcie dobrze pasy i sprawdzicie czy macie sprawne poduszki powietrze. Piotr Kościelny zabiera nas na prawdziwą jazdę bez trzymanki. Akcja, akcja i jeszcze raz akcja to podstawa tej powieści. Napięcie naciągnięte jest tu jak struny w gitarze basowej.
„Narogi” to mieszanka brutalności, okrucieństwa z … rozczulającą subtelnością i miłością, która nie zna granic. To wybuchowa substancja gdzie w reakcję wchodzą przeciwstawne składniki. Ta powieść skwierczy jak stek na rozżarzonej patelni więc uważajcie, żeby się nie poparzyć.
Znakiem rozpoznawczy tej serii jest Sikora, Grzegorz Sikora. Postać zawiła, wyrazista, bezkompromisowa. Kto go raz spotka, zapamięta go na zawsze. To uszczypliwy, cięty jak chirurgiczny skalpel, szalenie inteligentny i zażarty glina. To również przyjaciel na dobre i na złe, to czuły ojciec, to mężczyzna, który tęskni w skrytości swej duszy za utraconą kobietą.
„Narogi” można chapsnąć na raz lub cieszyć się dłużej tą przygodą; to drugie tylko dla twardych charakterów, bo trudno jest książkę odłożyć choćby na minutę. Przygotujcie się jednak na mocne wrażenia i sceny, które mogą odrzucać.
NB „Narogi” są kolejny tomem serii. Zalecam przeczytać całą, ale gdy ktoś sięgnie tylko po ten tytuł też się w nim odnajdzie.