
Gospodyni domowa i facet z korporacji, dżentelmen ze Lwowa i dwoje wieśniaków mówiących gwarą, doktorantka i makijażystka, Żyd i Japonka z przeszłością gejszy, zakompleksiona psycholożka, niedoszła zakonnica i ginekolog z prywatną praktyką. I tak arbitralnie, ale nieprzypadkowo dobrane grono osób zaczyna żyć własnym życiem; i co paradoksalne grupa nie rozpada się, nie pulsuje konfliktami. Staje się wspólnotą. A zbliża tych ludzi do siebie tyleż tytułowa winda, z której muszą korzystać, mieszkając w dziesięciopiętrowym bloku we Wrocławiu, co zastosowana w książce perspektywa autorska. Każdy z bohaterów jest oglądany wielokrotnie od środka i z zewnątrz, ze współczuciem i humorem, z prawem do słabości i ambitnych marzeń, każdy ma szansę na wspomnienia i nasycenie języka charakterystycznymi dla siebie pojęciami i emocjami. W efekcie winda w tej opowieści to nie tylko ów bezduszny mechanizm. To też rodzące się między ludźmi więzi, dzięki którym obcy zamieniają się w swoich, a dziwne na pierwszy rzut oka indywidua w indywidualności osoby z nadzieją na szczęście i spełnienie.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Jan Koźbiel JanKa wydawnictwo i.., ul. Majowa 11/17, 05-800 Pruszków (PL), numer telefonu: 694 536 051, adres e-mail: wydawnictwo@jankawydawnictwo.pl
| Autor | Magdalena Knedler |
| Wydawnictwo | JanKa |
| Rok wydania | 2016 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 240 |
| Format | 20.5x14.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-62247-42-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788362247424 |
| Data premiery | 2016.02.05 |
| Data pojawienia się | 2016.02.05 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 9 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja 2026.08.23) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Człowiek to rzeczownik, a rzeczownikami rządzą przypadki..."
Ludzka podróż przez życie jest nieprzewidywalna, najczęściej zupełnie inna od tej wyśnionej i upragnionej, bardziej złożona, zależna nie tylko od nas samych, ale od wielu czynników zewnętrznych. Wypełniają ją przeplatające się radosne i bolesne chwile, w naturalny sposób okruchy szczęścia mieszają się z dramatami. Silnie marzymy i realizujemy własne wizje sukcesu lub za szybko rezygnujemy z walki o własne pragnienia i trwamy w wieloletniej nudnej monotonii, chwytamy pojawiające się szanse lub świadomie ich nie dostrzegamy, wprowadzamy znaczące zmiany w życiu lub poddajemy się destrukcyjnej stagnacji, dostrzegamy ludzi wokół nas lub nie jesteśmy w stanie zauważyć nawet nas samych. Rozbieżności i podobieństwa scenariuszy ludzkiego życia to niezwykle interesujący temat odnoszący się do zadziwiających faktów, nieprawdopodobnych zbiegów okoliczności, uśmiechu fortuny i braku przysłowiowego łutu szczęścia.
W "Windzie" zaglądamy na moment w życie społeczności mieszkańców wrocławskiego bloku, jednego z wielu, podobnego do tych innych na osiedlu, dzielnicy czy dowolnego miasta. Nie liczą się imiona czy nazwiska, ale reprezentacyjność poszczególnych jednostek, ich różnorodność pod względem wiekowym, wykształcenia, zainteresowań, predyspozycji i doświadczeń życiowych. Łapiemy wybrane chwile z ich obecnego życia, poznajemy przeszłe zdarzenia determinujące teraźniejszość, zagłębiamy się w ludzkie przemyślenia, odbieramy różnorodne emocje. Bardzo ciekawe jest to spojrzenie na bohaterów powieści z różnych perspektyw, ich wzajemnych relacji, przenikających się losów, często mocno pogmatwanych i współzależnych. Odkrywamy wciąż coś nowego o ich historii życia, uzupełniamy profile osobowości, poznajemy wyznawane wartości, docieramy do źródeł postaw i zachowań. Autorka wyjątkowo interesująco przedstawia przyczynowo-skutkowe wyjaśnienia wielu zdarzeń, wzajemne oddziaływania postaci i zaskakujące powiązania. Odpowiada mi taki styl pisania, swoboda w narracji i wielowątkowa fabuła. Książka wciąga nas w swój świat bardzo szybko, już pierwszy rozdział zawiera wiele znaczących przesłanek, a później w miarę czytania dostrzegamy ich coraz więcej, z wielkim zainteresowaniem podążamy ich tropem.
Podobało mi się takie indywidualne spojrzenie na przedstawionych nam bohaterów, bardzo prawdziwych i wiarygodnych, przekonywujących nas do siebie. Stopniowo wyłaniają się niezwykle ciepłe, szczere i fascynujące obrazy zwykłych ludzi, osadzonych w codzienności, często samotności, niezrozumieniu, niespełnieniu, poczuciu winy, ale również trwających w nadziei, pragnieniach i walce o lepsze jutro. Powieściowym postaciom nie brakuje wad i słabości, ale też zalet i wewnętrznej siły. Silnie czujemy jak wiele wspólnego mamy z nimi a jak wiele nas jednocześnie dzieli. A może są to nasze odbicia w symbolicznym lustrze przesuwającej się między piętrami blokowej windy, w górę ku sukcesom i lepszej perspektywie lub w dół ku porażkom i błędnym decyzjom. Zatrzymujemy się między piętrami, bo wahamy się przed podjęciem kluczowych decyzji, wysiadamy na wybranym piętrze będącym przystankiem w życiu, a przycisku z numerami niektórych pięter nie wciskamy nigdy, czując, że nie są dla nas lub bojąc się do nich zajrzeć. Czyż problemy i dylematy bohaterów nie stają się po części naszymi? Czy to co w nich dostrzegamy zawstydza nas, skłania do refleksji i inspiruje do podjęcia pewnych działań? Jakie faktycznie znaczenie ma winda w naszej podróży życia, postrzeganiu nas samych i otaczającego nas świata? Dlaczego ta zamknięta przestrzeń tak bardzo na nas oddziałuje przyczyniając się do poczucia dyskomfortu przebywania z własnymi myślami?
bookendorfina.blogspot.com
”Winda” to moje odkrycie roku. A może nawet dekady. Książka, która od samego początku wciąga, ale też zaskakuje.
Zacznę od niezwykłej okładki, która niezmiernie mi przypadła do gustu. Winda zobrazowana w postaci kostki Rubika, która zamiast kolorów przedstawia ludzkie oblicza. W dodatku twarze te mieszają się w windzie, niczym w tyglu. Okładka jest prosta, a przez to bardzo wymowna. Duży plus już na sam początek. Ale wnętrze jest podobne do okładki. W dzisiejszym świecie przepychu, biegu i dobie konsumpcjonizmu, okładka oraz zawartość nie narzucają się, a przez to zapadają w pamięć. Pozwalają zatrzymać się, zastanowić, ale też dostrzec to co ważne, a nie tylko aspekty konsumpcyjne. Ale nie mogę tu nadmienić o równie ważnej kwestii jak cena. W obecnym świecie, gdy książki stają się luksusem, tym razem jest inaczej. Cena jest tak dostępna, że nikt nie powinien narzekać.
Winda to zestawienie kilku opowieści różnych osobób. Miesza się tu historia młodości ze starością, teraźniejszości z przeszłością. Każdy mieszkaniec, który jeździ tytułową windą, niesie ze sobą pewną historię. Każda historia, na swój sposób jest wzruszająca, zapadająca w pamięć. Pojawia się para, która pragnie dziecka, ale obawy powstrzymują ich przed ostateczną decyzją. Tuż obok mieszka kobieta, która dla odmiany ma całkiem inne pragnienia, a dziecko pojawia się niespodziewanie. W windzie pojawiają się osoby z ustabilizowanym życiem prywatnym, ale również te, które dopiero poszukują swojego miejsca. Jest miłość i zdrada, rozstania i powroty. Jednak nie moim celem, jest tu przedstawianie poszczególnych historii. Bo to w świetny sposób dokonała autorka. Każdy bohater, pojawiający się w książce jest dopracowany w szczegółach. Portret każdego z nich, w precyzyjny sposób obrazuje cechy, które na dobrą sprawę, czytający mógł by spotkać w sobie, lub w osobie z którą właśnie podróżuje windą. Czytając, można odnieść wrażenie, że autorka opisuje realne, prawdziwe losy oraz osobowości bohaterów. Wszystko jest prawdziwe, niekłamane. Styl autorki powoduje, że każda osoba jest niczym narysowana słowem. Co daje prawdziwszy obraz.
Losy bohaterów są wzruszające, a niekiedy poruszające. Pełnią tutaj ważną rolę, jednak w moim odczuciu nie najważniejszą. Mimo, że są bardzo dobrze opisane przez autorkę, są niczym tło. Tło do windy, która „ jest przecież jak soczewka, która zatrzymuje w sobie detal.” Winda pozwala nam w rzeczywistości zatrzymać się w biegu, postać, zastanowić się choć na chwilę. Podobnie w książce. W każdym z bohaterów, czytelnik może znaleźć cząstkę siebie. A tytułowa winda pozwala czytelnikowi, jak i bohaterom książki zatrzymać się. Zastanowić. Odetchnąć, ale też podjąć ważne decyzję.
W książce przedstawione są dwa światy. Świat nowoczesny, należący do młodych, którzy jako sąsiedzi nie mają czasu już dla wzajemnych chwil. Jedynym miejscem, gdzie mogą się spotkać, porozmawiać to winda. Te parę chwil, pozwala na uśmiech, na zauważenie się wzajemnie. Kontrastuje to ze światem Pana Stanisława. Który jako leciwy, emerytowany człowiek skupia wokół siebie sąsiadów. To do niego większość sąsiadów przychodzi porozmawiać, poradzić się, czy choćby po sąsiedzku zrobić przyjemność pachnącym ciastem. W dzisiejszym pędzącym świecie nie ma przyjaźni sąsiedzkich. Nie wpadamy choć na chwilę, by wspólnie porozmawiać, powymieniać poglądy. Jedynie Pan Stanisław zachował ten odruch. Ale czy to nie wszystko wynika z tego, że świat tak pędzi? I w książce autorka w dosadny sposób przedstawia odchodzenie w przeszłość, po przez śmierć dawnych zwyczajów odwiedzania się. Jednak” …to, że ktoś dla nas ważny odszedł na zawsze, nie oznacza, że my również musimy umierać. Nasza śmierć uczuciowa, emocjonalna, a niekiedy nawet intelektualna w niczym tutaj nie pomoże”
Autorka sprawnie, co krok nawiązuje do popkultury, ale też kultury przed duże „K”, co powoduje, że książka staje się tym bardziej atrakcyjna. Pojawia się Prus, Jane Austin, Rembrant, Mody, Miskiewicz, ale też Biedronka, Lidl, czy nawet „Ugotowani”, „50 Twarzy Greya”. Wszystko, w doskonałych proporcjach, z wyczuciem, powoduje że książka jest współczesna, ale też ponadczasowa. Nie dominują tu wyłącznie współczesne utwory, programy, czy książki. Odwołania dotyczą również tych starszych. Niekiedy już zapomnianych.
Książkę z wielu względów oceniam bardzo pozytywnie. Autorka od początku do końca dążyła obranym kursem, dzięki czemu, książka jest jako całość bardzo atrakcyjna i oryginalna. W jednym tempie. Bez zbędnych dodatków. Pozwoliła mi choć na chwilę zatrzymać się. Odetchnąć od przepychu i komercji, które w ostatnich latach nawet zawitały na rynku księgarskim.