
Im Hae-su popełnia fatalny błąd ? odczytuje na antenie skrypt, który zawiera nieprawdziwe informacje. Po tym wydarzeniu na bohatera programu, pewnego aktora średniego kalibru spada potężna fala krytyki, która doprowadza go do samobójstwa. Zaczyna się szukanie winnych. Im Hae-su z dnia na dzień z szanowanej ekspertki staje się wrogiem publicznym numer jeden. Reszta dzieje się już lawinowo ? utrata autorytetu, wizerunku, pracy, ukochanego? Starając się odzyskać dawną pozycję, kobieta każdej nocy pisze listy z przeprosinami. Gdy czuje, że znalazła się już na dnie rozpaczy, do jej życia niespodziewanie wkracza bezdomny kotek oraz mała dziewczynka z sąsiedztwa.
Sięgnijcie po tę opowieść o tym, że tak łatwo jest kogoś skreślić, a tak trudno chcieć zrozumieć. Że to co było, może doszczętnie wyniszczać jednego, drugiego pozostawiając obojętnym. O nienawiści, która nigdy nie szepcze dobrych rozwiązań, współczesnej sile przekazu medialnego i różnych obliczach prawdy. O tym, że słowa mogą pogrążać, ale i ocalać, a czasem to cisza mówi więcej niż one. Wreszcie o tym, że ostatecznie wystarczy prosty stolik, by znowu zacząć układać siebie, złociste zwierzę z czerwoną plamą na czole, różowym noskiem i główką wielkości pięści może scalić najbardziej potłuczony sens, a po żadnej burzy nie jest za późno na nowy początek.
Daje do myślenia. Porusza i budzi pytania. A z oddali dochodzi płacz cykad. Świat toczy się dalej, na nikogo nie czekając?
Blog Żyj Bardziej
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Wydawnictwo Kwiaty Orientu Marzena Stefańska, Konopnickiej 12/42, 26-110 Skarżysko-kamienna (PL), adres e-mail: marzena@kwiatyorientu.com
| Autor | Hye-jin Kim |
| Wydawnictwo | Kwiaty Orientu |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 234 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788366658417 |
| Data premiery | 2024.05.08 |
| Data pojawienia się | 2024.04.18 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 13 szt. (realizacja 2026.08.24) |
| Dostępność w naszym magazynie | 0 szt. |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz 2026.08.24 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz 2026.08.25 |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Powieść, w której trudne przeplata się z ciepłem wobec tego co bezbronne. Fala bezwzględnej krytyki miesza z potrzebą bycia wysłuchanym. Bo coś, co dla jednej osoby jest istnym trzęsieniem ziemi, dla drugiej może być nic nie znaczącym epizodem, a nawet żyjąc można czuć się martwym w środku.
Oto bezgranicznie szczera historia Im Hae-su, szanowanej terapeutki pracującej w klinice od dziesięciu lat, która wraz z mężem Tae-ju planowała wyremontować ceglany dom. Obecność ukochanego stała się dla niej oczywistością, rutyną, której przecież nic zmienić nie może. A jednak życie, nie pytając o zgodę, tworzy swoje labirynty zdarzeń, w których próbuje zgubić człowieka. Pozornie zwyczajny dzień, sytuacja jakich wiele, zmieniają wszystko w okamgnieniu. Hae-su, po pobieżnym przeczytaniu skryptu, komentuje w programie telewizyjnym zachowanie średniej klasy aktora. Wypowiedziane słowa, nieoczekiwanie, zaciskają się na niej niczym kajdany. Na aktora wylewa się jad i mężczyzna w krótkim czasie popełnia samobójstwo. Machina zniszczenia rusza i nie ma żadnych skrupułów.
Media społecznościowe buchają nienawiścią wobec terapeutki, nie zważając na zadawaną krzywdę. Zarzucają, że to Hae-su jest odpowiedzialna za śmierć. Prześmiewcze memy i hejterskie opinie stają się bluszczem, a zapadające decyzje, bez wysłuchania tej, której przyklejono etykietę "winna", niosą nieodwracalne skutki. Osąd wnika w życie uczuciowe, społeczne i zawodowe kobiety. Robi się ciasno, duszno i gorycz wlewa w każdą szczelinę. Nikt nie pyta o intencje, nie szuka wyjaśnień, a raz zasiane plotki, pomówienia, oskarżenia zaczynają nabierać rozpędu. Rozpętana afera, jak kula śnieżna, odbiera kobiecie wszystko co najcenniejsze, a niesione brzemię nie daje szansy na odkupienie. Przyszłość, którą miało się z kimś dzielić, zaczyna być pozbawiona nadziei.
Bohaterka zamyka się w matni, wiodąc życie bez wyrazu, które równie dobrze mogłoby należeć do kogoś innego. Bo jak nigdy wcześniej, "czuje się osaczona. Uwięziona pośród niezliczonych słów; nieskończenie mnożących się, zmieniających i nakładających na siebie znaczeń oraz kontekstów. Gubi się w meandrach swego rodzimego języka, gdzie nic nie jest jednoznaczne. Chyba musiałaby nauczyć się nowej mowy. Gdyby tylko znała inny język, być może udałoby jej się znaleźć odpowiednie słowa, by zbić je w zupełnie obce wyrażenia i za ich pomocą zaprzeczyć, wyrwać się z potrzasku.". Ukojenie stara się znaleźć w pisanych listach, które nie wiadomo czy trafią kiedyś do adresatów. Czy rzeczywiście zasłużyła na wydany na nią wyrok? Czy działała z premedytacją? A może stała się ofiarą systemu, który za wszelką cenę musi znaleźć winowajcę? Mówi się, że czas rany leczy, bywa jednak i tak, że nie pozwala zapomnieć o błędach. Wspomnienia wiercą dziurę w duszy, tylko czy coś jest w stanie ją zasklepić?
Na grunt kruchej codzienności Hae-su, w której brakuje czegokolwiek na czym mogłaby się oprzeć, wkracza dziewięcioletnia dziewczynka i opuszczone koty, które nie poradzą sobie same. Wystawiona na ludzką krytykę, sama przyciąga do siebie stworzenia narażone na ciosy okrucieństwa i to właśnie dziecięce uczucia oraz kocia nieporadność, paradoksalnie, odbudowują utracone siły. Niepostrzeżenie staje się komuś potrzebna, choć lokalna społeczność często nie spogląda na nią łaskawym okiem. Bohaterka nawiązuje relacje, które wgłębiając się w nie coraz bardziej, odsłaniają swoje, nie zawsze świetliste, tajemnice. Do czego prowadzi dławiąca człowieka irytacja i poniżanie? Czy długotrwałe poczucie osamotnienia i odrzucenia zawsze sprawi, że czara goryczy się przeleje?
Otrzymujemy tu wielopłaszczyznowe studium człowieka, bo choć jest prostolinijnie, to wnikamy w najgłębsze zakamarki egzystencji i każdy z nas odczytać w nich może co innego. Ta warstwowa emocjonalność była przez Autorkę zamierzona, bo chciała by czytelnik mógł dostrzec całą paletę barw, zamiast spłaszczać zaistniałe zdarzenia i wciskać je wyłącznie w ramy czerni i bieli. Nie wszystko ma ostro zarysowane kontury i da się skategoryzować. Może nawet nic nie jest takie jakim się wydaje, choć stygmatyzacja tak lekko fruwa między ludźmi. Język, choć bez stylistycznej ekwilibrystyki, przenosi nas w prozę dnia, ale i w refleksje o tym, co liczy się w życiu najbardziej i czy w tłumie łatwo jest pozostać sobą. Do końca. Dotykamy fundamentów.
Sięgnijcie po tę opowieść o tym, że tak łatwo jest kogoś skreślić, a tak trudno chcieć zrozumieć. Że to co było może doszczętnie wyniszczać jednego, drugiego pozostawiając obojętnym. O nienawiści, która nigdy nie szepcze dobrych rozwiązań, współczesnej sile przekazu medialnego i różnych obliczach prawdy. O tym, że słowa mogą pogrążać, ale i ocalać, a czasem to cisza mówi więcej niż one. Wreszcie o tym, że ostatecznie wystarczy prosty stolik, by znowu zacząć układać siebie, złociste zwierzę z czerwoną plamą na czole, różowym noskiem i główką wielkości pięści może scalić najbardziej potłuczony sens, a po żadnej burzy nie jest za późno na nowy początek.
Daje do myślenia. Porusza i budzi pytania. A z oddali dochodzi płacz cykad. Świat toczy się dalej, na nikogo nie czekając…