
| Autor | Anna Margot |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Wolf |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 384 |
| Format | 13.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-975546-2-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788397554627 |
| Waga | 328 g |
| Wymiary | 130 x 205 x 23 mm |
| Data premiery | 2025.09.16 |
| Data pojawienia się | 2025.09.16 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 6 szt. (realizacja 2026.08.25) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.26 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Kochane moje Moliki, dawno mnie tu taj nie było, ale mam dla was dobrą wiadomość. Jakiś czas temu przeczytałam fajną i całkiem sympatyczną książkę, która mam nadzieję, spodoba się i Wam. Korzystając z dnia wolnego, chciałabym się z Wami podzielić moimi krótkimi wrażeniami i zaproponować Wam pomysł na całkiem przyjemnie spędzony czas.
Za sprawą autorki Pani Ani, z której twórczością spotkałam się pierwszy raz, poznajemy aroganckiego, ale oczywiście obrzydliwie przystojnego Marcina, który na prośbę ojca, razem z bratem, ma zająć się dobrze prosperującą firmą. Niestety, zdrowie seniora nie pozwala mu na pełne zaangażowanie w pracę, dlatego, póki jeszcze może, chce wprowadzić swoich synów w tajniki swojej firmy. Marcin przez lata mieszkał za granicą, więc powrót do kraju i rodzinnej firmy nie jest dla niego wcale taki łatwy, ale zdecydowanie potrzebny.
W międzyczasie poznajemy również ambitną i zdolną Joannę, perfekcyjną asystentkę starszego pana, która uwielbia swoją pracę. Kiedy do biura trafia „nowy” szef, Asia absolutnie nie spodziewa się takiego typka. Jako jedyna się go nie boi i jasno daje mu do zrozumienia, że nie pozwoli sobą pomiatać. Oboje mają bardzo silne charaktery i — co tu dużo mówić — tworzą prawdziwą mieszankę wybuchową. Nie wiem jak Wy, ale ja takie duety lubię i z czystym sumieniem mogę Wam powiedzieć, że na nudę przy nich z pewnością nie będziecie narzekać.
Dzisiaj moich kochani będzie krótko, zwięźle i na temat. Bardzo się cieszę, że miałam okazję przeczytać tę historię. Z wielką ciekawością śledziłam losy nie tylko starszego brata, który musiał zmierzyć się z wieloma trudnościami i wyzwaniami, ale także kobiety, która pomimo swojego wieku przeszła już niejedno. Autorka z niesłychaną łatwością stworzyła wiarygodną i interesującą opowieść o ludziach, którzy mają swoje rany i sekrety skrywane głęboko gdzieś tam na samym dnie duszy. Na uwagę zasługuje również fakt, że w książce nie ma tylko miłości — pojawia się napięcie, tajemnice… a wiecie, że takie połączenia są najfajniejsze! Dodatkowo historia w „Synu szefa” pokazuje, jak ważne i kruche jest zaufanie oraz jak trudno jest je odbudować. A i jeszcze jedno, tak na samo zakończenie — urzekł mnie styl autorki. Powiem Wam, że czytałam tę historię tak, jakby opowiadała mi ją koleżanka przy kawie, bez zadęcia, bez sztucznego dramatyzmu, po prostu szczerze, z emocjami i lekkością. To było dla mnie ciekawe i całkiem unikatowe, bo miałam wrażenie, że nie tylko śledzę fabułę, ale wręcz uczestniczę w rozmowie, w której ktoś dzieli się ze mną swoimi przeżyciami, sekretami i przemyśleniami. Złapałam ten sam rytm, ten sam „flow”, który sprawił, że kartki przewracały się same, a ja nie mogłam się oderwać. I wierzcie mi lub nie, chyba pierwszy raz coś takiego „złapałam”. Mam nadzieję, że skusicie się na tę lekturę i będziecie się bawić równie dobrze, czytając ją, jak ja. Ściskam Was mocno i do zobaczenia wkrótce!
Za możliwość poznania Asi i Marcina dziękuje autorce oraz Wydawnictwu Wolf.
Książka "Syn szefa" Anny Margot to gorący romans z motywem relacji szef-pracownica, który podbił moje serce.
Główna bohaterka, Joanna od lat pracuje w jednej firmie i cenią sobie swoją zawodową stabilizację. Jej poukładane życie wywraca się do góry nogami, gdy nowym przełożonym zostaje Marcin, syn właściciela firmy - Mężczyzna jest piekielnie przystojny, ale też wyjątkowo arogancki i stanowi postrach całego zespołu. Pierwsze spotkanie pary nie należy do udanych, ale dynamiczna relacja stopniowo ewoluuje, zwłaszcza podczas służbowego wyjazdu. Sprawy komplikują się jeszcze bardziej, gdy z przeszłości Marcina wychodzą na jaw mroczne sekrety, które zagrażają nie tylko jego życiu, ale także rodzącemu się uczuciu.
Zalety i mocne strony książki to wciągająca i pełna emocji fabuła. Autorka doskonale buduje napięcie i emocje. W książce znajdziesz nie tylko romans, ale też tajemnice, błyskotliwe dialogi i odrobinę humoru. To historia, która wciąga od pierwszych stron i nie pozwala się oderwać. Dopracowani bohaterowie. Postacie są wykreowane niezwykle starannie. Mają swoje wady, zalety, przeszłość i wewnętrzne demony, co czyni je bardzo autentycznymi. Relacja między Joanną a Marcinem, pełna iskier i napięcia, dostarcza wielu wrażeń. Joanna, dojrzała, asertywna i charakterna kobieta z bagażem życiowych doświadczeń. Jest profesjonalistką w pracy, która nie boi się stawić czoła nawet najbardziej władczemu szefowi. Marcin, syn szefa, który z pozoru jest niedostępny, pewny siebie i arogancki. Pod tą twardą skorupą kryje się jednak mężczyzna obciążony bolesną przeszłością, która ukształtowała jego charakter. To postać pełna sprzeczności.
Odprężająca lektura w lekkim klimacie i idealnie sprawdza się jako odskocznia od codzienności. Relaksuje, bawi i zapewnia chwilę wytchnienia, jednocześnie nie unikając poważniejszych tematów.
Książka zawiera sceny o wyraźnie erotycznym charakterze które stanowią istotny element historii. Jest to zatem lektura zdecydowanie dla czytelników pełnoletnich.
Moja ocena: 9/10
Polecam jeśli lubicie gorące romanse z głębią emocjonalną
Mam nadzieję, że ta recenzja pomoże Ci podjąć decyzję. Czy sięgniesz po Syna szefa, by spędzić z Joanną i Marcinem emocjonujący wieczór? ?
BRUNETTE BOOKS
Joanna to dojrzała, asertywna i charakterna kobieta, która nie boi się stanąć twarzą w twarz z władczym, momentami może zbyt porywczym, za to bardzo przystojnym Marcinem. Oboje mają silne charaktery, choć chowają się za kolejnymi warstwami, szczególnie jemu przychodzi z trudem nie mierzenie ludzi miarą niepowodzenia, które kładzie się cieniem na relacjach zawodowych i prywatnych. Razem tworzą duet, który dostarcza czytelnikowi masę wrażeń.
Autorka doskonale poradziła sobie z przyciągnięciem zainteresowania, napięciem i emocjami. Dialogi są wartkie i błyskotliwe, w tle czają się tajemnice, ale nie brakuje też humoru. Są poważniejsze tematy, ale cała książka utrzymana jest w lekkim klimacie, relaksuje i pozwala oderwać się od codzienności. Nie skupia się też wyłącznie na fizycznym aspekcie tej znajomości, więc wszystko jest fajnie wyważone.
Polecam. Ubarwi szare dni, ociepli chłodne wieczory.
Jak myślicie? Czy czytelnicy lubią bohaterów ciepłych, przyjemnych, czy jednak takich, którzy są wyraziści, potrafią zajść za skórę i nie zawsze od razu dają się polubić? A jakich Ty lubisz? "Syn szefa" Anny Margot zaczyna się właśnie od poznania dwóch takich bohaterów. Joanna – kobieta po trzydziestce, piękna, skromna, ale świadoma swojej wartości, matka dorastającego syna. Ma życie poukładane i bezpieczne. To, co przeżyła w młodości, nauczyło ją ostrożności i wyciągania wniosków. Jej praca stała się jej ostoją, bo to w zasadzie jej pierwsze i ostatnie miejsce zatrudnienia. Szef był dla niej autorytetem i podporą. Aż do momentu, gdy w związku ze stanem zdrowia postanowił wprowadzić do zarządu swojego syna.
I tutaj pojawia się on – Marcin, syn szefa. Na początku wyprowadził mnie z równowagi. Jego aroganckie zachowanie, brak wyczucia, sposób bycia, wszystko to sprawiło, że spisałam go na straty. Nie widziałam w nim mężczyzny godnego uwagi, partnera, a już tym bardziej człowieka, którego można by polubić. Był dla mnie postrachem firmy i wywoływał jedynie irytację. Jednak im dalej zagłębiałam się w tę historię, tym bardziej zaczynałam odkrywać jego osobowość. To było jak odwrócenie mojego myślenia o 180 stopni. Autorka świetnie pokazuje, jak wiele warstw potrafi mieć człowiek, jak przeszłość, niewypowiedziane sprawy i wewnętrzne rany wpływają na jego zachowanie.
Ta książka poruszyła mnie właśnie uczuciami. Czułam obawy Joanny, jej strach przed zmianą, niepewność, ale też siłę i determinację, by trzymać się tego, co dla niej ważne. Czułam złość na Marcina, która z czasem zmieniała się w ciekawość i zrozumienie. Nawet postać starszego szefa ma tu ogromne znaczenie. Jego troska, wybory i sposób, w jaki chciał zabezpieczyć przyszłość firmy, dodały historii realizmu i głębi.
Najbardziej spodobało mi się to, że "Syn szefa" nie jest tylko romansem, gdzie piękna kobieta spotyka przystojnego mężczyznę. To książka o uczuciach o tych trudnych, skomplikowanych, które często skrywamy pod maską. O przeszłości, która wraca w najmniej oczekiwanym momencie i potrafi zburzyć kruche fundamenty teraźniejszości. O zderzeniu charakterów, które z czasem mogą stworzyć coś zupełnie nowego.
Czytelnicy znajdą tu emocje, od złości, przez śmiech, po wzruszenie. Znajdą bohaterów, którzy nie są idealni, ale przez to bardzo prawdziwi. I znajdą odpowiedź na pytanie, czy warto dać drugą szansę. Nie tylko drugiej osobie, ale i samemu sobie.
Sięgając po tę książkę, przygotujcie się na burzę uczuć. To właśnie one są sercem tej historii, temu warto po tę książkę sięgnąć.
Jak myślicie? Czy czytelnicy lubią bohaterów ciepłych, przyjemnych, czy jednak takich, którzy są wyraziści, potrafią zajść za skórę i nie zawsze od razu dają się polubić? A jakich Ty lubisz? "Syn szefa" Anny Margot zaczyna się właśnie od poznania dwóch takich bohaterów. Joanna – kobieta po trzydziestce, piękna, skromna, ale świadoma swojej wartości, matka dorastającego syna. Ma życie poukładane i bezpieczne. To, co przeżyła w młodości, nauczyło ją ostrożności i wyciągania wniosków. Jej praca stała się jej ostoją, bo to w zasadzie jej pierwsze i ostatnie miejsce zatrudnienia. Szef był dla niej autorytetem i podporą. Aż do momentu, gdy w związku ze stanem zdrowia postanowił wprowadzić do zarządu swojego syna.
I tutaj pojawia się on – Marcin, syn szefa. Na początku wyprowadził mnie z równowagi. Jego aroganckie zachowanie, brak wyczucia, sposób bycia, wszystko to sprawiło, że spisałam go na straty. Nie widziałam w nim mężczyzny godnego uwagi, partnera, a już tym bardziej człowieka, którego można by polubić. Był dla mnie postrachem firmy i wywoływał jedynie irytację. Jednak im dalej zagłębiałam się w tę historię, tym bardziej zaczynałam odkrywać jego osobowość. To było jak odwrócenie mojego myślenia o 180 stopni. Autorka świetnie pokazuje, jak wiele warstw potrafi mieć człowiek, jak przeszłość, niewypowiedziane sprawy i wewnętrzne rany wpływają na jego zachowanie.
Ta książka poruszyła mnie właśnie uczuciami. Czułam obawy Joanny, jej strach przed zmianą, niepewność, ale też siłę i determinację, by trzymać się tego, co dla niej ważne. Czułam złość na Marcina, która z czasem zmieniała się w ciekawość i zrozumienie. Nawet postać starszego szefa ma tu ogromne znaczenie. Jego troska, wybory i sposób, w jaki chciał zabezpieczyć przyszłość firmy, dodały historii realizmu i głębi.
Najbardziej spodobało mi się to, że "Syn szefa" nie jest tylko romansem, gdzie piękna kobieta spotyka przystojnego mężczyznę. To książka o uczuciach o tych trudnych, skomplikowanych, które często skrywamy pod maską. O przeszłości, która wraca w najmniej oczekiwanym momencie i potrafi zburzyć kruche fundamenty teraźniejszości. O zderzeniu charakterów, które z czasem mogą stworzyć coś zupełnie nowego.
Czytelnicy znajdą tu emocje, od złości, przez śmiech, po wzruszenie. Znajdą bohaterów, którzy nie są idealni, ale przez to bardzo prawdziwi. I znajdą odpowiedź na pytanie, czy warto dać drugą szansę. Nie tylko drugiej osobie, ale i samemu sobie.
Sięgając po tę książkę, przygotujcie się na burzę uczuć. To właśnie one są sercem tej historii, temu warto po tę książkę sięgnąć.
Jak myślicie? Czy czytelnicy lubią bohaterów ciepłych, przyjemnych, czy jednak takich, którzy są wyraziści, potrafią zajść za skórę i nie zawsze od razu dają się polubić? A jakich Ty lubisz? "Syn szefa" Anny Margot zaczyna się właśnie od poznania dwóch takich bohaterów. Joanna – kobieta po trzydziestce, piękna, skromna, ale świadoma swojej wartości, matka dorastającego syna. Ma życie poukładane i bezpieczne. To, co przeżyła w młodości, nauczyło ją ostrożności i wyciągania wniosków. Jej praca stała się jej ostoją, bo to w zasadzie jej pierwsze i ostatnie miejsce zatrudnienia. Szef był dla niej autorytetem i podporą. Aż do momentu, gdy w związku ze stanem zdrowia postanowił wprowadzić do zarządu swojego syna.
I tutaj pojawia się on – Marcin, syn szefa. Na początku wyprowadził mnie z równowagi. Jego aroganckie zachowanie, brak wyczucia, sposób bycia, wszystko to sprawiło, że spisałam go na straty. Nie widziałam w nim mężczyzny godnego uwagi, partnera, a już tym bardziej człowieka, którego można by polubić. Był dla mnie postrachem firmy i wywoływał jedynie irytację. Jednak im dalej zagłębiałam się w tę historię, tym bardziej zaczynałam odkrywać jego osobowość. To było jak odwrócenie mojego myślenia o 180 stopni. Autorka świetnie pokazuje, jak wiele warstw potrafi mieć człowiek, jak przeszłość, niewypowiedziane sprawy i wewnętrzne rany wpływają na jego zachowanie.
Ta książka poruszyła mnie właśnie uczuciami. Czułam obawy Joanny, jej strach przed zmianą, niepewność, ale też siłę i determinację, by trzymać się tego, co dla niej ważne. Czułam złość na Marcina, która z czasem zmieniała się w ciekawość i zrozumienie. Nawet postać starszego szefa ma tu ogromne znaczenie. Jego troska, wybory i sposób, w jaki chciał zabezpieczyć przyszłość firmy, dodały historii realizmu i głębi.
Najbardziej spodobało mi się to, że "Syn szefa" nie jest tylko romansem, gdzie piękna kobieta spotyka przystojnego mężczyznę. To książka o uczuciach o tych trudnych, skomplikowanych, które często skrywamy pod maską. O przeszłości, która wraca w najmniej oczekiwanym momencie i potrafi zburzyć kruche fundamenty teraźniejszości. O zderzeniu charakterów, które z czasem mogą stworzyć coś zupełnie nowego.
Czytelnicy znajdą tu emocje, od złości, przez śmiech, po wzruszenie. Znajdą bohaterów, którzy nie są idealni, ale przez to bardzo prawdziwi. I znajdą odpowiedź na pytanie, czy warto dać drugą szansę. Nie tylko drugiej osobie, ale i samemu sobie.
Sięgając po tę książkę, przygotujcie się na burzę uczuć. To właśnie one są sercem tej historii, temu warto po tę książkę sięgnąć.
„SYN SZEFA” to gorący romans z motywem zakazanej relacji-szef/sekretarka.To również pełna temperamentu historia,która z każdym kolejnym rozdziałem zachwyca coraz mocniej.
Mogę jednym słowem określić tą książkę-GENIALNIA!!! Bohaterowie są tak świetnie wykreowani,że razem z nimi przeżywałam ich wzloty i pełne bólu upadki.
Asię kocha się całym sercem,ponieważ jest profesjonalną,ambitną i szczerą kobietą,która w życiu przeszła wiele.Mimo to brnie do przodku,mając obok siebie zwariowaną osóbkę,która wesprze zabawnymi tekstami,zachowaniem czy upomni.Ich relacje jest do pozazdroszczenia,bo pokazuje bezwarunkową miłość i wsparcie.
Marcin jest pełnym sprzeczności mężczyzną żyjący przeszłością.Z pozoru niedostępny i nieufny mężczyzna,a tak naprawdę skrywa swój ból głęboko w sobie.Początkowo troszkę bezczelny,lecz nie warto oceniać-trzeba go bliżej poznać.
Historia bohaterów porywa kolejnymi zdarzeniem z życia bohaterów z ciętym językiem oraz bardzo spice sceny okraszone ciekawymi wątków scenerii.Nic nie dzieje się bez przyczyny,bo skrywana relacja rozwija się w zastraszającym szybkim tempie,a to jest o krok od popełniania błędów. Zwroty akcji i kolejne potknięcia powodują,że wszystko może się zdarzyć,a gdy sekrety ujrzą światło dzienne to robi się bardzo emocjonalnie.
„SYN SZEFA” to znakomita opowieść o rosnącym uczuciu-mimo wszystko i mimo wszystkich-które doprowadza do gorących chwil.To także piękna miłość rodzicielska,która pokazuje,że można na nią liczyć.Wspaniały romans pokazujący,że nie warto kogoś oceniać po wyglądzie.
Czytajcie i bawcie się znakomicie z bohaterami-Polecam