
Dwie matki. Dwie córki. Jedno serce.
Jak daleko się posuniesz, by uratować życie swojemu dziecku?
Minął rok, kiedy życie Alice Miller rozpadło się na kawałki, po tym jak utonęła jej córka, Amelie. Rok wypełniony słowami otuchy ze wszystkich stron i nie kończącymi się kondolencjami. Jednak Alice znajduje ukojenie tylko w alkoholu i pigułkach nasennych. Pogrążona w ciężkiej depresji kobieta, nie dba już o nic.
Pragnie tylko tego, by Amelie powróciła.
Wszystko się zmienia, kiedy dowiaduje się o istnieniu dziewczynki, której przeszczepiono serce jej córki. Dziewczynka żyje tylko dlatego, że bije w niej serce Amelie. W najciemniejszych zakamarkach mózgu Alice zaczyna się kształtować pewien bardzo niebezpieczny plan...
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Heraclon International Sp. Z o.o., Redutowa 27, 05-500 Piaseczno (PL), adres e-mail: wydawnictwo@storybox.pl
| Autor | Alex Dahl |
| Wydawnictwo | StoryBox |
| Nośnik | CD |
| Czas trwania | 11 godz. 10 min. |
| Lektor | Agnieszka Krzysztoń |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382330342 |
| Data premiery | 2020.11.17 |
| Data pojawienia się | 2020.11.12 |
Produkt niedostępny!
Ten produkt jest niedostępny. Sprawdź koszty dostawy innych produktów.
Do tej pory Alex Dahl zaserwowała nam już 7 powieści, wszystkie teksty to thrillery z mocno zarysowanym problemem społecznym. Moje spotkanie z twórczością pisarki było absolutnie przypadkowe- często zwracam uwagę na to, co akurat zostało zwrócone w bibliotece i w ten sposób poznaję nowych ludzi pióra. To wspaniały sposób także na to by wiedzieć, jak zróżnicowane są gusta czytelnicze. O nich, nie bez powodu, nie dyskutuje się, nieprawdaż?
Już sam opis fabuły „Życia za życia” umieszczony na tylnej części okładki może w wielu odbiorcach wywołać dreszcze. To nie ckliwy romans lub historia pasująca do fantastyki. To historia, która mogłaby wydarzyć się naprawdę, a ja nigdy nie chciałabym znaleźć się na miejscu bohaterek. Istotny jest też jeden fakt- nie jestem matką, a po drugie nigdy nie spotkałam osoby borykającej się z problemem śmierci własnego dziecka. Śledząc jednak uważnie postawę Alice mogę uznać, że pisarka przypomniała nam o archaicznie brzmiącej epoce renesansu, a dokładnie o „Trenach” Jana Kochanowskiego. Wspominam o nich celowo, gdyż to właśnie „Treny” idealnie podkreślają największy dramat rodzica. Choć Amelie, córeczki Alice i Sindra nie ma fizycznie w domu, to w ich sercach pozostaje ona na zawsze. A serce to nie tylko przenośnia- treść książki mówi o tym narządzie bardzo wiele. „Żeby twoja córka mogła żyć, jej dziecko musi umrzeć”- to cytat z okładki, zatem pewnie już wiecie, że przeszczep to zarówno radość, ale i dramat. Jak historię tę ułożyła Alex Dahl? Sami sprawdźcie.
Dzięki autorce dowiadujemy się też, czym jest skomplikowana pamięć komórkowa. Okazuje się, że przeszczepione serce może jakby przechowywać wspomnienia i zachowania dawcy. Czy biorca przejmie konkretne cechy psychiczne? Ponoć nie ma na to dowodów, ale temat ten jest w powieści bardzo ciekawie zaprojektowany. Poza tym doskonale wiemy, że umysł człowieka jest niezwykle chłonny i skomplikowany. Wszystko jest zatem możliwe, a lekarze nie mogą wszystkiego potwierdzić w sposób sztywno naukowy.
Muszę też koniecznie podkreślić, że woda to piękny, ale i niezwykle niebezpieczny żywioł. Wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do dramatu. Przez nieuwagę Alice jej córeczka, Amelie, straciła życie i tym samym automatycznie stała się dawcą swego małego serduszka. Warto zatem wystosować apel do czytelników- pilnujcie swoich dzieci jak oka w głowie. Patrzcie uważnie na to, jak Wasze dzieci pluskają się w wodzie, a nie na nowe plotki na ekranach telefonów. Wieści internetowe mogą poczekać!
Okazuje się też, że dziś, w dobie ciągle rozwijającego się Internetu, odnalezienie konkretnej osoby to istna bułka z masłem. Co takiego zrobi Alice, by odszukać matkę uratowanej dziewczynki? Okazuje się, że zrozpaczeni ludzie nie cofną się przed niczym..
Temat powieści jest naprawdę bardzo dobry i wzruszający, niemniej jednak uważam, że cała historia mogłaby zmieścić się na maksymalnie dwustu stronach. Czasem niektóre przemyślenia bohaterów powielały się, a akcja stawała się mało dynamiczna. Liczyłam także na zupełnie inne zakończenie.
Ogólnie uważam, że „Życie za życie” to dobry thriller, ale na pewno nie bestseller.