
„Ojciec wołał na mnie Birdie, mawiał, że jestem jego małym ptaszkiem. Dla wszystkich byłam jego dzieckiem, córką zegarmistrza. Edward nazywał mnie swoją muzą, przeznaczeniem. Ludzie pamiętają mnie jako złodziejkę, oszustkę, tę, która miała się za lepszą od innych i nie była niewiniątkiem.
Nikt już nie pamięta mojego prawdziwego imienia. I nikt nie wie, co naprawdę stało się tamtego lata”.
Latem 1862 roku grupa młodych artystów, którym przewodził utalentowany i pełen pasji Edward Radcliffe, przybyła do Birchwood Manor w malowniczym Oxfordshire. Planowali spędzić miesiąc na łonie natury, szukając inspiracji. Ale ich pobyt na prowincji właśnie dobiega końca: jedna z uczestniczek wyprawy została zastrzelona, druga zniknęła – podobnie jak pewna bezcenna pamiątka rodowa – a życie Edwarda Radcliffe’a legło w gruzach.
Ponad 150 lat później Elodie Winslow, młoda archiwistka z Londynu, odnajduje skórzaną torbę, a w niej dwa pozornie niezwiązane ze sobą przedmioty: zdjęcie w kolorze sepii, przedstawiające zniewalająco piękną kobietę w wiktoriańskim stroju, i szkicownik artysty z rysunkiem domu z dwuspadowym dachem, stojącego w zakolu rzeki.
Dlaczego Birchwood Manor wydaje się Elodie tak znajome? Kim jest młoda kobieta na fotografii? Czy kiedykolwiek pozna jej tajemnicę?
Córka zegarmistrza jest historią o skrywanym sekrecie, okrutnym morderstwie, zuchwałej kradzieży, sztuce, miłości i stracie, opowiedzianą głosem Birdie Bell – córki zegarmistrza, która była świadkiem i uczestnikiem tamtych dramatycznych wydarzeń.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Albatros Sp. z o.o., Hlonda 2a/25, 02-972 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwoalbatros.com
| Autor | Kate Morton |
| Wydawnictwo | Albatros |
| Rok wydania | 2019 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 544 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8125-473-1 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381254731 |
| Waga | 514 g |
| Wymiary | 142 x 210 x 35 mm |
| Data premiery | 2019.03.13 |
| Data pojawienia się | 2019.02.25 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja już jutro) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Myślę, że nie za szybko zapomnę o stylu pisania Morton. Czytając, czułam się zadziwiająco lekka, pomimo, że nie była to łatwa książka według mnie.
Historia opowiada o Birdie, która jako dziecko trafia pod opiekę podejrzanych ludzi. Tam dorasta i uczy się jak być doskonałą złodziejką. Birdie wyrosła na piękną kobietę, przez co zafascynował się nią znany malarz Radcliff. Czy kobieta będzie chciała go okraść? Tego Wam nie powiem 😉
Historia o Birdie trafia ponad 150 lat później do archiwistki Elodie Winslow, która zapragnęła odkryć prawdę o kobiecie.
Uważam, że autorka stworzyła naprawdę intrygującą historię. Trochę poplątany kryminał z odrobiną fantasy raz z romansem. Na początku zastanawiam się o co chodzi, ponieważ było wiele wątków. Jednak później zaczęły się one łączyć tworząc jeden spójny wątek.
W niesamowitej sposób, bardzo wyraźnie zostały nakreślone emocje bohaterów. Autorka ukazuje nam barwność świata, które ona stworzyła. I te detale opisujące epokę… Dla mnie coś cudownego. Pojawiają się przeskoki czasowe z współczesności do XIX wieku. Jednak nie jest to przeszkodą na udane czytanie, ponieważ właśnie ten zabieg sprawia, że książka jest tak barwna.
Książkę polecam, ponieważ uważam że jest warta uwag
DWIE KOBIETY I DZIELONE PRZESTRZENIĄ CZASU
Historię przedstawioną w książce Kate Morton odkrywamy dzięki dwutorowej narracji poprowadzonej w dwóch różnych płaszczyznach czasowych. Z jednej strony przemawia do czytelnika sama Birdie, modelka pozująca do sztuki Edwarda, złodziejka o zręcznych dłoniach, sekret Bladego Joe’a i córka zegarmistrza. Bohaterka, która nosi wiele twarzy, ale której imienia nikt nie pamięta. Świadek wydarzeń sprzed lat. Z drugiej odkrywamy postać współczesnej Elodie Winslow, młodej archiwistki, która wyrzekając się kontaktu z prawdziwymi przyjaciółmi, stawia na spotkania ze zmarłymi, a właściwie z przedmiotami niegdyś do nich należącymi. Oddana swojej pracy, która przynosi jej pełną satysfakcję, mierzy się z sekretem zaklętym w rzeczach sprzed lat.
TAJEMNICA, ZBRODNIA, ZDJĘCIE
Akcja powieści ma swój wyjątkowy klimat. Sztuka, zbrodnia, tajemnica przeplatające się w wiktoriańskich czasach. Malownicza posiadłość Birchwood, poruszające się powozy, malowane portrety, miłość. Autorka wyraźnie oddziela czasy zamierzchłe od tych teraźniejszych, nadając im odpowiednie, wiarygodne brzmienie. Czytaniu towarzyszy jednak nieustanna aura majestatu tajemnicy, wyniosłości, czyhających za rogiem niespodzianek. Na fabułę składa się wiele elementów, choć pomiędzy dynamiką zdarzeń można natrafić na przestoje, przydługawe opisy budujące klimat i wymagające cierpliwości. Stąd książka niekoniecznie jest polecana dla osób hołdujących wyłącznie prężnie rozwijającej się fabule. Pojawiają się elementy zaskoczenia, a każdy detal niesie jakąś wartość. Kate Morton zadbała o logikę, w wyniku czego książka pod względem kreacji fabuły, w małych przerwach pomiędzy nudniejszymi fragmentami, wypada całkiem dobrze.
DLA KOGO?
Historia utkana z sekretów i wartości, stawiająca przed czytelnikiem wiele pytań. Kim jest kobieta ze zdjęcia? Co wydarzyło się w posiadłości Birchwood? Dlaczego Elodie zna posiadłość naszkicowaną wiele lat temu? Powieść dla wszystkich cierpliwych fanów wielkich historii z motywem tajemnic na czele. Niekoniecznie łatwa, wręcz wymagająca skupienia, ale przy bliższym spotkaniu i wyciszeniu, zdecydowanie warta uwagi.
https://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/2019/05/corka-zegarmistrza-kate-morton-kim-jest.html
Córka zegarmistrza to pierwsza książka Kate Morton, jaką miałam okazję przeczytać, ale muszę przyznać, że od razu polubiłam styl w jakim ona tworzy. To jak lawiruje między czasami i przeplata ze sobą losy różnych postaci.
Powieść opowiada o młodej archiwistce Elodie Winslow, która w trakcie porządków znajduje torbę a w niej stary szkicownik i fotografię. Zaintrygowana do kogo należały te przedmioty zaczyna iść topem zagadki, dowiadując się co tak naprawdę stało się w Birchwood Manor i kim jest Birdie Bell.
Wbrew pierwszemu wrażeniu i znużeniu nim akcja książki na dobre się nawiąże, jestem oczarowana klimatem i różnorodnością czasów, jakie Morton w niej zawarła. Co rusz przenosimy się do wiktoriańskiej Anglii, by za chwilę powrócić do współczesnego Londynu i właściwie nie zauważamy kiedy to następuje. Wszystko jest ze sobą spójne, harmonijne i po prostu dobrze napisane.
Faktem jest, że książka jest dość opasła, ma wielu bohaterów i żeby się w tym nie pogubić, warto robić notatki, ale są dni, kiedy czegoś takiego właśnie się potrzebuje. Długi weekend i możliwość poleżenia na słońcu idealnie temu sprzyjały.
Książka dla czytelników, którzy lubią niespieszne zanurzyć się w opowieści.
Sztuka, tajemnice i miłość.
Wiktoriańska Anglia i czasy współczesne – dwa z pozoru całkowicie różne światy połączone tajemnicą, zbrodnią i miłością… A także pewną skórzaną torbą odnalezioną przez londyńską archiwistkę, której zawartość pchnie znalazcę na trop historii niejednoznacznej oraz z każdą chwilą podejrzanie łączącej się dzięki kolejnym wątkom z chwilą obecną … Co tak naprawdę łączy dwa światy oddzielone od siebie 150-letnią przepaścią?
Rok 1862. Grupa artystów udaje się do Birchwood Manor w Oxfordshire aby szukać natchnienia. Edward Radcliffe go jednak nie znajduje, a wręcz przeciwnie - traci cenną pamiątkę rodową. To jednak żadne zmartwienie biorąc pod uwagę fakt, że ktoś inny zniknął, a ktoś jeszcze inny… został zastrzelony. Co tak naprawdę stało się w Birchwood Manor i kim jest Birdie Bell, córka zegarmistrza która jest swoistym narratorem tej opowieści? Mamy szansę się tego dowiedzieć 150 lat później, kiedy Elodie Winslow odnajduje pewną skórzaną torbę zawierającą szkicownik i wykonane w kolorze sepii zdjęcie pięknej kobiety…
Kate Morton to autorka, którą trzeba będzie się zainteresować. I to zainteresować zdecydowanie! „Córka zegarmistrza” to moim skromnym zdaniem świetny materiał na ekranizację. Dwutorowe budowanie fabuły i sposób prowadzenia narracji to w wykonaniu tej autorki szalenie interesujące układanie fabularnych puzzli, z których stopniowo wyłania się coraz bardziej intrygujący obraz. Nic nie jest w tej książce oczywiste, dobro i zło mieszają się ze sobą, a to, co pozornie jest zjawiskiem „x” okazuje się być w dalszej części książki zjawiskiem „y” – taka sama zależność dotyczy książkowych postaci co sprawia, że czytelnik w żadnym wypadku nie ma szans na znudzenie się lekturą :)
Zapewne podniosą się głosy, że wiktoriańska Anglia w której osadzono fabułę jest jednakowoż czymś trochę nudnawym… Być może, ale to już specyfika indywidualnych upodobań. Za wspomnianym okresem historycznym osobiście jakoś szczególnie nie przepadam, aczkolwiek jestem w stanie docenić sposób, w jaki Morton wiernie oddała atmosferę i klimat epoki. To naprawdę robi wrażenie. Przejścia narracyjne między rokiem 1862, a czasami współczesnymi także nie są męczące, wypadają bowiem na papierze naturalnie i płynnie. Za konstrukcję powieści piątka z plusem ;)
Tajemnica tajemnicą, należy jednak pamiętać, że to także książka o emocjach i motywacjach, które popychają ludzi do określonych czynów (czyniąc z nich w efekcie wspomniane tajemnice - i to na długie lata). Wszystko to fikcja, jednak to dla mnie to nieodmiennie ciekawe móc zanurzyć się w fikcyjnym świecie i poznawać losy bohaterów, którzy wyszli spod czyjegoś pióra. Fascynujące jest to, jak misternie można wykreować całą fabułę, zaludnić ją wiarygodnymi postaciami i… opowiadać :) To mi się nigdy w książkach nie znudzi!
Gorąco polecam :)
https://cosnapolce.blogspot.com/2019/04/corka-zegarmistrza-kate-morton.html
Ta książka to moje pierwsze spotkanie z twórczością Kate Morton i muszę przyznać, że udane.
"Córka zegarmistrza" to historia tkana przez autorkę słowo po słowie z taką gracją, że na koniec zastanawiamy się jak udało się jej stworzyć taki klimat, z tyloma bohaterami i tajemnicami, na różnych przestrzeniach czasowych i z kilku perspektyw i połączyć to wszystko w piękną, spójną całość.
To historia nie tylko o tytułowej córce zegarmistrza, ale również o posiadłości Brichwood i jej tajemnicach, o sztuce, o umiłowaniu nauki nie tylko przez mężczyzn, czy o miłości, a może przede wszystkim miłości... To historia, w której poszukujemy również Błękitu Radcliffów, brylantu, który przepadł...
•
Cytaty:
✒"Doświadczają [ludzie] świata przez okienka swoich telefonów, zachowując zdjęcia na później, tak by teraz nie musieli niczego oglądać a nie czuć."
✒"[...] bez względu na to, jak wiele zła i nieszczęść może nas spotkać w życiu, człowiek kochany czuje się chroniony."