
W świecie iluzji nic nie jest tym, czym się wydaje. Gdzie kończy się prawda, a zaczyna manipulacja?
Mikołaj Mortysz - błyskotliwy, bezwzględny i żądny rozgłosu twórcapodcastu „Rigor Mortis” - obiecuje ujawnić tożsamość „Kowboja”, brutalnego mordercy ciężarnych kobiet. Internet go uwielbia, policja błądzi po omacku, a każde nowe nagranie tylko podsyca emocje. Wraz ze wzrostem popularności rośnie też napięcie - nie tylko wśród fanów, ale i wśród tych, którzy chcieliby go uciszyć.
Honorata Kałuża, ambitna podcasterka, postanawia odkryć prawdę o Mortyszu. Z kolei jego lojalny współpracownik, Buła, zaczyna dostrzegać rysy na idealnym wizerunku szefa. Gdzieś między leśnymi potokami, prowincjonalnymi miasteczkami a dźwiękoszczelnymi kabinami radiowymi zaciera się granica między reportażem a spektaklem.
„Rigor Mortis”to opowieść o cenie sławy i świecie, w którym największą bronią staje się mikrofon - i wierna publiczność.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: LABRETO Sp. z o.o., ul. Szelągowska 49, 61-626 Poznań (PL), adres e-mail: wspolpraca@labreto.pl
| Autor | Tomasz Żak, Jacek Piekiełko |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Labreto |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 444 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8397-011-0 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383970110 |
| Wymiary | 145 x 205 mm |
| Data premiery | 2025.11.19 |
| Data pojawienia się | 2025.10.21 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 37 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
„Rigor Mortis” to tytuł, który od razu przyciąga uwagę i budzi niepokój. Łacińskie określenie pośmiertnej sztywności nabiera tu nowego znaczenia. Zastygają nie tylko ciała, ale też emocje i granice moralne. Jacek Piekiełko i Tomasz Żak stworzyli opowieść, która od pierwszych stron nie pozwala o sobie zapomnieć. Mikołaj Mortysz, autor popularnego podcastu, obiecuje odkryć, kim jest brutalny morderca ciężarnych kobiet. Szybko jednak okazuje się, że medialne śledztwo przeradza się w niebezpieczną grę z prawdą i własnym sumieniem. „Rigor Mortis” to nie tylko kryminał o zbrodni, lecz także o ludzkiej ciekawości podszytej żądzą sensacji, o świecie, w którym tragedia staje się treścią do odsłuchania, a głos w słuchawkach ma władzę większą, niż chcielibyśmy przyznać. Autorzy stawiają pytanie, jak daleko człowiek jest w stanie się posunąć dla popularności, i zostawiają z dreszczem niepewności.
Autorom udało się napisać książkę, która wciąga i trudno się od niej oderwać. Sprawa kryminalna jest ważna, ale to, co najbardziej zostaje w głowie, to pytania, które rodzi: dlaczego tak bardzo przyciągają nas historie o tragediach, co nami kieruje, gdy oglądamy kolejne nagrania i słuchamy podcastów o mordercach, i gdzie w tym wszystkim jest prawda.
Moim zdaniem „Rigor Mortis” może zaskoczyć nawet tych, którzy myślą, że znają kryminał na wylot. To książka, która nie tylko opowiada wciągającą historię, ale też pokazuje, jak działa kultura opowiadania o zbrodni. Zakończenie pozostaje otwarte, co bardzo lubię w książkach, ponieważ daje mi przestrzeń do własnych teorii i domysłów na temat dalszych losów bohaterów, a obraz historii długo pozostaje w głowie.
Mikołaj Mortysz jest twórcą podcastu „Rigor Mortis”, który jest dość znany i lubiany. Pewnego dnia obiecuje swoim słuchaczom ujawnić tożsamość „Kowboja”, człowieka, który jest uważany za bardzo brutalnego mordercy kobiet i to tych ciężarnych. Policja nie może go namierzyć, kobiety się go boją, a Mikołaj robi na nim swoją karierę. Jednak nie każdy dobrze mu życzy, jest ktoś, kto pragnie go uciszyć. Dlaczego? Na dodatek jego lojalny współpracownik, Buła, zaczyna się buntować, mieć własne zdanie i dostrzegać rysy na idealnym wizerunku szefa. Co odkryje? Dlaczego zaczyna mniej mu ufać? Czy Mikołaj naprawdę zna tożsamość mordercy? Co się stanie?
Honorata Kałuża jest kobietą ambitną, podcasterką, która postawiła sobie za cel ujawnić prawdę o Mikołaju. Zrobi wiele, aby do tego doszło. Do czego się posunie? Co odkryje? Jak bardzo to będzie dla niej niebezpieczne?
W książce znalazłam historie, w której tak naprawdę do samego końca nie byłam pewna, jak to się wszystko skończy. Dla mnie to zdecydowanie ogromny plus. Książka mi się podobała, wciągnęła mnie praktycznie od samego początku i nie pozwoliła się od siebie oderwać aż do ostatnich stron.
Kolejną sporą zaletą jest fakt, że książkę czytamy z perspektywy wielu osób. To pozwala dużo lepiej zrozumieć historię, a także zachowania poszczególnych bohaterów.
Akcja sprawnie poprowadzona, ze zwrotami, które mnie potrafiły zaskoczyć. Książkę czytało się dość szybko, a podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Dla mnie była to pozycja na jeden wieczór.
Bohaterowie ciekawi, dość dobrze wykreowani. Każdy ma wady i zalety, każdego należy najpierw poznać, aby móc ocenić jego zachowanie, jego punkt widzenia. Tym razem nic więcej Wam o nich nie powiem niż w zarysie historii. Zdradzę tylko, że warto ich poznać i to bardzo blisko.
„Rigor Mortis” to książka z ciekawą, wciągającą, zaskakującą historią, która mnie się podobała. Z przyjemnością polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Dzisiejsza recenzja dotyczyć będzie książki pt. „Rigor Mortis” to mroczny, wciągający kryminał z bardzo aktualnym tłem. W centrum wydarzeń nie stoi klasyczne policyjne śledztwo, ale świat mediów, podcastów i walki o publiczność. Głównym bohaterem jest Mikołaj Mortysz, prowadzący popularny podcast o tej samej nazwie, który obiecuje ujawnić tożsamość brutalnego „Kowboja” seryjnego mordercy ciężarnych kobiet. To temat, który cała Polska śledzi z zapartym tchem.
Szybko okazuje się jednak, że to nie tyle prawda, co głośna narracja i szokujące materiały przyciągają uwagę słuchaczy. Internet go uwielbia, policja nie radzi sobie z tropieniem zabójcy, a każdy odcinek podcastu podkręca emocje jeszcze bardziej. Wątek kryminalny jest tłem do dużo „większej gry”: autorzy pokazują nam kulisy świata, w którym mikrofon bywa potężniejszy niż policyjna procedura, a emocje publiczności ważniejsze niż prawda.
To nie tylko kryminał, to społeczna refleksja. Akcja wykorzystuje popularność podcastów true crime, by pokazać, jak media potrafią manipulować odbiorcami oraz jak cienka jest granica między rzetelnym reportażem a spektaklem. Czy prawda jeszcze się liczy, gdy w grę wchodzą kliknięcia, popularność i publiczna obsesja na punkcie zła? Ta książka każe się nad tym zastanowić.
Bohaterowie są wyraziści i prowokują emocje. Mortysz, prowadzący podcast, to postać, którą łatwo polubić, ale równie łatwo znielubić. Jego ambicja, ego i determinacja, by być na topie, działają jak magnes: irytują, drażnią, ale też trudno oderwać od nich uwagę. Inni bohaterowie, jak Honorata Kałuża czy Buła, wprowadzają różne spojrzenia na to samo zjawisko, co sprawia, że historia ma więcej głębi.
Akcja trzyma w napięciu. Choć fabuła rozgrywa się w świecie audio i mediów, autorzy nie oszczędzają momentów, które przyspieszają tętno. Książka jest dynamiczna, ma wyraźne zwroty akcji i nie boi się pokazywać mrocznych stron ludzkiej natury. To lektura, która pozostaje w pamięci. Po odłożeniu książki nie tylko pamiętasz, kto był kim i co zrobił zaczynasz myśleć o tym, jak sam konsumujesz media, jak reagujesz na sensację i co właściwie jest „prawdą” w świecie, w którym każdy może mieć mikrofon.
„Rigor Mortis” to coś więcej niż prosty kryminał. To opowieść o mediach, manipulacji, sławie i cenie, jaką płacimy za popularność, owinięta trzymającą w napięciu historią. Jeśli lubisz książki, które bawią się konwencją, prowokują do myślenia i oferują coś więcej niż tylko zagadkę kryminalną, ta pozycja może być strzałem w dziesiątkę.
Zacznę od okładki najnowszej książki Tomasza Żaka i Jacka Piekiełko pod tytułem "Rigor Mortis". Jak dla mnie jest dosyć mroczna i lekko przerażająca. Cała fabuła jest intrygująca. Ktoś tutaj morduje ciężarne kobiety. To brzmi strasznie, ale niestety tak jest. Temu brutalnemu seryjnemu mordercy została nadana ksywa "Kowboj". Czy wszystkie ciężarne powinny obawiać się o swoje życie?
Irytował mnie pewien podcaster — Mikołaj Mortysz. Autorzy bardzo dobrze zadbali o niego, ale niestety się nie polubiliśmy. Tak czasami bywa. Mikołaj jest twórcą podcastu o takim samym tytule jak ta książka. Potrafi przyciągnąć słuchaczy. Widać, że ma mocne parcie na popularność. Jego podcasty są bardzo mroczne i dobrze wyreżyserowane. Dosłownie aż strach się bać. Czy ujawni, jak obiecał tożsamość Kowboja? Czy powinien obawiać się o swoje życie?
Poznacie jeszcze jedną podcasterkę, która będzie próbowała zdemaskować Mortysza. Czy jej się to uda? Tego oczywiście wam nie powiem.
Tutaj iluzja miesza się z realizmem. Musicie uważnie czytać, żeby nie przegapić żadnego szczególiku. Jest to pierwsza książka w tym roku, w której nie polubiłam się z ani jedną postacią. To mnie trochę przeraziło. Ich dialogi momentami mnie denerwowały. Akcja raz zwalnia, a raz przyspiesza. Znalazłam tutaj fragmenty, które polubiłam, ale i takie, które mnie niestety odpychały.
Ta intrygująca historia sprawiła, że muszę przyjrzeć się z bliska twórczości obu panów. Chyba o to im chodziło. Kto wie, może polubię ich wcześniejszych bohaterów.
Jeżeli szukacie kryminału, który będzie was mocno irytował, a mimo tego nie będziecie mogli oderwać się od czytania, to sięgnijcie po tę lekturę. Czytacie na własne ryzyko.