
?Każdy ma w sobie energię, potrzebuje ją tylko odnaleźć.?
Aythya, tajemnicza rudowłosa dziewczyna, przemierza gęsty, pradawny las. Co tu robi samotna łuczniczka, podróżująca jedynie w towarzystwie wiernego konia? Gdy banda rozbójników zastawia na nią pułapkę, okazuje się, że dziewczyna wyróżnia się niezwykłymi umiejętnościami, nie tylko biegłością w pojedynkach, ale także magią. W ferworze starcia, stając w obronie młodego chłopca, zostaje ugodzona strzałą blisko serca. Napastnicy, zaskoczeni jej mocą i odwagą, zabierają ranną do swojego obozu.
To początek niezwykłej podróży, w której przeszłość, teraźniejszość i przyszłość splatają się w magiczny węzeł, prowadząc bohaterkę przez nieznane krainy i egzotyczne kultury, walkę i miłość. W świecie, gdzie magia może być na wyciągnięcie ręki, a siłę czerpie się z żywiołów, Aythya musi stawić czoła nie tylko uzbrojonym przeciwnikom, ale i własnym uczuciom.
Nie jest jednak sama. Otoczą ją niezwykli i intrygujący mężczyźni, z których każdy wniesie coś wyjątkowego do jej życia. To historia o poszukiwaniu siebie, przemianie i odkrywaniu swojej prawdziwej mocy, pełna niezapomnianych zwrotów akcji i zapierających dech w piersiach momentów.
Treść książki przeznaczona dla Czytelników pełnoletnich.
| Autor | Paola Gampo |
| Wydawnictwo | Paola Gampo |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka barwione brzegi |
| Liczba stron | 342 |
| Numer ISBN | 9788397290808 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788397290808 |
| Data premiery | 2024.10.28 |
| Data pojawienia się | 2024.10.12 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 9 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Witam, dziś mam dla was recenzję książki Aythya - autorki Paola Gampo.
Aythya to pierwsza część trylogii, a sama książka jest po prostu piękna. Jej zielone brzegi są wręcz genialne i już od pierwszego spojrzenia przyciągają uwagę.
Książka ukazuje nam młodą kobietę, która swoją władczością podbija serce niejednego mężczyzny. Mamy tutaj pokazane, jak kobieta potrafi pokazać mężczyznom, czym jest prawdziwa walka. Aythya wyróżnia się niezwykłymi umiejętnościami, siłą w pojedynkach, ale również magią, która odgrywa tutaj ogromną rolę.
Pokazane jest także dobre serce Aythyi, ponieważ mimo ogromnego niebezpieczeństwa postanowiła uratować młodego chłopca, poświęcając własne zdrowie i życie. Tym wzbudziła podziw oraz sympatię wojowników, którzy zaopiekowali się nią po postrzale strzałą.
Mamy tutaj również bardzo dużo intymnych zbliżeń, gdzie nie ma miejsca na zahamowania. Szczerze mówiąc, niejedna scena może was naprawdę zaskoczyć. Autorka nie boi się odważniejszych momentów, dzięki czemu książka momentami aż rozpala wyobraźnię.
Poznajemy tutaj różne żywioły energię ognia, ziemi oraz wody, które można zdobyć jedynie poprzez przekazanie drugiej osobie swoich umiejętności. Ten motyw bardzo mnie zaciekawił i sprawił, że świat wykreowany przez autorkę wydawał się jeszcze bardziej tajemniczy oraz wyjątkowy.
Mamy tutaj pokazane różne odsłony miłości, ale także nienawiści do osoby, która powinna być nam najbliższa. Magia jest tutaj na porządku dziennym, a akcja momentami tak bardzo wciąga, że ciężko oderwać się od książki choćby na chwilę.
Autorka stworzyła świat pełen walki, emocji, pożądania i tajemnic, który potrafi pochłonąć czytelnika bez reszty. Bohaterowie są wyraziści, a sama Aythya to postać silna, odważna i niezwykle charyzmatyczna.
Jeśli lubicie fantastykę pełną magii, silnych bohaterów, namiętności oraz niebezpieczeństw, to zdecydowanie powinniście sięgnąć po tę książkę. Ja z ogromną przyjemnością sięgnę po kolejną część, bo zakończenie pozostawiło we mnie ogromną ciekawość i niedosyt.
RECENZJA
„Aythya”
Autor: Paola Gampo
"Myśli wywoływały uczucia.
Uczucia w walce były niepotrzebne, zakłócały ją. Dlatego Aythya całe życie była uczona, jak nic nie czuć. Teraz jednak musiała przyznać, że czasami uczucia podążają jakąś inną drogą, poza myślami.
Bo przecież umysł miała czysty, a jednak bolało ją serce."
Są takie książki, które już od pierwszych stron mają w sobie coś magnetycznego. Coś, co sprawia, że człowiek zatrzymuje się na chwilę, zanurza w historii i nagle orientuje się, że kompletnie przepadł. „Aythya” właśnie taka jest, hipnotyzująca, pełna magii, emocji i bohaterów, których losy śledzi się z zapartym tchem. To fascynująca, opowieść, która od pierwszych stron otacza czytelnika aurą tajemnicy, niebezpieczeństwa i niezwykłej przygody.
Już sama atmosfera tej historii robi ogromne wrażenie. Magia żywiołów, niebezpieczeństwo czające się za każdym rogiem i świat, który wydaje się dziki, tajemniczy oraz nieprzewidywalny. Paola Gampo stworzyła miejsce, do którego naprawdę łatwo wejść wyobraźnią. Podczas czytania miałam wrażenie, jakbym sama przemierzała te mroczne ścieżki razem z bohaterami, czując napięcie i adrenalinę niemal na własnej skórze.
Aythya to bohaterka, która zdecydowanie wybija się na tle wielu postaci z gatunku romantasy. Silna, odważna i niezależna, ale jednocześnie bardzo ludzka. Nie jest pozbawiona emocji czy słabości, dzięki czemu łatwo się z nią zżyć. Uwielbiam bohaterki, które potrafią walczyć o siebie, a jednocześnie przechodzą wewnętrzną przemianę i uczą się własnej siły i tutaj dostałam dokładnie to, czego oczekiwałam.
Ogromnym atutem książki są relacje między bohaterami.
Autorka świetnie buduje napięcie, chemię i emocje, które wręcz iskrzą między postaciami. Motyw reverse harem został poprowadzony bardzo naturalnie, każda relacja ma swój rytm, własną dynamikę i wnosi coś innego do historii. Dzięki temu wszystko wydaje się bardziej autentyczne, a czytelnik naprawdę angażuje się emocjonalnie w te więzi. I tak… momentami robi się naprawdę gorąco.
To jednak nie jest historia oparta wyłącznie na romansie. W tle cały czas toczy się walka o przetrwanie, odkrywanie tajemnic oraz poszukiwanie własnej tożsamości. Magia, podróże i liczne zwroty akcji sprawiają, że książka nie pozwala się nudzić ani przez chwilę. Ciągle coś się dzieje, a kolejne sekrety odkrywane stopniowo tylko podsycają ciekawość.
Na ogromne wyróżnienie zasługuje również styl autorki. Lekki, płynny i bardzo obrazowy. Opisy działają na wyobraźnię, sceny walk są dynamiczne, a emocjonalne momenty mają w sobie odpowiednią siłę. To jedna z tych książek, które czyta się błyskawicznie, bo po prostu trudno się od nich oderwać.
„Aythya” to romantasy pełne magii, napięcia, emocji i fascynujących relacji. Historia o sile, przeznaczeniu i odkrywaniu samej siebie, która potrafi wciągnąć bez reszty. Jeśli lubicie klimatyczne światy, silne bohaterki i książki, przy których serce bije szybciej, zdecydowanie warto dać jej szansę.
Są książki, z którymi czuję vibe od pierwszych stron, ale bywają też takie, w które po prostu nie potrafię się wciągnąć. Aythya niestety, mimo moich wielkich nadziei, należy do tej drugiej grupy. Mam wrażenie, że Paola Gampo postawiła na pierwszym miejscu erotykę. Znajdziemy tu bowiem mnóstwo scen miłosnych z różnymi partnerami - co wpisuje się w motyw reverse harem. Niestety, jak na książkę o tej objętości, jest ich dla mnie zdecydowanie za dużo. Nie potrafiłam tak naprawdę „sparować” głównej bohaterki z żadnym z mężczyzn, ponieważ większość jej relacji opierała się głównie na fizyczności - w łóżku, na łóżku czy przy ścianie. Nie spodziewałam się również wątku trójkąta miłosnego, który wzbudził we mnie niesmak. Nie chodzi tu o sam akt, lecz o bliskie pokrewieństwo kochanków bohaterki. Myślę, że to w dużej mierze wpłynęło na moje odczucia względem całej historii.
Fabuła sama w sobie jest przyjemna w odbiorze, mamy tu motyw podróży oraz poszukiwania energii potrzebnej do walki ze złem. Książkę czyta się szybko, głównie dzięki prostemu językowi - poza niektórymi imionami, które bywają wymagające. Zastanawia mnie też, dlaczego bohaterka używa imienia Aythya zamiast Kanii Rudej - jeśli ktoś zna odpowiedź, chętnie się dowiem. Czytelnik znajdzie tu również sporo rozbudowanych opisów, które niestety nie należą do moich ulubionych elementów narracji.
To, co naprawdę udało się autorce, to stworzenie postaci, które - choć razem momentami mnie irytowały - osobno wzbudzały moją sympatię (z jednym wyjątkiem - if you know, you know). Moją ulubioną postacią jest ostatni z mężczyzn Kanii Rudej. Gdy tylko go poznacie, prawdopodobnie zrozumiecie dlaczego. To bohater, który całkowicie zmienia sposób postrzegania relacji przez Aythyę. Przed jego pojawieniem się dziewczyna nie do końca radziła sobie w relacjach emocjonalnych - choć w sferze fizycznej zdecydowanie nie miała z tym problemu. To właśnie on wprowadza potrzebną równowagę i głębię.
Podsumowując, książka jest dobra, spójna i momentami naprawdę wciągająca. Mimo że jedna konkretna sytuacja mocno wpłynęła na mój odbiór i wywołała dyskomfort, zdaję sobie sprawę, że dla innych czytelników może nie mieć ona takiego znaczenia. To historia, która ma swoje mocne strony i z pewnością znajdzie swoich odbiorców, zwłaszcza wśród fanów intensywnych, emocjonalnych relacji i odważniejszych motywów. Osobiście mam wobec niej mieszane uczucia - doceniam pomysł, świat i niektóre postacie, ale nie wszystko do mnie trafiło. Mimo to nie żałuję lektury i jestem ciekawa, jak autorka rozwinie swoją twórczość w przyszłości.
Są takie książki, które przyciągają jeszcze zanim przeczytasz pierwsze zdanie i ta zdecydowanie do nich należy. To jedno z tych wydań, które aż chce się mieć na półce i co chwilę brać do ręki. Barwione brzegi robią ogromne wrażenie i nadają tej historii nuty magii jeszcze zanim zanurzymy się w fabule.
A kiedy już zaczynamy czytać, wchodzimy w opowieść pełną napięcia, ale i emocji, ja wprost nie mogłam się oderwać.
To historia dziewczyny uciekającej przed złem, choć jest ona bardzo pewna swych niezwykłych umiejętności, za sobą ma lata szkolenia, to jej słabym punktem staje się empatia. Z drugiej strony to dzięki niej zaczyna znajdować sobie przyjaciół, którzy są w stanie iść z nią w ogień.
Okazuje się, że nie tylko ona nienawidzi Kruka a im więcej osób poznaje, tym lepiej widzi, że musi coś z tym zrobić.
To książka o drodze nie tylko tej fizycznej, ale przede wszystkim wewnętrznej. O zaufaniu, które trudno zbudować, kiedy świat wcześniej dał ci powody, by nikomu nie wierzyć. O ludziach, którzy pojawiają się w najmniej spodziewanym momencie i zmieniają wszystko.
To jest lektura 18+ bo energie można przekazać w dość intymny sposób :)
I tak jak Aythya kradnie serca kolejnych napotkanych mężczyzn, tak ta książka z pewnością skradnie wiele czytelniczych serc, w tym moje.
Ocena 9/10 gwiazdek
Po pierwsze musicie wiedzieć, że jest przepięknie wydana na zielono barwionych brzegach. Muszę dodać, że jej działanie jest terapeutyczne i potrafi uspokoić samym swoim widokiem. Nie wiem co za dar posiada okładka, ale w stanie dużego wzburzenia spoglądanie na nią dawało mi pewność, że ze wszystkim sobie poradzę:-) Dodatkowo dostałam zakładki ukazujące męskich bohaterów, którzy tam występują, więc bardziej mogłam się zżyć z nimi i nie zwracałam uwagi na to, czy dokładnie zostali opisani czy nie, bo miałam ich na tacy:-)
Po drugie, książka jest nie do końca ułożona w realnych wydarzeniach, ale zawiera dużo odruchów ludzkich, poruszających do głębi, jak choćby przyjęcie strzały na siebie, zamiast na dziecko tak zwanego wroga.
Po trzecie, od tej opowieści nie można się oderwać. Ona skupiła się na ważnych elementach, opisywała tylko to, co faktycznie było nam potrzebne, oraz nie zatrzymywała tekstu przydługimi opisami miejsca gdzie przebywają, tylko dała nam konkretne wydarzenia przepełnione akcją i wielkimi niewiadomymi, gdyż nie ma tutaj najmniejszych podpowiedzi kto co planuje, tylko informacje są przekazywane na bieżąco. Rozdziały są zatytułowane imionami postaci, które naprzemiennie relacjonują co się u nich dzieje. Są to krótkie bądź dłuższe sceny, w zależności czy dana osoba była sama w chwili obecnej, czy wszystko opisywali nam w towarzystwie. Książka jest podzielona na cztery w miarę równe części, pomiędzy którymi jest mniej więcej zasygnalizowany czas jaki minął od poprzednich scen. To również jest ważne, gdyż widać w nim tęsknotę, zwłaszcza wtedy, kiedy kochankowie zostali tutaj rozdzieleni. To miłość niespodziewana, która kiełkowała za pomocą przekomarzania się i przekraczania granic tylko po to, aby podsycać emocje, które były pomiędzy nimi. A zaczęło się dosyć dramatycznie, gdyż mieliśmy młodą kobietę wraz z koniem, która znała sztuki walki i obrony, gdzie została napadnięta przez kilku mężczyzn. W tym właśnie był mały chłopiec, który wymknął się z domu i o mały włos nie zginął z rąk własnych rodaków. Ona została ranna i nieprzytomna zawieziona na sieci do miejsca w którym mieszkali. Później rozpoczyna się bardziej magiczna historia, gdyż dowiadujemy się o mocach dziewczyny i jej wędrówkach przez mniej lub bardziej magiczne miejsca. Cały urok jednak zabiera drobne uczucie, które kiełkuje w nierównym rytmie i bardzo przyciąga naszą uwagę. Zdecydowanie jest to lektura, która została bardzo dopracowana pod każdym względem, by maksymalnie utrzymać naszą uwagę. Po prostu muszę ją polecić!
Fantastyka, którą wam dziś pokazuję, stoi na naprawdę wysokim poziomie - autorka czaruje nas nie tylko świetnie wykreowanym światem pełnym magii, ale też ciekawymi bohaterami, który każdy jest ważny i pełni określoną rolę oraz wciągającą fabułą, w której nie zabraknie romantyzmu i gorących scen ( rozpala to wyobraźnię). Wielowymiarowa narracja z perspektywy kilku bohaterów daje nam szeroki obraz wydarzeń - ja lubię takie zabieg, ponieważ możemy sobie pozwolić na większy kontekst interpretacji różnych scen. Autorka nie szczędzi nam emocji - to na warstwie uczuciowo - emocjonalnej skupiła się najbardziej, jednak miejsce na zaskakująca akcje również jest. Budowanie napięcie jest na odpowiednim poziomie - w tym między innymi podczas opisów walk, które są naprawdę dobre. Jednym słowem - wszystko mi się w tej powieści podobało i pomimo, że po ten gatunek sięgam rzadziej - ten debiut zrobił na mnie duże wrażenie. Począwszy od pięknego wydania, poprzez ciekawą fabułę i charyzmatycznych bohaterów, kończąc na wymowie - bowiem niektórzy mogą utożsamiać się z rudowłosa bohaterką - której siła tkwi w niej samej. Wystarczy w nią uwierzyć - i pomimo przeciwności, iść po swoje. Historią Aythya to historia o determinacji, poszukiwaniu siebie, przemianie i sile, drzemiącej w każdym z nas. Niektóre sceny są spicy, więc zdecydowanie polecam dla czytelnika pełnoletniego. Bohaterowie, podobnie jak sama akcja - niejednokrotnie zaskoczy, a emocje i ten dreszczyk niepewność będą wam towarzyszyć na każdej stronie - polecam
Ta przepięknie wydana książka niesie za sobą intensywną przygodę.
Fantastyka z motywem drogi przeplatana jest miłością i cielesną bliskością.
Sięgając po nią wiedziałam, że piszę się na pikantną lekturę stąd też sceny miłosne mnie nie odstręczały (tak wiem , niektórzy w fantastyce ich całkowicie unikają, ja nie - pod warunkiem, że wiem, iż nastapią podczas czytania) chociaż miałam przez chwilę myślenie, jak ONA tak może?!
A później się dowiedziałam po co na co i dlaczego więc zrozumiałam naszą bohaterkę.
Cóż to takiego? To musicie odkryć sami, dzieje się tu sporo.
Aythya ma moc jednego z żywiołów ale też musi uciekać przed swoim dawnym życiem.
Kruk pochłania coraz więcej królestw, niosąc śmi3rć i zniszczenie, czy znajdzie się ktoś, kto będzie w stanie go powstrzymać?
Świetnie się bawiłam przy tej lekturze, wciągnęła mnie przygoda, jaka spotkała Aythyę oraz jej kompanów i z ciekawością poznawałam nowe postacie.
Mam nawet swoich faworytów do miana ulubionych bohaterów i mimo, że każdego z nich da się lubić to jednak od samego początku moje serce należy do Grzywacza.
Skłamałabym też, że nie miało żadnego wpływu na moją decyzję to, że autorka do książki dołączyła sugestywne zakładki przedstawiające kilku z mężczyzn, jakich możemy spotkać w lekturze.
Ale Grzywacz to nie tylko piękna buźka, to kawał dobrego mężczyzny, który jest nie tylko mądry, przystojny i lojalny.
Całość czyta się szybko i przyjemnie, z zaciekawieniem poznawałam zarówno bohaterów jak i magię żywiołów.
Prawdziwa gratka nastąpiła od momentu poznania padyszacha, który był tajemniczy, skryty, sprytny, przebiegły i w ogóle... Ach!
Niesamowity człowiek, który okazało się, że trzymał jeszcze jedną tajemnicę, jaką mieliśmy okazję poznać pod koniec lektury.
Było to dla mnie niemałe zaskoczenie więc brawo dla autorki, że potrafiła zrobić coś, co zaskoczy starego wyjadacza.
Przygoda, jaką tu znajdziemy toczy się swoim tempem, raz delikatnie zwalnia a raz jest dynamiczna ale cały czas trzyma napięcie i utrzymuje nasze zainteresowanie książką.
Przyznam, że książka wywołuje we mnie różne emocje i myśli i z pewnością jest z takich, o których się nie zapomina.
„AYTHYA” to znakomita historia fantasy o odważnej dziewczynie,która przemierza odległa zakamarki ziemi w ochronie siebie i znalezieniu niektórych odpowiedzi na nurtujące ją pytania.
Wyruszyłam z bohaterką w niezapomnianą i pełną przygód podróż,która nie pozwoliła na chwilę oddechu.Składająca się z IV części historia przybliża momentu ważne dla Aythyi.Spotyka nieustraszonych mężczyzn dla których staje się kimś ważnym.Każdy z nich:Grzywacz,Albatros,Wydrzyk,Słowik i Kazuar są istotnymi postaciami w rozgrywającymi się walce.Muszą przeciwstawić się wrogowi,który chce zniszczenia innych.A na czele stoi Aythya zdobywająca moce i nadprzyrodzone zdolności.
Poznana historia zabiera nie tylko w podróż przepełnioną wyzwaniami,ale również daje momenty rozkoszy i zapomnienia o przeszłości.Pozwala odnaleźć siebie i odkryć siłę mocy drzemiącą wewnątrz Aythya.Postać kobiety jest obrazem siły,determinacji i pozbyciu się lęku przed uciekającą przeszłością.To ona pokazuje,że trzeba iść swoją drogą a nie taką,jaką inni by chcieli!
„Aythya” to rewelacyjna historia fantasy pokazująca,że siła drzemie w nas,tylko trzeba pozwolić ją odkryć i żyć według własnych przekonań.Piękne wydanie zasługuje na ogromne uznania,a historia na rozgłos,bo jest wyjątkowa.
Nie wahajcie się i koniecznie przeczytajcie perełkę z gatunku fantasy.Nie zawiedziecie się,a pokochacie tak mocno,jak ja.
Z całego serca POLECAM.
„Aythya” jest debiutancką książką Paoli Gampo, po którą sięgnęłam z dużym zainteresowaniem. Byłam ciekawa, czy mi się spodoba, okładka wywarła na mnie ogromne wrażenie, a kobieta, która się na niej znajdowała kusiła swoim spojrzeniem, abym czym prędzej poznała jej losy. Podświadomie czułam, że nie będę żałowała, że czas spędzony w tym magicznym świecie będzie tym, czego właśnie potrzebuję. Czując się zachęcona wieloma recenzjami nie mogłam się doczekać, aby usiąść w spokoju i móc przeczytać tą powieść. To niesamowite, czułam jakby Aythyja rzuciła na mnie swój urok.
Główną bohaterka książki autorstwa Paoli Gampo pod tytułem „Aythya” jest tytułowa Aythyja, rudowłosa, niesamowita i silna łuczniczka, która przemierza samotnie las mając u swego boku rumaka. Ma w sobie wiele tajemnic o czym przyszło się przekonać kilu rozbójnikom, którzy ośmielili się na nią napaść. Rudowłosa nie tylko potrafi się bronić, ale także posiada w sobie pokłady magii. Odważna i szlachetna broniąc młodego chłopca została ciężko ranna. Postawa Aythyji zaskoczyła mężczyzn, dlatego też postanowili jej pomóc i zabrać do obozu. Czy będzie tam bezpieczna? Czy zyska sobie sprzymierzeńców? W świecie, gdzie magia i natura są tak blisko, uczucia dojdą do głosu, przyjdzie jej odkryć, kim naprawdę jest. Intrygujący mężczyźni, nić przeznaczenia, prawdziwa moc. Czy Aythyja poradzi sobie ze wszystkim?
„Aythya” to książka, w której otrzymacie motyw reverse haremu, jeśli jeszcze nie mieliście z nim styczności, jestem przekonana, że autorka dołożyła wszelkich starań, aby był on przyjemny w odbiorze. Możecie więc spróbować się przekonać przy lekturze tej opowieści, czy jest to, coś dla was. Paola Gampo jest bardzo uzdolnioną pisarką, udało jej się w swoim debiucie połączyć dobrze rozwiniętą fabułę z elementami romantasy. Aythya jest świetną bohaterką, która dokonuje świadomych wyborów, wie co jest ważne, stara się nie faworyzować żadnego z jej towarzyszy. Historię poznajemy z perspektywy nie tylko głównej bohaterki, ale także z poznanych przez nią mężczyzn, co pozwala na znacznie szerszy obraz sytuacji. „Aythya” to opowieść, w której jest wiele piękna, magii, a jej mocnym przesłaniem i motywem jest walka dobra ze złem, świat wykreowany jest kolejnym mocnym atutem. Sceny zbliżeń zostały poprowadzone ze smakiem, nie są wulgarne i potrafią wywołać rumieńce na twarzy. Znajdziecie tutaj wiele nieprzewidywalnej akcji, motywu wędrówki, który pobudza wyobraźnię. Książka bardzo mi się podobała i z wiem, że z przyjemnością sięgnę jeszcze po książki autorki, mam nadzieję, że nie będziemy zbyt długo na nie czekać.
Wyszkolona wojowniczka kroczy przez pradawny gesty lat. Mówią na nią Aythya, złotowłosa piękność. Jedynym jej towarzyszem jest wierny i oddany koń Falcon.
Kobieta ucieka przed złem wcielonym, które chce ją dopaść za wszelką cenę. Podczas tej wędrówki napadają ją rozbójnicy, jednak nie są oni świadomi jej zdolności i mocy! W momencie, w którym dochodzi do starcia, Aythya własnym ciałem osłania małego chłopca. Strzała trafia blisko serca. Grupa, którą ją napadła są zaskoczeni tym czynem i zabierają ranną kobietę do swojego obozu.
I tak właśnie zaczyna się ta historia, która w swoje objęcia porywa już od pierwszej strony
Aby stworzyć świetną historię z gatunku fantasy trzeba mieć ogromną wyobraźnię, która wychodzi poza dotychczasowe schematy. I @paolagampo się to udało!
Kreacja bohaterów wyszła świetnie. Główna bohaterka przedstawiona jest jako silna kobieca postać, która jest niezależna i pewna siebie. A męskie grono… no cóż. Można sobie do nich w wyobraźni powzdychać, bo co jeden, to lepszy i przystojniejszy! Tak od siebie dodam jeszcze, że moją największą sympatię zyskał mimo wszystko Wydrzyk.
Czytelnik absolutnie nie będzie się przy tej historii nudził. Cała fabuła ma odpowiednie, dynamiczne tempo. Aythya uparcie szuka żywiołów, które mają jej pomóc w poskromieniu Czarnego Kruka, który chce przejąć władzę nad światem. Śledzimy jej podróż zaczynając od leśnego obozu, przez ogromne wody, piaszczyste plaże, a także obserwujemy jej podróż po pustyni. Obserwujemy również, jak w głównej bohaterce coś się zmienia. Budzą się w niej emocje, których dotąd nie znała. Z czasem zaczyna dostrzegać, że ma przyjaciół, którzy zawsze staną za nią…
Jedyne, do czego mogę się doczepić to sposób, w jaki rudowłosa piękność miała zdobywać moce żywiołów… Jakoś średnio mi to podeszło, chociaż z czasem po prostu przymknęłam na to oko.
Podsumowując - książka genialna. Jestem fanką fantastyki, a jeśli do tego dochodzi odrobina romansu to już w ogóle jest mi błogo!
Na ogromną uwagę zasługuje również to, że autorka sama wydała swoją debiutancką powieść! ? No i oczywiście wydanie… okładka jest przepiękna, wystarczy na nią spojrzeć i człowiek przepada, do tego te barwione brzegi. No cudo!
Czytajcie
"Uniósł podbródek dziewczyny
spojrzał ostatni raz w zielone oczy.
Pocałował ją delikatnie, po czym
ruszył szybko za pozostałymi, nie
oglądając się, bo bał się, że zdradzi
go twarz. Żeby w ogóle móc iść dalej,
skupił się na oddechu i na krokach,
a miał ich przed sobą całe tysiące...
Tysiące kroków, które oddalały go od
jedynego miejsca, w którym chciał
być.
Przy niej."
Aythya jest rudowłosa wojowniczką władającą energią powietrza i oddechu, co czyni ją niemal niepokonaną w walce.
Niestety, okoliczności zmusiły młodą kobietę do ukrywania się w lesie.
Pewnego dnia podczas wędrówki natknęła się na grupę rabusiów pragnących ją okraść.
Wkrótce potem rudowłosa ratuje jednak życie jednemu z najmłodszych członków szajki zwanemu Małym Bażantem, a to sprawia,że zyskuje sympatię grupy. Szczególnie bliscy stają jej się leśni bracia, Grzywacz (jak ja go uwielbiam) oraz Słowik, specjalizujący się w leczeniu ..
Czy to uczucie ma szansę rozkwitnąć?
Ku swemu rozczarowaniu dziewczyna musi opuścić swych przyjaciół, by zyskać kolejne moce.
Początkowo zostaje uprowadzona i wydaje się ,że czeka ją marny koniec..
A jednak Albatros , przywódca porywaczy zmienia zamiar ,zaś Aythya zyskuje umiejętności potrzebne do pokonania odwiecznego wroga Czarnego Kruka.
Czy pirat będzie jedynym którego serce zabije szybciej?
I czy przyjaźń z Wydrzykiem przetrwa?
A może szczęście czeka na Kanię Rudą pośród piasków gorącej pustyni w ramionach Padyszacha , Kazuara?
Jakie tajemnice ujrzą światło dzienne?
Jak ja kocham takie książki. Nic tu nie jest oczywiste, magia przeplata się z krwawymi bitwami , namiętnością i zapierającymi dech w piersiach przygodami oraz wartką akcją od której nie sposób się oderwać.
Pierwszy raz miałam tak wielki dylemat dotyczący ulubionego męskiego bohatera , choć moje serce skradli Grzywacz i Kazuar
Gdybym nie wiedziała,że to debiutancka książka autorki nigdy bym o tym nie pomyślała.
Paola stworzyła niesamowicie intrygującą, pełną napięcia historię, napisaną w sposób bardzo zajmujący, dzięki czemu losy kobiety śledzi się niczym najlepszy film fantasy, a wykreowany przez nią świat jest dopracowany e najdrobniejszych detalach.
Uwielbiam, kocham i czekam na więcej, może kontynuację?
Choć jednej rzeczy nie potrafię autorce wybaczyć.. ale o czym mowa musicie się przekonać sami.
Ta książka intrygowała mnie od momentu, kiedy zobaczyłam ją na Instagramie. Coś mnie do niej ciągnęło i teraz po jej przeczytaniu, wiem już co.
Natura i żywioły to jest właśnie ta niewidzialna nić, która przyciąga czytelnika. Autorka swoją wizję zamknęła w przyrodzie, która otacza nas z każdej strony i wylewa się dosłownie z każdej przewróconej kartki. Nie wspominając już o okładce, która jest genialna i o malowanych brzegach, na które każda sroczka będzie miała ochotę.
Zieleń i przyroda mają to do siebie, że działają uspokajająco. W tej książce dzieje się dużo. Emocji i wrażeń nie brakuje. Dlatego też otoczka, którą tworzy natura, daje dla czytelnika delikatne wytchnienie, a w niektórych sytuacjach mocno rozbudza wyobraźnię. Dodatkowo lekkie pióro autorki pozwala na pełen komfort zagłębiania się w historię.
Paola Gampo stworzyła doskonałe miejsca akcji, bo było ich kilka i każde z nich zapewniało nam ekscytujące wydarzenia. Niebezpieczeństwo mieszało się ze strachem, erotyzmem, magią, nowymi doświadczeniami, dążeniem do celu. Bohaterowie władali żywiołami, a główna bohaterka pozyskiwała je w dość przyjemny sposób, co było dla mnie totalną nowością. Cóż za pomysł. Tutaj duży plus, choć ciężko mi sobie to wyobrazić, to jak najbardziej podobało mi się. Zwłaszcza że mężczyźni niczego sobie?Tak, było na czym zawiesić oko, a autorka pokusiła się o stworzenie ich wizerunków również na zakładkach dołączonych do książki.
Główna bohaterka to kobieta bardzo silna i odważna, dla której nie ma rzeczy nie do pokonania. Włada jednym żywiołem, który jest w stanie pokonać wszystko, co stanie na jej drodze. Jej osobowość urzeknie każdego. Ma pewien obrany cel, a każda nowa sytuacja pomaga jej w odnalezieniu siebie i przybliża ją do spełnienia swojej misji.
W oczy rzuca się naprawdę doskonała kreacja bohaterów. Autorka nie poszła na skróty i nie ograniczyła się tylko do stworzenia przyciągającego wizerunku. Imiona bohaterów to już odskocznia od standardu. Poza tym ich osobowość nakreślona została różnymi kulturami, co sprawia, że mamy naprawdę zróżnicowany odbiór postaci. Bardzo cenię sobie takie zaangażowanie, aby czytelnik mógł poczuć powiew świeżości.
,,Aythya" Paoli Gampo to fantastyka, która zaskoczy nas nie raz i nie dwa. Jest to pozycja dla osób pełnoletnich, gdyż zawiera wiele scen erotycznych. Tu muszę zwrócić uwagę na to, że są smaczne i subtelne, choć zamysł bardzo intrygujący. Mimo iż w książce dzieje się dużo, czujemy równowagę. Mamy walkę dobra ze złem i naprawdę solidną moc żywiołów. Pomysł na tę pozycję jest naprawdę świetny. Zakończenie, autorka po części zostawiła otwarte, przynajmniej ja mam takie odczucie. Na pewno będę wyczekiwała kolejnej książki Paoli. Ten klimat urzekł mnie totalnie. Jeśli w kolejnych tłem będzie przyroda, to ja jestem kupiona.
Tymczasem tę Wam gorąco polecam, a autorce życzę, aby jej zaangażowanie w tworzenie było jeszcze większe, to się naprawdę czuje i docenia.
„Aythya” to debiut, który zachwyca od pierwszych stron! Paola Gampo stworzyła magiczny świat pełen emocji, w którym odwaga, miłość i walka z własnymi słabościami splatają się w niesamowitą historię. Główna bohaterka, niezwykła rudowłosa łuczniczka, przyciąga tajemniczością i siłą, a jej podróż przez niebezpieczne krainy pełna jest niezapomnianych zwrotów akcji. Magia żywiołów, wpleciona w fabułę, nadaje tej opowieści wyjątkowego charakteru. Polecam wszystkim fanom fantasy i emocjonalnych przygód – ta książka to prawdziwa perełka!