
Miłość znajdziesz obok siebie, wystarczy tylko otworzyć się na życie
Życie London nigdy nie było usłane różami, ale mimo to nie straciła pogody ducha i dobroci w sercu. Gruba warstwa makijażu i ubrania zakrywające większość ciała to jej kamuflaż, dzięki któremu lepiej radzi sobie z otaczającym światem. W końcu kto potrafiłby zaakceptować jej niedoskonałości i pokochać osobę taką jak ona?
Przeprowadzka do nadmorskiej miejscowości Torguay miała być dla London szansą na nowy początek, ale nawet tutaj przylgnęło do niej miano lokalnej dziwaczki. Wszystko się zmienia, gdy w jej życiu niepodziewanie pojawiają się dwaj bracia. Jared jest młodym żołnierzem, który za wszelką cenę pragnie zdobyć zaufanie dziewczyny i odkryć jej tajemnice. Z kolei Tyler, wrażliwy ojciec wychowujący samotnie córkę, stara się ochronić London przed gorzkim rozczarowaniem, jakim może się skończyć związek z jego bratem.
Jak zakończy się ta nietypowa historia?
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Grupa Zaczytani Sp. z o. o., ul. Świętojańska 9/4, 81-368 Gdynia (PL), adres e-mail: sekretariat@novaeres.pl
| Autor | Monika Cieluch |
| Wydawnictwo | Amare |
| Rok wydania | 2022 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 488 |
| Numer ISBN | 9788382198959 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788382198959 |
| Data premiery | 2022.07.26 |
| Data pojawienia się | 2022.07.26 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 4 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Powieść jest historia w której poruszane są wiele istotnych i ważnych tematów.Autorka dostarcza wiele emocjonujących chwil,które powodują nostalgię i wzruszenie.Inność w społeczeństwie budzi odrzucenie i śmiech.Ludzie nie potrafią patrzeć sercem tylko oczami.Warto poznać druga osobę a nie oceniać ją przez pryzmat wyglądu.Nasza London skrywa to pod grubą warstwą makijażu,by zatuszować swoje niedoskonałości.Dopiera poznanie braci-a szczególnie Jareda pozwala jej na otwarcie i zaakceptowanie siebie.Musi zaakceptować,a raczej zgodzić sie na miłość mężczyzny do misji wojskowych w których służy.Miłość do niej jest trochę stanowiane na drugim miejscu.
Postać Jareda mimo,że jest pozytywna i budująca to ogromnie sie na nim zawiodłam.Samolubności i patrzenie tylko na siebie spowodowało,że los był brutalny wobec niego…ale czy na pewno?
London jest bohaterka cudowna.Bezinteresownie pomaga,troszczy sie o innych,ale ucieka przed światem.Doznane cierpienia sprawiły,że nie umie pokochać.Gdy pokocha to całà sobą-bezwarunkowo i mocno!
Najbardziej było mi szkoda Taylora,który od zawsze był w cieniu swojego brata.Choć to po części zaakceptował to brakowało mu wsparcia ze strony najbliższych.Przelał swoją miłość na swoją córeczkę,którą wychowuła sam.
Historia jest jedna wielka niespodzianka wydarzeń,które zmieniaja sie w ekspresowym tempie.Ból rozstania,cierpienia i straty możemy poczuć i z nimi sie utożsamiać.Nie jest to proste gdy sie kogoś kocha.
Z całego serca polecam wam ta książkę.Połamie wasze serce na kawałki powodujac,że będziecie razem z bohaterami przeżywać wiele cudnych chwil.
Wciągnęłam się w historię London, Jareda i Tylera. Nie chciałam, a nawet nie potrafiłam, odłożyć powieści choćby na moment. Znaczną pomocą w szybkim poznaniu historii był audiobook, który słuchałam wykonując codzienne obowiązki oraz podczas podróży. Starania Jareda o London były niczym miód na moje serce. Powieść mogę nazwać słodko-gorzką historią, ponieważ mimo wielu pozytywnych, uroczych zdarzeń, powieść obfituje również w łzy i tragiczne zwroty akcji.
Historia składa się z trzech części - pisanej z perspektywy Jareda, London i Tylera. Między bohaterami była odczuwalna chemia, a gorętsze sceny wywoływały wypieki na twarzy. Koniec mnie zaskoczył, nie mogłam się doczekać, aż zacznę drugi tom i poznam dalsze losy postaci.
Polecam "Dziewczynę, która czuła zbyt mocno" dla entuzjastów wciągających romansów z licznymi gorącymi scenami. Powieść wypełnia serce nadzieją i jednocześnie je rozbija na malutkie kawałki. Jeśli poszukujesz ciekawego romansu z wieloma zwrotami akcji, to właśnie go znalazłeś.
Życie London nigdy nie było usłane różami, ale mimo to nie straciła pogody ducha i dobroci w sercu. Gruba warstwa makijażu i ubrania zakrywające większość ciała to jej kamuflaż, dzięki któremu lepiej radzi sobie z otaczającym światem. W końcu kto potrafiłby zaakceptować jej niedoskonałości i pokochać osobę taką jak ona?
Przeprowadzka do nadmorskiej miejscowości Torguay miała być dla London szansą na nowy początek, ale nawet tutaj przylgnęło do niej miano lokalnej dziwaczki. Wszystko się zmienia, gdy w jej życiu niepodziewanie pojawiają się dwaj bracia… Jared jest młodym żołnierzem, który za wszelką cenę pragnie zdobyć zaufanie dziewczyny i odkryć jej tajemnice. Z kolei Tyler, wrażliwy ojciec wychowujący samotnie córkę, stara się ochronić London przed gorzkim rozczarowaniem, jakim może się skończyć związek z jego bratem.
Historia ta zbiera naprawdę dobre recenzje, jednak niestety ja należę do tego nielicznego grona czytelników, którym powieść ta nie trafiła do gustu. Dlaczego? Już tłumaczę.
W moim odczuciu historia ta jest przegadana i niepotrzebnie przedłużana. Przez pierwsze sto (a może i nawet DWIEŚCIE stron) miałam wrażenie że czytam o jednym i tym samym. Gdy w końcu nastąpił punkt zwrotny w historii znów czekało mnie rozczarowanie bowiem znów wkradła się monotonia.
Jared i London to para, której szczęście nie było (w moim odczuciu) pisane. Od samego początku ich relacja mnie nie porwała, a z każdym kolejnym rozdziałem zastanawiałam się które pierwsze zmądrzeje i zdecydują się na rozstanie. Bo jak traktować poważnie związek, w którym za każdym razem gdy trzeba przedyskutować ważny temat dotyczący związku, wspólnej przyszłości, słyszy się tekst „Cieszmy się chwilą”, czy „nie myślmy o tym teraz”. Przez moment miałam wrażenie że łączy ich uczucie czysto fizyczne – każda poważniejsza rozmowa przekładana była na później, na rzecz seksu.
Jared ogólnie jest postacią która mnie drażniła. Po co na siłę pcha się w związek, w którym nie daje nic od siebie? Po co planuje przyszłość z drugą osobą, założenie rodziny, skoro nie chce odchodzić z wojska? Związek to przede wszystkim nauka kompromisu – dążenie do tego, by obie strony były zadowolone. W tym jednak przypadku liczył się tylko i wyłącznie on.
Miałam nadzieję, że ostatnia część opowiedziana z perspektywy Tylera uratuje tę historię. Początkowo tak było, jednak potem akcja zaczęła pędzić w zawrotnym tempie. Wszystko było przyspieszone i jakieś takie dziwne. A ten plot twist z ostatnich stron (który swoją drogą przewidziałam) wywołał u mnie uczucie zniesmaczenia. Raczej nie mam w planach drugiej części.
Moja ocena: 4/10
https://kochajacaksiazki.blogspot.com/2023/01/747-monika-cieluch-dziewczyna-ktora.html
Długo nie mogłam znaleźć słów, by opisać Wam co czułam podczas czytania. A emocji było pełno - od radości, przez smutek, aż po niepokój i nawet strach. Martwiłam się o losy London, Jareda i Tylera, więc zakończenie tej książki złamało mi serce na 1000 różnych sposobów, bo musiałam wtedy jeszcze czekać na premierę drugiego tomu, by ukoić swój wewnętrzny ból.
Bardzo się cieszę, że autorka poruszyła w powieści pewien temat, bo w książkach jeszcze nigdy się z nim nie spotkałam, a jest dla mnie osobiście bardzo ważny. To jest właśnie ogromna zaleta twórczości Moniki Cieluch - poruszanie w powieściach prawdziwych problemów, z jakimi stykamy się codziennie lub co najmniej regularnie.
W pewnym momencie podczas czytania pomyślałam, że Monika Cieluch mogłaby zostać nazwana polską Colleen Hoover, ale sama nie wiem, która z autorek swoimi książkami wzbudza we mnie więcej emocji i bardziej łamie mi serce z każdą stroną. DZIEWCZYNA... to historia pełna bólu, ale i wiary w to, że zostaniemy zaakceptowani, że odnajdziemy szczęście, a życie po raz kolejny nie zdecyduje się z nas zadrwić.
Życie London nigdy nie było usłane różami, ale mimo to nie straciła pogody ducha i dobroci w sercu. Gruba warstwa makijażu i ubrania zakrywające większość ciała to jej kamuflaż, dzięki któremu lepiej radzi sobie z otaczającym światem. W końcu kto potrafiłby zaakceptować jej niedoskonałości i pokochać osobę taką jak ona?
Przeprowadzka do nadmorskiej miejscowości Torguay miała być dla London szansą na nowy początek, ale nawet tutaj przylgnęło do niej miano lokalnej dziwaczki. Wszystko się zmienia, gdy w jej życiu niepodziewanie pojawiają się dwaj bracia? Jared jest młodym żołnierzem, który za wszelką cenę pragnie zdobyć zaufanie dziewczyny i odkryć jej tajemnice. Z kolei Tyler, wrażliwy ojciec wychowujący samotnie córkę, stara się ochronić London przed gorzkim rozczarowaniem, jakim może się skończyć związek z jego bratem.
Jak zakończy się ta nietypowa historia?
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, za mną zdecydowana większość książek Moniki i każda z tych, które przeczytałam przypadła mi do gustu, więc kiedy zobaczyłam zapowiedź kolejnej powieści autorki, która swoją drogą ma uroczą i klimatyczną okładkę, wiedziałam, że będę musiała po nią sięgnąć. Nie spodziewałam się jednak, że w środku będzie kryła aż tak wielki ładunek emocjonalny! Język i styl jakim posługuje się Monika jest bardzo przyjemny w odbiorze, co przekłada się na szybkość czytania - ja książkę pochłonęłam w jeden wieczór i uwierzcie, że nie odłożyłam jej póki nie poznałam zakończenia, które swoją drogą wbiło mnie w fotel! Fabuła została w bardzo ciekawy i życiowy sposób nakreślona, dopracowana i dobrze poprowadzona, a bohaterowie, których stworzyła autorka zostali świetnie wykreowani, jestem pewna, że większość z Nas mogłaby się z powodzeniem z nimi utożsamić, podzielając ich troski i znoje. Historia została podzielona na trzy części i zaprezentowana z trzech perspektyw: Jareda, London i Tylera, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z jakimi problemami się mierzą, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję, chociaż nie wszystkie zawsze akceptowałam. Każda z postaci ma swój własny bagaż doświadczeń, który w pewien sposób ukształtował i wpłynął na ich obecne życie. Relacje pomiędzy bohaterami zostały w bardzo piękny i autentyczny sposób przedstawione i szczerze mówiąc do końca nie wiedziałam jak Monika pokieruje losy głównych postaci, co bardzo mi się podobało. Autorka w swojej powieści porusza szereg ważnych i ponadczasowych kwestii, które wywołują w czytelniku natłok skrajnych emocji i zmuszają do głębszych przemyśleń. Monika udowadnia, że każdy ma prawo i szansę na miłość niezależnie od różnych zmiennych, należy jedynie podążać za głosem serca. "Dziewczyna, która czuła zbyt mocno" to poruszająca, wartościowa i emocjonująca powieść o poszukiwaniu siebie, swojego miejsca w życiu, tęsknocie, poświęceniu i wielowymiarowej miłości. Chwyta za serce! Naprawdę świetnie spędziłam czas z tą książką i nie mogę się doczekać kiedy w moje ręce trafi kontynuacja, bo myślę, że Monika jeszcze nie jednym mnie tutaj zaskoczy! Polecam! Moja ocena 9/10.
London była zamkniętą w sobie kobietą, jej życie zawsze toczyło się pod górkę. Przeprowadzka do Torguay nic nie zmieniła, mimo iż miała takie nadzieje. Była, jest i pozostanie "dziwaczką".
Jared był żołnierzem, który przymusowo musiał wrócić na jakiś czas do kraju, na "urlop". Nie był z tego powodu szczęśliwy. Życie zabrało mu rodziców, a zostawiło w domu rodzinnym brata Tylera i siostrzenicę Mię oraz wspomnienia. Bracia od zawsze byli zupełnym przeciwieństwem - Tyler kochającym, oddanym ojcem, a
Jared należał do mężczyzn, którzy lubią kobiety i życie na krawędzi. Kiedy Jared ujżał London, szybko jej zapragnął. Pierwsze i kolejne odrzucenie przez dziewczynę mocno go dotknęło, ale i utwierdziło, że po raz pierwszy pragnie czegoś więcej niż przygodnego seksu.
Ta, która pragnęła ukryć się pod maską, zapragnęła również kochać. Jednak czy powinna? Czy na dobre wyjdzie jej kierowanie się sercem?
-------
Kolejna świetna pozycja, którą autorka nam podarowała. Według mnie, książka jest przepełniona taką ilością emocji, że dosłownie udzielają się czytelnikowi. Nieraz uroniłam łzę i czułam uścisk w sercu. Było mi dane poznać historię kobiety, która w swoim sercu ma milion ran oraz została wykreowana na spokojną, skrytą i zamkniętą w sobie. Z jednej strony wcale się nie dziwię, a z drugiej jest to po prostu przykre. Zaś Jared to przystojny chłopak, który zbyt mocno miał zakorzenione w sobie pewne zasady. Miałam wrażenie, że kochał służbę ponad wszystko. "Dziewczyna, która czuła zbyt mocno" to zdecydowanie emocjonalny rollercoaster, w którym nieraz poczujesz ból i rozterki bohaterów.
Ta książka przypomina mi nieco historię napisaną przez Sparksa - "Wciąż ją kocham". Nie chodzi mi tu o podobieństwa w fabule, choć może kilka rzeczy by się znalazło, ale o charakter i mądre treści, które autorka sprytnie przemyciła pod postacią romantycznej historii. Przez te opowieść się płynie, jest zbudowana dokładnie i sceny wynikają jedna z drugiej, a postaci są rześkie i nieidealne, takie, z którymi łatwo można się identyfikować.
Miłość nie zawsze przychodzi w porę. To co mieliśmy zaplanowane, poukładane może w sekundę się zmienić, a my będziemy zmuszeni podjąć niełatwe decyzje.
To co da się zauważyć od pierwszych stron, to autentyczność tej historii i wyraziści bohaterowie, których można polubić, a nawet się z nimi utożsamiać. Takie książki zawsze lepiej się odbiera, a przede wszystkim dużo bardziej do nas trafiają. Zachwyciła mnie kreacja przyjaciela tytułowej dziewczyny, która przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Gdyby wszyscy samotni ojcowie byli tacy jak Tyler... ach sami sprawdźcie.
Autorka porusza ważne tematy, jak chociażby brak akceptacji ze strony społeczeństwa, poczucie osamotnienia, odrzucenia, zagubienie, wartość przyjaźni i rodziny, trudne wybory czy poszukiwanie swojego miejsca na ziemi i życiowego celu. Zewsząd atakowani jesteśmy kanonem idealności. Monika Cieluch ukazuje jak trudno jest mierzyć się z osądami innych, ciekawskimi spojrzeniami czy utartymi schematami. Dlatego ważne jest, by w swoich oczach czuć się dobrze. By zaakceptować siebie, swoje kompleksy, bo ideałów nie ma. Poza tym drugiego człowieka kocha się za to kim jest, a nie za to jak wygląda czy uda nam się go zmienić. Niektórzy nawet nie zdają sobie sprawy jak krótkie jest życie. Ono mija nim zdążymy się obejrzeć. Dlatego istotne jest, by kochać całym sercem, śmiać się jak najwięcej i nigdy nie żałować raz podjętych decyzji. Żałuje się niewykorzystanych szans.
Niezwykle zainteresował mnie motyw wojska, a co za tym idzie, odwagi, by podczas pełnienia obowiązków być gotowym, by poświęcić swoje życie w imię obrony kraju.
Powieść dostarczyła mi paletę ogromnych emocji - smutek, cierpienie, szczęście, radość. Trudno było ogarnąć targające mną uczucia. Narracja z perspektywy trójki bohaterów jest dopełnieniem całości. Autorka wie co i jak zrobić, byśmy stracili poczucie czasu delektując się jej książką.
"Dziewczyna, która czuła zbyt mocno" to powieść poruszająca najczulsze struny duszy czytelnika. Ona jedna i dwóch braci - co wyniknie z tego układu? Nikt przecież nie obiecywał, że miłość będzie nieskomplikowana. Gwarantuję Wam, że po prostu pokochacie tę książkę!