
Opowieść inspirowana prawdziwą historią rodziny Lutosławskich.
Schyłek XIX wieku. Konstancja Korczycowa, po śmierci męża decyduje się objąć posadę damy do towarzystwa Pauliny Lutosławskiej, właścicielki dworu w Drozdowie. Wchodzi w rodzinę silnych kobiet, które mimo obyczajów epoki potrafią spełniać swoje pasje. Paulina zarządza ogromnym majątkiem i sześcioma synami, Sofityna jest poetką z dworu hiszpańskiej królowej i jedną z pierwszych reporterek, Maria pionierką – lekarką, Izabela poczytną w międzywojniu pisarką. Dwór nad Narwią jest ich rodzinnym gniazdem.
Czy Konstancja znajdzie tu dom, miłość i przyjaźń? Czy dostosuje się do zwyczajów kwitnącego majątku, słynnego na całym świecie z produkcji piwa? Jak wykorzysta własne pasje i marzenia o samodzielności? Czy uda się ocalić dwór w Drozdowie? Powieść ukazuje realia ziemiańskiego życia i kobiet tej epoki.
Znajdziecie tu miłość od uderzenia piorunem i swaty z rozsądku, budowę fortuny i bohaterską śmierć, podróże, pasje naukowe i szaleństwo. Mężczyźni tej rodziny byli bohaterami i budowniczymi, Witold muzykiem znanym na całym świecie. Ale to kobiety ocaliły dwór, który oparł się wichrom dziejów i po dziś dzień wita gości w Drozdowie nad Narwią.
Drugi tom sagi drozdowskiej ukaże się pod tytułem Dziedziczka łez.
Pisarka, dziennikarka, redaktorka. Od lat tworzy literackie portrety nietuzinkowych kobiet, jest autorką powieści biograficznych m.in. o Hance Ordonównie, Aleksandrze Piłsudskiej. Zajmują ją dzieje rodzin i dziedzictwa pokoleń, napisała podlaską sagę „Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca” i „Pokolenia. Powrót do domu”. W „Sekretach przodków” przygląda się rodzinnym przekazom transgeneracyjnym. W latach 2008–2017 była redaktorką naczelną magazynu „Sens”. Po latach pracy w Warszawie wróciła do rodzinnego domu nad Narwią, by pisać książki bliskie współczesnym kobietom.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO ZWIERCIADŁO SP. Z O.O., UL. Widok 8, 00-023 Warszawa (PL), adres e-mail: handlowy@grupazwierciadlo.pl
| Autor | Katarzyna Droga |
| Wydawnictwo | Zwierciadło |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 312 |
| Format | 14.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8132-452-6 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788381324526 |
| Wymiary | 145 x 205 mm |
| Data premiery | 2023.05.15 |
| Data pojawienia się | 2023.04.23 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
"Dama do towarzystwa" to pierwszy tom z serii "Saga Drozdowska" autorstwa Katarzyny Drogi @katianare . Opowieść spisana przez autorkę jest inspirowana prawdziwą historią rodziny Lutosławskich, która w połowie XVIII wieku osiedliła się w Drozdowie, w województwie podlaskim. Jednym z przedsiębiorstw, którym zasłynęła był Browar Drozdowski. Po przeczytaniu książki z przyjemnością zasiadłam do zgłębienia informacji o ww. rodzinie, tym bardziej, że sama pochodzę z województwa podlaskiego, a ostatnio polubiłam się z pogłębianiem wiedzy o moich rodzinnych rejonach.
Autorka w swojej książce najbardziej skupiła się na losie Konstancji Korczycowej (postać inspirowana Wacławą Lignowską), która wkroczyła na dwór w Drozdowie jako pani do towarzystwa, pomoc i prawa ręka dla Pauliny Lutosławskiej. Z biegiem lat stała się jej powierniczką, oparciem i członkiem rodziny. Ale nie tylko śledzimy drogę Konstancji przez koleiny życia, ale również Pauliny i jej synów.
Książka jest napisana przepięknie. Zatopiłam się w tej opowieści i z przyjemnością poznawałam życie elity z zamierzchłych czasów. Możemy zagłębić się w ich zwyczaje, rozrywki, ale także poznać zasady prowadzenia dworu.
Ale co najbardziej przykuło moją uwagę to silne i niezależnie postacie kobiece, które nie bały się podejmować warznych, życiowych wyborów. Ich walka o siebie i własne pasje w czasach, gdzie mężczyźni mieli "większe prawa" spowodowała, że byłam pod wrażeniem, że jednak my kobiety jesteśmy w stanie dojść do wszystkiego czego zapragniemy. W książce nie zabrakło również momentów szczęścia, smutku i strachu o siebie i najbliższych. Znajdziemy tutaj również tajemnicę rodzinną, bo czy w tak dużej rodzinie może się bez nich obejść?
Przełom XIX i XX wieku. Konstancja Korczycowa decyduje się objąć posadę damy do towarzystwa Pauliny Lutosławskiej, właścicielki dworu w Drozdowie. Kobiecie przyjdzie żyć między silnymi kobietami, które wyprzedzają swoją epokę. Paulina, nestorka rodu zarządza ogromnym majątkiem i sześcioma synami. Jej synowe oraz wnuczki również nie należą do kobiet, które całe dnie spędzają na siedzeniu i wzdychaniu. To one są podporą mężczyzn z rodziny Lutosławskich. Konstancja nie zdaje sobie sprawy, że to w Drozdowie odnajdzie swoje miejsce na ziemi.
Jeszcze kilka lat temu XIX w. wydawał mi się najnudniejszym wiekiem w całej historii Polski. Nieszczególnie za nim przepadałam. Wszystko zmieniło się, gdy zaczęłam sięgać po obyczajówki osadzone w tym wieku. Wtedy przekonałam się, że moje myślenie było błędne. XIX w. da się lubić. Z czasem zaczęłam sięgać po coraz więcej książek osadzonych w tym okresie. Nie dało się ich nie polubić. To był główny powód, dla, którego sięgnęłam po Damę do towarzystwa.
Byłam niemal pewna, że nie zawiodę się na niej. W końcu to nie pierwsza książka autorki Damy do towarzystwa, którą przeczytałam. Okazało się, że to była najlepsza książka, jaką udało jej się napisać. Było w niej wszystko, czego szukam w obyczajówkach osadzonych w dawnych epokach. Znalazłam w niej ciekawą fabułę i drobiazgowo wykreowane tło, które pozwoliło poczuć klimat tamtych lat. Tym razem autorka zaprosiła nas w progi dworku w Drozdowie, gdzie mieliśmy szansę poznać kobiety silne duchem dające ton życiu rodzinnemu. Akcja książki działa się na przełomie wieków XIX i XX, dlatego można było zaobserwować jak powoli, niemal niepostrzeżenie do użycia wchodziły nowinki techniczne, które miały poprawiać standard życia. Dla nas współczesnych takie zmiany to niemal chleb powszechny, ale dla ludzi żyjących we wcześniejszych wiekach to musiała być prawdziwa rewolucja.
Dama do towarzystwa to lekka i przyjemna opowiadająca o życiu mieszkańców dworku z końca XIX i początku XX w. Ich rytm wyznaczały pory roku i święta. To echo czasów, które zostały zmiecione przez wybuch pierwszej wojny światowej. To niezwykła podróż w minione czasy, do której pragnę zaprosić każdego czytelnika.
W końcówce XIX wieku, Konstancja Korczycowa, bezdzietna 32-letnia wdowa, znajduje zatrudnienie jako dama do towarzystwa u Pani Pauliny Lutosławskiej, dziedziczki dworu w Drozdowie. Mimo, iż między kobietami jest spora różnica wieku, to zaczynają one dogadywać się, budując relację pełną zrozumienia i ciepła, a wkrótce Paulina zaczyna traktować Kostkę niemalże jak własną córkę. Właścicielka dworu w Drozdowie jest wdową, wychowała sześciu synów, a kilkanaście lat temu straciła maleńką córeczkę w wyniku ciężkiej choroby. Jest silną kobietą, która po śmierci męża ma za zadanie zarządzanie całym majątkiem rodzinnym oraz sprawowanie pieczy nad członkami rodu.
Konstancja została wciągnięta w wir wydarzeń w Drozdowskim dworze, gdzie nie zabrakło chwil szczęścia, takich jak chrzciny nowonarodzonych potomków, wesela, bale czy przyjęcia świąteczne. Kobieta szybko zapracowała sobie na sympatię i szacunek członków rodziny Lutosławskich, gdyż dzięki swojej rezolutności, charyzmie i inteligencji świetnie odnalazła się na dworze, wśród nieznanych wcześniej zwyczajów i tradycji. Podczas posługi Kostki na dworze nie obyło się także bez tych smutniejszych sytuacji, między innymi dylematów i dramatów rodzinnych, rozterek miłosnych, rozstań czy rychło zbliżającej się I wojny światowej.
Bardzo ciekawie skonturowana fabuła, oparta na prawdziwych losach rodziny Lutosławskich, pozwoliła mi przenieść się w czasie do końcówki XIX i do początków XX wieku. Autorka zachwyciła licznymi opisami wydarzeń, miejsc czy też zajęć i strojów dworzan, przedstawiając w ten sposób ich codzienność. W rewelacyjny sposób zaprezentowała sylwetki bohaterów tej powieści, ukazując zarówno ich pozytywne, jak i negatywne strony, powodując iż byli oni bardzo prawdziwi. Ogromną rolę w tej powieści odegrały kobiety oraz ich siła, charakterność, chęć realizacji marzeń w świecie rządzonym przez mężczyzn oraz nieodzowna odwaga pozwalająca przeciwstawiać się utartym konwenansom. Katarzyna Droga zabrała nas w niezwykłą historyczną podróż, pełną tajemnic, obyczajów, przygód miłosnych, wielu szczęśliwych momentów, ale i rozlicznych smutków. I choć może w drugiej połowie książki, wydarzenia rozgrywały się nieco za szybko, to i tak dałam się wciągnąć w historię rodziny Lutosławskich, a całość czytało się świetnie.
Jeśli macie sentyment do powieści historycznych, to uważam iż „Saga Drozdowska” powinna znaleźć na liście Waszych książek do przeczytania. A ja jestem ciekawa dalszych losów bohaterów i już nie mogę się doczekać, aż zacznę czytać II tom tej sagi.
Konstancja, po śmierci męża, zatrudnia się we dworze Drozdowskich w charakterze damy do towarzystwa Pauliny Lutosławskiej. Kobieta również jest wdową. Zarządza niemałym majątkiem oraz sześcioma synami. Życie rodziny, radości i smutki , powoli stają się dla Konstancji częścią niej samej. Odnajduje pośród tych ludzi swoje miejsce, lecz przyszłość szykuje już dla wszystkich niemiłe niespodzianki..
Jeśli lubicie powieści historyczne to saga drozdowska jest waszym obowiązkowym punktem. Przepiękna fabuła oparta na prawdziwej historii rodziny Lutosławskich przeniosła mnie w czasie. Wspaniale wykreowane postacie (szczególnie kobiece, które nie opierając się stereotypom tamtych lat szły odważnie po swoje) zdobyły moje serce i przeżywałam z nimi ich losy. Ta książka tak wciąga i tak przyjemnie się ją czyta, że nie pozwoliła mi się odłożyć póki nie padło ostatnie zdanie. Nie zabrakło smutnych momentów, które szczególnie chwyciły mnie za serce świadomością, iż wydarzyły się w rzeczywistości. Jestem niezwykle wdzięczna autorce @katianare , że tak sugestywnie oddając klimat tamtych czasów przybliża historię, którą bardzo warto poznać.
Czy są tutaj fani powieści inspirowanych prawdziwymi zdarzeniami?
Schyłek XIX wieku. Konstancja Korczycowa, po śmierci męża decyduje sie objąć posadę damy do towarzystwa Pauliny Lutostawskiej, właścicielki dworu w Drozdowie. Paulina zarządza ogromnym majątkiem i sześcioma synami.
Czy Konstancja znajdzie tu dom, miłość i przyjaźń? Czy uda się ocalić dwór w Drozdowie?
"Dama do towarzystwa" wciągnęła mnie od pierwszej strony. Uwielbiam czytać historie, które pokazują codzienność ludzi, którzy żyli w innych czasach. Dzięki autorce mogłam przenieść się w czasie i razem z bohaterami przeżywać ich emocje oraz perypetie. Autorka świetnie przedstawiła nam losy kobiet, które były silnymi i odważnymi kobietami. Podobało mi się to, że autorka dodała do tej książki historyczne opisy. Lekki styl i przyjemne pióro autorki zachwyciło mnie.
Jestem pod ogromnym wrażeniem tej książki. Jestem usatysfakcjonowana lekturą. Czeka Was niesamowita przygoda.
Czekam z niecierpliwością na drugi tom, aby poznać dalsze losy bohaterów.
Polecam z całego serca!
Kim jest dama do towarzystwa? Według Wielkiego Słownika Języka polskiego to „kobieta, będąca opiekunką lub towarzyszką innej kobiety, zwykle zamożnej i należącej do wyższych warstw społecznych”. Na przełomie XVIII/XIX wieku była to posada jak każda inna, chętnie podejmowana przez byłe guwernantki i/bądź wdowy tak jak bohaterka, czyli Konstancja.
-
Nasza trzydziestodwuletnia (na owe czasy to już nie „młódka”) dama przyjeżdża do posiadłości Pauliny Lutosławskiej, pełna obaw, ale i podekscytowana nowymi wyzwaniami.
.
Akcja książki toczy się wolno, skupiona głównie na opisach miejsc, postaci i ich codziennego życia. Autorka swobodnie łączy język współczesny z elementami języka, którym posługiwały się nasi pradziadkowie. Nie każdemu udałoby się oddać ducha XIX w., w taki sposób, w jaki udało się to jej. Nie wiem, w jakim wieku jest autorka, ale wyczułam dojrzałość, z jaką patrzy ona na świat i jak o tym świecie pisze.
.
Na wstępie Autorka zaprasza na Wielkanoc w Drozdowie, gdzie czekają na nas stoły wypełnione najwspanialszymi przysmakami, a sielska dworska atmosfera udziela się wszystkim. Tak dworsko i leniwie jest przez pierwsze 50 stron powieści. Moi drodzy, nie zrażajcie się jednak tym i czytacie dalej, bo warto. Wbrew tytułowi, Konstancja nie jest tu jedyną i główną bohaterką, której losy będziemy śledzić. Jest raczej obserwatorką.
To powieść o kobietach silnych i niezależnych (co było wręcz nie do pomyślenia w tamtych czasach), stworzona przez kobietę, i dla kobiet. Widzimy tu ich codzienność, a także dramaty i rozterki rodzinne. Przyglądamy się ich decyzjom, przysłuchujemy dysputom na tematy miłosne i polityczne. Poznajemy coraz to nowe postacie odwiedzające posiadłość i ich fascynujące historie. Jednak jak to w życiu bywa, także i tutaj pojawia się choroba, wojna i śmierć, którym bohaterowie muszą stawić czoło. Co ciekawe, wspomniane tu miejscowości tj. Łomża czy Suwałki, są mi szczególnie bliskie.
.
Te niezwykłe klimaty trzeba polubić i całkowicie się w nie wgłębić, bo jeśli tak się nie stanie, to historia może nużyć. Czy ja lubię sagi rodów? Lubię, aczkolwiek tak jak np. seriale nie goszczą u mnie zbyt często.
.
Moim zdaniem to bardzo dobra powieść, o której warto wspominać nie tylko przez pryzmat uroczej okładki ( śliczna, prawda), ale również ze względu na ciekawą treść. Czy sięgnę po kontynuację? Nie obiecuję, ale i nie wykluczam, ale to tylko dlatego, że sagi rodu trzeba naprawdę bardzo, bardzo, ale to bardzo lubić.