





„Chociaż w tytule tej bajki wznosi się góra, to tak naprawdę (jak już wie ten, kto przeczytał, a zaraz zobaczy ten, kto czytać będzie) najważniejsza w niej jest niezwykła, czarodziejska woda. A ja do wszystkich wodnych bajek mam szczególne upodobanie, choć sama nie wiem dlaczego. Może dlatego, że jest ich wiele: bajki o żywej wodzie, o wodzie, która wymierza sprawiedliwość jak najprawdziwszy sędzia, bajki o podwodnych krainach, w których przeróżne dziwy się dzieją, o wodnych królach i królewnach, i w końcu o tej panience, którą wszyscy znamy, która pilnuje nas nad brzegiem Wisły…
Ale to jeszcze wcale nie koniec i obiecuję Wam, że będę grzebać i szukać wśród bajczarów i czarbajów, żeby ich dla was odnaleźć jak najwięcej – pod jednym wszakże warunkiem: że wy także będziecie robić to dla mnie. Będziemy kopać w wielkiej kopalni baśni, bo jeszcze tyle jest w niej ciekawego…”
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Literatura W.W Jędrzejczyk Sp. J., Srebrna 41, 91-334 Łódź (PL), adres e-mail: handlowy@wydawnictwoliteratura.pl
| Autor | Joanna Papuzińska, Anna Łazowska |
| Wydawnictwo | Literatura |
| Rok wydania | 2020 |
| Liczba stron | 44 |
| Numer ISBN | 978-83-7672-933-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788376729336 |
| Data premiery | 2020.10.31 |
| Data pojawienia się | 2020.09.09 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
W małej chatce w pewnej mieścinie mieszkała matka z trzema synami. Jeden z nich był dzielnym żołnierzem na usługach króla, drugi zaś został mechanikiem, gdyż z łatwością pojmował jak obsłużyć i naprawić każdą maszynę. Trzeci z braci, zwany przez pozostałych Głuptasiem, pracował razem z matką w gospodarstwie. Miał rękę do roślin i zwierząt, z radością został więc w domu, by pomagać matuli i doglądać upraw.
Pewnego dnia rodzinę dotknęło wielkie nieszczęście. Matka braci zachorowała i zmarła. Nie było widać końca rozpaczy synów. Nie chcieli się oni pogodzić z odejściem ukochanej matuli, postanowili więc o pomoc poprosić babkę-zielarkę. Znała ona lekarstwa na wiele chorób, może więc i śmierć potrafiła odgonić? Niestety w recepturach zielarki nie było nic, co mogłoby zmarłemu wrócić życie. Jednak babka przypomniała sobie pewną legendę o płynącej na Sobotniej Górze żywej wodzie, która potrafi cofnąć śmierć. Ostrzegła jednak chłopców, że wielu śmiałków zginęło podczas wyprawy po żywą wodę! Czy któremuś z braci uda się bezpiecznie dotrzeć na szczyt Sobotniej Góry? Sprawdźcie sami jak zakończy się ta piękna baśń!
„Sobotnia góra” to niezwykła bajka, w której nie zabraknie magii i różnych tajemniczych postaci. Wyprawa braci po żywą wodę pełna będzie czarów, pokus i niebezpieczeństw. Nie chcąc zdradzać zbyt wiele pozwolę sobie jedynie dodać, że w historii pojawi się nawet smok! I jak w wielu baśniach, tak i tu pojawi się śmierć, która jednak będzie nie końcem, a początkiem niezwykłych wydarzeń!
Opowieść Joanny Papuzińskiej jest naprawdę niesamowita. Autorka z niezwykłą lekkością snuje swoją baśń i zabiera czytelników w krainę pełną cudów. Historii towarzyszą bardzo kolorowe ilustracje Anny Łazowskiej, które pomogą dzieciom przenieść się wraz z trzeba braćmi na Sobotnią Górę. Jestem pewna, że wyprawa po żywą wodę będzie dla nich niezwykłą przygodą. Szczególnie, że w tej historii nic nie jest oczywiste!
Wydawnictwo poleca tę książkę czytelnikom od 3. roku życia. W moim odczuciu jest to lektura dla ciut starszych odbiorców. Osobiście polecam ją dzieciom 5-letnim i starszym. Czytelnicy w tym wieku z większą odwagą poruszają się po świecie baśni i z pewnością chętnie wyruszą w czytelniczą podróż z bohaterami książki „Sobotnia góra”.