
Thriller szpiegowski, w którym granica między prawdą a zdradą staje się niebezpiecznie cienka.
Oficer polskiego wywiadu Barbara Szymańska zostajeranna w głowę podczas starcia z rosyjskimi agentami w Kopenhadze. Budzi się bez pamięci – nie wie, kim jest, ani komu może zaufać. Torturowana, a potem zmuszona do ucieczki, przemierza Europę bez dokumentów i pieniędzy, ścigana przez Rosjan, którzy chcą odzyskaćpendriva z nazwiskami agentów SWR uplasowanych wśród polskich polityków.
Pułkownik Stanisław Krauze i Piotr Adamski rozpoczynają dramatyczny wyścig z czasem o ocalenie „Baszki”. Równolegle wywiad rosyjski szykuje w Polsce działania dywersyjne, a siatka szpiegów stara się za wszelką cenę zapobiec swojej dekonspiracji.
Czy Barbara odzyska pamięć, zanim Rosjanie ją dopadną? Czy dane z pendriva trafią do opinii publiczneji jaką cenę zapłaci za to Polska?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Czarna Owca, Wspólna 35/5, 00-519 Warszawa (PL), numer telefonu: +48 22 616 29 36, adres elektroniczny: https://www.czarnaowca.pl/kontakt
| Autor | Robert Michniewicz |
| Wydawnictwo | Czarna Owca |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 408 |
| Format | 13.5 x 21.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8382-495-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383824956 |
| Wymiary | 135 x 215 mm |
| Data premiery | 2025.11.12 |
| Data pojawienia się | 2025.10.22 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 50 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Są takie książki, na które czekam z niecierpliwością, ale i z pewnym lękiem. Z niecierpliwością – bo świat wykreowany przez Roberta Michniewicza wciągnął mnie bez reszty już od pierwszego tomu. Z lękiem – bo podtytuł „Finał” sugeruje pożegnanie z bohaterami, którzy stali mi się bliscy.
Od momentu, gdy w Kopenhadze Barbara „Baszka” Szymańska zostaje ranna w głowę podczas starcia z rosyjskimi agentami, akcja rusza z kopyta. Jeśli miałabym to do czegoś porównać, to byłaby to jazda koleją wysokich prędkości – tą samą, której nazwy niektórzy nasi politycy boją się wypowiadać na głos. A skoro o politykach mowa... Michniewicz nie bierze jeńców. Wątki dotyczące polskiej sceny politycznej są tu szokujące, brutalne i boleśnie aktualne.
Główna oś fabuły to prawdziwy majstersztyk thrillera szpiegowskiego. Barbara budzi się w obcym świecie. Nie ma pamięci, nie ma dokumentów, nie ma pieniędzy. Nie wie, kim jest, komu może zaufać, a każda twarz wydaje się zagrożeniem. Sceny jej ucieczki przez pół Europy to sekwencja mrożących krew w żyłach wydarzeń. Z jednej strony obserwowałam jej fizyczny ból i tortury, z drugiej – narastający niepokój w warszawskich centralach AW i ABW oraz furię w moskiewskim Jasieniewie, gdzie dowództwo SWR trzęsie się ze strachu o swoje tajemnice.
Dlaczego Baszka jest tak cenna? Chodzi o pendrive’a z nazwiskami rosyjskich „kretów” na szczytach polskiej władzy. To stawka, za którą Rosjanie gotowi są spalić połowę kontynentu. W pogoń za nią rusza jej partner – życiowy i służbowy – Piotr Adamski. To wyścig z czasem, w którym stawką jest nie tylko życie kobiety, ale bezpieczeństwo nas wszystkich.
Robert Michniewicz po raz kolejny udowadnia, że o świecie służb specjalnych wie wszystko. Tu nie ma „lipy”, nie ma tanich efektów specjalnych. Autor każdy szczegół konsultuje ze specjalistami, co daje nam rzetelną, niemal koronkowej roboty intrygę. Realizm miejsc i procedur sprawił, że czułam się nie jak obserwatorka, ale jak uczestniczka wydarzeń, która desperacko chciałaby pomóc bohaterce, ale może jedynie bezsilnie przewracać kolejne strony.
To nie jest świat Jamesa Bonda. Zapomnijcie o dżentelmeńskich dialogach. Dzisiejsze służby to brutalność, akty dywersji i ataki hakerskie. Michniewicz kreśli przerażający obraz korupcji i zdrady, który niebezpiecznie przypomina to, co słyszymy codziennie w mediach. Autor odważnie nawiązuje do polskiej rzeczywistości – do niszczenia karier wybitnych oficerów kontrwywiadu czy blokowania kluczowych kontraktów. Czytając o tych mechanizmach, trudno mi było nie zadawać sobie pytania: dlaczego pewne osoby wciąż nie usłyszały zarzutów?
Postać Barbary Szymańskiej w tym tomie osiąga szczytową formę. Jej determinacja i wola przetrwania bez wsparcia najbliższych są imponujące. Ale to właśnie ten pierwiastek niesamowitości w połączeniu z jej ludzką słabością sprawił, że od książki nie mogłam się oderwać.
Czy to naprawdę koniec? Zakończenie cyklu w sytuacji, w której znaleźli się bohaterowie, wydaje się jedynym logicznym rozwiązaniem. Jednak autor zostawił maleńką furtkę – światełko w tunelu, że nasi ulubieńcy jeszcze się odezwą.
„Partnerzy. Finał” to książka, która zostawia z pytaniem: czy warto iść na współpracę? Gorąco polecam całą serię.
Czy wolicie czytać serie czy pojedyncze książki? Moja odpowiedź,to serie! Uwielbiam wracać do bohaterów, których już znam, do ich energii, emocji i… oczywiście do ich kolejnych tarapatów. Trzeci tom „Partnerów” Roberta Michniewicza był dla mnie obowiązkowy. Z poprzednimi częściami spędziłam tak dużo czasu, że miałam wrażenie, jakbym znała tych ludzi osobiście. Basia, Piotr, Krauze, to nie są już tylko nazwiska z okładki, to towarzysze w przygodzie, w niebezpieczeństwie i w nadziei.
Po ten tom sięgnęłam, bo lubię dokończyć historie, które mnie porwały. A ten cykl porywa. Okładka prosta, ale jasna, daje odczuć, że to thriller szpiegowski, prawda, zdrada, wojna nerwów. Opis wystarczył, żeby wiedzieć, że emocje będą wysokiego kalibru.
W „Partnerzy. Finał” ruszamy od razu od wysokich obrotów. Basia zostaje ranna w głowę, traci pamięć i budzi się w kompletnym chaosie. Nie wie, kim jest, ani komu może zaufać. Wie za to jedno, że ktoś ją ściga. I zrobi wszystko, by dopaść ją zanim cokolwiek sobie przypomni. Europa staje się planszą do gry. Bez dokumentów, bez pieniędzy, torturowana, wyczerpana, a jednak... idzie dalej. Instynkt przeżycia jest silniejszy niż strach.
Ta część jest najmocniejsza emocjonalnie. Mamy tu pościgi, strzelaniny, ukrytych agentów i tę jedną, cienką linię między lojalnością a zdradą. Rosjanie chcą pendrive’a. Na nim lista nazwisk ludzi na wysokich stołkach, którzy powinni służyć Polsce, a służą komu innemu. Czy Basia odzyska pamięć na czas? Czy dane ujrzą światło dzienne? I… czy ktoś w ogóle zdoła to zatrzymać?
Najbardziej wciągnęły mnie momenty, w których Basia zaczyna odzyskiwać siebie po kawałku. Jeden błysk pamięci, jedno skojarzenie. Czułam razem z nią ten niepokój i ulgę. A gdzieś z drugiej strony Europy Piotr i pułkownik Krauze walczą jak lwy, żeby ją odnaleźć. Czuć, że to nie tylko praca. To emocjonalny ciężar, przywiązanie, strach o drugiego człowieka.
Czytelnik czuje napięcie niemal fizycznie. Tu nie ma czasu na nudę, nie ma przystanków na kawę. Autor serwuje ciągły bieg, decyzje podejmowane pod presją, ludzi, którzy chcą ratować kraj… i ludzi, którzy chcą go sprzedać. A co w tym najciekawsze? W wielu scenach miałam wrażenie, że to nie fikcja. Że to mogłoby wydarzyć się tu, teraz. Że polityka i szpiegostwo mogą iść ręka w rękę. A my zwykli ludzie, nic o tym nie wiemy.
Co najbardziej mi się podobało? Finał. Mocny, konkretny, ale nie zamknięty na głucho. Jest uchylona furtka. Jakby autor mówił: „Jeszcze nie kończymy”. I ja mam nadzieję, że naprawdę nie kończymy.
Polecam ten tom wszystkim, którzy lubią dreszcz emocji, Europa jako pole bitwy, prawda, która boli i bohaterów, których można polubić od pierwszego rozdziału. Tę serię trzeba czytać po kolei, inaczej wiele umyka. Ale jeśli zaczniecie, to gwarantuję, że nie odłożycie, dopóki nie dowiecie się wszystkiego.
Ja jestem zadowolona, wzruszona, zmęczona emocjonalnie i… gotowa na więcej.
Czy wolicie czytać serie czy pojedyncze książki? Moja odpowiedź,to serie! Uwielbiam wracać do bohaterów, których już znam, do ich energii, emocji i… oczywiście do ich kolejnych tarapatów. Trzeci tom „Partnerów” Roberta Michniewicza był dla mnie obowiązkowy. Z poprzednimi częściami spędziłam tak dużo czasu, że miałam wrażenie, jakbym znała tych ludzi osobiście. Basia, Piotr, Krauze, to nie są już tylko nazwiska z okładki, to towarzysze w przygodzie, w niebezpieczeństwie i w nadziei.
Po ten tom sięgnęłam, bo lubię dokończyć historie, które mnie porwały. A ten cykl porywa. Okładka prosta, ale jasna, daje odczuć, że to thriller szpiegowski, prawda, zdrada, wojna nerwów. Opis wystarczył, żeby wiedzieć, że emocje będą wysokiego kalibru.
W „Partnerzy. Finał” ruszamy od razu od wysokich obrotów. Basia zostaje ranna w głowę, traci pamięć i budzi się w kompletnym chaosie. Nie wie, kim jest, ani komu może zaufać. Wie za to jedno, że ktoś ją ściga. I zrobi wszystko, by dopaść ją zanim cokolwiek sobie przypomni. Europa staje się planszą do gry. Bez dokumentów, bez pieniędzy, torturowana, wyczerpana, a jednak... idzie dalej. Instynkt przeżycia jest silniejszy niż strach.
Ta część jest najmocniejsza emocjonalnie. Mamy tu pościgi, strzelaniny, ukrytych agentów i tę jedną, cienką linię między lojalnością a zdradą. Rosjanie chcą pendrive’a. Na nim lista nazwisk ludzi na wysokich stołkach, którzy powinni służyć Polsce, a służą komu innemu. Czy Basia odzyska pamięć na czas? Czy dane ujrzą światło dzienne? I… czy ktoś w ogóle zdoła to zatrzymać?
Najbardziej wciągnęły mnie momenty, w których Basia zaczyna odzyskiwać siebie po kawałku. Jeden błysk pamięci, jedno skojarzenie. Czułam razem z nią ten niepokój i ulgę. A gdzieś z drugiej strony Europy Piotr i pułkownik Krauze walczą jak lwy, żeby ją odnaleźć. Czuć, że to nie tylko praca. To emocjonalny ciężar, przywiązanie, strach o drugiego człowieka.
Czytelnik czuje napięcie niemal fizycznie. Tu nie ma czasu na nudę, nie ma przystanków na kawę. Autor serwuje ciągły bieg, decyzje podejmowane pod presją, ludzi, którzy chcą ratować kraj… i ludzi, którzy chcą go sprzedać. A co w tym najciekawsze? W wielu scenach miałam wrażenie, że to nie fikcja. Że to mogłoby wydarzyć się tu, teraz. Że polityka i szpiegostwo mogą iść ręka w rękę. A my zwykli ludzie, nic o tym nie wiemy.
Co najbardziej mi się podobało? Finał. Mocny, konkretny, ale nie zamknięty na głucho. Jest uchylona furtka. Jakby autor mówił: „Jeszcze nie kończymy”. I ja mam nadzieję, że naprawdę nie kończymy.
Polecam ten tom wszystkim, którzy lubią dreszcz emocji, Europa jako pole bitwy, prawda, która boli i bohaterów, których można polubić od pierwszego rozdziału. Tę serię trzeba czytać po kolei, inaczej wiele umyka. Ale jeśli zaczniecie, to gwarantuję, że nie odłożycie, dopóki nie dowiecie się wszystkiego.
Ja jestem zadowolona, wzruszona, zmęczona emocjonalnie i… gotowa na więcej.
Mam taką przypadłość, że na jesienno-zimowe wieczory lubię zatonąć w lekturze dobrego kryminału lub thrillera. Nie jestem pracownikiem biura bezpieczeństwa a ze szpiegów znam Jamesa Bonda więc nie czepiam się za bardzo tego czy jest czy nie jest możliwe to co opisane w książce (no chyba, że autor za bardzo popłynie) Lubię natomiast przywiązywać się do bohaterów, a Finał to już trzecia część opowieści sensacyjno-szpiegowskiej Roberta Michniewicza. Główna bohaterka, oficer polskiego wywiadu Barbara Szymańska, zostaje ranna w głowę podczas starcia z rosyjskimi agentami w Kopenhadze. Budzi się bez pamięci, nie wiedząc, kim jest ani komu może zaufać. Torturowana, zmuszona do ucieczki, przemierza Europę bez dokumentów i pieniędzy, ścigana przez Rosjan pragnących odzyskać pendrive z nazwiskami agentów SWR uplasowanych wśród polskich polityków. W tym czasie jej przyjaciele rozpoczynają dramatyczny wyścig z czasem, a rosyjski wywiad szykuje w Polsce działania dywersyjne. Dzień jak co dzień
Dla fanów tego typu literatury – serdecznie polecam.