
Być może to nic takiego. A jeśli się mylisz…?
Pewnej nocy Sharon Lemke wychodzi na podwórko, aby obejrzeć zaćmienie księżyca. U swoich sąsiadów zauważa coś dziwnego – małą dziewczynkę zmywającą naczynia.
Jednak to niemożliwe. Jej sąsiedzi nie mają tak małego dziecka. Nie mają też córki, tylko nastoletniego syna… A nawet jeżeli gościliby u siebie jakieś dziecko, to dlaczego miałoby zmywać w środku nocy?
Być może to nic takiego, jednak Sharon czuje, że coś jest nie w porządku…
Kiedy odwiedza ją osiemnastoletnia Niki, kobieta dzieli się z nią swoimi spostrzeżeniami i wątpliwościami. Dziewczyna zgadza się z Sharon, że wydarzenia w domu sąsiadów są niepokojące. Szczególnie jeśli dotyczą dziecka, któremu może coś grozić.
Kobiety postanawiają poinformować o swoich obserwacjach opiekę społeczną. Kiedy nie przynosi to żadnych skutków, Niki i Sharon biorą sprawy w swoje ręce. Rozpoczynają własne śledztwo.
Czy ich sąsiedzi są typową, szczęśliwą rodziną? A może w ich zachowaniu rzeczywiście jest coś niepokojącego? Czy dziewczynka naprawdę istnieje, czy była jedynie wytworem wybujałej wyobraźni Sharon?
Sekret pełni księżyca to trzymająca w napięciu i pełna emocji powieść, która sprawi, że zaczniesz się zastanawiać, co się dzieje u twoich sąsiadów…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Kobiece Agnieszka Stankiewicz-Kierus spółka komandytowa, Al. Tysiąclecia Państwa Polskiego 6, 15-111 Białystok (PL), adres e-mail: handlowy@wydawnictwokobiece.pl
| Autor | Karen McQuestion |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Kobiece |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-83210-05-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383210056 |
| Data premiery | 2022.10.12 |
| Data pojawienia się | 2022.08.11 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 11 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Ludzie są jak cebula - składają się z wielu warstw i czasami to, co kryje się pod ładną powierzchnią, potrafi być paskudne u okrutne."
Współpraca reklamowa z @wydawnictwo.kobiece @karenquest
Trzy różne historie ludzkich losów, które połączy wspólny mianownik. Życie bywa bardzo zaskakujące i potrafi w jednej chwili zupełnie się zmienić. Pewni rodzice tracą kontakt z córką, którą szukają latami bez skutku, życie w nieświadomości jest dla nich bardzo męczące. Gdzie indziej samotnie mieszkająca kobieta przygarnia pod dach podopieczną córki, która nie umie odnaleźć się w kolejnej rodzinie zastępczej, będzie bardzo chciała pomóc nowej lokatorce. Za ich płotem, na pozór zwykła rodzina, nie wyróżniająca się niczym przykuwa uwagę jednej, a potem drugiej z sąsiadek. W ich domu dzieje się coś dziwnego, czego koniecznie pragną się dowiedzieć. Jakieś tajemnice i dziwne zachowanie sąsiadów, a do tego małe dziecko, do którego nie będą się przyznawali. Zacznie się pasmo dziwnych wydarzeń, które może zaskoczyć sie z różnym skutkiem. Wścibstwo to zła cecha jednak w tym przypadku bardzo zasadna i właściwa, która pomoże zakończyć męki wielu osób.
Zaczynając tą książkę wiedziałam, że nie będzie lekka ani przyjemna, jednak to, co tutaj znalazłam przeszlo moje oczekiwania. Jest to książka obyczajowa z delikatnym wątkiem thrillera. Czyta się bardzo szybko, a strony znikają nie wiadomo kiedy. Z początku ciężko zrozumieć, o co, tak naprawdę chodzi, jednak im dalej, tym bardziej zaczynamy wszystko łączyć, w jedną spójną całość. Poznajemy losy trzech zupełnie obcych rodzin, które połączy niesamowity splot wydarzeń. Jedna z nich mieszka daleko, natomiast dwie kolejne dzieli wysoki płot. Jedna z sąsiadek oglądając nocą księżyc, zauważa w oknie sąsiadów postać małej dziewczynki, jednak sąsiedzi uparcie twierdzą, że mają wyłącznie syna. Kim jest dziewczynka? O co chodzi? Tutaj zaczyna się żalu galimatias, który krok po kroku będzie rozwiązywany. Na pozór zwyczajna rodzina, okazuje się pełną tajemnic, zawikłaną zagadką, której nikt nie umie rozgryźć. Znajdzie się ktoś, kogo bardzo będą interesowały ich tajemnice i bardzo słusznie. W tym wypadku, jest to ratunek i uwolnienie z pod władzy chorej osoby, która trzyma w swych szponach całą rodzinę. Nie jestem za wtykaniem nosa w nie swoje sprawy, nie czynię tego, jednak bardzo kibicowałam bohaterkom w dążeniu do rozwikłania sprawy. Czasem na pozór zwykli sąsiedzi mogą okazać się przestępcami, którzy ukrywają zbyt wiele, w dodatku stają się niebezpieczni i toksyczni, także dla otoczenia. Bardzo wciągająca, zawiła, zagadkowa i niesamowicie fajna książka. Choć jestem miłośniczką romansów, tym razem skusił mnie opis książki i wcale nie żałuję. Mogłam zrobić sobie przerwę, a do tego bardzo miło spędziłam z nią swój czas. Bardzo polecam dla kogoś kto nie lubi mocnych thrillerów jak ja, ale szuka czegoś, co dostarczy mu odrobinę dreszczyku niepełnosprawności i przyprawi delikatną gęsią skórkę.
Ostatnio skończyłam książkę z wydawnictwa kobiecego "Sekret pełni księżyca" Karen McQuestion. Zaintrygowała mnie okładka, ale bałam się, że zawartość mnie nie zadowoli. Czy tak się stało?
Nikita prawie całe życie błąka się po rodzinach zastępczych. Jednak gdy już osiąga pełnoletniość bierze życie we własne ręce i próbuje sobie jakoś poradzić. Sharon to emerytka, która mieszka sama w niewielkim domku w dobrej okolicy jednak zaniepokoiło ją widok dziecka w oknie sąsiadów, którego tam wcale nie powinno być. Gdy los Nikity oraz Sharon się styka wynika z tego wiele dobrego.
Autorka ma niesamowicie wciągające pióro. Od początku mnie zaintrygowała. A z każdą kolejną stroną było tylko lepiej. Bardzo mocno weszłam w tę historię i chciałam się dowiedzieć co będzie dalej. Mamy tutaj motyw porwania i wykorzystywania dziecka. Jednak sprawiedliwości stało się zadość. Książka również zwróciła moją uwagę na to jak ważne jest wsparcie. Nie ważne czy od kogoś obcego czy bliskiego. Jeśli wiesz, że masz na kogo liczyć to można poradzić sobie z każdym problemem. A to co wydawało się niemożliwe można z pewnością zrealizować. Piękna okładka tylko dodaje książce pozytywów. Bardzo się cieszę, że mogłam przeczytać tę powieść. A wam ją bardzo polecam.
Sharon przypadkowo zauważa u sąsiadów małą dziewczynkę myjąca naczynia późną porą, niby nic strasznego ale przecież jej sąsiedzi mają tylko nastoletniego syna… kim więc jest ta dziewczynka?
Cóż to była za książka!
Jeśli chodzi o to jak autorka wykreowała bohaterów, to jestem usatysfakcjonowana. Każdy na swój sposób miał „to coś”. Główne bohaterki nie dało się nie lubić, ich pomysły, rozmowy- wszystko czytało się z uśmiechem na twarzy. Dość spora różnica wieku, która z początku myślałam, że będzie mi przeszkadzać okazała się wielkim plusem. Również ich dobroć mocno mnie ujęła. Ale co zabawne nawet ten czarny charakter był przedstawiony w taki sposób, że mnie intrygował. Chciałam się dowiedzieć co siedzi w głowie tej osobie… o co chodzi? Co ukrywa? Dlaczego postępuje w taki sposób. Czy dopadnie ją karma? Zamiast skupiać się na tych pozytywnych to głowę zaprzątała mi ta postać… ale w książce pojawiają się również inne osoby, które dopełniają to wszystko. Pojawia się zderzenie mocnych charakterów, przemoc psychiczna, tajemnice, wyrachowanie, arogancja, wyższość… czytając te rozdziały miałam momentami wrażenie jakbym tam była, jakbym była świadkiem tego wszystkiego. No genialne pióro autorki.
Właściwie od samego początku mnie wciągnęło. I znowu pojawiało się milion pytań „skąd to dziecko?” „Kogo to dziecko?” Same czarne myśli, a czym dalej w las tym byłam bardziej zaintrygowana. A czytałam z prędkością światła. Wciągnęła mnie ogromnie! Nie powiem jest to książka którą można przewidzieć… a może tylko ja tak mam? Może za dużo czytam książek z tego gatunku? Jedno jest pewne. Nawet jeśli była łatwa do przewidzenia polecam ją. Nie nudziłam się, czytałam z zaciekawieniem do ostatniej strony.
Spójrzcie tylko na tę okładkę!
Czyż nie jest piękna?
Czyż nie zachęca do sięgnięcia po książkę?
Czyż nie kusi do zapoznania się z historią pod nią ukrytą?
Oh! Zdecydowanie przyciąga wzrok. Zdecydowanie wabi i wzbudza ciekawość. Wywołuje dreszczyk emocji i niepewność.
Jest intrygująca.
Jest zapowiedzią tego, co znajduje się tuż pod nią.
A pod nią kryje się historia, która zaskakuje.
"Sekret pełni księżyca" to powieść, która wzbudza nie tylko wiele emocji, ale także pytań.
Bo czy gdybyście w oknie swojego sąsiada zauważyli dziecko, o którego istnieniu byście nie wiedzieli, to czy nie wzbudziłoby to w Was zdziwienia? Czy nie poruszylibyście ziemi i nieba, by dowiedzieć się, kim ono jest i co tam robi? A może zbagatelizowalibyście sprawę i los tego dziecka byłby Wam obojętny?
Może machnęlibyście ręką i stwierdzili, że to nie Wasza sprawa?
Jednak, kiedy Sharon takie dziecko dostrzega w oknie sąsiadów, nie pozostaje obojętna. Tym bardziej, że nigdy wcześniej go nie widziała i nigdy o nim nie słyszała. Wiedziała, że Flemingowie mają tylko syna. Zastanawiała się zatem, co w ich domu robi kilkuletnia dziewczynka. Dziewczynka, która na dodatek, późną nocą zmywa naczynia.
Jednak Sharon nie od razu wszczyna alarm. Wraz ze swoją podopieczną Nikitą, obserwują sąsiednią posesję. Gdy to nie daje większych efektów, postanawiają wezwać opiekę społeczną. Lecz ta także niewiele potrafi zdziałać. Dlatego Nikita postanawia w jakiś sposób zbliżyć się do syna Flemingów - Jackoba, wierząc, że w ten sposób dowie się czegoś więcej o tajemniczej dziewczynce. Chociaż początkowo chłopak niczego nie zdradza, to w chwili zagrożenia, wyznaje Nikicie całą prawdę.
Jednak czy nie zrobił tego zbyt późno?
"Sekret blasku księżyca" nie jest mrożącym krew w żyłach thrillerem psychologicznym. Nie spodziewajcie się po nim zawrotów akcji i napięcia. To książka, której akcja przyspiesza tuż pod końcem i właśnie wtedy budzi największe emocje. Historia przedstawiona jest z perspektywy kilku bohaterów, co uznałabym za jej zaletę. Dzięki temu można śledzić sytuację z kilku, różnych perspektyw.
Zaciekawieni?
Polecam.