
Powiedzieć, że nad Idą Brzezińską, szamanką od umarlaków i świeżo upieczoną konsultantką do spraw pośmiertnych Wydziału Opętań i Nawiedzeń, ciąży jakieś fatum, to jak nie powiedzieć nic. Nie dość, że dusza, którą Ida powinna jak najprędzej przeprowadzić w zaświaty, przepadła po drugiej stronie lustra, to jeszcze złożona pochopnie nieśmiertelna przysięga może lada moment popchnąć szamankę prosto w objęcia niebytu. Jak odnaleźć zwierciadlany świat, w którym zniknął Mikołaj? Jak wyrwać zaginionego ducha z rąk szaleńca z piekła rodem? Jak bez choćby grama mocy stawić czoła mistrzowi czarnej magii - osławionemu Kusicielowi, morderczemu Demonowi Luster - i wyjść z tej kabały w jednym kawałku? No chyba tylko cudem A na cuda z takim Pechem nie ma wszak co liczyć. Wydanie, będące II tomem cyklu, jest poszerzone o niepublikowane dotychczas opowiadanie "Gdy zapłacze rajski ptak".
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: WYDAWNICTWO MIĘTA Sp. z o.o., ul. Borowskiego Tadeusza 2/210, 03-475 Warszawa (PL), adres e-mail: redakcja@wydawnictwomieta.pl
| Autor | Martyna Raduchowska |
| Wydawnictwo | Wydawnictwo Mięta |
| Rok wydania | 2025 |
| Liczba stron | 536 |
| Format | 13.5 x 20.2 cm |
| Numer ISBN | 978-83-68005-92-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788368005929 |
| Wymiary | 135 x 202 mm |
| Data premiery | 2025.01.20 |
| Data pojawienia się | 2025.01.20 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 15 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 6 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Muszę przyznać, że kilkukrotnie próbowałam czytać książki urban fantasy, ale zazwyczaj mnie zawodziły, ta skusiła mnie piękną okładką i barwionymi brzegami i pierwszy raz się nie zawiodłam.
Jeśli kochasz książki, które łączą kryminalny klimat z magią i ciekawe wykreowanymi bohaterami, to ta książka to must-read!
To nie jest klasyczne fantasy, to też nie zwykły kryminał – to urban fantasy z duszą, inteligentnym twistem i wartką akcją. Autorka wplotła w nasz świat sporo magii, jednak wszystko było logicznie wyjaśnione i sensowne. Tu nie ma miejsca na nudę, a bohaterowie są zdeterminowani by osiągnąć swój cel, oraz to co lubimy najbardziej, fabuła zaskakuje w najmniej spodziewanym momencie.
CO POKOCHAŁAM:
Kryminalny wątek + magia – idealne połączenie! Tropienie demona luster to coś, czego nie da się przewidzieć
Ciotka! Totalnie kradnie każdą scenę. Jej sarkazm i błyskotliwe riposty wnoszą ogromną dawkę humoru i lekkości. No i przekręcanie nazwiska Kruchego sprawiało że rozładowywała każde napięcie ???
Gryzak – Jest przesłodki, pomocny i chciałoby się takiego małego sierściucha mieć w domu ( wychodzi moje zamiłowanie do kotów)
Styl autorki – lekki, dynamiczny, z polotem. Autorka nie zanudza opisami, nie komplikuje magii, tylko świetnie ją dawkuje.
Pech - w życiu bym nie wpadła na to że może być tak źle, że nawet twój pech ci pomaga ?
Malownicze opisy miejsc (ale bez przesady) - miałam poczucie, że przenoszę się do mrocznego ogrodu z niezwykłym drzewem
Jest to drugi tom cyklu Szamanka od umarlaków, jednak myślę, że można go przeczytać oddzielnie, bo wszystko jest spójnie wyjaśnione.
Znacie Martynę Raduchowską?
Uwielbiam jej twórczość, a najbardziej lubię trylogię Szamanki od umarlaków. Wydawnictwo Mięta przygotowało dla nas nowe wydanie tej trylogii, które zachwyca nową grafiką na okładce, oraz barwionymi brzegami, które zawsze cieszą oko.
Dodatkowo wydawnictwo Mięta, wraz z autorką przygotowało dla nas dodatkowe opowiadanie zamieszczone w tylko w nowym wydaniu książki “Demon luster”. “Gdzie zapłacze rajski ptak” to opowiadanie przedstawiające nam jak Joanna została harpią i co się wydarzyło, że los Idy związał się z Joanną. “Demon luster” to drugi tom cyklu Szamanka od umarlaków i bezpośrednia kontynuacja wydarzeń z pierwszego tomu. Ida Brzezińska wraz ze swoim pechem przygotowuje się na najgorsze, ponieważ czekając na niebyt, Ida nie spodziewa się, że może być jeszcze gorzej. Ten tom pokazuje magię, która bardzo mi się spodobała, czyli przechodzenie przez lustra, do lustrzanego świata. A ten świat ma swoje tajemnice, jest mroczny i niebezpieczny, czyli ma wszystko, co osobiście uwielbiam w tego typu książkach. Zanim Ida trafia do lustrzanego świata, sama zmaga się ze swoimi problemami, nie dzieląc się nimi z nikim, ani z ludźmi z WON-u, ani z ciotką, która towarzyszy jej jako duch. Właśnie dla takich bohaterów jak ciotka Tekla, najzwyczajniej w świecie uwielbiam. Zadziorna, zadufana w sobie i zabawna, właśnie taka jest Tekla, która rozbawia mnie do łez.
Ida trafia na przesłuchanie, dzięki któremu możemy sobie przypomnieć losy młodej szamanki od umarlaków. Pech Idy nie próżnuje i nasza bohaterka trafia, w coraz to większe kłopoty. Ida zobowiązała się odnaleźć pewną duszę i przeprowadzić ją na drugą stronę. Niby proste zadanie, codzienność Idy, lecz nie do końca. Ta dusza zagubiła się w Lustrzanych Piekłach. Ida musi nauczyć się wchodzić do tych piekieł, oraz wykraść duszę, sprzed nosa Kusiciela. Z każdym dniem, w którym obietnica nie zostaje spełniona, dusza Idy zbliża się do swego kresu istnienia, czeka ją niebyt. Jednak młoda szamanka może liczyć na pomoc ciotki Tekli i funkcjonariusza WON’u.
Można mieć kilku ulubionych bohaterów w książce?
Myślę, ze można uwielbiać dosłownie wszystkich. Jednak w “Demonie Luster” Martyny Raduchowskiej mam trzech ulubionych bohaterów i jednego, którego za każdym razem jak sięgam po trylogię Szamanka od umarlaków, lubię coraz bardziej. Po pierwsze, jak już wspomniałam, uwielbiam ciotkę Teklę. Po drugie uwielbiam Kruchego. Dosłownie jak czytam jego wypowiedzi, to słyszę w swojej głowie ochrypły męski głos, który nie lubi pitolenia, za to uwielbia zjeść, wypić i zapalić, ewentualnie skopać tyłek jakiemuś piekielnikowi. Jego historia jest naprawdę bolesna i dzięki temu, jeszcze bardziej go polubiłam. Na koniec zostawiam sobie wspaniałą Kwiatuszek. Kobieta, która potrafi wodzić ludzi za nos, by wyciągnąć od nich wszystkie tajemnice. Masz problem? Idziesz do Kwiatuszka, ona wie wszystko. Niby zwykła kobieta, ale to, w jaki sposób pozwala ludziom odbierać swoją osobę, jest po prostu genialne.
Wiecie, co najbardziej kupiło mnie w tej książce, jak i w całej trylogii? Humor! Jest on genialny i uwielbiam go. Mam kilka cytatów, które uwielbiam.
„Myślę, więc jestem. No, Kartezjusz, toś się chłopie ździebko zagalopował.”
„Ona jest niezniszczalna. Wrzucisz taką do wulkanu, to ci pamiątki przyniesie.”
Jest humor, są świetnie napisani bohaterowie, jest wartka akcja i jest intryga i historia, którą chce się poznać jak najszybciej. Wszystko tworzy jedną z naprawdę świetnych książek, do których chce się wracać.
Książkę słuchałam w małej części jako audiobook, ponieważ miałam ostatnio dość dużo na głowie, wiec starałam się od niej nie odrywać i słuchać audiobooka. Lektorka jest najzwyczajniej w świecie genialna. Uwielbiam ją, moduluje głosy, byśmy nawet w najmniejszej chwili zagapienia się, wiedzieli, kto do kogo i co mówi.
Najzwyczajniej w świecie wam polecam ten tom jak i całą trylogię i mam nadzieję, na coś nowego, albo na jakąś kontynuację. Dziękuję wydawnictwu Mięta za książkę.
Ostatnio dotarła do mnie kolejna książka z cudownego wydawnictwo Mięta. Drugi tom Szamanki od umarlaków Martyny Raduchowskiej. „Demon luster” jest chyba jeszcze piękniej wydany niż część pierwsza.
Ida po przysiędze jaką złożyła Joannie stara się odnaleźć duszę Mikołaja. A jest to bardzo trudne zadanie, bo prawdopodobnie przebywa ona za lustrem Kusiciela. Aby się tam dostać potrzebny jest klucz. Kruchy dwoi się i troi by pomóc Idze, jednak nie jest to łatwe, bo wszystko jakby się sprzysięgło przeciwko niemu. Jak to wszystko się skończy? Czy Ida uniknie nicości?
Książka zaczyna się opowiadaniem, czyli nigdy wcześniej niepublikowanym dodatkiem do serii „Gdy zapłacze rajski ptak”. I powiem szczerze, że mi się ono nie podobało. Już piszę dlaczego. Dużo w nim wizji Idy. Te zwidy i opisy majaków mnie zawsze strasznie wybijają z rytmu podczas czytania. Dla mnie to gdybanie i zaglądanie w szklaną kulę. Nic nie jest jasne, mało co z tego rozumiem i ciężko mi się na takich opisach skupić. Na szczęście opowiadanie nie było długie i mogłam się cieszyć właściwą historią jaką jest „Demon luster”. Ta część podobała mi się mniej niż pierwsza. Mam wrażenie, że wszystko toczy się wolniej. Ale na pewno jest mroczniej. Opis tego co Ida zastała w świecie Kusiciela w lustrze sprawił, że trochę ścierpła mi skóra. Do tego poznajemy w końcu Pecha. Dowiadujemy się kim jest, skąd się wziął i ile jeszcze nasza bohaterka będzie się z nim borykać. Tutaj również mieliśmy do czynienia z różnymi wizjami Idy, które także były dla mnie nudne i niejasne. Ale na szczęście nie wszystkie. Wydaje mi się, że ta część straciła trochę na dynamice. Jednak podobało mi się to na tyle, że z pewnością sięgnę po kolejną część. Oczywiście nie można nie wspomnieć o pięknym wydaniu. Wydawnictwo Mięta przeszło samych siebie. Ta seria będzie ozdobą mojej biblioteczki. I nawet tylko dla samego wyglądu warto mieć te książki u siebie.
Drugi tom cyklu o Szamance od umarlaków, czyli Idzie Brzezińskiej.
Muszę przyznać, że ta szata graficzna skradła moje serce od pierwszej chwili i dzięki nowemu wydaniu mam okazję po raz pierwszy poznać paranormalne przygody Idy.
Oczywiście wydanie oprócz nowej szaty graficznej wzbogacono o opowiadanie "Gdy zapłacze rajski ptak", które bezpośrednio łączy wątki z pierwszego tomu i stanowi wprowadzenie do drugiego.
Wracając do Idy, po wydarzeniach z kamienicy i złożeniu nieśmiertelnej przysięgi, musi ona znaleźć duszę Mikołaja i odprowadzić ją w zaświaty nim rozpłyną się w nicość oboje.
Nie będzie to jednak łatwe, bowiem dusza Mikołaja jest uwięziona przez Demona Luster.
Kim on jest, dlaczego porywa inne dusze oraz czarownice i czarodziejów?
Jakie tajemnice kryją się w jego posiadłości?
Czy Szamance uda się rozwikłać zagadkę dręczących ją wizji?
Genialnie się bawiłam przy tej lekturze.
Pomimo poruszania takich tematów jak strata bliskich, śmi*rć to czyta się książkę z lekkością, bowiem autorka sprytnie i taktownie oplotła całość sporą dozą humoru.
Docinki bohaterów pozwalają na rozluźnienie atmosfery i sprawiają, że całość nas nie przytłacza.
Akcja toczyła się dynamicznie, czasami delikatnie zwalniała ale bynajmniej absolutnie nie nużyła, wręcz przeciwnie, budowała napięcie, które towarzyszyło nam przez całą historię.
Uwielbiam świat wykreowany przez autorkę, gdzie mity mieszają się z różnymi wierzeniami, zabobonami i fantastyką.
Szamanka widząca duchy, czarownice i czarodzieje z dziwnymi umiejętnościami, demony i tajemnice.
To wszystko przyciąga uwagę i sprawia, że ciągle chce się więcej i więcej.
Ida i jej ciotka Tekla to postacie, które kradną serca z miejsca chociaż przyznam, że Kruchy (a także Łamliwy i Chrupki) z każdym rozdziałem zyskuje w moich oczach.
Nawet Pech zapunktował!
I wiecie co jest najlepsze? Tu nie ma pikantnych scen!
Czyli da się stworzyć wartościową lekturę bez s*ksu? Jak widać, da i to bardzo dobrą!
Już się nie mogę doczekać kolejnych przygód naszej Szamanki, mam nadzieje, że to jeszcze nie koniec jej perypetii.
Ciekawa jestem jakie zagadki ją czekają w WONie.
Autorka po raz kolejny zabrała nas w podróż do świata umarlaków. Idzie, ciąży obowiązek dotrzymana przysięgi danej Kwiatkowskiej, do tego dusza Mikołaja przepadła w zwierciadlanym świecie. Jak dotrzeć do mistrza czarnej magii i wyjść cało z tego starcia, kiedy prześladuje ją pech. Szamanka, będąc w przekonaniu, że nie ma nic do stracenia podejmuje się ryzykownego zadania.
W tym tomie również nie brakuje dynamicznej akcji, emocji, zaskakujących zwrotów, dramatycznych momentów oraz cudownego humoru. Słowne potyczki, osobliwa Tekla, tworzą niepowtarzalny klimat tej historii i rozładowują napięcie. Do tego bardzo przyjemne pióro autorki i jej magia opisywania wykreowane świata. Ida to dzielna i nie ustraszona dziewczyna, bez względu na wszystko dąży do wypełnienia powziętych sobie zadań. W końcu pogodziła się ze swoim przeznaczeniem i mimo początkowych oporów, korzysta z pomocy ciotki Tekli i razem zagłębiają się w sny prześladujące Idę. Jakby mało było problemów, sprawą śmierci Mikołaja zainteresował się wydział wewnętrzny WONu i depcze im po piętach. Zdecydowanie ten tom jest mroczniejszy niż poprzedni, w końcu stawka toczy się o życie lub śmierć, a historia demona luster przyprawia o ciarki. Tym razem w fabułę zostały wplecione elementy grozy i nie chciałbym spotkać świata po drugiej stronie lustra.