
Poruszająca historia kobiety, która nie czuła nic.
"Połączenie podcastu terapeutki relacji Esther Perel i skandalicznych wyznań." — San Francisco Chronicle
Patric Gagne zdała sobie sprawę, że jest inna, zanim jeszcze zaczęła chodzić do przedszkola. Emocje takie jak strach, poczucie winy i empatia były dla niej obce. W większości przypadków nie czuła nic. I nie lubiła tego uczucia "niczego".
Robiła wszystko, aby udawać, że jest jak inni, ale stała presja dostosowania się do społeczeństwa, była nie do zniesienia. Dlatego Patric kradła. Kłamała. Bywała czasami agresywna. Wszystko po to, aby zastąpić to "nic" czymś.
Na studiach Patric wreszcie potwierdziła to, co podejrzewała od dawna. Była socjopatką. Ale chociaż była to pierwsza zidentyfikowana choroba osobowości — ponad 200 lat temu — socjopatia była zaniedbywana przez profesjonalistów zajmujących się zdrowiem psychicznym przez dziesięciolecia. Powiedziano jej, że nie ma żadnego leczenia, żadnej nadziei na normalne życie.
Ale kiedy Patric spotkała miłość, inaczej spojrzała w przyszłość. Jeśli jest zdolna do miłości, to musi oznaczać, że nie jest potworem. Z pomocą swojego ukochanego (oraz kilku ważnych dla niej osób) wyrusza z misją, aby udowodnić, że miliony Amerykanów, którzy mają taką samą diagnozę jak ona, nie są potworami.
To inspirująca opowieść o jej drodze do zmiany swojego losu i o tym, jak udało jej się zbudować życie pełne miłości i nadziei.
Tytuł oryginalny: Sociopath
Tłumacz: Piotr Marek Królak
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Patric Gagne |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 528 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8357-614-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383576145 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.08.23 |
| Data pojawienia się | 2024.08.08 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 875 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Na poziomie intelektualnym wiedziałam, że łamię ustalone przez dorosłych zasady, i ta świadomość sprawiała, że byłam operatorką, w samym środku.
Cały dom wokół pulsował, osłupiały, że ktoś się do niego włamał, a jednak ja byłam w centrum, spokojna i panująca nad sytuacją."
"Socjopatka" to fascynująca opowieść, która rzuca światło na złożoność zaburzeń osobowości oraz na wewnętrzne zmagania osób, które cierpią na socjopatię.
Już od najmłodszych lat Patric czuje, że znacznie różni się od swoich rówieśników, a jej walka z brakiem emocji oraz próbami dostosowania się do społecznych norm tworzy silny fundament narracji.
Przez kradzież, kłamstwo i agresję, które są próbami zastąpienia pustki, autorka pokazuje, jak trudne może być życie z socjopatią.
To nie tylko historia o diagnozie, ale także o poszukiwaniu własnej tożsamości i miejsca w świecie, który często wydaje się być obcy i niezrozumiały.
Książka porusza nie tylko istotny temat o zmaganiach z zaburzeniem, ale jest również inspirującą historią o miłości, nadziei i sile, jaką daje wsparcie bliskich w trudnych sytuacjach życiowych.
Jak wiemy, emocje potrafią sprawić nam sporo problemów, chociażby ze względu na nadmierną empatię czy poczucie winy. Nieraz ból, który przez to doskwiera, jest przeogromny. Ale czy zastanawialiście się, jak to jest prawie nic nie czuć? Ani żalu, poczucia winy, empatii, a nawet miłości? Zdarzyło mi się kiedyś słuchać historii o socjopatach, które nie za każdym razem kończyły się negatywnie.
Ale dopiero ta książka pozwoliła mi zgłębić ten temat jak nigdy dotąd. Już od wstępu dowiadujemy się o Patric Gagne, co tylko rozbudza naszą ciekawość. Książka jest napisana dość nietypowo, bo główną postacią jest sama autorka. Znajdziemy tam dialogi i możliwość przyjrzenia się jej historii z boku. Ogromnie mi się to spodobało, bo pozwoliło mi poznać sytuację z innej perspektywy.
Książka nie jest taka chudziutka, ale to nie stanowiło żadnego problemu. Otrzymaliśmy coś, co poszerza naszą wiedzę i otwiera nas na tematy takie jak "socjopatyzm" – oczywiście łamiąc stereotyp, jakoby każdy socjopata był kryminalistą. Bo nie jest! To także zwykli ludzie, którzy próbują dopasować się do społeczeństwa i normalnie w nim funkcjonować.
Jest to książka, którą polecam wielu osobom, nawet jeśli nie interesują się psychologią czy autobiografiami. W moim przypadku nie byłam nią zawiedziona, ale z góry miałam łatwiej, bo czytanie o takich tematach to dla mnie sama przyjemność.
Patric od wczesnego dzieciństwa wiedziała, że jest inna niż jej rówieśnicy. Nie odczuwała emocji, nie rozróżniała dobra od zła, jednak dość szybko nauczyła się jednego – naśladowania innych. Z jednej strony pragnęła wtopić się w tłum, z drugiej, kiedy robiła coś złego, czuła się z tym naprawdę dobrze. Dlatego kłamstwo, manipulowanie innymi, a nawet kradzieże nie były dla niej czymś obcym. Z pozoru była jak inni, osiągała sukcesy, szła przez życie z podniesioną głową, a to, co się działo w jej środku, to już zupełnie coś innego. Pewnego dnia poznała kogoś, kogo udało jej się pokochać. Tak zaczęły się wielkie zmiany w życiu Patric. Jakie? Czy się zmieniła? Jaką ma przed sobą przyszłość? Z jakimi problemami będzie musiała się zmierzyć.
Książka oparta na faktach, która pozwala zrozumieć, z czym zmagają się socjopaci. Przyznam szczerze, że do tej pory mało wiedziałam o tej chorobie, o tym z jak wielkimi problemami muszą się zmagać ludzie cierpiący na nią. Poznając historię kobiety, która jest socjopatką, mogłam wiele się dowiedzieć, zrozumieć pewne zachowania i na pewno będzie mi dużo prościej, jeśli kiedyś poznam osobę, która się z tym zmaga.
Historia Patric nie jest ani łatwa, ani pełna kolorów, tak samo, jak jej życie. We mnie wywołała wiele emocji, z dużym zainteresowaniem śledziłam jej losy. Akcja może nie jest bardzo szybka, ale moim zdaniem na tyle sprawnie poprowadzona, żeby się nie nudzić. Książkę czyta się w miarę szybko.
Po mimo że, nie zgadzałam się z decyzjami, jakie podejmowała bohaterka, polubiłam ją i mocno jej kibicowałam.
„Socjopatka” to książka na faktach, po którą moim zdaniem warto sięgnąć i polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
„Socjopatka” to autobiografia kobiety, która od samego początku, kiedy była jeszcze dzieckiem, czuła, że z nią jest coś nie tak, bowiem nie odczuwa wszystkich emocji. Uczucia takie jak empatia, współczucie, zakłopotanie, zazdrość były jej obce.
Patric Gagne jest socjopatką, a ta książka to jej opowieść o walce samej ze sobą i o drodze do miejsca w którym jest teraz, gdzie jest szczęśliwa i kochająca.
Nie często sięgam po biografie, ale zainteresował mnie sam tytuł. Książkę bardzo dobrze mi się czytało, choć myślałam, że będzie mocniejsza, będzie zawierała więcej drastycznych treści, ale w żadnym stopniu nie jest to zarzut. Jestem pełna podziwu dla autorki, jaką drogę przebyła i ile musiała w to włożyć pracy żeby nie wylądować po ciemnej stronie mocy. Opowiada szczerze i bezpośrednio o swoim życiu, a co najważniejsze tłumaczy jak wygląda życie z tym schorzeniem.
Granica między socjopatią a psychopatią jest cienka, a ulec "pragnieniu" jest bardzo łatwo i powiedziałabym wygodniej, oczywiście z punktu widzenia osób, o których tak lubimy czytać w reportażach i powieściach true crime.
Tym bardziej podziwiam autorkę, że dała radę sama stawić temu czoło i żyć w miarę normalny sposób, ale droga te nie była usłana różami i musiała w to włożyć wiele pracy i wysiłku. Na jej drodze stawali różni ludzie, czasem tylko po to by ją wykorzystać. Godne podziwu jest też to, że postanowiła kształcić się w tym kierunku, żeby nie tylko pomóc sobie, ale i też innym osobom zmagającym się z tym schorzeniem. Autorka przybliża nam wiele informacji ze świata psychologii, jak wygląda rzeczywistość, dlaczego osoby z tym zaburzeniem nie mogą liczyć na pomoc.
Zachęcam do przeczytania tej książki i zapoznania się z drogą jaką musiała przejść Patric. Nie tylko skłania do refleksji, ale także przełamuje stereotypy na temat socjopatii. Może gdyby więcej było takich osób, jak Patric, mniej tragedii działo by się na świecie. Polecam!
" [...] Przez większą część nauki w gimnazjum i liceum nocne stalkowanie sąsiadów i chodzenie po pustych domach pozwoliły mi znaleźć sekretne ujście dla mojej mrocznej strony. [...]"
Pierwszy raz miałam do czynienia z autobiografią, która tak doskonale przedstawia osobę z zaburzeniem osobowości. Autorka Patric Gagne jest socjopatką. Nie odczuwa emocji tak jak zdrowi ludzie. Nie potrafi współczuć. Nie jest osobą empatyczną.
W swojej książce "Socjopatka" autorka opisuje między innymi swoje dzieciństwo, oraz nastoletnie i dorosłe życie. Przekonacie się, jak czuła się w związkach. Co mówili o niej inni. I co ukrywała w swojej głowie. Czy potrafiła tak jak my kochać?
Cieszę się, że autorka postanowiła opisać nam swój przypadek. Może dzięki temu inni socjopaci będą potrafili odnaleźć się w normalnym świecie.
Socjopaci nie zawsze są potworami. Autorka to udowodniła. Wiadomo, mają swoje zaburzenia osobowości, ale z tym można żyć.
Nasza autorka i bohaterka w jednej osobie pokazuje nam, że jej też przydarzały się słabe momenty, w których notorycznie kłamała, kradła i krzywdziła innych. Byłam przerażona tym, co chciała zrobić małemu kotkowi. Nie potrafiąc prawidłowo odczuwać emocji, musiała je po prostu udawać — okłamywać innych. Patric Gagne potrafiła kraść auta i okradać domy i znajomych. Czy poszła za to do więzienia?
Czy ta socjopatka potrafiła obdarzać uczuciami mężczyzn? Czy dzięki swojej chorobie była wykorzystywana przez innych?
Historia Patric Gagne mocno mną wstrząsnęła i do teraz jeszcze nie mogę się pozbierać.
Socjopaci kojarzyli mi się z sadystycznymi potworami, gwałcicielami i mordercami. Dzięki autorce poszerzyłam moją wiedzę na ten temat.
Zobaczcie drogę autorki do rozpoznania swojego zaburzenia i do jego oswojenia.
Warto było sięgnąć po tę autobiografię. Jest warta przeczytania.
Ps.
Mimo swojego zaburzenia Patric Gagne dała radę skończyć studia licencjackie, magisterskie i zrobiła doktorat. Teraz sama pomaga osobom z zaburzeniami osobowości.
Jest to dosyć oryginalna autobiografia, w której autorka w piękny prosty a czasem zakręcony sposób przedstawia swoje zaburzenie.
Przyznaję się wam, że chyba pierwszy raz w życiu zgłębiłam określenie socjopaty, bo na moje szczęście nigdy wcześniej nie musiałam tego robić. Nawet teraz mogę wam powiedzieć, że autorka pisząc o sobie książkę nie używała żadnych emocji, ani nie wylewała swoich żali. Ona zwyczajnie opowiadała nam swoje życie od momentu bycia dzieckiem po dorosłość, kiedy już dokładnie wiedziała co może ze sobą zrobić. Trudno jest mi określić emocje osób postronnych, o których ona opowiada, bo choć czytamy to na bazie dialogu, to jednak nawet podejmując się pisemnej roli swojej matki, wciąż nie było tam uczuć. Nasza socjopatka jako dziecko robiła wiele złych rzeczy, a jej matka jakby akceptowała to, biorąc na krab zwykłej dziecięcej złośliwości. Nie wiedziała, że jej córka pragnęła coś czuć, bo trwanie w fazie bez czucia było dla niej druzgoczące. Opisuje to jako pulsujące napięcie grożące wybuchem, które wciąż narastało i się nawarstwiało aż do momentu, kiedy pozwoliła sobie zrobić coś złego, zakazanego. Już we wczesnym dzieciństwie odkryła, że jest inna od wszystkich i że tylko podczas robienia złych rzeczy czuje cokolwiek. Najdziwniejsze jest to, że choć czytelnik powinien ją za to nie lubić, to jednak zauważamy, że to choroba. Nawet współczujemy jej, że jej ciało nie mogło odczuwać normalnych uczuć, że zwyczajnie robiła coś, by sobie pomóc, by ulżyć w cierpieniu. Czytając jej opowieść przechodzimy od różnych faz jej życia, gdzie pragnęła znaleźć odpowiedź na to, co dokładnie się z nią dzieje. I ponownie zaznaczam, to historia ogromnie wzruszająca i pochłaniająca. Wciąga niesamowicie, bo bardzo chcemy się dowiedzieć, czy w końcu ktoś jej pomógł, czy rodzina zobaczyła, że jest jej źle, czy w ogóle ktokolwiek zareagował. Do tej pory w życiu nie przeczytałam nigdy książki napisanej bez emocji, gdzie ja sama podczas czytania miałam ich ogrom! Kiedy u niej było zagubienie, mi się chciało płakać, bo jestem ogromnie empatyczną osobą. Kiedy opisuje jak bardzo starała się nie krzywdzić innych, ale nie mogła znieść tej nicości pulsującej niczym wielki dzwon, ogromnie chciałam ją przytulić, dać jej emocje, których nie mogła czuć. Aż nie wierzę, że to napiszę, ale nikt nas nigdy nie uczy ani nie uświadamia w szkole, że czasami złe zachowanie może być wynikiem jakiejś choroby. Przeważnie wszystkich się karze jednakowo, by nauczyć innych szacunku. Nikt nie szuka odpowiedzi na pytania, bo nie chce znaleźć, no bo co wtedy? Co jeśli z powodu choroby ktoś jest jaki jest? Czy naprawdę nie należy się mu pomoc?
W tej średnio grubej książce znajdziecie silną kobietę, która walczy do utraty tchu. Pokazuje nam uczucia jakich się uczy, choć ich nie poczuje. Uwielbiam książki, gdzie poznaję osoby, które zamiast się poddawać, zawsze szukają kolejnych rozwiązań. Ogromnie ją polecam. Chciałabym, aby przeczytał ją każdy. Po prostu. Na koniec sam będzie z siebie dumny:-)
Pierwszy raz czytam tak emocjonującą biografię,którą mogę porównać do pamiętnika.Pamiętnika podzielonego na trzy części.
Pierwsza opisuje zachowanie w wieku przedszkolnym i szkolnym.Obrazuje złe uczynki i chęć zrozumienia swojej „inności”
Druga jest czasem studiów i chęci odkrycia swojej prawdziwej osobowości.Dojrzałość jest okresem w którym inaczej spoglądamy na świat i siebie
Trzecia to okres dojrzałych decyzji i chęci pomocy sobie (i nie tylko).
Jestem ogromnie poruszona poznaną historią i schorzeniem,które doprowadziło autorkę do wielu trudnych wydarzeń w życiu.Samotne życie,niezrozumienie i empatia jest trudna do pojęcia przez osoby,które odczuwają wszystko,co dzieje się wokoło.Ta lektura jest skarbnicą wiedzy i próbą pokazania życia osób zmagających się z brakiem uczuć.Udawania,że nie sa złymi ludźmi.Zostali stworzeni przez świat-nikt się ich nie pytał-są inni a zarazem wyjątkowi.
Powieść jest trudna i prawdziwą historią,która pokazuje,że inność nie musi być zła.Warto czasem zaakceptować siebie-takim jakim się jest-i móc pomóc innym w zrozumieniu inności.
Jestem po ogromnym wrażeniem poznanego życiorysu autorki.Wniosła wiele ciekawych i ważnych informacji o socjopatach.Dzięki temu baczniej spojrzę na osobę żyjące zmagające się z nieodczuwaniem emocji.
Książka jest idealna dla osób kochających czytać biografię,ale również dla tych,co chcą zrozumieć tych,którzy są socjopatami.Uczy,porusza i daje wskazówki jak zachowywać się poznając ich.
P O L E C A M
Czy jesteś uczuciową osobą?
Patric Gagne zdała sobie sprawę, że jest inna, zanim jeszcze zaczęła chodzić do przedszkola. Emocje takie jak strach, poczucie winy i empatia były jej obce. W większości przypadków nie czuła nic. I nie podobało jej się to. Robiła wszystko, aby udawać, że jest jak inni, ale stała presja dostosowania się do społeczeństwa była nie do zniesienia. Dlatego Patric kradła. Kłamała. Bywała agresywna. Wszystko po to, aby zastąpić to „nic” czymś. Na studiach Patric wreszcie potwierdziła to, co podejrzewała od dawna. Była socjopatką. Powiedziano Patric, że nie ma żadnego leczenia, żadnej nadziei na normalne życie. Ale kiedy spotkała miłość, inaczej spojrzała w przyszłość. Patric zrozumiała, że jeśli jest zdolna do miłości, musi to oznaczać, że nie jest potworem.
Socjopata to zaburzenia osobowości, które przejawiają się m.in. traktowaniem innych w sposób przedmiotowy, nieumiejętność dostosowania się do odgórnie obowiązujących norm oraz wykorzystywanie innych osób do osiągnięcia swoich celów
Każdy z nas rodzi się z emocjami wrodzonymi, które nazywane jest Koło emocji Plutchika. Pozostałe emocje jak np. empatia są emocjami wyuczonymi. Socjopata nie zawsze będzie odczuwał emocje. Nie będzie umiał zachowywać się w określony sposób. Socjopatę kojarzyłam tylko z osobą, która nie panuje nad swoimi popędami i wyrządza ogrom krzywdy innym. Napędzany jest przez własną potrzebę, aby czuć cokolwiek. Autorka opasuje wszystkie zachowania, które towarzyszyły jej przez całe życie. Próbę zrozumienia tego, kim jest i dlaczego jest właśnie taka.
Historia, która mnie poruszyła i sprawiła, że inaczej patrzę na to zagadnienie. Wciąż ma dla mnie pejoratywne zabarwienie, ale daje poczucie, że są osoby, które są niezrozumiałe i nie chcą wyrządzać krzywdy. Autorka przeszła drogę, która pokazała, że potrafi kochać. Potrafi założyć rodzinę i stać się terapeutą. Nie jest skazana na bycie potworem za to, że jest inna. Uczyła się każdego dnia, jak być człowiekiem, którym chce być. Przestała podążać ścieżką, którą wyznaczyło społeczeństwo. Stała się wolna i kochana.