
Czasami najbardziej idealne rodziny skrywają najokropniejsze sekrety.
Wszyscy chcą żyć na Hogarth, ładnej, wysadzanej drzewami ulicy z białymi domami.
Nowa rodzina, Westowie, pasują tam idealnie.
Katherine oraz Josh wyglądają na niesamowicie zakochanych, a ich śliczne pięcioletnie bliźniaki biegają po zielonym trawniku, krzycząc wesoło.
Wkrótce jednak ludzie zaczynają się zastanawiać: dlaczego nie przyjmują zaproszeń na grilla?
Dlaczego, gdy pukasz do ich drzwi, odprawia cię, zamiast zaprosić do środka?
Każda rodzina ma swoje tajemnice, a w najgorętszy dzień roku prawda ma wyjść na jaw.
Gdy za zamkniętymi drzwiami rozgrywa się tragedia, wraz z nadejściem świtu rozlega się wycie syren.Na ulicy Hogarth już nigdy nie będzie tak samo.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Nicole Trope |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 304 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8280-062-3 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382800623 |
| Data premiery | 2022.06.26 |
| Data pojawienia się | 2022.06.10 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Rodzina z naprzeciwka" to najnowsza powieść autorstwa @nicoletropeauthor, z którą każde spotkanie dotychczas jest udane. Powiem Wam, że autorka ma dar lekkości pióra i ogromne pokłady cierpliwości w tworzeniu historii, które chwytają za serce. Wartka akcja i jej szalone zwroty gwarantują nam niepokój, poruszenie oraz strach przed tym, co możemy tutaj odkryć. Pisarka wciąga nas w ów lekturze w wir niesamowitych, intrygujących wydarzeń, żeby na końcu zaskoczyć nas jeszcze bardziej. Mamy tutaj zdarzenia, które sięgają kilku godzin, czyli ukazują nam to, co działo się wcześniej w taki, czy inny sposób. Daje nam to wiele i dzięki temu w pewnym momencie możemy scalić wszystko. Uwielbiam tego typu zabiegi, bo właśnie dzięki nim możemy jeszcze lepiej poznać naszych głównych bohaterów ich przeżycia, ich przeszłość i to, z czym się mierzą na co dzień. Bardzo podobało mi się również to, że autorka pokazała nam te wszystkie wydarzenia z perspektywy czterech osób - Logana, Gladys, Katherine i naszego przestępcy. Mimo, iż można domyślić się wiele, ja błądziłam i nie trafiłam w żaden sposób w zakończenie, ale właśnie przez to odebrałam tę powieść jeszcze lepiej. Uważam, że kreacja bohaterów była na wysokim poziomie. Czuć było bijące od nich emocje i to, co nimi miota. Mają odpowiednie charaktery, co daje im też wiele. Askept psychologiczny w tej lekturze podniósł jeszcze wyżej poprzeczkę. Całe to zagmatwanie, całe to napięcie - sztos! A jeszcze muszę wspomnieć, że nie można oderwać się od tej książki. Strona ucieka migiem za stroną i jak się kończy, to człowiek się dziwi, że to już!?! Uważam, że pisarka w tym przypadku spisała się na medal! Czekam na więcej powieści spod jej pióra, a Wam w tym miejscu polecam tę lekturę! Gwarantuję Wam, że spędzicie z nią świetny czas!
"Dom powinien być miejscem, gdzie czujemy się bezpiecznie"
Autorka kolejny raz po mistrzowsku wciągnęła mnie w emocjonalny rollercoaster! Po znakomitych #gdziejesteśsynku i #zaginionychłopiec miałam wysokie oczekiwania i okazała się równie genialna!
Życie w okolicy, gdzie największą atrakcją jest uszkodzenie samochodu przez spadającą gałąź biegnie leniwie do czasu, gdy pewnego upalnego dnia zza drzwi jednego z domów dochodzą odgłosy strzałów. Mieszka tam spokojne małżeństwo z dwójką pięcioletnich bliźniaków. Jaka tragedia rozegrała się za zamkniętymi drzwiami?
Cofamy się do wydarzeń poprzedzających tragedię śledząc je z perspektywy zarówno osób będących w centrum wydarzeń, jak i tych przyglądających się z boku. Każdy z bohaterów toczy wewnętrzną walkę. Jedni, testując własne granice znieczulicy i okrucieństwa, inni, wahając się co zrobić w obliczu niepokojących sygnałów. Odwrócić się i odejść bagatelizując je i znajdując dla nich wytłumaczenia, by oczyścić własne sumienie? A może zareagować narażając się na posądzenie o wścibstwo i wtrącanie się w nie swoje sprawy?
Jednak to coś więcej niż historia rozgrywająca się za zamkniętymi drzwiami. To również opowieść o dwóch mężczyznach, z których tylko jeden potrafi zostawić za sobą trudną przeszłość, a drugi daje się jej pochłonąć. To też historia o wpływie, jaki mają na życie dzieci ich rodzice. Zarówno ci skłóceni zatruwający ich umysł dzień po dniu, wlewający w ich serca jad i zło, jak i ci kochający, będący wsparciem i gotowi walczyć za nie do ostatniej kropli krwi.
"Potwory się nie rodzą, je się tworzy"
Jeśli po moim krótkim wstępie myślicie, że wiecie czego możecie oczekiwać i w jakim kierunku potoczy się ta historia zapewniam Was, że się mylicie. Tu nic nie jest takie jak się początkowo wydaje, a z każdą kolejną stroną odczuwamy narastający niepokój i wręcz niezdrową ciekawość. Co tam się wydarzyło i dlaczego?
Jaką tajemnicę skrywa ta spokojna rodzina? Na wszystkie pytania otrzymujemy odpowiedzi, jednak są one tyleż szokujące, co genialne. Całą powieść czytałam na jednym oddechu, ale to, co się dzieje w finale przeszło moje najśmielsze oczekiwania!
.
To najlepszy thriller, jaki trafił w moje ręce w tym roku, a czytam ich naprawdę sporo! Czy to nie najlepsza rekomendacja?
Witajcie. Dzisiaj przychodzę do was z recenzją znakomitego thrillera "Rodzina z naprzeciwka", który do ostatnie strony trzymał mnie w napięciu. Do ostatniej chwili nie było wiadome jak zakończy się historia stworzona przez cudowną autorkę Nicole Trope. Oczywiście zakończenie było szokujące. Obstawiałam inne zakończenie. Na samym początku zadam wam proste pytanie: Czy dobrze znacie swoich najbliższych sąsiadów?
Autorka w doskonały sposób przedstawia swoich bohaterów. Poznajemy ich w czasie trwania tragedii. Możemy poznać ich dzieciństwo, dzięki temu dowiemy się co doprowadziło każdego z nich do tego punktu, w którym aktualnie się znaleźli.
Nie ma idealnych rodzin. Wszyscy ukrywają coś przed światem zewnętrznym. Ogólnie panuje zasada: "Nie mów nikomu co dzieje się w domu". Wiele rodzin żyje w swoim hermetycznym świecie i nie integruje się ze swoimi sąsiadami. Wiele z takich rodzin potrzebuje pomocy, ale boi się o nią poprosić. Zapewne znacie nie jedną rodzinkę, która pozornie wygląda na idealnie szczęśliwą, a tak naprawdę w swoich czterech ścianach przechodzi piekło na ziemi. Podobnie jest u naszej książkowej rodzinki. Pozornie wyglądają na szczęśliwych i zgranych. Za każdym razem, gdy zostają zapraszani na grilla odmawiają, gdy sąsiedzi przychodzą z wizytą - nie otwierają drzwi. Dlaczego? Co tak naprawdę się u nich dzieje? Co wy w takich przypadkach robicie? Olewacie ich, czy raczej wyczuwacie, że w tej rodzinie dzieje się coś niedobrego?
Pewnego razu widzicie jak wasza 5-letnia sąsiadka trzyma w oknie karteczkę z napisem "Pomusz nam!". Na pierwszy rzut oka widać, że pisało to dziecko, bo napisane jest z błędami. Co robicie? Czy myślicie, że to są chore żarty dzieciaków? Czy raczej wzywacie pomocy, a może totalnie to zlewacie?
Przed podobnym dylematem stanęła nasza bohaterka wścibska pani Gladys. Miejscami przypominała mi panią Bukietową z serialu "Co ludzie powiedzą". Interesowała się sąsiadami. Za wszelką cenę chciał dowiedzieć się co słychać u nowych sąsiadów. Wahała się czy zawiadomić policję, czy raczej to olać. Nie powiem co zrobiła, gdy zobaczyła karteczkę wystawioną przez małą 5-letnią dziewczynkę.
Wyobraźcie sobie: piękna, spokojna okolica, z cudownymi białymi domami i idealnie zielonymi drzewami - wszyscy chcą tutaj mieszkać jednak szansę na to dostaje rodzina Westów: Katherine, Josh i ich 5-letnie bliźnięta. Pani Gladys już się nie może doczekać, kiedy ich wszystkich pozna. Ta rodzinka ma pełno mrocznych tajemnic. Wkrótce w ich domu ma dojść do niewyobrażalnej tragedii. Czy da się jej zapobiec? Czy znajdzie się ktoś kto ich ocali? Te pytania pozostawię bez odpowiedzi. Jednak podpowiem wam, że po przeczytaniu "Rodziny z naprzeciwka" poznacie prawdę. Czy kochający mąż i ojciec może zamordować swoją rodzinę?
W celu zrozumienia całej historii powinniście poznać naszych bohaterów. Pierwszym z nich jest Logan. Na pierwszy rzut oka pomyślelibyście, że to typek, do którego lepiej nie podchodzić. Ma pełno tatuaży. Ogólnie sieje postrach - ale to tylko pozory. Oczywiście nie ocenia się człowieka po okładce. Aktualnie jest kurierem i rozwozi paczki. Kolejną bohaterką jest słynna Gladys. Jest bliską sąsiadką Westów. Mieszka razem ze swoim niepełnosprawnym mężem - Lou. Jest strasznie niemiły dla swojej ukochanej. Zgryźliwy tetryk. To ona najbardziej martwi się o losy naszej rodzinki. Razem z mężem są jak osiedlowy monitoring. Poczytajcie o jej walce o dobro bliźniaków i ich matki. Kolejnym bohaterem jest tajemniczy gość. To mężczyzna głęboko skrzywdzony przez życie. Nie tak szybko poznamy jego tożsamości. Jednak to on stanie się terrorystom. Dlaczego? Co o sobie myśli:
"(...) Myślę, że starałem się być dobrym facetem, takim, którego można kochać, ale to nie zadziałało. Dobrzy faceci nie mają władzy. Z kolei potwory (...)"
Kolejną bohaterką jest Katherine - kochająca żona i matka. Boi się o życie swoich bliźniąt. Za wszelką cenę nie może dopuścić do ich śmierci. Aktualnie cała trójka jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Mają marne szanse na przeżycie, ponieważ tajemniczy bohater odlicza czas. Po dojściu do 0 ma w planie ich zamordować. Martwiłam się o tą bohaterkę i jej dzieci. Dosłownie byłam przerażona. Wy zapewne też będziecie.
Całą historię przeczytałam w ciągu jednego dnia - tak bardzo mnie wciągnęła. Chciałam dowiedzieć się kim był tajemniczy bohater, czy nasza Katherine i jej dzieci przeżyj oraz co zrobi nasz osiedlowy monitoring.
Czytając "Rodzinę z naprzeciwka" otrzymałam dużą dawkę adrenaliny - o emocjach nawet nie wspomnę. Wyobraźcie sobie co czuje matka, która widzi jak jej synkowi ktoś przystawia broń do skroni. Jest przerażona, ale nie może się poddać. Musi walczyć jak lwica o swoje młode. Czy uratuje swoje dziecko?
Jeżeli tak jak ja uwielbiacie pióro Nicole Trope to śmiało sięgnijcie po tą powieść. Gwarantuję, że nie oderwiecie się od niej nawet na sekundę.
Pozostawiam was z pytaniem: Co zrobilibyście na miejscu Gladys?
Zapraszam was do przeczytania "Rodziny z naprzeciwka", a ja już z zapartym tchem wypatruję kolejnego, mrożącego krew w żyłach dzieła Nicole Trope.
Z czystym sercem polecam ten genialny thriller - mommy_and_books.
"Dom powinien być miejscem, gdzie czujemy się bezpiecznie. Naprawdę powinno tak być."
Katherine i Josh Weston wraz z dwójką bliźniaków zamieszkują niezwykle piękny dom, na ulicy Hogarth - miejscu, w którym chcieliby mieszkać niejedni ludzie. Piękne zadbane trawniki, białe domy i mnóstwo zieleni. No kto by nie chciał tak mieszkać. Jednakże ta z pozoru szczęśliwa rodzina posiada całą masę tajemnic, które pewnego dnia mają wyjść na jaw. Ten dzień rozpoczął się tak samo jak każdy inny, jednakże nie dla rodziny Westonów. Za zamkniętymi drzwiami dochodzi do tragedii, słychać strzały, a chwilę później wycie syren? i tu nasuwa się pytanie - ile tak naprawdę wiemy o ludziach, którzy są naszymi sąsiadami?
"Rodzina z naprzeciwka" to już moje drugie spotkanie z twórczością Nicole Trope i po raz kolejny mogę z czystym sumieniem zaliczyć je do ogromnie udanych! Już od samego początku czytelnik zostaje porwany w wir nieoczekiwanych wydarzeń. Prolog wzbudza zainteresowanie, a retrospekcje, które w tym przypadku sięgają paru godzin wstecz przed tragedią, z każdym kolejnym rozdziałem zwiększają napięcie, które odczuwa się podczas poznawania tejże zawiłej historii. Fabułę poznajemy z perspektywy nie dwóch osób, a aż czterech. Mamy tu kuriera, którego przeszłość nie należała do kolorowych - cała masa kontrowersyjnych tatuaży, pobyt w więzieniu i nieciekawe towarzystwo, zdecydowanie nie wzbudzają zaufania wśród ludzi; Gladys - niezwykle uczynna sąsiadka, można powiedzieć, ze niekiedy aż za uczynna i wścibska; Katherine Weston - kobieta, której dzień obecny zdecydowanie zostanie w pamięci na zawsze oraz on - oprawca - osoba, która wprowadziła piekło do spokojnego życia rodziny Westonów. Każdy z bohaterów opowiada swoją historię, a wszystko sprowadza się do wydarzeń mających miejsce tego nieszczęsnego dnia. Uwielbiam gdy autor/autorka wprowadzają retrospekcje do swoich książek, bowiem to zawsze tworzy napięcie, a przedstawione w idealny sposób powoduje, że czytelnik ma milion przypuszczeń, które czasem okazują się trafne, a czasem niezwykle go zaskakują. I tak właśnie jest w przypadku książki Nicole Trope "Rodzina z naprzeciwka" - w jednym momencie wszystkie moje podejrzenia okazały się chybione, a tajemnice, które wyszły na światło dziennie ogromnie mnie zaskoczyły. Książkę pochłania się w mgnieniu oka, napięcie i niepewność wyczuwalne jest niemal przez cały czas, a rozdziały pisane z perspektywy oprawcy mocno szokują. Ogromnie mi się ta książka podobała i serdecznie Wam ją polecam! Jeśli lubicie thrillery trzymające w napięciu do ostatniej strony, to "Rodzina z naprzeciwka" napewno Wam się spodoba.
Trzecie spotkanie z Nicole Trope i kolejny strzał w dziesiątkę. „Gdzie jesteś, synku” i „Zaginiony chłopiec” oraz ten najnowszy „Rodzina z naprzeciwka” to thrillery, które elektryzują nasze emocje. Najnowsza książka autorki rozgrzewa je do czerwoności. A wszystko następuje powoli, krok po kroku, strona po stronie. To dowód na to, że Nicole Trope potrafi dawkować emocje, doskonale serwując i odmierzając kolejne elementy stworzonej przez siebie fabuły. To umiejętność, którą pisarka posiada i nie zawahała się użyć. A Wy nie wahajcie się ani chwili, tylko sięgnijcie po „Rodzinę z naprzeciwka”. Warto!
Autorka ukazuje nam wydarzenia, które rozegrały się zaledwie w siedem godzin. Można powiedzieć, co może wydarzyć się w tak krótkim czasie? Wiele! I wiele działo się w historii zapisanej na kartach thrillera „Rodzina z naprzeciwka”.
Nicole Trope zaprasza nas do Australii. Tutaj na Hogarth chce mieszkać każdy. Lecz nie każdy spodziewał się tego, co wydarzy się pewnego słonecznego dnia. Katherine i John oraz dwójka ich pięcioletnich bliźniaków to rodzina niemalże idealna. To, co wydarzy się za drzwiami ich domu zeelektryzuje niejednego wytrawnego czytelnika thrillerów psychologicznych. Pod koniec dnia wyjące policyjne syreny, zakomunikują sąsiadom, że Westowie przeżyli prawdziwy koszmar.
Nicole Trope nie tylko zaserwowała mi mocny thriller psychologiczny. Sprawiła, że uświadomiłem sobie, że tak jak książki nie poznaje się po okładce, tak człowieka nie możemy osądzać po jego wyglądzie. Sąsiadka, która zawsze interesuje się tym, co dzieje się po drugiej stronie płotu, nie musi od razu być „wścibsko-nosą Grażyną”. Czasem taki osiedlowy monitoring może uratować czyjeś życie. Tak samo, postawny, wytatuowany jegomość, nie musi być „gangusowatym Januszem” chcącym nabić nam guza, lecz facetem, który ochroni nas przed… No właśnie nie zamierzam zdradzać Wam szczegółów, aby nie zepsuć przyjemności z lektury. Jak się okazuje sąsiadka Gladys i kurier Logan nie są tacy, jakimi widzieliśmy ich przy pierwszym spotkaniu. Jak bardzo pozory mogą mylić? Jak bardzo stereotypy mogą krzywdzić drugiego człowieka?
„Rodzina z naprzeciwka” to thriller psychologiczny, który w pełni czerpie z definicji gatunku. A Nicole Trope ponownie zagwarantowała mi ekstremalne czytelnicze doznania podczas lektury. Autorka tą historią doskonale miesza w naszej wyobraźni, sprawiając, że pracuje ona na pełnych obrotach, a emocje sięgają zenitu. To w prawdziwym, rasowym thrillerze psychologicznym jest kwestią pożądaną. A „Rodzina z naprzeciwka” jest książką porządnie napisaną, którą każdy miłośnik gatunku powinien pożądać. Zdecydowanie polecam!
??czasami najładniejsze domy należą do ludzi z szerokimi uśmiechami, za którymi czają się największe potwory?.
Ulica Hogarth, do tej pory spokojna i bardzo przyjazna, ale pewnego dnia rozegra się tu prawdziwy dramat.
Katherine, Josh oraz ich pięcioletnie bliźnięta to rodzina jak każda inna. Jednak coś w sąsiadach zaczyna wzbudzać niepokój. Dlaczego kobieta nie otwiera drzwi kurierowi, w celu odebrania paczki? Dlaczego nikt nie podchodzi do drzwi, gdy sąsiadka wpada z wizytą?
?Rodzina z naprzeciwka? to książka pełna tajemnic, która wzbudza ogromne emocje.
Za zamkniętymi drzwiami domu, mieszkańcy przeżywają prawdziwe piekło. I tylko jedna sąsiadka oraz miejscowy kurier zaczynają interesować się tą sytuacją.
Oprócz rodziny Westów poznamy również historię Logana, który odegra w tej historii kluczową rolę.
Takiego zakończenia w życiu bym się nie spodziewała.