
Nowa powieść Nele Neuhaus – królowej kryminału i jednej z najpopularniejszych niemieckich pisarek. To już jedenasty tom bestsellerowej serii z parą komisarzy Pią Sander i Oliverem von Bodensteinem – szokujący, poruszający i trzymający w napięciu.
Ktoś znajduje zwłoki młodej dziewczyny. Szesnastoletnia Larissa została uduszona. Analiza śladów na jej ciele pozwala zidentyfikować DNA afgańskiego uchodźcy, któremu odmówiono azylu. Co więcej, mężczyzna niedawno został skazany na karę więzienia, którego udało mu się uniknąć po skardze na przewlekłość postępowania. On jednak znika, zanim Pia i Bodenstein zdążą go przesłuchać.
W nocy, na kompletnym odludziu, ginie mężczyzna, który wybiegł z lasu wprost pod samochód. Ma rany kąsane i zmasakrowaną twarz. Okazuje się, że wcześniej zabił kobietę w czasie nielegalnych wyścigów samochodowych. Przed czym tym razem uciekał? I kto go tak potraktował?
W trakcie śledztwa w sprawie morderstwa Larissy, Pia i Bodenstein trafiają na kolejne ofiary i zaginięcia. Nie wiedzą jeszcze, z czym przyjdzie im się zmierzyć.
Wykorzystując środki klasycznej powieści suspensu, z mistrzowsko dawkowaną dramaturgią i realistycznym odwzorowaniem postaci, Nele Neuhaus ponownie konfrontuje nas z mroczną stroną ludzkiej duszy.
Tytuł oryginalny: Monster
Tłumacz: Miłosz Urban
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: MEDIA RODZINA SP. Z O.O., Pasieka 24, 61-657 Poznań (PL), adres e-mail: wydawnictwo@mediarodzina.pl
| Autor | Nele Neuhaus |
| Wydawnictwo | Gorzka Czekolada |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 576 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8265-715-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382657159 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.10.16 |
| Data pojawienia się | 2024.09.19 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 25 szt. (realizacja już jutro) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.22 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Lubię być zaskakiwana przez książki. Lubię, kiedy nagle okazuje się, że jest dużo lepsza, niż sądziłam. Nie wiem, dlaczego podeszłam do niej trochę, jak do jeża. Sparzyłam się kiedyś na powieści tej autorki i od tego czasu nie dawałam jej szans. To był duży błąd, bo „Potwór” zmienił moje zdanie o Nele Neuhaus i jej książkach.
To już jedenasty tom bestsellerowej serii z parą komisarzy Pią Sander i Oliverem von Bodensteinem – szokujący, poruszający i trzymający w napięciu.
W niemieckim miasteczku ginie 16-latka. Rozpoczyna się śledztwo i śledczy natykają się na kolejną zupełnie inną sprawę. Ze strony na stronę sprawa staje się coraz bardziej rozległa, coraz bardziej zagmatwana, tropy się mieszają i prowadzą donikąd, a ludzie nie są tymi, za kogo się podają… 600 stron czytania, od którego nie można się oderwać.
Autorka pokazuje też, jak szybko teraz wydajemy wyroki, nawet nie sprawdzamy, czy rzeczywiście ktoś jest winien, tylko od razu skazujemy go na ostracyzm publiczny, niemal lincz. Media i media społecznościowe pomagają w tym bardzo, bo liczy się sensacja. Wystarczy zdanie, a my jesteśmy w stanie biec, bić, rzucać kamieniami, szczuć. Straszny jest ten mechanizm i nie zapowiada się, żebyśmy się zmienili.
Nele Nauhaus potrafi świetnie manipulować emocjami czytelnika. Od tragedii, przez gniew, wściekłość do uspokojenia. Lawiruje z mistrzostwem wśród tajemnic, niedopowiedzeń, by poprowadzić i pokazać najmroczniejsze sekrety ludzkiego umysłu. Okazuje się, że zwierzęta potrafią być bardziej ludzkie niż ludzie, a zemsta jest uczuciem, które może zapanować nad całym życiem.
Obok wątków kryminalnych mamy też poruszone bardzo ważne w naszym świecie sprawy: sprawiedliwość i niesprawiedliwość, czy sądy dają radę z karaniem winnych, czy adwokaci, broniąc zwyrodnialców i uwalniając ich od kary, robią dobrze, czym jest sumienie, rodzice i dzieci, a także brak kontaktów, a w końcu uchodźcy i ich ocenianie? Dużo wątków do zastanowienia się: co ja o tym sądzę i co bym zrobiła? Trudne sprawy… Najważniejsze, czy potwór, który w nas gdzieś jest ukryty, ujawni się, czy go ujarzmimy? Nie wszystkim się to udaje.
Bardzo dobra książka. I wcale nie przeszkadza, że jest jedenasta z serii, a ja mam 9 tomów nieprzeczytanych. Będę nadrabiać
Ps. I znalazłam dwa miejsca, w których wspomniany jest Poznań, no a jako lokalna patriotka, muszę to docenić
„Potwór” Nele Neuhaus to jedenasta część cyklu autorki, ale moje pierwsze spotkanie z jej twórczością. Nie przeszkadzało mi to jednak w ogóle w odnalezieniu się w fabule książki. Pewnie przy znajomości poprzednich części przyjemność z czytania jest jeszcze większa, ale mi nie pozostaje nic innego jak cieszyć się, że udało mi się na ten tytuł trafić, a resztę książek autorki nadrobić!
Ciało nastolatki Larissy zostaje odnalezione za kapliczką. Przyjaciółki, z którymi widziała się, jako ostatnimi pokłóciły się z nią, co nie działa na ich korzyść. Niemniej jednak niebawem pojawiają się świadkowie, którzy twierdzą, że widzieli ją w towarzystwie Farwada, afgańskiego uchodźcy, który mieszka nieopodal. Niestety po osądzeniu go przez media oraz lokalną społeczność, mężczyzna znika bez śladu, nim śledczy prowadzący sprawę Oliver i Pia, zdążą go przesłuchać. W tym samym czasie pod kołami samochodu ginie mężczyzna, który wybiegł prosto na pędzące auto. Okazuje się jednak, że jego ciało było już wcześniej zmasakrowane, gdyż są na nim ugryzienia oraz rany szarpane. Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna przed kimś, bądź czymś uciekał. Wychodzi na jaw, że zmarły nie był nieskazitelny, gdyż miał na swoim koncie zabicie kobiety podczas wyścigów samochodowych. Jakby tego było mało, w toku śledztwa pojawiają się kolejne ofiary, które jednak coś łączy.
Akcja powieści już na samym początku nabiera tempa, którego nie zwalnia nawet na chwilę. Zdecydowanie dużo się dzieje, dlatego nie można narzekać na nudę, a całość stopniowo składa się w świetnie napisaną historię, która trzyma w napięciu! Autorka nie boi się poruszać w powieści trudnych, ale zarazem aktualnych tematów, jakim jest, chociażby pojawiający się w powieści uchodźca, który od razu zostaje oskarżony, a przez społeczeństwo skazany, mimo iż wina nie została mu jeszcze udowodniona, ale również porusza niezwykle trudny temat samosądu, który nie jest poruszany zbyt często w powieściach, bynajmniej ja się nie spotkałam.
Postacie wykreowane przez autorkę są niezwykle wyraziste, tym większe było moje zainteresowanie powieścią. Akcja toczy się bardzo spójnie, odkrywając przed czytelnikiem kolejne karty, tajemnice i motywy. Ja ten tytuł czytałam z wielkim zaciekawieniem i dosłownie nie mogłam się oderwać, dlatego też mam w planie nadrobienie pozostałych powieści z tej serii, a ten tytuł bardzo polecam, nawet jeśli tak jak ja nie znacie poprzednich tomów.
Najnowsza powieść Nele Neuhaus, zatytułowana „Potwór”, to jedenasty tom serii kryminalnej z duetem śledczych Pią Sander i Oliverem von Bodensteinem. Autorka, uznawana za królową niemieckiego kryminału, po raz kolejny serwuje czytelnikom trzymającą w napięciu opowieść, w której mroczne tajemnice i zawiłe śledztwo splatają się w fascynujący sposób.
Już od pierwszych stron książka uderza mocnym akcentem. Znalezienie zwłok szesnastoletniej Larissy, brutalnie zamordowanej, stawia przed śledczymi trudne pytania. Analiza DNA wskazuje na afgańskiego uchodźcę, który jednak znika, zanim dochodzi do jego przesłuchania. Ta sprawa jest jednak zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Kolejne wydarzenia – śmierć mężczyzny zmasakrowanego na odludziu, powiązania z nielegalnymi wyścigami samochodowymi oraz seria zaginięć – tworzą misterną sieć powiązań, którą Pia i Bodenstein muszą rozwikłać. Neuhaus doskonale operuje suspensem, prowadząc czytelnika przez meandry śledztwa i powoli odkrywając kolejne elementy układanki.
Jednym z największych atutów tej powieści jest realistyczne odwzorowanie postaci. Pia Sander i Oliver von Bodenstein to śledczy z krwi i kości – ich osobowości, emocje i podejmowane decyzje są wiarygodne i wielowymiarowe. Neuhaus nie boi się również dotykać trudnych, społecznie zaangażowanych tematów, takich jak sytuacja uchodźców, system prawny czy moralne dylematy związane z wymierzaniem sprawiedliwości. Te elementy sprawiają, że „Potwór” jest czymś więcej niż tylko klasycznym kryminałem – to również głęboko refleksyjna opowieść o ludzkiej naturze.
Fabuła powieści rozwija się w przemyślany sposób, a napięcie rośnie z każdą stroną. Autorka mistrzowsko łączy ze sobą różne wątki, tworząc wielowarstwową historię, w której nic nie jest takie, jakim się wydaje na pierwszy rzut oka. Każdy z fragmentów układanki ma swoje miejsce, a rozwiązanie zagadki okazuje się satysfakcjonujące i zaskakujące jednocześnie.
Styl pisarski Neuhaus jest prosty, ale precyzyjny, co sprzyja immersji w świecie powieści. Opisy miejsc i wydarzeń są sugestywne, ale nieprzegadane, dzięki czemu akcja toczy się wartko, nie tracąc przy tym głębi. Dialogi brzmią naturalnie, a relacje między postaciami nadają powieści dodatkowego wymiaru.
„Potwór” to powieść, która przypadnie do gustu zarówno miłośnikom klasycznego kryminału, jak i czytelnikom poszukującym literatury poruszającej współczesne problemy społeczne. Nele Neuhaus udowadnia, że jej status jednej z najpopularniejszych niemieckich pisarek kryminałów nie jest przypadkowy. To książka, która trzyma w napięciu do samego końca, skłaniając jednocześnie do refleksji nad ciemnymi zakamarkami ludzkiej duszy.
Zdecydowanie polecam tę książkę wszystkim, którzy cenią sobie dobrze skonstruowaną fabułę, głębokie postaci i emocjonujące śledztwa. Neuhaus po raz kolejny dostarcza czytelnikom nie tylko doskonałej rozrywki, ale także materiału do przemyśleń, co czyni „Potwora” jednym z najlepszych tomów serii.
Przyznam szczerze, że “Potwór” to pierwsza powieść Autorki, jaką miałam okazję do tej pory przeczytać, ale już po tym jednym spotkaniu mogę otwarcie stwierdzić, że uwielbiam jej styl. Ta książka jest bardziej niż znakomita. Jest mocna , surowa i całkowicie pochłaniająca. Już pierwsze strony wprowadzają czytelnika w mroczny świat, w którym morderstwo młodej dziewczyny staje się początkiem skomplikowanego śledztwa i masy niewiadomych, a to nie wszystko, bo mamy tutaj także inne wątki.
Cała historia ukazana jest w bardzo emocjonujący sposób, co było uzależniające. Tutaj nic nie jest oczywiste, a zwroty akcji sprawiały, że napięcie towarzyszyło mi do samego końca. Autorka ma angażujące pióro, którym nie tylko nakreśliła intrygującą i pochłaniającą fabułę i genialnie dopracowane śledztwo, ale także świetnie przedstawiła psychologię wszystkich postaci, wciągając czytelnika w ich losy, nie tylko na podłożu zawodowym, ale także w ich codziennym życiu.
“Potwór” to zaskakująca książka, która będzie prawdziwą ucztą dla fanów trzymających w napięciu kryminałów, które na długo pozostają w pamięci. Ja spędziłam znakomicie czas przy tym tytule i ogromnie Wam go polecam.
Obok kapliczki, pod świeżo napadanym śniegiem, zostają znalezione zwłoki szesnastoletniej dziewczyny. Brak jednoznacznych dowodów nie pozwala na szybkie rozwiązanie sprawy, zwłaszcza,że nie każdy mówi prawdę. Niedługo potem policjanci odnajdują kolejną ofiarę, która okazuje się zaledwie "kroplą" w morzu dokonanych zabójstw. Czy prawda ujrzy światło dzienne?
Przyznaje, miałam problem z tą książką - dlatego tak długo się za nią zabierałam. Na pewno nie jest to powieść na raz. Całość ma 600 stron. Ale, ale to były jedyne, można powiedzieć minusy.
Kiedy już wgryzłam się w historię, w śledztwo, w problemy jakie śledczy napotykali na swojej drodze, ograniczały mnie jedynie obowiązki i sen.
Genialnie skonstruowany, wielowątkowy kryminał, dosłownie wiodący po nitce do kłębka. Nieoczekiwane zwroty akcji, koleżeństwo i zdrada, samozwańcza walka z niesprawiedliwie osądzonymi złoczyńcami, pragnienie zemsty i niemoralne decyzje.
Mnie ta opowieść pochłonęła, a najlepsze jest to, że finał głównej zbrodni zostaje rozwiązany na samiutkim końcu. Ogromnie się mi to podobało, zwłaszcza,że zostałam zaskoczona. Fajne jest też to, że akcja dzieje się tu i teraz...nie ma dwóch lub więcej lini czasowej.
Pomimo, że jest to grubasek, serdecznie polecam.
„Potwór” to kryminał, który oscyluje wokół szeroko rozumianych problemów społecznych i wokół działania wymiaru sprawiedliwości. To historia, którą cechuje świetnie utkana fabuła i zwroty akcji, które nie tylko zaskakują ale potrafią doprowadzić odbiorcę do autentycznego zdziwienia. W końcu to książka, która finalnie szokuje i wstrząsa pozostawiając czytelnika z ogromnym niedowierzaniem.
Wczesnym, mroźnym rankiem zostaje odnalezione ciało szesnastoletniej Larissy poszukiwanej przez policję. Okazuje się, że dziewczyna została uduszona. Podejrzenia padają na afgańskiego uchodźcę doskonale znanego już policji, jednak ten znika bez śladu. Niedługo potem ginie mężczyzna, który wybiega z lasu wprost pod koła nadjeżdżającego samochodu. Czy obie sprawy coś łączy? Czy policji uda się odnaleźć mordercę zanim dojdzie do kolejnej zbrodni?
Przyznam się, ze podczas lektury tej książki pytania mnożą się na potęgę. Nic tutaj nie jest oczywiste, nic się ze sobą nie łączy i co więcej niecierpliwość czytelnika zostaje wystawiona na ogromną próbę. Nele Neuhaus stworzyła kryminał podczas lektury którego nie uniknie się przebiegającego po kręgosłupie dreszczu grozy. Mało tego niedowierzanie i zaskoczenie będzie bliskim towarzyszem tej historii. Autorka opracowała kryminał dynamiczny i intensywny, taki, któremu nie brakuje nagłych zwrotów akcji i napięcia. I choć to literacka fikcja - jest odbiciem buntu społeczeństwa…
„Potwór” to kryminał, który zwraca uwagę na działanie systemu sprawiedliwości, na postrzeganie migrantów i w końcu na chęć zemsty człowieka na człowieku. Ale to też historia o manipulacji społeczeństwem przez media…
Mimo iż to 11 już tom śledztwa, Pia i Bodenstein nie zawodzą. Szukają powiązań miedzy podejrzanymi, podejmują tropy, poszukują poszlak i w końcu docierają do prawdy, która niewątpliwie szokuje odbiorcę.
„Potwór” to kryminał, który oscyluje wokół szeroko rozumianych problemów społecznych i wokół działania wymiaru sprawiedliwości. To historia, którą cechuje świetnie utkana fabuła i zwroty akcji, które nie tylko zaskakują ale potrafią doprowadzić odbiorcę do autentycznego zdziwienia. W końcu to książka, która finalnie szokuje i wstrząsa pozostawiając czytelnika z ogromnym niedowierzaniem.
Wczesnym, mroźnym rankiem zostaje odnalezione ciało szesnastoletniej Larissy poszukiwanej przez policję. Okazuje się, że dziewczyna została uduszona. Podejrzenia padają na afgańskiego uchodźcę doskonale znanego już policji, jednak ten znika bez śladu. Niedługo potem ginie mężczyzna, który wybiega z lasu wprost pod koła nadjeżdżającego samochodu. Czy obie sprawy coś łączy? Czy policji uda się odnaleźć mordercę zanim dojdzie do kolejnej zbrodni?
Przyznam się, ze podczas lektury tej książki pytania mnożą się na potęgę. Nic tutaj nie jest oczywiste, nic się ze sobą nie łączy i co więcej niecierpliwość czytelnika zostaje wystawiona na ogromną próbę. Nele Neuhaus stworzyła kryminał podczas lektury którego nie uniknie się przebiegającego po kręgosłupie dreszczu grozy. Mało tego niedowierzanie i zaskoczenie będzie bliskim towarzyszem tej historii. Autorka opracowała kryminał dynamiczny i intensywny, taki, któremu nie brakuje nagłych zwrotów akcji i napięcia. I choć to literacka fikcja - jest odbiciem buntu społeczeństwa…
„Potwór” to kryminał, który zwraca uwagę na działanie systemu sprawiedliwości, na postrzeganie migrantów i w końcu na chęć zemsty człowieka na człowieku. Ale to też historia o manipulacji społeczeństwem przez media…
Mimo iż to 11 już tom śledztwa, Pia i Bodenstein nie zawodzą. Szukają powiązań miedzy podejrzanymi, podejmują tropy, poszukują poszlak i w końcu docierają do prawdy, która niewątpliwie szokuje odbiorcę.