
Lubicie powieści o podróżach w czasie? Widzieliście siebie oczyma wyobraźni w starożytnym Egipcie lub na smoczej łodzi wikingów? A może sięgaliście jeszcze głębiej, do mezozoiku i potężnych dinozaurów?
Yggdrasil. Struny czasu to pierwszy tom sagi spod znaku fantastyki, science fiction i powieści drogi. Akcja rozgrywa się w dalekiej przyszłości, w średniowieczu i? w paleolicie, trzydzieści pięć tysięcy lat temu, gdy na terenach współczesnej Europy żyli wespół neandertalczycy i nasi przodkowie.
Między pierwotnych ludzi trafia grupa X-wiecznych Słowian wraz z oddziałem wikingów ? zbójów, jakich mało. Wśród nich Erik, syn Eryka Zwycięskiego i Świętosławy, którego Czytelnicy mieli okazję poznać w historycznej tetralogii Wikingowie. Czy dobra średniowieczna stal pomoże przetrwać ludziom z X wieku, w czasach gdy po ośnieżonych równinach dzisiejszej Europy wędrowały olbrzymie stada reniferów, tabuny dzikich koni, gigantyczne nieustraszone mamuty i ciągnące w ślad za nimi drapieżniki?
Prawdę mówiąc? to jeden z najlepszych pomysłów, na jakie ostatnio natknęłam się w polskiej literaturze fantastycznej.
efantastyka.pl
Radosław Lewandowski nie tylko konsekwentnie realizuje wcześniej opracowany plan, ale też z niezwykłą wprawą oddaje klimat wszystkich epok.
gexe.pl
Mamy tutaj niezłą, fantastyczną jazdę po bandzie, a takie literackie fazy po prostu uwielbiam.
Krzysztof
Największa zaleta książki ? potrafi zabrać czytelnika w fascynującą podróż i sprawia, że z przyjemnością i uśmiechem na twarzy przewraca się kolejne strony.
nakanapie.pl
| Autor | Radosław Lewandowski |
| Wydawnictwo | H.D.K. Lewandowska |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 350 |
| Format | 15.5x23.0cm |
| Numer ISBN | 9788367942010 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367942010 |
| Waga | 500 g |
| Data premiery | 2024.10.15 |
| Data pojawienia się | 2024.09.21 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 14 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Rok 2995, ludzkość rozproszona po całym wszechświecie, sterowana przez SI stoi przed dużym problemem. Otóż grozi jej zagłada, aby temu zapobiec należy cofnąć się daleko daleko wstecz, najpierw do średniowiecza i kraju Słowian, a potem do odległej prehistorii...gdzie nagle zostają przeniesieni mieszkańcy wioski i akurat tam przebywająca grupa wikingów z Erikiem na czele. Czy odnajdą się w zupełnie innych warunkach i jak zareagują na nich ówcześni mieszkańcy ziemi?
Muszę przyznać,że fragmenty dotyczące przyszłości sprawiły mi nie lada trudność, natomiast przeszłość to już zupełnie inna bajka. Ludzie przeniesieni z czasów gdzie można powiedzieć byli górą i to oni kreowali swój świat zostali nagle, dosłownie, oderwani i postawieni przed nieznanym. Jednak ich wola życia sprawiła, że chcieli jakoś się dostosować, może nie tyle chcieli co wiedzieli,że aby żyć, muszą to zrobić. Tak się zastanawiałam, czy dzisiejsze społeczeństwo przeżyłoby w takich warunkach chodźby kilka dni...chyba jakoś ta wola poznawania, dostosowywania się i walki w nas umarła, lub tkwi gdzieś głęboko.
Bardzo podobała się mi ta - na szczęście - obszerniejsza część dotycząca przeszłości. Autor świetnie przedstawił ówczesne realia, nie mogłam się oderwać od opisów przyrody flory i fauny oraz toczącej się akcji. Mocno kibicowałam bohaterom, z którymi się zżyłam i ich zmaganiom. Na koniec pozostała nadzieja...bo tym właśnie jest dla mnie ostatnia scena w prehistorii.
Chętnie poznam drugą część, tylko już w wersji papierowej, bo właśnie jedynym minusem mojego czytania była przekazana mi do recenzji wersja pdf... nie lubię się z tą formą zupełnie. Ale w wersji papierowej, chętnie poznam dalsze losy, a może nawet skusze się na cykl Wikingowie, gdzie Erik Ericsson "gra" pierwsze skrzypce. Należy także dodać,że jest to wznowienie serii, więc być może już ją znacie.
„Yggdrasil. Struny czasu” to tytuł powieści science fiction autorstwa Radosława Lewandowskiego. Książka stanowi pierwszy tom cyklu „Yggdrasil” i kontynuację czterotomowego cyklu „Wikingowie”. Akcja powieści toczy się w 30 wieku, następnie na chwile przenosi się do X wieku, a potem czytelnicy zostają przeniesieni 40 tyś. lat przed narodzeniem Chrystusa.
Potężna korporacja NOVA chcąc wzmocnić swoją pozycje w galaktyce, decyduje się na wysłanie w daleką przeszłość mikro urządzenia rejestrującego, odbywa się to za pośrednictwem odkrytej w kosmosie czarnej dziury. Eksperyment zostaje jednak zakłócony przez nieznaną siłę, w wyniku czego do okresu paleolitu zostaje przeniesiona słowiańska wioska wraz z jej mieszkańcami i drużyną najemnych Wikingów, na czele której stoi Eryk, syn jarla Skandynawii Eryka Zwycięskiego. W nowej rzeczywistości bohaterom przychodzi zmierzyć się z niegościnnym klimatem, stadami wilków i mamutów oraz dzikimi plemionami zamieszkującymi ówczesną Europę Środkową. Korzystając z posiadanej wiedzy i umiejętności oraz przy użyciu mieczy, tarcz i toporów Waregowie torują sobie drogę przez niegościnna krainę, szukając miejsca gdzie można by rozpocząć nowe życie.
Lektura „Yggdrasil. Struny Czasu” wywarła na mnie bardzo duże wrażenie. Mimo że jest to powieść science fiction, której wątkiem przewodnim są podróże w czasie, autor wplótł w opisywana historię wątki zaczerpnięte z mitologii słowiańskiej, nordyckiej, historii Grecji, krajów Półwyspu Iberyjskiego i innych. Historia opiera się na starannie skonstruowanej fabule i niekiedy zaskakuje zwrotami akcji. Jednym z największych atutów książki jest jej język. Radosław Lewandowski posługuje się barwnymi i plastycznymi opisami życia, flory i fauny okresu Paleolitu.
Zarówno Eryk jak i inni Waregowie, poprzez swoje rubaszne poczucie humoru, pociąg do dziewek, bitek i miodu potrafią wzbudzić sympatię i dodają powieści dużo kolorytu, a przeżywane przez nich przygody potrafią przykuć uwagę. Jedynymi fragmentem historii, który kompletnie nie przypadł mi do gustu i był nieco niezrozumiały był prolog i pierwszy rozdział (hard science fiction, które skojarzyło mi się z filmami „Dzień niepodległości” i „Surogaci”). prolog i pierwszy rozdział książki książki mnie zaskoczył, bo było to zupełnie co innego, niż mogłaby sugerować okładka. Potężne science fiction pełną parą, które skojarzyło mi się z filmami „Dzień niepodległości” i „Surogaci”.
„Yggdrasil. Struny czasu” to tytuł powieści science fiction autorstwa Radosława Lewandowskiego. Książka stanowi pierwszy tom cyklu „Yggdrasil” i kontynuację czterotomowego cyklu „Wikingowie”. Akcja powieści toczy się w 30 wieku, następnie na chwile przenosi się do X wieku, a potem czytelnicy zostają przeniesieni 40 tyś. lat przed narodzeniem Chrystusa.
Potężna korporacja NOVA chcąc wzmocnić swoją pozycje w galaktyce, decyduje się na wysłanie w daleką przeszłość mikro urządzenia rejestrującego, odbywa się to za pośrednictwem odkrytej w kosmosie czarnej dziury. Eksperyment zostaje jednak zakłócony przez nieznaną siłę, w wyniku czego do okresu paleolitu zostaje przeniesiona słowiańska wioska wraz z jej mieszkańcami i drużyną najemnych Wikingów, na czele której stoi Eryk, syn jarla Skandynawii Eryka Zwycięskiego. W nowej rzeczywistości bohaterom przychodzi zmierzyć się z niegościnnym klimatem, stadami wilków i mamutów oraz dzikimi plemionami zamieszkującymi ówczesną Europę Środkową. Korzystając z posiadanej wiedzy i umiejętności oraz przy użyciu mieczy, tarcz i toporów Waregowie torują sobie drogę przez niegościnna krainę, szukając miejsca gdzie można by rozpocząć nowe życie.
Lektura „Yggdrasil. Struny Czasu” wywarła na mnie bardzo duże wrażenie. Mimo że jest to powieść science fiction, której wątkiem przewodnim są podróże w czasie, autor wplótł w opisywana historię wątki zaczerpnięte z mitologii słowiańskiej, nordyckiej, historii Grecji, krajów Półwyspu Iberyjskiego i innych. Historia opiera się na starannie skonstruowanej fabule i niekiedy zaskakuje zwrotami akcji. Jednym z największych atutów książki jest jej język. Radosław Lewandowski posługuje się barwnymi i plastycznymi opisami życia, flory i fauny okresu Paleolitu.
Zarówno Eryk jak i inni Waregowie, poprzez swoje rubaszne poczucie humoru, pociąg do dziewek, bitek i miodu potrafią wzbudzić sympatię i dodają powieści dużo kolorytu, a przeżywane przez nich przygody potrafią przykuć uwagę. Jedynymi fragmentem historii, który kompletnie nie przypadł mi do gustu i był nieco niezrozumiały był prolog i pierwszy rozdział (hard science fiction, które skojarzyło mi się z filmami „Dzień niepodległości” i „Surogaci”). prolog i pierwszy rozdział książki książki mnie zaskoczył, bo było to zupełnie co innego, niż mogłaby sugerować okładka. Potężne science fiction pełną parą, które skojarzyło mi się z filmami „Dzień niepodległości” i „Surogaci”.