
Wspaniała opowieść o przyjaźni, która nie zna przeszkód.
Wraz z pierwszym śniegiem w kamienicy przy ulicy Ogarnej następują zmiany. Do mieszkania zajmowanego kiedyś przez małą Zosię i jej mamę wprowadzają się nowi lokatorzy: kilkuletnie bliźniaczki Basia i Kasia z mamą Reginą i dziadkiem Franciszkiem.
Starszy mężczyzna tęskni za Górnym Śląskiem, a nostalgiczny czas wypełnia sobie rzeźbieniem drewnianych figurek. Spokojne życie Franciszka zmienia się, gdy poznaje sąsiadkę Helenę. To z nią spaceruje po ośnieżonych gdańskich ulicach, słuchając legend o Wybrzeżu i rewanżując się śląskimi historiami. A Zosia – jak to Zosia – w mig zaprzyjaźnia się z nowymi koleżankami i swoim uroczym gadulstwem urozmaica czas seniorom.
Jak będą wyglądały nadchodzące święta? Czy w gdańskiej kamienicy zagości miłość?
Trzecia i ostatnia część opowieści o dziewczynce z ciasteczkami to ciepła świąteczna historia o przyjaźni i lekarstwie na samotność.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o., Kleeberga 2, 61-615 Poznań (PL), adres e-mail: kontakt@wydawnictwofilia.pl
| Autor | Ewa Formella |
| Wydawnictwo | Filia |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 376 |
| Format | 13.5 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8357-760-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383577609 |
| Wymiary | 135 x 205 mm |
| Data premiery | 2024.10.11 |
| Data pojawienia się | 2024.09.26 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1000 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 3 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Ewa Formella w książce "Drewniany aniołek" przenosi nas do magicznej, świątecznej atmosfery Gdańska, gdzie na tle kamienicy przy ulicy Ogarnej rozgrywa się pełna ciepła i wzruszeń opowieść o miłości, przyjaźni i pokonywaniu samotności. To trzeci tom historii o Zosi, dziewczynce z ciasteczkami, i zarazem doskonałe zwieńczenie tej urokliwej serii.
Autorka ponownie udowadnia, że potrafi tworzyć niezwykły klimat, który przenosi czytelnika w świat małych, codziennych cudów. Do kamienicy wprowadza się nowa rodzina – bliźniaczki Basia i Kasia, ich mama Regina oraz dziadek Franciszek, którego obecność wprowadza do książki nieco melancholii i refleksji. Franciszek, tęskniąc za swoim rodzinnym Górnym Śląskiem, oddaje się rzeźbieniu drewnianych figurek, a jego życie zmienia się, gdy nawiązuje przyjaźń z sąsiadką Heleną. Spacerując po ośnieżonych ulicach Gdańska, wymieniają się opowieściami i wspomnieniami, co nadaje historii wyjątkowej głębi.
Jednak sercem tej opowieści są dzieci – pełna energii i uroku Zosia szybko zaprzyjaźnia się z Basią i Kasią, wnosi do ich życia radość, a jednocześnie ożywia codzienność starszych bohaterów. Relacje między dziećmi a seniorami pokazują, jak wiele mogą wnieść różne pokolenia do życia drugiej osoby, a także, że przyjaźń naprawdę nie zna granic – ani wieku, ani pochodzenia.
Ewa Formella zręcznie splata wątki bohaterów, tworząc historię o tym, jak małe gesty i życzliwość mogą odmienić czyjeś życie. Opisy świątecznego Gdańska – ośnieżonych ulic, zapachu pierników czy drewnianych figurek tworzonych przez Franciszka – budują ciepłą, nostalgiczną atmosferę, która idealnie wpisuje się w świąteczny nastrój.
"Drewniany aniołek" to opowieść, która chwyta za serce i przypomina, że święta to przede wszystkim czas bliskości i otwartości na drugiego człowieka.
Bo właśnie w trakcie świąt zdarzają się małe cuda , odmieniające łudzkie losy.
Do mieszczącej się przy ulicy Ogarnej w Gdańsku kamienicy wprowadza się czwórka nowych lokatorów.
Regina Kowolik wraz z córkami Basią i Kasią oraz teściem Franciszkiem.
Starszy mężczyzna mimo, że przebywa w otoczeniu najbliższych, których bardzo kocha tęskni za Śląskiem , wywodzi się bowiem z rodziny górników z długoletnią tradycją, jednak po śmierci ukochanej żony musiał przeprowadzić się na Pomorze.
Franek nie czuje się dobrze w nowym lokum , jednak już pierwszego dnia poznaje małą Zosię i choć początkowo paplanina małej wywołuje w nim irytację senior szybko zauważa, że dziewczynka jest po prostu bardzo rezolutna, a gdy podczas którejś z wizyt zaczyna jej opowiada jej o betlyjce i drewnianych aniołkach Górecka prosi o wykonanie takiej figurki ponieważ bardzo chciałaby ją podarować swojej małej siostrzyczce Mai.
Nie tylko Zosia jednak skradnie serce pana Kowolika..
Helena od śmierci męża spędza magiczny czas samotnie.
Kobieta zna dużo legend dotyczących miasta, którymi dzieli się ze swoim nowym sąsiadem.
Również w życiu babci Krysi zagościło najpiękniejsze z uczuć..
Czy związek Izy i Radka nabierze jeszcze więcej blasku?
Musicie się przekonać.
Ależ ja potrzebowałam takiej książki. Ciepłej, przytulnej, rodzinnej.
Tę opowieść się po prostu pochłania, a piękne świąteczne tradycje z całego świata dopełnieniają magicznego nastroju.
Bardzo mi się podobała, a pani Ewa wprost czaruje słowem ogrzewając duszę i serce
To już moje trzecie spotkanie z serią Dziewczynka z ciasteczkami. Uwielbiam historie o gdańskich kamienicach i ich mieszkańcach. Mamy Zosię, która potrafi zagadać i umilić czas sąsiadom. Do kamienicy wprowadzają się nowi lokatorzy, bliźniaczki z mamą Reginą i dziadkiem Franciszkiem. Starszy mężczyzna tęskni za Górnym Śląskiem więc rzeźbi drewniane figurki. Kiedy poznaje sąsiadkę Helenę zaczyna z nią spędzać czas. Poznajemy ciekawostki o Gdańsku i czujemy klimat Świąt Bożego Narodzenia oraz słuchamy opowieści o Śląsku. Przekonujemy się ile może zdziałać ludzka życzliwość i serdeczność.
"Drewniany aniołek" Ewy Formella to pozycja, która urzekła mnie swoją prostotą i głębią. Książka opowiada historię, w której przeplatają się wątki rodzinne, tajemnice oraz emocjonalne zawirowania. Autorka w mistrzowski sposób portretuje postaci, nadając im realność i wielowymiarowość. Narracja jest płynna, a styl pisania Formelli jest przystępny, co sprawia, że lektura staje się przyjemnością. Książka zmusza do refleksji nad relacjami międzyludzkimi, miłością oraz stratą, co czyni ją nie tylko rozrywką, ale i głębokim przeżyciem. Warto również zwrócić uwagę na symbolikę aniołka, który staje się metaforą nadziei i ochrony w trudnych chwilach. Ewa Formella z powodzeniem łączy elementy realizmu z magią, co daje czytelnikowi możliwość zanurzenia się w świat wyobraźni.
"Drewniany aniołek" to książka, która z pewnością zostanie w mojej pamięci na dłużej. To lektura dla tych, którzy cenią sobie emocjonalne historie oraz głębokie przesłania. Ewa Formella udowadnia, że potrafi pisać w sposób, który angażuje i porusza serca czytelników.
Jeśli macie ochotę na ciepłą, nostalgiczną i wzruszającą powieść to koniecznie sięgnijcie po tę piękną historię.
Polecam!
BRUNETTE BOOKS
Ciepła, momentami zabawna, historia o mieszkańcach pewnej starej gdańskiej kamienicy. Wśród bohaterów prym wiedzie kontaktowa, rezolutna Zosia, która swym gadulstwem zjednała sobie pozostałych mieszkańców. W książce nie zabrakło miejsca dla seniorów, a także nowych sąsiadów. Przewracając strony powieści wraz z bohaterami przygotowujemy się do Bożego Narodzenia, nastrajamy świątecznie i otulamy magiczną aurą.
„Drewniany aniołek” jest skarbnicą wiedzy o tradycjach górniczych oraz ich zwyczajach. Znajdziemy tu legendy oraz historyczne ciekawostki z gdańskich ulic, które przemierzają bohaterowie. Nie zabraknie przepisów na smakowite ciasteczka czy rogale gliwickie. Książka aż pęka w szwach jeśli chodzi o obyczaje i tradycje bożonarodzeniowe. Zaskakujące jak łatwo przyszło autorce połączyć przeciwległe krańce Polski i stworzyć tak bogatą historię. A na dodatek wpleść w to tradycje światowe - osobiście w tych wszystkich ciekawostkach umknęła mi historia bohaterów, ale może taki był zamysł autorki?
Trzecia i ostatnia część opowieści o dziewczynce z ciasteczkami to ciepła świąteczna historia o przyjaźni i lekarstwie na samotność.
„Drewniany aniołek” to nie tylko świąteczna książka,której fabuła jest w okolicach świąt Bożego Narodzenia,ale również powrót do przeszłości,poznaniu legend oraz myśli bohaterów,którzy poszukują szczęścia.
Możemy poznać prace górników we wspomnieniach Fredyryka,robienie ciasteczek,towarzyszenie w czasie spacerów lub szaleństwo Zosii której jest wszędzie pełno.Jej optymizm,uśmiech zaraża wszystkich.Potrafi wprosić się nowo poznanych sąsiadów lub troszkę wymusić zrobienie niektórych słodkich przyjemności.Dziewczynka potrafiąca nieść ze soba magię i zarażać nim innych.
Czuć szczerą radość ze świąt,które dla naszych bohaterów stają się wyjątkowe.Dodając do tego tradycji świątecznych w różnych krajach możemy pogłębić wiedzę i razem z bohaterami być świadomi tych tradycji.
„Drewniany aniołek” to otulająca serce historia,która w magiczny sposób sprawia,że pragniemy już by święta były już jutro.
♥ Bardzo polubiłam się z bohaterami i dlatego wam ją polecam♥ Pamiętajcie-warto czytać po kolei tomy,ponieważ nic was nie zaskoczy w tej historii♥
„Drewniany Aniołek” to kolejna piękna, świąteczna książkę, jaka miałam okazję przeczytać w tym roku. Jest to opowieść pełna tradycji i legend pochodzących z Górnego Śląska. I posiada to co bardzo lubię w książkach świątecznych. Klimat. Autorka wspaniale oddała atmosferę jaka towarzyszy nam w grudniu. Śnieg, piękne zapachy dolatujące z kuchni. To wszystko przeniosło mnie do okresu Bożego Narodzenia.
Do mieszkania, w którym mieszkała kiedyś Zosia z mamą wprowadzają się bliźniaczki z mamą i dziadkiem. Pan Franciszek na początku wydaje się trochę apodyktyczny. Ale z czasem zmienia się i opowiada sąsiadce o czasach spędzonych na Śląsku. Jego historie dotyczą Barbórki i górników, dań podawanych w Katowicach oraz zwyczajach świątecznych. Helena rewanżuje się i opowiada mu jak gdańskie legendy.
Zosia to wesoła dziewczynka. Autorka ukazuje tutaj piękną przyjaźń, która nie zna przeszkód. Czytając tę książkę, przenosiłam się do czasów mojego dzieciństwa i do atmosfery panującej w domu przed świętami.
Autorka posiada niezwykle lekki styl pisania, dzięki czemu przez książkę niemal płynie się. Czas spędzony z tą książkę uważam, za bardzo przyjemny czas.
„Drewniany aniołek” to już trzecia i ostatnia część serii „Dziewczynka z ciasteczkami”. Książkę można czytać niezależnie od znajomości pozostałych części. Polecam jednak poznać pozostałe dwie części o Zosi.
Dzięki twórczości Ewy Formelli pewna gdańska kamienica zdobyła zasłużoną sławę. I choć jest ona wymysłem kreatywności pisarki, to w wyobraźni czytelników znalazła szczególne miejsce. A to dzięki ciepłu, radości i miłości, jaką mieszkańcy owej kamienicy obdarowują każdego, kto do niej zawita. Nie ukrywam, że taki właśnie klimat towarzyszył mi podczas odkrywania historii zapisanej na kartach powieści pt. „Drewniany aniołek”.
Trzecia część cyklu „Dziewczynka z ciasteczkami” to kolejne spotkanie z Zosią, bohaterką, która znalazła szczególne miejsce w mym czytelniczym sercu. I jestem przekonany, że nie jestem odosobniony, gdyż wierzę, że każdy, kto pozna jej historię, tak samo, jak ja będzie oczarowany. Podobnie jak sama Zosia, która na wieść o pojawieniu się w kamienicy nowych sąsiadów, otwiera swe serce na poznanie Basi i Kasi – dwóch bardzo podobnych do siebie sióstr. Fakt, że są one prawie rówieśniczkami Zosi sprawia, że zawiązuje się między nimi nić przyjaźni. Również znajomość z dziadkiem dziewczynek nabiera niezwykłej wartości, gdyż Pan Franek potrafi z drewna wykonywać niezwykle cudowne przedmioty. I właśnie dzięki niemu Zosia oraz każdy z nas poznaje gdańskie legendy i śląskie opowieści.
Nie ukrywam, że lektura powieści „Drewniany aniołek” zapewniła mi wiele wyjątkowych chwil, które otuliły i ogrzały moje czytelnicze serce wyjątkową świąteczną aurą. Klimat unoszący się z każdej karty tej powieści zabrał mnie do świata Zosi, którą ponownie mogłem spotkać. Miałem już tę sposobność podczas czytania wcześniejszych książek, których była bohaterką („Dziewczynka z ciasteczkami”, „Kamienica pełna marzeń”. Teraz dzięki Pani Ewie mogę kolejny raz uczestniczyć w życiu Zosi, która jak tradycji stało się zadość gości w naszych sercach w przedświątecznym i świątecznym czasie.
Ewa Formella już po raz trzeci zarysowała ujmującą historię. Kolejna powieść autorki roztacza w naszych czytelniczych sercach niezwykle świąteczną atmosferę. Przyciąga swym ciepłem, radością, miłością i niezwykłością, której nie sposób określić jednym słowem. Owa niezwykłość jest niczym tajemnicza mikstura naszych babć. Mikstura pełną miłości i szczypty wyjątkowego aromatu, który sprawia, że okres świąt jest niezwykłą chwilą, którą warto przeżywać w gronie najbliższych, jak i również u boku NIK – Najlepszej Interesującej Książki. A ta, o której traktuje ta recenzja, taką właśnie jest.
Pomimo tego, że jest to świąteczna książka, to autorka przybliżyła nam tutaj pracę górników. Opowiedziała o ich stanowiskach pracy, kolorach pióropuszy w których paradują i wszystkich ciekawych rzeczach o które dziewczynka imieniem Zosia wypytywała. Nie dodałam jeszcze, że jest to część trzecia i niestety ostatnia. W każdym z poprzednich tomów poznawaliśmy bohaterów głównych, w drugim doszedł przyszywany dziadek, a teraz poznali nowych sąsiadów z ,,dzieciakami klonami" jak nazwała dwie bliźniaczki nasza Zosia. Tak naprawdę to ona jest tutaj główną postacią, która zadaje setki pytań, każdemu opowiada losy swojej rodziny i mówi z szybkością karabinu maszynowego. Taka dziewczynka petarda, której pomysły śmieszą, ale czasami łączą innych ludzi ze sobą, gdyż ma do tego dobre serce wielkości całego świata, gdzie wystarcza jej miłości dla każdego, kto w jego zasięgu się pojawia. Początkowo historia rozpoczyna się nieco smutno, gdyż kobieta dostaje zawiadomienie, że jej mąż został uwięziony w kopalni. Następnie przechodzimy do Zosi i poznania jej nowych sąsiadów, a później autorka pięknie wplotła poprzednie wydarzenia z tomu drugiego, byśmy wiedzieli, dlaczego pojawiły się nowe osoby, których w tomie pierwszym nie było. W na pozór szczęśliwej rodzinie nowych osób, jedna z nich będzie w nieco sentymentalnym nastroju. Rzeźbi piękne drewniane figurki, które zostaną przez kogoś zauważone. W niedługim czasie pozna kogoś o równie podobnym nastroju i ich życie zacznie wkraczać na podobne tory. Ale co na to wszystko Zosia? Czyżby miała niesamowity plan w związku z nadchodzącymi świętami Bożego Narodzenia?
Jeju, to tak urocza historia jak widok nowo narodzonego maleństwa:-) Postacie zmagają się z różnymi problemami, choć najbardziej dokucza im samotność. Nieraz cierpią w ukryciu, by nie dołować innych, gdyż sami nie wiedzą jak sobie pomóc. Na całe szczęście mają Zosię, która swoim gadulstwem czasami ich przeraża, ale kiedy odpowiednio wolno mówi, czasami są skorzy przyznać jej rację. Uwielbiam klimat świąt, bo tak jak Zosia wierzę, że ludzie są dla siebie dobrzy i że czasami wystarczy im pomóc, by i oni mogli odczuwać szczęście. Bo nikt nie powiedział, że ma ono określony wiek. Przepiękna, klimatyczna, pouczająca i jak zawsze z przesłaniem. Kocham i uwielbiam, dlatego wam ją polecam:-)
Pamiętajcie, że największy czar zyska wtedy, kiedy przeczytacie trzy tomy po kolei. W innym wypadku możecie się czuć trochę niedoinformowani:-)