
Osiem znakomitych opowiadań Daphne du Maurier – brytyjskiej mistrzyni grozy i suspensu, muzy Alfreda Hitchcocka, jednej z najważniejszych pisarek w historii literatury.
W zbiorze znalazły się następujące krótkie formy prozatorskie: Alibi, Niebieskie soczewki, Ganimedes, Staw, Arcyksiężna, Groźny, Polowanie, Niebianie.
Każde z opowiadań autorki głośnej Rebeki jest po mistrzowsku skonstruowanym małym, zapierającym dech w piersiach dziełem literackim, często zwieńczonym zaskakującą puentą. Niezwykle celne obserwacje psychologiczne, pełne wyrozumiałości i empatii spojrzenie na ludzkie kompleksy i słabości, szacunek dla najintymniejszych przeżyć duchowych człowieka, elementy budzące dreszcz grozy, a także subtelne poczucie humoru – to niezaprzeczalne walory tej zaskakującej i bardzo interesującej prozy.
W tytułowym opowiadaniu tego zbioru Marda West czeka w szpitalu na operację, która przywróci jej wzrok. Nawiązała już bliskie relacje z tutejszym personelem i cieszy się, że wkrótce zobaczy nowych przyjaciół. Jej zdziwienie nie ma granic, kiedy po zdjęciu bandaży okazuje się, że jej chirurg ma głowę psa, a pielęgniarka łeb krowy…
Podobnie jak Wilkie Collins przed nią i Sarah Waters współcześnie, du Maurier posiadała niemal nadprzyrodzoną umiejętność budowania atmosfery napięcia i niepokoju, wiedziała, jak sprawić, by czytelnik drżał z niepokoju i ciekawości, jak autorka tak pokieruje fabułą, by zadać mu celny i ostateczny cios.
„Jeden z największych i najbardziej oryginalnych talentów literackich ubiegłego wieku”. – „Daily Telegraph”
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwoalbatros.com
| Autor | Daphne du Maurier |
| Wydawnictwo | Albatros |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | twarda z obwolutą |
| Liczba stron | 400 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8361-678-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383616780 |
| Data premiery | 2025.07.14 |
| Data pojawienia się | 2025.06.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 119 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Osiem razy Daphne, czyli "Niebieskie soczewki" i moje pierwsze spotkanie z twórczością Daphne du Maurier.
Nie wiem z jakiego powodu nigdy wcześniej nie sięgnęłam po książki Daphne. Czytałam już wcześniej pozycje z kolekcji butikowej, widzialam nawet dostępną na Netflixie "Rebekę" i choć w ulubionych na wielu internetowych księgarniach pozycje Daphne pozapisywane to jakoś nie było nam po drodze. Tym bardziej ucieszyła mnie możliwość napisania recenzji książki właśnie jej autorstwa i przełamanie odwlekania Daphne zawsze na potem, na później.
I cóż wam mogę powiedzieć jestem zakochana. Czytało sie cudownie, chciałam więcej i więcej. Nie wiem jak wy, ale ja bardzo lubię krótkie formy literackie i 8 opowiadań zawartych w zbiorze "Niebieskie soczewki" bardzo przypadło mi do gustu. Bywało mrocznie i tajemniczo (idealnie dla takiej fanki kryminałów i thrillerów jak ja!). To, co musicie wiedzieć o mroku w Niebieskich soczewkach, to że najmroczniejsza jest ludzka natura. Nic tak nie przeraża niż to, co kryje sie w nas samych. Bohaterowie zbioru w skutek często zwyczajnych wydarzeń mierzą sie z mrokiem ukrytym w nich samych, wplątują się w niebywałe historie, zupełnie odmieniające ich życie oraz ich samych. Strona po stronie dzięki stylowi autorki zatracamy sie w grozie jakiej doświadczają. Gdybym musiała wybrać jedno opowiadanie, które zrobiło na mnie największe wrazenie wcale nie byłyby to tytułowe Niebieskie soczewki a Ganimedes.
Ja osobiście doceniam krótka formę, bo w codziennym biegu nie zawsze mam czas by usiąść i przeczytać ciągiem 200 stron, a tu mamy krótkie historie po ok 60 stron, idealną opcją dla zabieganych.
Czasem, choć mamy dość wszystkiego, nie możemy zatrzymać się nawet na moment, bo wszystko domaga się naszej uwagi. Przełączamy się wówczas w tryb przetrwania i żyjemy na autopilocie. Od pół roku tak właśnie wygląda życie Lily - pisarki, matki dwóch córek, kobiety w rozsypce. To, że mąż, który ją zostawił, układa sobie przyszłość u boku nowej partnerki, jest kolejnym ciosem, który trafia w środek jej i tak rozedrganego świata.
O ironio, kobieta pisała książki o relacjach w związku, które, jak się okazuje, były zbudowane na kłamstwie. Teraz ma napisać o byciu szczęśliwą singielką po czterdziestce, choć sama czuje się bardziej zagubiona niż kiedykolwiek. A życie nie zwalnia, wręcz przeciwnie. Ojczym po śmierci jej matki wprowadza się do niej. Ojciec, aktor, który zniknął z jej życia wiele lat temu, znów pojawia się na horyzoncie, burząc jej i tak już kruchą równowagę. Były mąż obniża alimenty. A wydawnictwo czeka na kolejne rozdziały. Wszystko się wali, a ona czuje, że nie ogarnia niczego.
I jak to u Moyes, w całym tym chaosie zaczyna się rodzić coś nieoczekiwanego. Na horyzoncie pojawia się nie tylko zatrudniony przez jej ojca ogrodnik, ale też przystojny ojciec jednej ze szkolnych koleżanek jej córki. W jakim kierunku rozwiną się te relacje?
Przy czytaniu tej powieści po raz kolejny uświadomiłam sobie, za co tak cenię powieści Jojo Moyes. Bo i w tej znajdziemy tak charakterystyczne dla autorki humor i lekkość w opowiadaniu o życiowych zawirowaniach. Zapałamy sympatią do głównej bohaterki, mimo że jej wybory nieraz przyprawią nas o ból głowy. I odnajdziemy w tej historii ten niezwykły balans pomiędzy śmiechem a łzami, między goryczą a czułością.
Bo choć autorka nie idealizuje rzeczywistości i przedstawia ją z wielkim autentyzmem, to pozwala nam dostrzec w niej sens, nawet gdy wszystko wydaje się rozsypane. Zostawia nas z nadzieją, że nawet jeśli mamy poczucie, że wszystko się kończy, to coś dobrego może jeszcze nadejść. Że koniec pewnego etapu jest tak naprawdę początkiem kolejnego - może lepszego? I że to, czego szukamy, często jest bliżej, niż nam się wydaje, tylko musimy odważyć się spojrzeć.
Żeby jednak nie skończyć z patosem, wspomnę o relacji dwóch ojców, która wyglądała jak walka dwóch oskubanych kogutów o prymat w stadzie. Uśmiałam się przy czytaniu do łez, choć głównej bohaterce, która znalazła się niejako między młotem a kowadłem, raczej do śmiechu nie było.
Jeśli jeszcze nie mieliście okazji poznać książek autorki, to wakacyjny klimat będzie dla nich idealną oprawą. Więc zachęcam - zabierz Moyes na wakacje!
Po znakomitej antologii Autorki „Ptaki i inne opowiadania”, którą miałam okazję czytać ponad dwa lata temu również w pięknej butikowej oprawie doczekaliśmy się w tym wydaniu kolejnych opowiadań Daphne du Maurier „Niebieskie soczewki i inne opowiadania”. I po absolutnie doskonałych „Ptakach”, które w sumie zdominowały tamten zbiór obawiałam się, czy ten mu dorówna. Jak się okazało, zupełnie niepotrzebnie, bo aż pięć z ośmiu historii w nim zawartych wywarło na mnie niezatarte wrażenie, a moje myśli samoczynnie biegną ku nim, mimo że od lektury minęło trochę czasu.
Wszystkie łączy to, że bohaterowie znajdują się w swoim życiu na rozdrożu i doświadczają pewnego przełomu, który diametralnie odmienia ich życie.
Opowiadanie „Niebieskie soczewki” słusznie zyskało miano tytułowego, bo choć początkowo jego tematyka może wywoływać uśmiech, gdy główna bohaterka zamiast ludzkich twarzy widzi zwierzęce, to szybko odkrywamy jej dużo głębsze przesłanie. Pokazuje, że wszyscy skrywamy za maskami przywdziewanymi na użytek innych nasze prawdziwe ja. Zamknięte głęboko, którego czasem nawet sami sobie nie uświadamiamy. A gdyby maski opadły? Aż boję się pomyśleć, jakim zwierzęciem okazałabym się w oczach bohaterki.
Kolejnym, które poruszyło struny mojego serca było pełne nostalgii opowiadanie „Staw”. Było niczym pełen nieposkromionej i zabarwionej mrokiem fantazji powrót do dzieciństwa. Do czasów, gdy wszystko wydawało się możliwe. Dobitnie pokazujący, co bezpowrotnie tracimy wchodząc w dorosłość.
„Alibi” to znowuż bardzo mocny i niepokojący początek zbioru. Ukazuje człowieka, który, by przerwać codzienną rutynę wynajmuje pokój w przypadkowo wybranym domu. Nie kieruje nim jednak chęć wsparcia biednej, samotnej matki. Prawdziwy motyw skryty jest w głębokim mroku.
Uśmiech wzbudziło natomiast opowiadanie „Groźny”. To historia Barry’ego, słynnego aktora, którego kariera może szybko i boleśnie upaść, jeśli siła jego głosu nie dostosuje się do wymogów nowej technologii. Widzimy tu, jak bardzo oczekiwania ludzi mogą się różnić, jak inne rzeczy są dla nas ważne i sprawiają nam przyjemność. I co równie istotne, jak często zdarza nam się mierzyć innych swoją miarą.
Ostatnim, o którym chcę Wam wspomnieć jest „Arcyksiężna” różniąca się w dużym stopniu od pozostałych, bo bohaterem jest tu cały kraj. Widzimy, jak idylliczna kraina, miodem i mlekiem płynąca, pełna piękna, młodości i erotyzmu jest stopniowo zabijana przez najniższe ludzie pobudki. Znajdziemy w nim wiele mechanizmów manipulacji, tak dobrze nam znanych z codziennych doniesień medialnych.
Mniejsze wrażenie zrobiły na mnie opowiadania „Ganimedes”, „Polowanie” i „Niebianie”, ale myślę, że i one znajdą swoich miłośników.
Daphne du Maurier udowodniła po raz kolejny, że jest znakomitą obserwatorką skupiającą się szczególnie na mrocznej stronie człowieka - jego frustracji, lęku, żądzy władzy, kompleksach i samotności. Atmosferę niepokoju buduje krok po kroku, niemal niedostrzegalnie pokazując, że największe lęki rodzą się w naszej własnej wyobraźni.
Lubicie czasami odpłynąć do innego świata? Świata mroku, zagubienia i plot twistów? Daphne du Maurier umożliwia nam to w zbiorze opowiadań, pt. "Niebieskie soczewki".
W wyżej wymienionej pozycji znajduje się osiem niepowiązanych ze sobą opowiadań. Każde niesie ze sobą przesłanie, jest zaskakujące oraz pełne nieoczywistych zdarzeń. Z pozoru spokojnie zaczynające się historie, przeradzają się w pełne lęku i grozy opowieści. Autorka nie potrzebuje trupów czy duchów, by stworzyć niesamowity klimat grozy. Subtelny mrok bije z każdej historii. Kreśli je wyobraźnią, podszeptem, chwilą, instynktem, intuicją, tworząc odrealnione, irracjonalne sceny. Lęk, niepokój, zmiana snuje się z każdego zakątka.
Proza Daphne zabrała mnie do świata ludzkich stanów psychiki: w "Alibi" - nagła zmiana charakteru, myśli spowodowana impulsem; w "Niebieskich soczewkach" - niepokój i dostrzeżenie prawdziwego oblicza innych; w "Ganimedesie" - obsesyjne myśli, w "Stawie" - samotność, ucieczka w świat fantazji; w "Arcyksiężnej" - dążenie do nieśmiertelności; w "Groźnym" - wydostanie się ze strefy komfortu; w "Polowaniu" - strach; w "Niebianach" - " niezrozumienie.
W owych opowiadaniach można dostrzec również wiele kontrastów: spokój, piękno krajobrazu oraz ludzkiego ciała zaburzone tragedią, zazdrością, intrygą; odwaga destabilizowana niepewnością.
Ze względu na różnorodność, każdy tu znajdzie coś dla siebie. Jedne historie bardziej do mnie przemawiały, inne mniej. Za najlepsze uważam tytułowe "Niebieskie soczewki", "Alibi" oraz "Ganimedes". Styl, klimat, wyobraźnia autorki jest na duży plus. Potrafi wydobyć atmosferę pełną napięcia, z wyczuciem. Bardzo podobało mi się też psychologiczne podejście do człowieka jako istoty groźnej samej dla siebie. Na pewno nie jest to proza dla każdego. Odnajdą się tu czytelnicy fantastyki i dusznych klimatów.
Jeśli szukacie literatury, która nie tylko sprawia przyjemność dzięki literackiemu kunsztowi, ale i zostawia ślad, Niebieskie soczewki to lektura obowiązkowa. Z jednej strony przypomnienie o ponadczasowym talencie du Maurier, a z drugiej to zachęta do ponownego odkrycia krótkiej formy literackiej, która w jej wykonaniu staje się dziełem sztuki.
Idealne na letnie wieczory z dreszczykiem. Kocham niezmiennie.
Daphne du Maurier to, niestety już nieżyjąca, bardzo znana angielska pisarka, autorka popularnych powieści i opowiadań. Żyła w latach 1907-1989. Najbardziej jest znana ze świetnego opowiadania, które sama czytałam, „Rebeka”. „Niebieskie soczewki i inne opowiadania” to zbiór jej opowiadań. Książka oprócz tego tytułowego zawiera opowiadania: „Alibi”, „Ganimedes”, „Staw”, „Arcyksiężna”, „Groźny”, „Polowanie” oraz „Niebianie”.
Opowiadania nie są ze sobą powiązane i każde opisuje historię różnych bohaterów.
„Niebieskie soczewki” to tytułowe opowiadanie i jedno z najbardziej pamiętnych. Główna bohaterka, pani M., przechodzi operację oczu. Po rekonwalescencji zakłada specjalne niebieskie soczewki, które – ku jej przerażeniu – ujawniają szokującą prawdę: każda osoba w jej otoczeniu ma... głowę zwierzęcia. Lekarze – węże, mąż – lis, pielęgniarka – ptak. Du Maurier mistrzowsko buduje napięcie, a z pozornie absurdalnego pomysłu rodzi się przerażająca opowieść o utracie zaufania, tożsamości i rzeczywistości.
Kolejne opowiadanie „Alibi” - John Fenton, zmęczony życiem, postanawia uciec od codziennej rutyny. Wymyśla podwójne życie i wybiera losowe mieszkanie, gdzie planuje zbrodnię — tylko po to, by… pomalować portret mieszkanki i jej syna. To opowieść o wewnętrznym konflikcie, potrzebie artystycznego wyzwolenia i niemożności wyrwania się z własnej tożsamości
„Ganimedes”, to jedno z opowiadań, które było dla mnie niekomfortowe i trochę niepokojące. Klasyczny uczony zakochuje się w młodym kelnerze spotkanym w Wenecji. Obsesja prowadzi tragicznego finału. Jest to historia o granicach obsesji, ideału i niedoścignionego piękna.
Wszystkie opowiadania w jakiś sposób są nietypowe i wyjątkowe, pochodzą z oryginalnego zbioru „The Blue Lenses and Other Stories” wydanego w 1959 roku. Du Maurier pisze w okresie osobistego kryzysu psychicznego — opowiadania odzwierciedlają napięcia i walkę z własną świadomością. Tematy przewodnie to: obsesja, granice percepcji, ludzkie kompleksy, przełamywanie norm społecznych; mimo różnorodności tonów — od baśniowego po groteskowy — całość spaja styl psychologicznej głębi i napięcia.
Zbiór stanowi esencję du Maurier w krótkiej formie: mistrzowskie budowanie napięcia, silna symbolika, celne obserwacje psychologiczne i puenta skłaniająca do refleksji. Choć ton opowiadań różni się — od niepokoju do liryzmu — wszystkie są spójne w przedstawianiu wyobcowania jednostki wobec świata. Ta książka bardzo mi się spodobała, a opowiadanie, które wzbudziło we mnie przeróżne emocje i które zapamiętałam najbardziej to Alibi.
„Niebieskie soczewki i inne opowiadania” to fascynująca, niepokojąca i bardzo inteligentna lektura. Daphne du Maurier udowadnia, że opowiadanie może być równie głębokie i pełne napięcia jak powieść. Zbiór ten nie tylko bawi i przeraża, ale też zmusza do refleksji nad tym, co naprawdę widzimy – i co być może chcielibyśmy widzieć. W skali od jeden do dziesięć oceniam ją na 9 i polecam ją każdemu.
H.D.
Szkolny Klub Recenzenta
Daphne du Maurier w "Niebieskich soczewkach" buduje grozę i suspens wokół ludzkiej natury i psychiki (lęków, obsesji, napięć i pragnień) – w ośmiu opowiadaniach portretuje ludzi, którzy doświadczają czegoś nieoczekiwanego. W tych krótkich prozatorskich formach doskonale uwidacznia się literacki talent du Maurier, a także jej żywa wyobraźnia i trafny zmysł obserwatorski. Opowiadania utrzymane są w charakterystycznym dla twórczości autorki stylu – suspens i narracyjne napięcie splatają się z elementami zaskoczenia, surrealizmu i humoru. Du Maurier cenię przede wszystkim za umiejętność wydobywania niepokoju i grozy ze zwykłej codzienności – niepozornych sytuacji i przyrody – a także z ludzkich serc w myśl zasady, że to, co najbardziej przerażające czai się tuż obok, a nawet w nas samych. W świecie du Maurier nigdy nie wiadomo, kiedy ujawni się mrok; kiedy drobna rzecz zamieni się w koszmar – i uwielbiam ten element zaskoczenia. Autorka wspaniale manipuluje lękami, pragnieniami i słabościami, w błyskotliwy sposób (często z odrobiną ironii i subtelnego dowcipu) obnaża hipokryzję i świat pozorów, zagłębia się w zawiłości uczuć, relacji i psychiki. W tej antologii du Maurier tworzy ciekawe ludzkie portrety oraz żywe, intensywne scenerie. Porusza ważne tematy dotyczące zdrowia psychicznego, zaufania i zdrady, moralności, traumy, dojrzewania, przemocy fizycznej i zaniedbania, a przy tym bawi się wyobraźnią, umiejętnie stopniuje napięcie i skłania do refleksji za sprawą celnej puenty.
"Niebieski soczewki i inne opowiadania" to antologia, która pozwala poczuć dreszcz niepokoju, zobaczyć świat, ludzi i nas samych w nieco innym świetle i zachwycić się talentem du Maurier. Must read dla miłośników autorki (i nie tylko).