
W niniejszej książce widzimy rodzinę, w której pojawia się osoba chora na Alzheimera. Autorka opisuje początek zmagań członków rodziny, zaczynający się od zaakceptowania faktu, że babci trzeba pomóc. Że wszystko trzeba na nowo poukładać. Że trzeba porozmawiać, by podjąć konkretne decyzje: kto i w jaki sposób opiekuje się chorym. Książka opowiada o zapominaniu i przypominaniu sobie, stanowiąc metaforyczny wstęp do rozmowy o tym, czym jest Alzheimer oraz o tym czym jest dorastanie i branie odpowiedzialności za osoby nam najbliższe. Bo pomaganie, to nie tylko zdjęcie kogoś z dachu i podanie mu kolacji, to także wysłuchanie, cierpliwość i wsparcie emocjonalne.
W każdym z członków rodziny kotłują się emocje. Babcia odczuwa strach, poczucie osamotnienia, czasem nawet agresję czy rozpacz. Jej dzieci i wnuki – podobnie. Oni też się boją. Przeżywają stratę. Następuje zamiana ról: rodzice stają się podopiecznymi, dzieci opiekunami. A wnuki? Przecież one też w tym uczestniczą. Dorastają trochę szybciej, kiedy muszą pomagać, tracąc chwile beztroskiej zabawy, zdobywając w zamian doświadczenie i mądrość życiową. Każda rodzina musi samodzielnie oswoić chorobę, a książka może być w tym procesie bardzo pomocna.
| Autor | Anna Augustyniak, Kasia Augustyniak |
| Wydawnictwo | Albus |
| Rok wydania | 2026 |
| Oprawa | twarda |
| Liczba stron | 96 |
| Numer ISBN | 978-83-67085-32-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788367085328 |
| Data premiery | 2026.02.24 |
| Data pojawienia się | 2026.02.24 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 39 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 39 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Kolejny już raz dziękuję Wydawnictwu Albus, że dają nam TAKIE opowieści. Bo „Zielona dziewczynka” wnika pod skórę, trafia w sam środek naszego człowieczeństwa i w prosty sposób stawia najważniejsze znaki zapytania, ale i oswaja trudne tematy. Bo zaglądamy tu w oczy Alzheimerowi, z którym nikt przecież nie chce się przyjaźnić.
Są takie popołudnia, które nie zapowiadają niczego szczególnego. Świat jest wtedy najprawdziwszy w zwyczajnym, domowym świetle, w codziennym brzęku naczyń, w czyimś spokojnym „zaraz wracam”, które brzmi jak obietnica, że przecież wszystko jest na swoim miejscu. A jednak, właśnie w takich chwilach, bywa, że pojawiają się pęknięcia, ledwo zauważalnie, jak cień na ścianie, które zmieniają wiele.
Pewnego dnia babcia Nutki wychodzi na dach i siada na kominie, jakby znała to miejsce od zawsze. Jakby należało do niej bardziej niż kuchnia czy fotel przy oknie. Są też słowa, które gubią znaczenie, pamięć, która przynosi zamieszanie, niedopowiedzenia, momenty zmieszania. Nutka patrzy i czuje, że znany jej świat zaczyna przeciekać przez palce, ale jeszcze nie potrafi nazwać nowego. Jeszcze próbuje go zatrzymać. Jeszcze nie dopuszcza do siebie zmiany...
I wtedy, zanim zdąży zrozumieć cokolwiek, znika Debora, jej młodsza siostra. Tak nagle, jakby rozpłynęła się w powietrzu. Dom zmienia swój znany rytm. Słowa stają się ostrożniejsze, kroki szybsze, spojrzenia jakby cięższe. Pytania zaczynają krążyć bez odpowiedzi, jak ptaki, które nie znajdują odpowiedniego miejsca do lądowania. Nutka zostaje w samym środku tego zawieszenia, pomiędzy „było” a „może wróci”, pomiędzy dzieciństwem a czymś, co zaczyna je przerastać swoją prawdą.
Czy dziewczynka odnajdzie siostrę? Czy uda jej się dotrzeć do babci, która coraz częściej jest „gdzieś indziej”, choć wciąż siedzi tuż obok? I kim jest Zielona Dziewczynka, pojawiająca się i znikająca niczym wspomnienie, które nie chce się dać zatrzymać, jak ślad prowadzący do miejsca, w którym znajdujemy wyjaśnienia?
Ta książka oplata czytelnika emocjami - drżącym lękiem dziecka, bezradnością dorosłych, miłością, która nie umie już mówić dawnym językiem, ale przecież wciąż jest żywa. Każdy drobiazg nabiera znaczenia, kubek pozostawiony na stole, niedokończone zdanie, chwila milczenia, która trwa odrobinę za długo. Bo małe rzeczy mówią o tym co wielkie.
W naszym byciu nic nie znika od razu. Najpierw powoli się oddala, jakby subtelnie sprawdzało, czy ktoś jeszcze będzie za tym tęsknił.
Na szczególną uwagę zasługuje tu warstwa graficzna. Przyzwyczajeni do pięknych ilustracji, dostajemy tu multibarwność, prostotę i autentyczność, ale też uniwersalność, bo ta opowieść może być o każdym z nas.
Po lekturze pozostaje niemal nieuchwytne wrażenie, że najtrudniejsze wcale nie jest znikanie. Najtrudniejsze jest patrzenie, jak wspólny świat powoli przestaje być wspólny. A może jednak tę wspólnotę da się ocalić miłością ponad wszystko? Może zawsze jest nadzieje na dobre zakończenie? Nawet jeśli to zakończenie nie jest tym, o czym najbardziej marzyliśmy...