
Nie podróżujemy, aby uciec przed życiem, lecz aby życie nam nie uciekło…
Gdy Filip odnajduje w szpargałach mamy starą fotografię z żółtym kamperem, Pola wraca wspomnieniami do podróży, która na zawsze zmieniła nie tylko jej życie. Sześć lat wcześniej tajemnice rodzinne ujrzały światło dzienne i pod wpływem impulsu dziewczyna zamieściła na grupie podróżniczej post z prośbą o pomoc w dotarciu do Lublina. Na wiadomość odpowiedzieli Kostek, zapalony młody globtroter, który pół roku wcześniej wyjechał z domu, paląc za sobą wszystkie mosty, i Rafał, jego przyjaciel. Wspólnie wyruszyli w drogę przez Polskę, która okazała się bardziej kręta, niż mogliby przypuszczać.
Mierząc się z problemami, walcząc z pogodą i złośliwościami losu, nieznajomi dotąd sobie ludzie nawiązali nić przyjaźni, która z każdym dniem zaczęła przybierać coraz silniejszy splot. Kostek uciekał od prawdy i za wszelką cenę chciał udowodnić wszystkim, że poradzi sobie bez najbliższych. Rafał mierzył się z wyrzutami sumienia i brakiem kontaktu z rodzicami, którzy karali go w najgorszy z możliwych sposobów, czyli milczeniem. Natomiast Pola skrywała w plecaku małą kartkę z adresem i okłamując swoich dziadków o kierunku podróży, żywiła się nadzieją na odszukanie utraconej w dzieciństwie cząstki samej siebie. Czy każdemu z nich udało się dotrzeć do zamierzonego celu?
Niespodziewanie po latach, gdy wszystkie wspomnienia zostały zamknięte w najgłębszych pudłach i skryte na dnie szafy, Pola kontaktuje się z Konstantym w sprawie kolejnej niecodziennej prośby. Wkrótce może się okazać, że choć przemierzyli razem sto mil ciszy, najważniejsze słowa jeszcze czekają na dogodny moment, by mogły zostać wypowiedziane…
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO FLOW SEWERYN & WITKIEWICZ Sp. z o.o., ul. Metalowców 13/B1/104, 41-500 Chorzów (PL), adres e-mail: biuro@wydawnictwoflow.pl
| Autor | Aleksandra Rak |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo FLOW |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 304 |
| Format | 13.5 x 19.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8364-177-5 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383641775 |
| Wymiary | 135 x 195 mm |
| Data premiery | 2025.05.28 |
| Data pojawienia się | 2025.05.22 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 106 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Jak przyjemnie czasem oderwać się od szarej codzienności i zatopić w lekturze, której fabuła działa na skołatane nerwy jak plaster na ranę. Właśnie takie pozytywne emocje wywołała we mnie powieść Aleksandry Rak "Sto mil ciszy", która nawiązuje do moich, niestety niespełnionych dotąd, marzeń o ekscytującej podróży kamperem."Sto mil ciszy" to powiązana z "Wioską małych cudów" opowieść, w której poznajemy brata bliźniaka Feli, Kostka. W tajemniczych okolicznościach opuścił on rodzinę, by wreszcie móc spełnić swoje marzenia.Cała historia rozpoczyna się w momencie, gdy pięcioletni Filip w głęboko ukrytych pudłach odnajduje zdjęcie mamy na tle żółtego kampera. Pola odbyła nim podróż swojego życia, która na zawsze odmieniła jej los. Już sześć lat minęło, kiedy to zamieściła ogłoszenie na grupie podróżniczej, że potrzebuje podwózki z Gdańska do Lublina. Wtedy na jej prośbę zareagował Kostek, który wraz ze swoim przyjacielem Rafałem, planował podróż kamperem po Polsce. Wspólnie więc wyruszyli w drogę, która dostarczyła im wielu wrażeń, zaś przygody, które ich nie ominęły, zdecydowanie wywarły piętno na dalszym ich życiu.Mimo początkowego wycofania i braku zaufania do siebie nawzajem, młodych ludzi połączyła nić porozumienia a nawet przyjaźni. Każde z nich mocno przeżywało swoje problemy, które każdego dnia przygniatały coraz bardziej. Jednak dzięki rozmowom i wspólnym radzeniu sobie z niedogodnościami podróży, odważyli się podjąć decyzje i ruszyć naprzód. A żółty kamper pozostawił w ich sercach miłe wspomnienia..Odżyły one po latach, gdy zafascynowany odnalezioną fotografią Filip, wywołał u Poli wyrzuty sumienia.. Wtedy to postanowiła skontaktować się z Kostkiem i znów prosić go o przysługę..Piękna historia, pełna ciepła i nadziei, która otula i ogrzewa serca. Ola potrafi zaintrygować czytelnika i porwać go w objęcia świata, w którym marzenia ziszczają się, a bohaterowie w ogólnym rozrachunku wychodzą z każdej opresji.Akcja powieści toczy się dwutorowo, dzięki czemu mamy szansę poznać bohaterów z perspektywy kilku lat. Autorka znakomicie zarysowała każdą z postaci, dzięki czemu poczułam się jakbym znała się z nimi od dawna.Ola w lekki i przyjemny sposób opisała, bądź co bądź, skomplikowane relacje zagubionych w dorosłym świecie młodych ludzi, którzy nie mogli znaleźć wsparcia w swoich najbliższych. Ta podróż przyniosła przełom jakiego nie mogli się nawet spodziewać."Sto mil ciszy" to niebanalna, przepełniona emocjami i pełna uroku historia, doskonała na wakacyjny relaks. Cudna okładka przyciąga wzrok i kradnie serce, a nazwisko autorki gwarantuje niezapomnianą przygodę.
Czasem łatwiej jest przemilczeć prawdę, niż zmierzyć się z jej ciężarem. Ale czy milczenie naprawdę chroni, czy tylko oddala od siebie ludzi, którzy mogliby się nawzajem ocalić?
Nie można pojawiać się nagle w cudzym życiu i wywracać go do góry nogami jeśli nie ma się pewnosci, że chce się w nim zostać na zawsze.
Była jego drogowskazem. Mapą z którą chciałby wyznaczać nowe kierunki.
Jedna podsłuchana rozmowa ciotki i babci sprawiła, że świat, który znała Pola Jarmużek zachwiał się w posadach.
Rodzina, którą dziewczyna znała jak sądziła znała jak własną kieszeń skrywała sekret, który wywrócił jej codzienność do góry nogami.
Zdeterminowana młoda kobieta postanawia skonfrontować się z przeszłością i poznać prawdę , a może.. odzyskać kawałek siebie?
W tym celu zamieszcza ogłoszenie na jednej z facebookowych grup pisząc ,że potrzebuje transportu do Lublina.
W taki sposób poznaje Konstantego i jego przyjaciela Rafała.
Obaj mężczyźni mają własne powody by pozostawać w drodze i uciec przed tym co ich uwierało.
Czy uda im się otworzyć na siebie nawzajem i odzyskać spokój?
Sześć lat później mały Filip - chlopczyk rezolutny i ciekawy świata znajduje w rzeczach mamy fotografię trójki przyjaciół z żółtym niczym cytryna kamperem.
To właśnie zdjęcie staje się pretekstem do ponownego nawiązania kontaktu z Konstantym..
Czy Pola zdecyduje się przeprowadzić rewolucję w życiu synka? A może będzie gotowa na miłość?
Sto mil ciszy to tytuł inspirowany cytatem z kultowej powieści Tove Jansson o Muminkach i postacią Wółczykija.
Przyznam się - płakałam czytając tę książkę i to wcale nie były złe emocje.
Ta historia została wypełniona ciepłem, lecz nie jest pozbawiona bólu i gorzkiego posmaku rozczarowania.
To swoista podróż do wnętrza ludzkich dysz i sec.
O odwadze do stawienia czoła swoim największym lękom.
Przepiękna i prawdziwa
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki. Ola jest jedną z tych pisarek po których powieści sięgam w ciemno i jeszcze nigdy się nie zawiodłam, dlatego też nie mogłam sobie odmówić sięgnięcia po jej najnowszą książkę, a mowa o powieści "Anioł na główce od szpilki". Na wstępie muszę wspomnieć, że książka urzekła mnie piękną szatą graficzną, cudownymi grafikami w środku oraz barwionymi brzegami, które są po prostu urocze! Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się w zawrotnym tempie. Ja pochłonęłam ją w jedno popołudnie i z ogromnym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam losy Poli, Rafała i Konstantego. Kostek, to brat Feli, którą mogliśmy poznać w książce "Wioska małych cudów" i właśnie tutaj w "Sto mil ciszy" autorka postanowiła właśnie jemu oddać głos, żebyśmy mogli poznać i jego historię. Muszę przyznać, że jego postać mocno mnie zaintrygowała właśnie we wspomnianej powieści i byłam ogromnie ciekawa co skłoniło młodego mężczyznę do opuszczenia rodzinnego domu. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana, dopracowana i bardzo dobrze poprowadzona. Mamy tutaj dwie płaszczyzny czasowe przeszłość, dokładnie sześć lat wstecz oraz teraźniejszość, co pozwoliło mi mieć jeszcze lepszy wygląd w całą znajomość bohaterów, a także ukazało wydarzenia, które w znaczący sposób wpłynęły na ich obecne życie oraz relację. Bohaterowie zostali w bardzo ciekawy oraz niezwykle autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy, czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach, podzielając podobne troski i dylematy moralne. Jestem pewna, że z powodzeniem moglibyśmy spotkać ich w rzeczywistości. Razem z bohaterami mogłam wybrać się w pełną różnorakich perypetii podróż żółtym kamperem, w zasadzie była to trochę taką podróż do przeszłości. Każdy z nich wyruszył w nią z innych powodów, borykał się z innymi problemami, miał inne relację ze swoimi bliskimi i ten wyjazd w jakimś stopniu odmienił każdego z nich, sprawił, że zmienili i przewartościowali swoje życie. Wielokrotnie czytając niektóre opisy miałam wrażenie jakbym towarzyszyła im we wszystkich poczynaniach oraz odczuwałam targające nimi emocje. Na kartach powieści mogłam lepiej poznać troje bohaterów - Polę, Konstantego oraz Rafała. Ich myśli, odczucia, mogłam dowiedzieć się z czym się zmagają każdego dnia, stopniowo także jakie wydarzenia z przeszłości wpłynęły na ich obecne życie, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Pola i Kostek od samego początku zaskarbili sobie moją sympatię i z całych sił im kibicowałam. Natomiast Rafał wywoływał we mnie mieszane odczucia, nie dał się za bardzo poznać i był takim człowiekiem zagadką. Wielokrotnie miałam ochotę wejść do tej książki żeby przytulić, wesprzeć bohaterów ( w szczególności Polę) i zapewnić ich, że od teraz już wszystko będzie dobrze. Tą historia wywołała we mnie naprawdę całą paletę emocji - cieszyłam się kiedy coś szło po ich myśli, smuciłam kiedy spotykały ich przykrości. Tak naprawdę czytając tą historię nie byłam w stanie przewidzieć jak potoczą się dalej losy głównych postaci, jakich dokonają wyborów i mowa tutaj zarówno o przeszłości jak i teraźniejszości. Poznając wszystkie fakty, obserwując relacje jakie narodziły się, ale i uległy zerwaniu myślę, że to zakończenie jakie zaserwowała tutaj Ola jest odpowiednie dla tej historii i dla tych bohaterów. Ja czuję się usatysfakcjonowana. "Sto mil ciszy" to emocjonująca, miejscami poruszająca i wartościowa historia pełna życiowych doświadczeń, mądrości i prawd. To opowieść o poszukiwaniu siebie i swojego miejsca w życiu, życiowej harmonii oraz miłość, do której, która przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie i do której czasami po prostu trzeba dojrzeć. To historia, która z pewnością skłania do przemyśleń i daje nadzieję na lepsze jutro. Cudownie spędziłam czas z tą książką i czekam już na kolejne powieści spod pióra autorki. Polecam!