
Trzecia część niesłychanie popularnego komiksu Guya Delisle o jego życiu z dziećmi.
Fani twórczości autora Kronik jerozolimskich i Pjongjangu znajdą tu wszystkie charakterystyczne elementy jego stylu ironiczne poczucie humoru, duży dystans do bohaterów (głównie siebie) i przydatne w codziennym życiu wskazówki. Z tym, że tym razem nie dotyczą one podróżowania, ale wychowywania dzieci.
Delisle ma dla wszystkich rodziców choć nie tylko oczywiście garść porad i zmyślnych sposobów, jak radzić sobie z niesfornymi i zawracającymi głowę dziećmi (ignorować!). Poza aspektem poradnikowym Vademecum złego ojca to także bardzo osobiste i czułe spojrzenie na radości płynące z tacierzyństwa.
Jeśli macie znajomych, którzy właśnie toczą nierówny bój ze swoimi dziećmi, podsuńcie im tę książkę. Sprawicie im ulgę i dacie bilet do wspólnoty rodziców udręczonych przez swoje dzieci i bardzo kochających je równocześnie (Fakt).
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Kultura Gniewu Paweł Tarasiewicz, ul. Bartoszycka 10, 04-923 Warszawa (PL), numer telefonu: 504825342, adres e-mail: pawel@kultura.com.pl
| Autor | Guy Delisle |
| Wydawnictwo | Kultura gniewu |
| Rok wydania | 2022 |
| Liczba stron | 192 |
| Format | 1.3 x 1.8 cm |
| Numer ISBN | 978-83-67360-07-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367360074 |
| Wymiary | 12 x 18 mm |
| Data premiery | 2022.08.05 |
| Data pojawienia się | 2022.08.05 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 41 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Wielu z nas stęskniło się już zapewne za niezwykle zabawną, refleksyjną i intrygującą komiksową relacją Guy'a Delisle o tym, jak być nie do końca dobrym, ale za to możliwie wciąż zdrowym psychicznie, ojcem małych dzieci. I tu mam dla was świetną wiadomość - nakładem Wydawnictwa Kultura Gniewu ukazała się właśnie najnowsza, trzecia już odsłona znakomitego cyklu „Vademecum złego ojca”.
Tradycyjnie już mamy tu pokaźną porcję zabawnych mini historii z tatą i jego dwojgiem dzieci, w roli głównej. To domowa, podwórkowa i miejska codzienność, która wiąże się z trudami wychowywania pociech i sprawdzonymi sposobami na to, jak sobie z tą misją poradzić z perspektywy sprytnego ojca.
I tak też mamy tu chociażby niefortunną próbę zaimponowania ojca synkowi poprzez zabawy z wybuchowym gazem...; kolejno zabawną historię o śpiewaniu przy stole, która to czynność przynosi więcej szkody niż przyjemności...; dalej o pomaganiu w odrabianiu lekcji córeczce, która im otrzymuje więcej pomocy ze strony taty, tym ma więcej pytań o wszystko...; czy też choćby scenę obrazującą wizytę taty z synkiem w sklepie RTV, która kończy się sprawieniem psikusa pewnemu nieuprzejmemu sprzedawcy...
Oczywiście powyższe przykłady stanowią jedynie niewielki wycinek z tej komediowej opowieści, gdzie każda z historyjek ma swój niezwykły urok, akcję i pomysłowy dowcip. Istotne jest to, że wbrew pozorom jest to naprawdę inteligentny humor, odwołujący się nie do sytuacyjnych żartów, ale raczej do zabawy słowem, emocjami i specyficznej konfrontacji życiowej mądrości dorosłego względem nieco przemądrzałych dzieci. Efekt jest iście znakomity, gdyż bawimy się przy tej lekturze - nie pierwszy już zresztą raz, naprawdę świetnie.
To nie tylko humor i żarty, ale też piękna opowieść o rodzinie, w której nie zawsze wszystko wygląda być może idealnie, ale w której na każdym kroku daje się wyczuć tę niezwykłą, najbliższą więź. Wspólne przygody, pokonywanie różnego rodzaju wyzwań (choćby tych szkolnych), czy też wreszcie małe i większe kłopoty, w jakie wpada tata z dziećmi - to wszystko rysuje przed nami portret współczesnej familii, której to nie można nie polubić. I wreszcie jest to opowieść o niedoskonałości bycia idealnym tatą, która sama w sobie jest wspaniałą.
Guy Delisle tradycyjnie też zilustrował te krótkie, intrygujące historie, posługując się bardzo prostą i skromną w swej postaci kreską, tylko i wyłącznie niezbędnymi elementami danego obrazu, swobodnym kadrowaniem oraz bielą, czernią i różnego rodzaju odcieniami szarości. I jest w tej skromności coś ujmująco czarującego i idealnego właśnie dla tej komiksowej opowieści.
To komiks dla rodziców...? - jak najbardziej tak. Dla rodziców, którzy wychowują swoje pociechy, którzy mają już za sobą ten piękny ale też i najłatwiejszy czas, jak i dla tych, którzy wkrótce powitają na świecie swoich synków i córeczki. I nie chodzi tu o to, że opowieść ta ma stanowić poradnik dobrego wychowania, bądź też poradniki unikania wychowawczych błędów - zupełnie nie. Otóż głównym przesłaniem tej opowieści jest to, by doceniać i cieszyć się każdą chwilą ojcostwa i macierzyństwa, gdyż dzieci naprawdę szybko, za szybko dorastają...
Pięknym, przezabawnym i niezwykle interesującym jest to nasze spotkanie z komiksem „Vademecum złego ojca. Tom 3”, który z całą pewnością utrzymuje sobą wysoki poziom dwóch pierwszych części. To inteligentny humor, umiejętność śmiania się z samego siebie, jakość ilustracji oraz niezwykle ciepłe emocje, które dają nam ogromne pokłady dobrej energii. Tym samym nie pozostaje mi już nic więcej, aniżeli zachęcić was do sięgnięcia po ten tytuł. Polecam – naprawdę warto!
Chociaż Guy Delisle nigdy nie był autorem, którego ciągnęło do ciężkich komiksów i nawet ciężkie tematy podać potrafił w formie lekkiej, prostej, przystępnej, a przy okazji jakże przyjemnej (nie liczę „Zakładnika”, bo to wyjątek potwierdzający regułę), ale w „Vademecum złego ojca” z tą lekkością przeszedł samego siebie. Z jak najlepszych zresztą skutkiem, bo dzięki temu rzecz jest po prostu znakomita w każdym calu. I za każdym razem bawi mnie w ten specyficzny dla siebie sposób, pełen satyry i goryczy.
Jak można nauczyć się czasowników od Harry’ego Pottera? Co znaczy „Kulwa”? I wiele, wiele więcej!
Wraz z głównym bohaterem, ojcem, i jego dziećmi weźmiemy udział w sprzątaniu ogródka, odrabianiu lekcji, czytaniu bajek i innych, codziennych obowiązkach. Ale w wykonaniu tego rodzica żadna z tych rzeczy nie jest zwyczajna. Tym bardziej, że sam często jest jak dziecko…
Co uwielbiam w tej serii? Właściwie wszystko, a w szczególności to odpowiedzialno-nieodpowiedzialne podejście głównego bohatera / autora do rodzicielstwa, czego chyba najlepszym przykładem jest wspomniana wyżej „kulwa”. Nie chcę w tym miejscu wdawać się w szczegóły, ale ten komiks to chyba kwintesencja całej serii, pokazująca połączenie familijnej opowieści z wulgarnością dorosłości. A to dobitnie pokazuje, że wbrew temu, co można by sądzić, „Vademeceum złego ojca” nie jest wcale komiksem dla dzieci, chociaż o dzieciach mocno przecież traktuje.
Bo seria ta to nic innego, jak przeniesienie takiej właśnie opowieści dla całej rodziny o zabawnych zmaganiach z dorastaniem i wychowywaniem dzieci na grunt dorosły. I podana z perspektywy dorosłego, który jednocześnie wcale taki dojrzały nie jest. Ma wiedzę, jest inteligentnym gościem, ale robi głupoty, do bycia odpowiedzialnym sporo mu brakuje, dydaktyzmu jako takiego więc tu niewiele, chyba że tego, wynikającego z ośmieszania rodzicielskich wad i życia rodzinnego, jako takiego, wytykającego co robimy źle, bo nie tylko bohater źle to robi, ale jednocześnie dającego pocieszenie, że jest więcej takich ludzi. Katharsis? To już zależy od czytelnika, ale sporo oczyszczających elementów, choćby śmiechu, wypełnia tę serię.
I to mnie kupuje. Tak na całego. Śmieszy, bawi, skłania do refleksji, potrafi też urzec, zachwycić. Także prostotą. Delisle swoim zwyczajem, tak fabularnie, jak i graficznie, stawia na minimalizm, ale jest to minimalizm w punkt trafiony. Te cartoonowe ilustracje, czasem bliskie szkicom, a jednak niewymagające niczego więcej, żadnego dopracowania, żadnych dodatkowych detali, nic. Tak są dobre. Ale to Guy Delisle, gość z wielkim doświadczeniem zawodowym, nie mogło być inaczej. I chociaż w „Vademecum złego ojca” robi coś innego, niż w całej swojej twórczości, skupionej przecież na relacjach z podróży – innego, ale nie do końca, bo to nadal relacja z życia, w ten czy inny sposób nawet, jeśli podkręcona i z dorzuconą nutą absurdów – ale robi to równie wyśmienici, co w swoich największych dziełach.