
To nie jest historia o MIŁOŚCI. To opowieść o OBSESJI. Wciągający thriller Vi Keeland.
Po doświadczeniu straszliwej straty nowojorska psychiatra Meredith McCall czuje się boleśnie osamotniona. Kiedy spotyka Gabriela Wrighta, mężczyznę, z którym łączy ją tragiczna więź, podąża za nim i początkuje tym swoją niezdrową obsesję na jego punkcie. Jak to możliwe, że jemu wiedzie się tak dobrze, podczas gdy jej życie wciąż jest w rozsypce?
Gdy Gabriel wchodzi do jej gabinetu jako pacjent, wie, że leczenie go przekracza wszelkie granice etyczne i moralne. Meredith nie może się jednak zmusić, by go odrzucić, i wikła się dalej w sieć kłamstw, niedomówień i… pożądania. Gdy jej życie i kariera jeszcze bardziej się rozpadają, wydaje się, że nie może być gorzej... dopóki Meredith nie daje się wciągnąć w grę, w której nie wiadomo już, kto jest sprzymierzeńcem, a kto wrogiem.
O autorce:
Vi Keeland pochodzi z Nowego Jorku. Jest prawniczką, ale sławę zyskała jako autorka uwielbianych bestsellerów „New York Timesa” i „USA Today”. Ma w swoim dorobku takie książki, jak EGOmaniac czy powieści z serii MMA Fighter, w skład której wchodzą Walka, Szansa i Przebaczenie, ale także romanse napisane wspólnie z Penelope Ward: Drań z Manhattanu, Playboy za sterami, Milioner i bogini, Słodki drań, Zbuntowany dziedzic i inne. Ogromna popularność sprawiła, że książki Keeland tłumaczone są obecnie na ponad dwadzieścia języków, a łączny nakład sprzedanych tytułów przekracza milion egzemplarzy.
Tytuł oryginalny: The Unraveling
Tłumacz: Karolina Bochenek
Redaktor: Zuzanna Kot
Korektor: Bożena Sęk
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Kobiece Agnieszka Stankiewicz-Kierus spółka komandytowa, Al. Tysiąclecia Państwa Polskiego 6, 15-111 Białystok (PL), adres e-mail: handlowy@wydawnictwokobiece.pl
| Autor | Vi Keeland |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Kobiece |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 352 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8371-033-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383710334 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.01.15 |
| Data pojawienia się | 2024.12.11 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 184 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Vi Keeland pisze genialne romanse. Często w duecie z inną pisarką i wychodzi jej to naprawdę dobrze. Ale tym razem Vi postanowiła zmienić front i skusiła się na napisanie thrillera. „Obsesja terapeutki” miała swoją premierę 15 stycznia i z ciekawości od razu zabrałam się za czytanie.
Meredith McCall jest psychiatrą aktualnie zawieszoną w wykonywaniu swojego zawodu. Boryka się ze stratą bliskiej jej osoby. Osamotnienie, poczucie winy, brak wiary w siebie i nadużywanie alkoholu to ostatnio jej codzienność. Coś się zmienia w momencie gdy spotyka na swojej drodze Gabriela, mężczyznę, który również stracił swoich bliskich. I to w tym samym momencie co Meredith. Ich losy są powiązane, jednak niezdrowa ciekawość naszej bohaterki prowadzi ją do małej obsesji na punkcie Gabriela. Zaczyna go śledzić. Ale czy na pewno ona w tej układance jest tą złą?
Uwielbiam książki Vi. Nie przeczytałam wszystkich jej powieści, ale na pewno większość. Oczywiście z pewną obawą podeszłam do tej historii. Byłam pewna, że pod względem warsztatu tej książce nie będzie można nic zarzucić. A jak spodobała mi się fabuła? Tak raczej pół na pół. Autorka wyraźnie umiejscowiła w czasie każdy z rozdziałów. Od razu wiemy czy mamy do czynienia z przeszłością czy teraźniejszością. Bardzo lubię takie zabiegi. Trochę uwierał mnie sposób narracji. Jest pierwszoosobowa i w formie jakby listu do zmarłego męża bohaterki, ale czasami jakby autorka o tym zapomniała. I w sumie książka spełniła funkcję thrillera, bo czułam taki niepokój w żołądku jak historia się rozkręcała. Czułam, że ta relacja Meredith i Gabriela jest nie taka jak być powinna. Myślałam, że w zakończeniu, gdy autorka odkryje karty, będzie takie wow. Ale nic takiego nie nastąpiło. Owszem, wszystko się wyjaśniło, było może malutkie zaskoczenie, jednak nie usatysfakcjonowało mnie to. Całe to napięcie się rozmyło i nie wiedziałam co myśleć po skończeniu książki. Historia nie była zła, była logicznie skonstruowana, napięcie również się pojawiło, ale nie do końca książka spełniła moje oczekiwania. Ale pierwsze koty za płoty. Jeśli autorka dalej będzie planować przygodę z tym gatunkiem, to na pewno sprawdzę jak jej poszło w kolejnej książce. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnej opinii.
Vi Keeland to amerykańska autorka, która do tej pory tworzyła przede wszystkim romanse i erotyki. “Obsesja terapeutki” to jej gatunkowy skok w bok, test w gatunku thrillera psychologicznego, test, który wpadł naprawdę pozytywnie. Jest to historia Meredith, która jeszcze niedawno żyła swoim wymarzonym życiem, a teraz nie ma nic. Oprócz żalu i poczucia winy, tęsknoty za mężem, która wydaje jej się całkowicie nie na miejscu. To bohaterka mocno pogubiona, w psychologicznej rozsypce, choć jeszcze chwilę temu sama takie osoby leczyła - teraz nie potrafi pomóc samej sobie. I w tej chwili natyka się na osobę, której nigdy nie zapomni, która jest szczęśliwa, choć nie powinna. I tak zaczyna w niej kiełkować obsesja… Jest to ciekawa kreacja przede wszystkim dlatego, że zagubienie prywatne miesza się tutaj z jej wykształceniem – studiowała psychiatrię, dobrze więc zna teorię stanów, w które sama się pakuje. Intryga prowadzona jest spokojnie, z perspektywy Meredith, przez co czytelnik od początku ma wątpliwości czy może jej wierzyć - w końcu jej stan psychiczny nie jest stabilny… Historia początkowo toczy się w czasach aktualnych i w przeszłości, zaczynamy ją poznawać na moment przed tym jak życie bohaterki zaczęło się walić, przez co możemy ją dobrze zrozumieć, jej stan, jej emocje, jej poczucie winy. Autorka, mimo znanego motywu stalkingu, dobrze radzi sobie z narracją, tylko w jednym momencie historia ucieka lekko w stronę erotyku, jednak zaraz wraca w ramy thrillera i całkiem nieźle zaskakuje. Do tego pisana jest językiem prostym, płynnym, przez co czyta się szybko, bez przystanków. Dobrze wciąga i ciekawi, doskonale nada się na chwilę rozrywki!
„Tylko że osoba, która nie planuje już nikogo śledzić, nie kupuje ciemnej bluzy z kapturem i czapki z daszkiem tuż przed spotkaniem z terapeutą. Nie zaopatruje się też w małą lornetkę.”
„-Meredith, myślę, że jeśli nadal jesteś ciekawa pana Wrighta, lepiej, żebyś ze mną o tym porozmawiała, a nie obserwowała go. Pomijając ten oczywisty fakt, że śledzenie jest nielegalne, a ty już masz kłopoty, to emocjonalne angażowanie się w życie tego człowieka i rozmyślanie o jego stanie psychicznym jest jak igranie z ogniem.
– Tyle że Gabriel Wright nie jest tylko jedną z ofiar mojego męża.
– A kim jeszcze? – Doktor Alexander marszczy brwi.
– Jedną z moich ofiar.
Życie Meredith McCall zdolnej psychoterapeutki można podzielić na dwa etapy - przed tragedią i po niej.
Kiedyś pani McCall była szczęśliwą żoną znanego hokeisty z którym planowała założyć rodzinę.
Niestety jedno wydarzenie zniweczyło wszystkie marzenia.
Kobieta pogrążyła się w smutku i apatii a na dodatek trafiła na terapię, co zakrawa na ironię losu ,zważywszy, że do tej pory to ona poznawała ludzkie dusze.
Ale jest jeszcze jedna osoba, która doświadczyła podobnej traumy. Ten mężczyzna nazywa się Gabriel Wright i owej feralnej nocy stracił żonę i córeczkę. Przypadkowo ujrzany rok później Gabe wydaje się być szczęśliwy i zadowolony z życia.
Nadal jest wykładowcą na Columbia Univesity , co więcej spotyka się z kobietami i przyjaciółmi.
Czy to rzeczywiście jest prawdziwe? A może zachowanie Whrighta jest jedynie fasadą? Czy można przejść nad czymś takim do porządku dziennego?
Mer za wszelką cenę pragnie się tego dowiedzieć, a owo pragnienie powoduje, że zaczyna śledzić wdowca.
Z czasem obserwacja jego poczynań weszła bohaterce w nawyk , posunęłabym się nawet do stwierdzenia, że jej zachowanie można nazwać stalkingiem.
Pewnego dnia jednak fortuna zdaje się sprzyjać Meredith.
Człowiek na którego poznaniu jej zależy zapisuje się na sesję właśnie do niej.
Jakie mroczne sekrety ukrywa nowy pacjent?
I czy z obserwatora można stać się obserwowanym?
Co z tego wyniknie? Gra toczy o najwyższą stawkę i nie wiadomo komu można ufać.
Jaka relacja połączy tę dwójkę?
Nazwisko Vi Keeland kojarzyłam do tej pory ze świetnie napisanych, nieprzewidywalnych pełnych emocji romansów.
Tym razem autorka zdecydowała się pokazać swój kunszt w zupełnie innym gatunku -oczywiście z sukcesem.
To książka o niezdrowej fascynacji , zaborczości, przekraczaniu granic moralnych i etycznych o osaczaniu drugiej osoby i o tym jak niebezpieczna bywa ciekawość.
Fabuła mocno mnie angażowała, krótkie rozdziały i intrygująca narracja w połączeniu z umiejętnie budowanym napięciem sprawiły, że historia pochłonęła mnie bez reszty.
Jednym słowem- perełka
Ktoś, kto mnie zna- wie, że kocham romanse Vi. I tu właśnie pojawiają się schody. Bo chyba tylko romanse. Ta książka w ogóle do mnie nie przemawia. Odkładałam ją i wracałam po kilku dniach bo nie mogłam się wkręcić w historię. Z jednej strony mnie intrygowało co jest w magazynie Gabriela, sposób w jaki było to opisywane sprawiał, że momentami miałam ciarki na całym ciele, aż do momentu ujawnienia… straszne rozczarowanie.
Zakończenie zaskakujące- owszem. Ale nie zrobiło na mnie większego wrażenia. Kilka plot twistów, tak jak wspomniałam wyżej tajemniczy magazyn, bohaterowie którzy w jakiś pokręcony sposób są ze sobą połączeni. I wiele, innych wątków które warto poznać.
Jedna z lepszych autorek jeśli chodzi o romanse, spróbowała swoich sił pisząc thriller i nie było źle, pewnie każde następne będą jeszcze lepsze, ale według mnie romanse zawsze będą nr 1. Miła odmiana, ale mnie ta książka, aż nie porwała. Owszem ostatnie rozdziały czytałam z zaciekawieniem, ale trochę też przewidziałam jak to wszystko może się potoczyć. Oceniam ją jako dobrą. A Wam polecam spróbować, i samemu wyrobić sobie zdanie na jej temat! :)
*To jest moja prywatna opinia. Zachęcam do przeczytania i wyrobienia sobie własnego zdania.
„Obsesja terapeutki” to zauważalnie niespieszny thriller, który łączy ze sobą niepokój z odrobiną pikanterii. To historia, w której czytelnik nieustannie poszukuje podejrzanego, lawirując pomiędzy niejasnościami, domysłami i osądami. W końcu to powieść w której nieodwracalne decyzje stają się początkiem lawiny wydarzeń, których bieg trudno jest zawrócić.
Meredith, psychiatra mająca przed sobą niewątpliwie świetną karierę, traci w wypadku ukochanego męża. Od tego czasu jej życie zaczyna przypominać pasmo niekończących się zdarzeń, które kierują ją do zachowań momentami ją przerażających. Zdarzeń, których osią staje się pojawienie w gabinecie osoby od której powinna trzymać się z daleka… I tu rozpoczyna się gra w której czytelnikowi do ostatniego wersu trudno jest odpowiedzieć na pytanie – kto z bohaterów jest tym poszkodowanym…
„Obsesja terapeutki” to książka od której trudno jest się oderwać. Autorka wprowadza czytelnika w atmosferę niepokoju, serwując mu cały wachlarz emocji. Lawiruje pomiędzy smutkiem, poczuciem winy, żalem, strachem, a pożądaniem. Serwuje mocne wrażenia i niejednokrotnie powoduje przyspieszenie bicia serca. Eksploruje namiętność, która niespiesznie prowadzi ku zatraceniu…
To powieść dla czytelnika, który poszukuje w literaturze intensywnych emocji i jednocześnie fabuły okraszonej pikanterią. Przy czym warto jest tutaj zaznaczyć, ze owa wspomniana pikanteria daleka jest od tej, o której można przeczytać w poprzednich książkach Vi Keeland. Nie ma infantylnego nazewnictwa, nie ma zbyt wyuzdanych scen, ale w zamian są zawiłe relacje.
"Wstrzymuję oddech i probuje usłyszeć czyjeś kroki, jakiś trzask, dźwięk rozrywanych nożem przez szaleńca poduszek. Ale jedyne, co słyszę, to krew pulsująca mi w skroniach."
Uwielbiam thrillery psychologiczne.
A Wy?
"Obsesja terapeutki" to niewątpliwie sztos!
Wciągnęła mnie od pierwszych stron.
Przeraziła.
Wzbudziła lęk i niepewność.
Dla tej książki warto zerwać noc!
Ona wzbudza wiele emocji.
Wywołuje ciarki na plecach.
Sieje zamęt i niepewność.
A obsesja gra w niej pierwsze skrzypce.
Tutaj nic nie jest pewne.
Tutaj nic nie jest oczywiste.
Tutaj wszystko może się zdarzyć.
Od wypadku, jaki spowodował Connor - mąż Meredith, kobieta nie może pogodzić się z okrutnym losem.
Obwinia się o to, co się stało.
Wszak wiedziała, że Connor był pod wpływem, dlatego mogła go zatrzymać. A mimo to, nie zrobiła tego.
W wypadku zginął nie tylko on, ale także dwoje niewinnych ludzi - matka i córka.
Meredith ma do siebie żal i pretensje.
Choć jest terapeutką, to teraz sama potrzebuje pomocy specjalisty.
Uczęszcza więc na sesje, które mają pomóc jej w uporaniu się z traumą, jakiej doświadczyła.
Podczas terapii wyznaje, że śledzi Gabriela - mężczyznę, który w wyniku wypadku spowodowanego przez jej męża, stracił żonę i córkę.
Kobieta nie może uwierzyć, że pogodził się z losem. Przecież widziała, jak bardzo cierpiał, gdy dowiedział się o śmieci swoich najbliższych.
Na dodatek Meredith ma wrażenie, że ona sama jest obserwowana...
Niebawem do jej gabinetu zapisuje się Gabriel.
Kobieta nie kryje swojego zaskoczenia. Niemniej postanawia go wysłuchać i mu pomóc.
Z czasem jednak zauważa, że mężczyzna coraz bardziej ją pociąga.
Meredith zdaje sobie sprawę, że ich relacja nie może wyjść poza tą czysto zawodową. Wszak romans z pacjentem przekreśliłby jej karierę. Już samo to, że jest terapeutką mężczyzny sprawia, że przekracza wszelkie granice etyczne i moralne.
Mimo to, nie potrafi zrezygnować, nie potrafi mu odmówić.
Przez to wikła się w sieć pełną niewiadomych, kłamstw i intryg.
Pojawiają się też uczucia, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego...
Czy Meredith przetrwa ten najgorszy czas?
Czy upora się z tym, co przygotował dla niej los?
Czy w tej chorej grze odnajdzie swoich sprzymierzeńców?
"Obsesja terapeutki" to niewątpliwie dobrze skrojony thriller psychologiczny, który mnie całkowicie porwał, i od którego nie potrafiłam się oderwać.
Gorąco polecam
„Obsesja terapeutki” to zauważalnie niespieszny thriller, który łączy ze sobą niepokój z odrobiną pikanterii. To historia, w której czytelnik nieustannie poszukuje podejrzanego, lawirując pomiędzy niejasnościami, domysłami i osądami. W końcu to powieść w której nieodwracalne decyzje stają się początkiem lawiny wydarzeń, których bieg trudno jest zawrócić.
Meredith, psychiatra mająca przed sobą niewątpliwie świetną karierę, traci w wypadku ukochanego męża. Od tego czasu jej życie zaczyna przypominać pasmo niekończących się zdarzeń, które kierują ją do zachowań momentami ją przerażających. Zdarzeń, których osią staje się pojawienie w gabinecie osoby od której powinna trzymać się z daleka… I tu rozpoczyna się gra w której czytelnikowi do ostatniego wersu trudno jest odpowiedzieć na pytanie – kto z bohaterów jest tym poszkodowanym…
„Obsesja terapeutki” to książka od której trudno jest się oderwać. Autorka wprowadza czytelnika w atmosferę niepokoju, serwując mu cały wachlarz emocji. Lawiruje pomiędzy smutkiem, poczuciem winy, żalem, strachem, a pożądaniem. Serwuje mocne wrażenia i niejednokrotnie powoduje przyspieszenie bicia serca. Eksploruje namiętność, która niespiesznie prowadzi ku zatraceniu…
To powieść dla czytelnika, który poszukuje w literaturze intensywnych emocji i jednocześnie fabuły okraszonej pikanterią. Przy czym warto jest tutaj zaznaczyć, ze owa wspomniana pikanteria daleka jest od tej, o której można przeczytać w poprzednich książkach Vi Keeland. Nie ma infantylnego nazewnictwa, nie ma zbyt wyuzdanych scen, ale w zamian są zawiłe relacje.
Uwielbiam powieści Vi Keeland, która skradła moje czytelnicze serce gorącymi romansami, ale tutaj dostałam genialny thriller, który wbił mnie w fotel i nie mogłam od niego oderwać się. Kłamstwa, tajemnice, niepokój oraz pożądanie przeplatają się w tej książce i nie ma mowy o nudzie ani przez chwilę.
Poznajemy Meredith McCall, nowojorską psychiatrę i terapeutkę, która po stracie męża czuje się samotna, a złe wspomnienia sprawiają, że pogrąża się w smutku. Kiedy na jej drodze staje Gabriel Wright ona wpada w obsesję na jego punkcie i zaczyna go śledzić. Z biegiem czasu okazuje się, że Meredith i Gabriela łączy przeszłość. Pewnego dnia Gabriel wchodzi do jej gabinetu jako pacjent. Meredith wie, może wpaść w tarapaty i stracić prawo do wykonywania zawodu jednak pomimo tego wikła się w kłamstwa i daje wciągnąć się w grę, w której nie wiadomo kto jest przyjacielem, a kto wrogiem.
Jesteście ciekawi dlaczego Gabriel pojawił się w życiu Meredith? Czy terapeutce grozi niebezpieczeństwo?
"Obsesja terapeutki” autorstwa Vi Keeland to emocjonalna i wciągająca powieść, która łączy w sobie elementy romansu, dramatu i psychologii. Książka skupia się na skomplikowanych relacjach między głównymi bohaterami, a także na ich wewnętrznych zmaganiach. Fabuła koncentruje się na terapeutce, która w swojej pracy stara się pomóc innym, ale sama zmaga się z osobistymi demonami. Jej życie zawodowe i prywatne splatają się w sposób, który prowadzi do nieprzewidywalnych zwrotów akcji. Autorka z umiejętnością ukazuje emocje bohaterów, co sprawia, że czytelnik może się z nimi utożsamić. Styl pisania Vi Keeland jest płynny i przystępny, co sprawia, że powieść czyta się bardzo szybko. Dialogi są naturalne, a postacie dobrze wykreowane, co dodaje głębi całej historii. Dodatkowo, temat obsesji i granic w relacjach międzyludzkich jest przedstawiony w sposób, który skłania do refleksji. Jednakże niektóre wątki mogą wydawać się przewidywalne, a zakończenie może rozczarować tych, którzy szukają bardziej zaskakujących rozwiązań. Mimo to "Obsesja terapeutki” to książka, która potrafi wzbudzić wiele emocji i na pewno przypadnie do gustu miłośnikom romansów z nutą psychologicznego napięcia. Podsumowując, powieść Vi Keeland to interesująca lektura, która łączy w sobie pasję, ból i poszukiwanie sensu w skomplikowanym świecie relacji międzyludzkich. Jeśli jesteś fanem emocjonalnych historii, ta książka z pewnością dostarczy ci wielu wzruszeń.
Czytajcie! Polecam!
BRUNETTE BOOKS