
Międzynarodowa intryga. Młodzieńcza miłość. Starożytne tajemnice. Wizja zagłady.
I czysta, mrożąca krew w żyłach groza.
W mglisty zimowy poranek, na pustym o tej porze roku polu tulipanów na obrzeżach rodzinnego miasta, trzynastoletni Luca Wolf i jego koleżanka Emma Reich odkrywają XVIII-wieczny żaglowiec. Na pierwszy rzut oka widać, że okręt, na którego burcie widnieje nazwa Wyrocznia, jest mocno sfatygowany, jakby fale wyrzuciły go na brzeg po setkach lat dryfowania. Znalezisko wydaje się nierzeczywiste, właz do ładowni jest jednak otwarty i Emma nie może się oprzeć pokusie wejścia na pokład i zbadania statku.
Gdy bije pokładowy dzwon, Emma znika w jego wnętrzu na zawsze. To samo dzieje się z kilkorgiem ich przyjaciół, ojcem Luki oraz policjantami, którzy wyruszają z ekspedycją poszukiwawczą w głąb okrętu. Kiedy bez wieści przepada jedenaście osób, śledztwo rozpoczyna tajna agencja rządowa. Wygląda na to, że międzynarodowe służby specjalne stanęły właśnie w obliczu najbardziej złowieszczej sprawy swoich czasów.
Na miejsce zostaje sprowadzony Robert Grim, emerytowany specjalista od okultyzmu, który ustala ponad wszelką wątpliwość, że Wyrocznia jest zwiastunem wieszczonej od dawien dawna zagłady – mrocznej siły uśpionej dotąd w głębinach morza. Już wkrótce Luca odkrywa, że jest łącznikiem w starciu między starożytnymi siłami…
Autor bestsellerowych powieści grozy Echo i Hex Thomas Olde Heuvelt powraca z nowym horrorem, w którym z mroków przeszłości wyłaniają się starożytne siły zdolne na zawsze odmienić nasz świat.
„Najbardziej wyraziste i przerażająco realistyczne działo autora jak do tej pory. Wyśmienita, budząca grozę rozrywka”. – „New York Times”
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwoalbatros.com
| Autor | Thomas Olde Heuvelt |
| Wydawnictwo | Albatros |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 512 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8361-273-7 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383612737 |
| Data premiery | 2025.05.07 |
| Data pojawienia się | 2025.04.23 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 49 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Odkrycie XVIII-wiecznego żaglowca o nazwie "Wyrocznia" przez dwójkę nastolatków na obrzeżach rodzinnego miasta brzmi jak zapowiedź przygody, która jednak szybko przeradza się w historię pełną grozy.
Autor umiejętnie buduje niepokojącą atmosferę: mglisty poranek, sfatygowany statek oraz otwarty właz do ładowni tworzą razem sugestywną scenerię, która od początku zapowiada, że wydarzy się coś złego.
Od momentu zniknięcia Emmy po uderzeniu pokładowego dzwonu opowieść nabiera coraz mroczniejszego klimatu, a kolejne zniknięcia przyjaciół dziewczyny, ojca Luki oraz policjantów potęgują poczucie bezsilności wobec nieznanej siły żyjącej w głębinach morskich.
Ksiażka wyróżnia się mroczną atmosferą i umiejętnie stopniowanym napięciem, pozostawiając czytelnika w stanie ciągłego niepokoju i domysłów, jakie będzie zakończenie tej historii.
Zwykły, deszczowy dzień, dwoje dzieciaków jedzie na rowerach do szkoły. Nagle na polu tulipanów zauważają osiemnastowieczny żaglowiec. Skąd się wziął w tym miejscu, przecież jeszcze wczoraj go nie było. Podchodzą bliżej by zbadać sytuację. Dziewczynka postanawia wejść przez właz, by się rozejrzeć i już nie wraca. Podobnie jak kilka innych osób, które postanowiły pomóc. O co tu chodzi? Z czym przyszło się zmierzyć Luce? Tajna agencja rządowa zrobi wszystko, by ta sprawa nie wypłynęła do mediów, są za to gotowi nawet poświęcić ludzkie życia. Jedyną osobą, która jest w stanie uwierzyć chłopcu, jest zatrudniony przez agencje Amerykanin – ekspert od zjawisk paranormalnych. Luca ma za zadanie ocalić miliony ludzi, czy mu się to uda?
Jest to książka z pogranicza horroru oraz sci-fi. Mamy tu do czynienia ze starożytnymi demonami, wizjami, dziwnymi istotami, ale także z rządowymi przekrętami. Nie zrażajcie się, jeśli uważacie, że to nie jest Wasza tematyka. Ja też tak myślałam, ale coś mnie do tego tytułu przyciągało. Ciesz się, że jednak postanowiłam po niego sięgnąć. Czasem warto przeczytać coś spoza swoich ulubionych gatunków.
„Wyrocznia”, po ciekawym wstępie, dosyć długo się rozkręca i jest dość obszerna, gdyż liczy przeszło pięćset stron, lecz po jakimś czasie, akcja nabiera tempa i dużo się dzieje. Autor wprowadza nas w atmosferę niepokoju i niepewności. Podczas lektury naprawdę można poczuć ciarki na plecach, tak jakbyśmy to my mieli się zmierzyć z tą nieznaną siłą. Heuvelt mistrzowsko miesza motywy tajemnicy, starej legendy i nowoczesnej paranoi – pokazując, że zło nie zawsze musi wyglądać jak potwór. Czasem ma twarz sąsiada, albo człowieka w garniturze z agencji rządowej.
Luca to zwykły chłopiec, który nie prosił się o to wszystko, wbrew sobie został wplątany w środek niebezpiecznego żywiołu. Wraz z rozwojem fabuły, możemy zaobserwować, jak dorośleje i jaki jest inteligentny, a przecież jest jeszcze dzieckiem, ma trzynaście lat. Ja w tym wieku układałam klocki i grałam na pegasusie, on musi walczyć z przedstawicielami potężnej agencji, mając po swojej stronie tylko garstkę osób. Warto też wspomnieć o postaci Amerykanina — nieco stereotypowego, ale za to charyzmatycznego specjalisty od zjawisk paranormalnych, który wnosi do historii nieco luzu, ale i twardej determinacji.
Im dalej w las, tym więcej dziwności: wizje z przeszłości, mroczne istoty przypominające dawne bóstwa, zaginione światy i zagadkowe powiązania między światem żywych i czymś... innym. A wszystko to osadzone w realistycznym świecie współczesnej Europy. Żałuję jedynie, że nie przypadła mi do gustu końcówka, według mnie była nieco przekombinowana. Wolałabym, by powieść była mniejsza objętościowo, ale mniej zakręcona.
„Wyrocznia” to książka, która potrafi zaskoczyć, przerazić i wciągnąć po uszy. Jeśli lubisz opowieści z dreszczykiem, a jednocześnie nie boisz się sięgnąć po coś bardziej ambitnego i złożonego — to może być tytuł właśnie dla ciebie. Nie żałuję, że sięgnęłam po coś, co wydawało się nie w moim guście. Wręcz przeciwnie — cieszę się, że dałam się porwać tej niezwykłej historii.
Dobre powieści grozy? Jestem zdecydowanie na tak. A autorem, który potrafi wydobyć ze słów niesamowity, wręcz hipnotyzujący klimat, jest niderlandzki pisarz, Thomas Olde Heuvelt. Czytałam wszystkie książki jego autorstwa wydane na naszym rynku i z zachwytem odkryłam powiązanie najnowszej – przerażającej, wielowarstwowej i owianej mgłą tajemniczości – „Wyroczni” z wcześniejszą, znakomitą powieścią autora o dotkniętym klątwą miasteczku Black Spring – „Hex”.
Tu ponownie pojawia się Robert Grim, specjalista do spraw nadprzyrodzonych, próbujący z marnym skutkiem uporać się z wcześniejszymi traumatycznymi doświadczeniami. To właśnie one sprawiają jednak, że zostaje wezwany do Holandii, gdzie, na pokrytym szronem polu, które wiosną zakwitnie dywanem tulipanów, dwoje nastolatków odkrywa wrak osiemnastowiecznego galeonu. Już samo to, że „spadł z nieba”, mimo że nie powinien istnieć, może budzić dezorientację. Ale dopiero gdy kolejne osoby znikają pod jego pokładem, zaczyna się koszmar.
Autor wie, jak wzbudzić w czytelniku pełną gamę emocji, począwszy od strachu, wpełzającego do naszego umysłu, a na ekscytacji skończywszy. Snując gęstą od mroku opowieść o statku widmie z XVIII wieku, nadprzyrodzonej klątwie powracającej z morskich głębin po wiekach i przepowiedni zwiastującej nadciągający kataklizm, przenosi nas do fantasmagorycznego świata, w którym granica pomiędzy światem żywych a tym, co niewytłumaczalne, staje się cienka jak pajęcza nić.
Złowieszcza rzeczywistość nie jest jednak jedynie dziełem sił nadprzyrodzonych, ale także ludzi, którzy posuną się do wszystkiego, by zatuszować prawdę. Rządowa blokada informacji i bezwzględne działania służb specjalnych mogą uświadomić, jak mało znaczącym elementem jest zwykły człowiek, szczególnie gdy staje się jednym z tych, którzy „widzieli zbyt wiele”.
„Wyrocznia” to coś więcej niż horror. To apokaliptyczna baśń, thriller spiskowy, ale też opowieść o odwiecznej walce dobra ze złem – zarówno symbolicznej, jak i dosłownej. To historia pełna napięcia, moralnych wyborów i mistycznych wizji. Autor buduje atmosferę niepokoju, balansując między realizmem a koszmarną symboliką. Czyni to dynamicznie, sugestywnie, miejscami brutalnie, ale zawsze bardzo emocjonalnie. I choć finał przynosi oczyszczenie, ono również ma smak soli, krwi i łez.
Jeśli szukacie historii, która wstrząśnie Wami nie tylko przez fabułę, ale właśnie przez emocje, które zostaną z Wami na długo, to ta książka Was nie zawiedzie. To opowieść o tym, że czasem trzeba zejść na samo dno, by odnaleźć to, co najważniejsze. I że nawet z piekła można wrócić, choć nigdy się go nie zapomina.
Jeśli nie boisz się mroku i potrafisz spojrzeć mu w oczy to zejdź pod pokład. „Wyrocznia” już na Ciebie czeka.