
Beckett,
jeśli to czytasz, cóż… wiesz, jak to jest z listami pożegnalnymi. Przeżyłeś. Ja nie. Jednak daj sobie spokój z wyrzutami sumienia, bo wiem, że gdyby istniała jakakolwiek szansa na to, abyś mnie uratował, na pewno byś to zrobił.
Chcę jednak, żebyś wyświadczył mi pewną przysługę – porzuć wojsko i jedź do Telluride. Moja młodsza siostra samotnie wychowuje bliźnięta. Jest bardzo niezależna, niechętnie pozwala sobie pomagać, jednak najpierw zmarli rodzice, potem nasza babcia, a teraz Ella utraciła również mnie. Zbyt wiele nieszczęść, jak na jedną osobę. To po prostu niesprawiedliwe.
I jeszcze jedno – nie wiesz o poważnym problemie, który wyniszcza jej rodzinę. Ella będzie potrzebowała pomocy.
Jeżeli zginąłem, nie zdołam już jej wesprzeć. Nie podam jej pomocnej dłoni, jednak Ty nadal możesz być przy niej i jej dzieciach. Zatem błagam Cię, przyjacielu, zaopiekuj się moją siostrą, moją rodziną. Proszę, nie pozwól, aby samotnie musiała zmagać się ze wszystkimi kłopotami.
Ryan
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Rebecca Yarros |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 544 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8402-893-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788384028933 |
| Data premiery | 2025.10.08 |
| Data pojawienia się | 2025.10.16 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 335 szt. (realizacja 2026.08.24) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Ella jest samotną mamą sześcioletnich bliźniąt. Od jakiegoś czasu za namową jedynego brata przebywającego na tajnej misji pisze listy do jego kolegi. Chaos- bo takie przezwisko nosi ów kolega- z początku sceptycznie nastawiony do tego pomysłu, krok po kroku otwiera serce dla nowych ludzi, których nawet nie zna. Kilka tragicznych wydarzeń sprawia, że ta dwójka się spotyka...tylko, że ona nie wie, że on to on, natomiast mężczyzna boi się do tego przyznać...co takiego wydarzyło się na misji?
Piękna, porywająca jak rzeka historia dwójki ludzi walczących na różnych frontach życia. Walka ze śmiertelną chorobą córeczki, ze stratą najbliższej osoby, z terrorystami, w końcu z samym sobą. Oboje zostali zranieni, oboje nie chcą, a nawet nie mogą się poddać bo mają dla kogo żyć.
Historia o przeznaczeniu, o podłym chichocie losu, o ogromnym bólu, o poświęceniu, o niewykorzystanych okazjach.
Książka bolesna, zwłaszcza dla mnie jako rodzica, pozwalająca dostrzec coś więcej, dająca nadzieję przez łzy. Cudowna i poruszająca każdą strunę w moim sercu. Nie sądziłam, że tak bardzo się mi spodoba...a to wybór z czyjegoś polecenia...i nie zawiodłam się, to było niezapomniana czytelnicza podróż, podczas której zostawiłam kawałek serca.
Jaka to piękna historia:-) Ona tylko potwierdza tezę, że najprościej jest nam obnażyć swoje życie obcym i za pomocą listu. Główną postacią jest tutaj Ella, która napisała list do mężczyzny, którego w ogóle nie zna. Napisała go, gdyż ktoś jej bliski uważał, że zna kogoś, kto bardzo by tego potrzebował. Elle nie ma nic do stracenia w końcu sama jest samotną matką bliźniąt. Ich ojciec zostawił ją gdy tylko dowiedział się, że jest w ciąży. Postanowiła wtedy, że urodzi dzieci i dzieli je z obowiązkiem prowadzenia pensjonatu. Bywa, że jest jej ciężko. Listy pisze bardzo prawdziwie, niczego nie ukrywa, może nawet bardziej traktuje je jako spowiedź ze swojego życia, które mają zadziałać terapeutyczne również dla odbiorcy. Osoba do której pisze, a której nie zna jest naprawdę dobrym człowiekiem. W życiu prywatnym nie zaznał uczucia przynależności, dopiero obcy pokazali mu, że ma prawo żyć dlaq kogoś. Początkowo nie chce czytać listu, który podrzucił mu przyjaciel. Nosi go długo przy sobie i sam nie potrafi odpowiedzieć na pytanie dlaczego jeszcze go nie wyrzucił. Ładnie się wypowiada w stosunku do innych i używa złych słów jedynie w myślach. Inni nie potrafią zrozumieć, dlaczego nie daje upustu swoim nerwom w ten sam sposób, co oni. Wiedzą, że coś go męczy i chcą pomóc w pośredni sposób. W końcu nadchodzi chwila, kiedy otwiera kopertę i już samo to sprawia, że na jego twarzy gości delikatny uśmiech. Coś bardzo go przyciąga do kobiety po drugiej stronie koperty. W momencie, kiedy odpisuje po raz pierwszy, w moim ciele pojawiły się piękne uczucia, jakby sama autorka chciała czytającemu podkreślić, że każdy z nas jest po coś. W ten sposób w każdym z listów poznajemy bohaterów od podszewki. Oni dzielą się sekretami bez względu na to, czy coś im wypada czy nie. Dochodzi do momentu, że wiedzą już prawie wszystko, a nasze serce skacze z radości, by udziela nam się ich szczęście. I później przychodzi taki moment, kiedy listy od jednej osoby przestają przychodzić...
Dalej wam tylko powiem, że nastąpi ciężki moment. Opisać go mogę jako rozerwanie najpiękniejszego prezentu, zbicie najcenniejszego daru czy też czas w którym czujemy, że coś wewnątrz nas pęka. Czekają nas łzy i dręczące pytanie, dlaczego to się wydarzyło. Zachęcam do poznania tej opowieści, gdyż pokaże wiele rzeczy na które czasami nie mamy wpływu. Miłość, przyjaźń, oddanie, przysięga i żal. Długa opowieść wydana średnim drukiem z opowieścią do zapamiętania na całe życie
„Ostatni list” to książka, która za mną chodziła od jakiegoś czasu, do jej sięgnięcia skłoniły mnie recenzje zaprzyjaźnionych recenzentek, były one pochlebne i tak ciekawe, że musiałam się przemóc i przede wszystkim znaleźć na nią czas. Autorkę kojarzę bardziej z książkami fantastycznymi, dlatego chciałam się przekonać o tym, czy w takiej odsłonie także mi się spodoba. Obiecywano mi emocjonalny łamacz serca, wyciskacz łez i historię, która mnie przeora. Potrzebowałam takiego poruszenia i poczułam, że dla mnie to odpowiednia pora, aby spotkać głównych bohaterów i stoczyć z nimi tą trudną walkę, jaką potrafi przynieść życie.
Główną bohaterką książki autorstwa Rebeccy Yarros pod tytułem „Ostatni list” jest Ella, niesamowicie silna kobieta, której życie nigdy nie rozpieszczało. Począwszy od tego, że jest samotną matką borykającą się z wieloma problemami osobistymi i zawodowymi, jak i to, że jej brat żołnierz przebywał na niebezpiecznej misji. Mogła się z nim kontaktować poprzez listy, co dodawało jej siły i pewności, że jest z nim wszystko w porządku. W bardzo krótkim czasie kobieta musiała zmierzyć się z żałobą po rodzicach, a także babci, nawet ona nie była ze stali, potrzebowała kogoś, kto ją wesprze. Ryan był niesamowitym człowiekiem, bardzo troszczył się o swoją siostrę i pomagał jej, jak tylko mógł. W wojsku poznał Chaosa - Becketta Gentry’ego, człowieka, który był sam, nie miał żadnej rodziny. Nie czuł tej przyjemności kontaktu z kimś, kiedy otrzymuje się list od kogoś bliskiego, dlatego Ryan zachęcił go, aby nawiązał korespondencyjną relację z jego siostrą, aby on także mógł poczuć, że oprócz niego ma kogoś jeszcze na tym świecie. Śmierć najlepszego przyjaciela i jego ostatnia prośba sprawiły, że drogi Elli i Chaosa się przecięły, co z tego wyniknie?
„Ostatni list” to o nie tylko romans, chociaż z pewnością są w nim wszystkie romantyczne elementy, które przyspieszają bicie serca, począwszy od Becketta Gentry’ego, który jest absolutnie cudowny po całość, jako tak rozdzierająca serce opowieść, że często musiałam przeczytać rozdział i odłożyć książkę, żeby po prostu złapać oddech i się wyciszyć. Nie czytałam historii, w której tak wiele wątków przeplatałoby się ze sobą, tak zawiłej serii wydarzeń, które zbliżyły do siebie dwie zagubione dusze. Nie byłam tak wypatroszona, zdruzgotana i tak zauroczona niesamowitą narracją i emocjonalną niepewnością, która balansowała przez całą książkę. Chciałabym, abyście rozważyły to, żeby przed czytaniem książki mieć nie tylko obok siebie wielkie pudełko chusteczek, ale także lepiej użyć tego dnia wodoodporny tusz do rzęs. „Ostatni list” to książka dająca świadectwo siły więzi powstałych na skutek traumy i lojalności. To opowieść o macierzyństwie i znaczeniu rodziny, ale przede wszystkim jest to historia o przetrwaniu, przebaczeniu i uzdrawiającej mocy bezwarunkowej miłości. Opowiada o dobrych chwilach i miłości, o stracie, rodzinie, odpowiedzialności, smutku, bólu serca i nadziei. Autor z wdziękiem porusza w tej książce wiele trudnych tematów, czuję, że Rebecca Yaros stanie się jedną z moich ulubionych autorek.
Rebecca Yarros znowu to zrobiła! Napisała piękną, życiową historię z niezwykle wzruszającymi elementami, które wywołają w nas cały kalejdoskop uczuć. A przy tym po przeczytaniu pozostaniemy wrakiem człowieka, nie mogąc o niej zapomnieć.
"Zakochałem się w jej słowach, jej sile, wnikliwości i dobroci, gracji nawet w niemożliwych okolicznościach, miłości do dzieci i determinacji, by sobie poradzić. Mógłbym wymienić tysiące powodów, dla których ta kobieta podbiła resztki serca, które miałem w piersi".
Ostatni list nie jest łatwą książką. Przez całą fabułę zmagamy się z walką, błędami, cierpieniem i śmiercią. A mimo to dostrzegamy nadzieję, radość i miłość. Czujemy nadzieję choć nie jest łatwo. Ella i Beckett na swojej drodze doświadczają wielu przeszkód a ich determinacja jest wspaniała. Ella uparta, walcząca jak lwica o swoje dzieci, nie ufa łatwo i stara się być niezależna. Nie można jej nie polubić za ducha walki i determinację. Beckett to Wasz kolejny książkowy mąż, choć jego początki są trudne. Mimo to potrafi się przyznać do błędu i stara się, próbuje. Colt i Maise wywołają w Was wiele sprzecznych uczuć, ale to Demolka skradnie Wasze serca od pierwszych stron.
"Jakby ktoś wziął do rąk twoje życie i potrząsnął nim jak śnieżną kulą. Wydaje się, że potrzeba bardzo dużo czasu, by wszystkie płatki osiadły na spodzie, a kiedy to się stanie i tak nic nie jest na swoim miejscu".
Ta książka to kopalnia cytatów. I wybaczania.
A rozdział 27 wyrwie Wasze serca z piersi i zrobi z niego miazgę; a przy tym wylejecie morze łez. Pokochałam całą historię, każdego z bohaterów, zżyłam się z nimi i z miejscem fabuły. Pisanie czegokolwiek to jak psucie czegoś co jest tak piękne że obroni się samo, wystarczy tylko otworzyć książkę. A nie jest ona łatwa i przyjemna. Pokazuje życie od tej prawdziwej strony, tej od której czasem uciekamy do książek.
"- Zapominałam już jak to jest
- Gdy ktoś Cię tuli?
- Kiedy ktoś trzyma mnie w całości".
Ostatni list to jedna z najlepszych książek jakie dane mi było przeczytać. Jest też wyciskaczem łez i w piękny sposób pokazuje życie jako walkę którą każdy z nas próbuje wygrać. Przygotujcie się na prawdziwy rollercoaster, a w swoim sercu zróbcie miejsce na kolejną niezwykłą historię i bohaterów. Nie pożałujecie.
Polecam z całych sił~
Listy mają w sobie coś magicznego. Obnażają duszę i serce człowieka, który przelewa na papier swoje myśli i emocje.
Jak wiele ludzkich istnień i serc może odmienić jeden list?
Jak się okazuje bardzo wielu.
Ryan i Beckett służą w elitarnym oddziale wojskowym , a ich misje mają charakter tajny.
Tych dwóch mężczyzn wiele różni.
Beckett bowiem nigdy nie zaznał rodzinnego ciepła i nie wiedział jak to jest mieć dom, nigdzie nie zagrzał miejsca i nie zapuścił korzeni.
Sierżant McKenzie postanowił to zmienić i zabrać swego druha do rodzinnego Telluride oraz przedstawić go swojej młodszej siostrze , Elli.
Niestety nie zdążył.. pozostawił jednak ostatnią wolę .
Jego życzeniem było by Beckett zaopiekował się jego bliskimi.
Dwudziestopięcioletnia kobieta dźwiga na barkach ogromną odpowiedzialność, ponieważ samotnie wychowuje sześcioletnie bliźnięta oraz zarządza odziedziczonym po ukochanej babci pensjonatem .
Jedyną pociechą są dla dziewczyny listy wymieniane z przyjacielem brata Chaosem.
Po śmierci mężczyzny korespondencja się urywa..
Jak potoczą się lody dwójki ludzi, których drogi skrzyżowaly się zupełnie niespodziewane?
Czy Ella pozwoli sobie pomóc i dopuści do siebie uczucia?
Ta książka jest wprost niesamowita. Od pierwszej przeczytanej strony przepełniona wielkimi emocjami oczarowała mnie i porwała bez reszty nie pozwalając by ją odłożyć.
Relacja dwójki głównych bohaterów oraz więź Becketta z bliźniakami została opisana w sposób tak piękny, że zwyczajnie brakuje mi słów by wyrazić swój zachwyt.
Moje serce zostało zlamane i ponownie scalone i otulone ciepłym kocykiemn
"Ostatni list" to przepiękna i niezapomniana literacka podróż.
Zakochałam się w tej historii, przepadłam z kretesem.
Czytajcie, a nie pożałujecie
„Ostatni list” to nie pierwsza i nie ostatnia książka Rebecci Yarros, którą przeczytałem. Nie pierwsza, ponieważ swoją czytelniczą przygodę z twórczością autorki rozpocząłem od powieści „Rzeczy, których nie dokończyliśmy”. Nie ostatnia, ponieważ, gdy tylko pojawi się zapowiedź kolejnej książki, to koniecznie zapiszę ją na listę „do przeczytania, poza kolejnością”. Dlaczego? Dlatego, że autorka jest mistrzynią wyciskania łez. Potrafi zarysować historię mocno trafiającą do najczulszych zakamarków mojego czytelniczego serca. Te historie są nie tylko poruszające, lecz przede wszystkim życiowe.
Rebecca Yarros na kartach powieści „Ostatni list” zapisała historię Elli, niezwykle silnej życiowo kobiety. Ella jest matką samotnie wychowującą dwójkę bliźniaków. Każde życiowe wyzwanie, nie przerastało jej woli walki. Niestety los nie był dla Elli łaskawy – najpierw zmarli jej rodzice, potem odeszła jej babcia, a następnie zmarł jej brat. Teraz zajmuje się również prowadzeniem pensjonatu po babci.
Ryan jest bratem Elli. Bratem zatroskanym o jej los tak bardzo, że w swym ostatnim liście do przyjaciela Becketta zwraca się do niego z prośbą. Ryan prosi go, aby ten wyświadczył mu przysługę. Chce, aby Beckett porzucił służbę wojskową i pojechał do Telluride. To właśnie tu mieszka jego młodsza siostra Ella. W swym ostatnim liście Ryan prosi Becketta, aby ten zaopiekował się jego siostrą.
Każdy rozdział tej powieści rozpoczynają słowa poruszającego listu. Tak naprawdę wszystkie słowa zapisane na kartach tej książki poruszają do łez. To historia o ogromnej sile miłości, przyjaźni. Jeśli poszukujecie powieści mocno wpadających w pamięć oraz do serca, to koniecznie sięgnijcie po „Ostatni list”. Ta książka to prawdziwa perełka w światowej literaturze. I bardzo dobrze się stało, że również polski czytelnik może po nią sięgnąć, by poznać historię, której nie zapomni się do końca swoich dni.
Bez wątpienia Rebecca Yarros jest mistrzynią wyciskania łez, tworzenia historii smutnych, ale również poprzez przesłanie radosnych, ponieważ dają nam one ukojenie w trudnych życiowych momentach, tchnąc w nas siłę i nadzieję na lepsze jutro, na dobro płynące z ludzkich serc. Niech ta historia wpadnie również do Waszego serca, umysłu i duszy.
Powieść „Ostatni list” ukazała się nakładem Wydawnictwa Filia, Wydawnictwa Hype