hamburger
Menu
Kategorie
Kategorie
Wyszukaj „Grzebielec”
Książki
Zabawki
Gry
Puzzle
Papiernicze i szkolne
Muzyka
Audiobooki

Grzebielec

Udostępnij
Wydawnictwo:
Rok wydania:
Liczba stron:
380
Dostępny
Dostępność95 szt.
(7 szt. w magazynie)
Dostępny
Wyślemy jeszcze dzisiaj
jeśli kupisz w ciągu 11 godz. 39 min. 40 sek.
36,99
Cena sugerowana przez wydawcę: 54,90 zł
1 osoba kupiła
Informacja

Opis od wydawcy

Każdego roku w nocy 6 listopada seryjny morderca włamuje się do piwnicy domu wybranej ofiary. Ofiara zostaje wciągnięta pod ziemię i znika bez śladu.

W czasie, kiedy prowadzone jest śledztwo w sprawie tych dziwnych zbrodni, pracująca w dużym wydawnictwie Annika Granlund znajduje przed drzwiami biura manuskrypt pokryty błotem, zatytułowany Ja jestem Grzebielcem. Książka, będąca biografią seryjnego mordercy żyjącego pod ziemią, stanowi ogromną szansę na uratowanie przed bankructwem jej wydawnictwa. W nadziei, że będzie to bestseller, Annika decyduje się opublikować tę kontrowersyjną książkę. Nie ma jednak pojęcia, jakie mroczne sekrety wyjdą w związku z tym na jaw i na jakie niebezpieczeństwo się naraża…

Tytuł oryginalny: Grävlingen

Tłumacz: Monika Walczak

Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: DOBRA 28 SP. Z O.O., UL. DOBRA 28, 00-344 Warszawa (PL), numer telefonu: (22)4448650, adres e-mail: info@arkady.eu

AutorFredrik P. Winter
WydawnictwoLeTra
Rok wydania2024
Oprawamiękka ze skrzydełkami
Liczba stron380
Format13.5 x 21.5 cm
Numer ISBN978-83-213-5318-0
Kod paskowy (EAN)9788321353180
Wymiary135 x 215 mm
Data premiery2024.11.05
Data pojawienia się2024.10.14
Dostępna liczba sztuk
Dostępność całkowita95 szt.
Dostępność w naszym magazynie7 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj)
Dostępność w punktach BonitoKsięgarnia internetowa Bonito
ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku)Zamów i odbierz już jutro
al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka")Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka)Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj
ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center)Zamów i odbierz już jutro
ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym)Zamów i odbierz już jutro

Darmowa dostawa już od 199,00 

  • Składasz zamówienie wybierając wcześniej Paczkomat, w którym chciałbyś je odebrać.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz wiadomość e-mail oraz SMS od Paczkomatów InPost z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego Paczkomatu.
  • Wydanie przesyłki następuje po wpisaniu numeru telefonu i podaniu kodu, który jest w wiadomości SMS.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki z Paczkomatu masz 48 godzin.
  • Składasz zamówienie wybierając wcześniej punkt, w którym chciałbyś je odebrać.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz SMS-a oraz e-mail od firmy Orlen z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego punktu oraz kodem.
  • Pracownik punktu wydaje przesyłkę po podaniu otrzymanego specjalnego kodu.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki z punktu masz 3 dni.
  • Składasz zamówienie wybierając dostawę DPD Pickup i wskazujesz punkt lub automat (*), w którym odbierzesz paczkę.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz wiadomość SMS od DPD z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego punktu Pickup lub automatu (*).
  • Wydanie przesyłki następuje po wpisaniu numeru PIN, który jest w wiadomości SMS.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki masz 3 dni.
  • (*) Aby odebrać przesyłkę z automatu DPD Pickup, konieczne jest pobranie aplikacji ze sklepu odpowiedniego dla Twojego modelu telefonu. Po pobraniu aplikacji będziesz miał możliwość krótkiej rejestracji numerem telefonu. Twoja paczka pojawi się w aplikacji automatycznie.
  • Składasz zamówienie wybierając dostawę DPD Pickup i wskazujesz punkt lub automat (*), w którym odbierzesz paczkę.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Otrzymujesz wiadomość SMS od DPD z informacją o dotarciu przesyłki do wybranego punktu Pickup lub automatu (*).
  • Wydanie przesyłki następuje po wpisaniu numeru PIN, który jest w wiadomości SMS.
  • Pamiętaj, że na odbiór przesyłki masz 3 dni.
  • (*) Aby odebrać przesyłkę z automatu DPD Pickup, konieczne jest pobranie aplikacji ze sklepu odpowiedniego dla Twojego modelu telefonu. Po pobraniu aplikacji będziesz miał możliwość krótkiej rejestracji numerem telefonu. Twoja paczka pojawi się w aplikacji automatycznie.
  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Kurier doręcza przesyłkę.
  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki.
  • Kurier doręcza przesyłkę.
  • Składasz zamówienie podając swój adres doręczenia.
  • Otrzymujesz od nas wiadomość o nadaniu przesyłki
  • Listonosz doręcza przesyłkę.
* opcja płatności przy odbiorze kosztuje dodatkowo 5,00 zł
Średnia ocen:
4,8
Star2Star2Star2Star2Star2
Liczba opinii:
5
Dodaj opinięDodaj opinię
Opublikowane opinie o towarze nie zostały zweryfikowane pod kątem ich dodania przez osoby, które zakupiły towar lub go używały.
Opinie innych użytkowników:
Zdjęcie użytkownika
Grzebielec
2026.02.23 21:05
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Czy odważyłabyś się wydać książkę seryjnego mordercy?

To nie był zwykły wieczór z książką... To było spotkanie z czymś, co czyha tuż pod podłogą.

Sięgając po "Grzebielca" spodziewałam się solidnego kryminału, a dostałam historię, która wpełzła pod moją skórę i zadomowiła się tam na dobre. Wiecie to uczucie, kiedy wieczorem patrzycie na drzwi do piwnicy i zastanawiacie się, czy na pewno są zamknięte? Ta książka to gwarantuje.

O czym właściwie jest ta książka?

Wyobraźcie sobie malutkie wydawnictwo, które balansuje na krawędzi bankructwa. Redaktorka Annika znajduje pod drzwiami ubrudzony ziemią manuskrypt. Tytuł? "Ja jestem Grzebielec". Autor? Człowiek, który zaginął kilka lat temu w tajemniczych okolicznościach. Problem w tym, że książka jest spowiedzią seryjnego mordercy, który od lat terroryzuje Göteborg. Pytanie tylko: czy to fikcja literacka, czy makabryczna prawda?

To nie jest książka, która gna na złamanie karku. To raczej powolne zanurzanie się w mrok. Autor mistrzowsko buduje atmosferę – jest gęsto, duszno, momentami wręcz klaustrofobicznie. Uwielbiam zabieg z wstawkami z manuskryptu na początku każdego rozdziału – te mroczne, filozoficzne wręcz przemyślenia Grzebielca sprawiają, że czułam się, jakbym czytała coś zakazanego. To książka w książce i trzeba przyznać – pomysł jest świeży i wciągający.

Najmocniejszym punktem są dla mnie postaci, a zwłaszcza Annika. Jej determinacja, by uratować wydawnictwo, przeplata się z osobistymi lękami (ma traumatyczny strach przed piwnicami!). Jest autentyczna w swoich wyborach, nawet tych moralnie dwuznacznych. Kibicowałam jej, ale momentami miałam ochotę nią potrząsnąć. Do tego dochodzi komisarz Cecilia – sfrustrowana policjantka, która od lat bezskutecznie goni widmo. To postaci z krwi i kości, z wadami i demonami.

Akcja toczy się niespiesznie, ale to zamierzone działanie. Autor bawi się konwencją, miesza realizm z elementami grozy i nieustannie każe nam wątpić: co jest prawdą, a co ułudą? Czy Grzebielec to człowiek, czy może coś bardziej pierwotnego? Styl jest wciągający, a krótkie rozdziały sprawiają, że ciągle mówisz sobie "jeszcze jeden, jeszcze jeden".

Muszę jednak dodać małą łyżkę dziegciu – jeśli jesteście zaprawionymi czytelnikami kryminałów, to tożsamość sprawcy może Was nie powalić na kolana. Jest dość oczywista i niektóre wątki można przewidzieć wcześniej . Ale czy to przeszkadza w odbiorze? Mnie nie. Bo "Grzebielec" to nie jest typowa zagadka "kto zabił". To przede wszystkim historia o lęku, traumie i o tym, jak daleko można się posunąć w imię sukcesu.

Dla kogo będzie to strzał w dziesiątkę?

Jeśli lubicie nordic noir z duszną atmosferą, thrillery psychologiczne, w których więcej dzieje się w głowie niż na miejscu zbrodni, a do tego intrygują Was kulisy branży wydawniczej – to jest książka dla Was. Nie znajdziecie tu brutalnych, krwawych scen podanych wprost – autor raczej je sugeruje, co czyni tę grozę bardziej wyrafinowaną.

Moja ocena: 7.5/10. To kawał solidnego, klimatycznego thrillera, który na długo pozostawia niesmak i niepokój. Idealny na długie, zimowe wieczory.

A Wy, odważyliście się zejść do piwnicy z Grzebielcem? A może dopiero planujecie tę mroczną podróż?

BRUNETTE BOOKS

Zdjęcie użytkownika
Polecam przeczytać!
2025.12.27 17:08
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Jak dla mnie to naprawdę świetna książka! Od samego początku udało jej się utrzymać moją uwagę do końca. Co prawda parę rzeczy można się było domyśleć, ale nie na tyle, żeby idealnie trafić z diagnozą:-) Klimat bardzo tajemniczy, gdyż w jednej sferze poznajemy kobietę, która wraz z mężczyzną poszukują nowego domu ale koniecznie nie może on mieć piwnicy. Nie wiemy dokładnie dlaczego się jej boi, ale w innej opowieści widzimy jak pewien morderca wciągał swoje ofiary do piwnicy i tam je krzywdził. W tym czasie również pewien wydawca rozpoczyna bardzo nieprzyjemną rozmowę z pracownikami. Wychodzi na to, że jeśli nie znajdą jakiejś mega dobrej książki, to ich wydawnictwo upadnie. Pracownicy robią więc co mogą, by przejrzeć listę wysłanych do nich propozycji wydawniczych. Mają nawet pomysł aby samemu coś stworzyć, tylko najważniejsze jest to, że czas im na to nie pozwala. W pewnym jednak momencie jedna z kobiet odnajduje w nietypowym miejscu tekst, którego tytuł ich przeraża. Postanawiają zwołać zebranie i pokazać co takiego odnaleźli. Najdziwniejsze jest to, że autorem okazuje się ktoś, kto rzekomo dziesięć lat temu zaginął...

Jak dla mnie naprawdę dobra książka, która nie zabiega o naszą uwagę, tylko zwyczajnie ją daje. Momentami trudno jest ocenić które z tych wydarzeń są prawdziwe, które fałszywe i czy faktycznie mogły się one wydarzyć jednocześnie. Postać Grzebielca opisuje nam skrawki swojego dzieciństwa i tego co było jego największym hobby. To była spora podpowiedź co do dalszej treści, ale w ogóle mi ona nie przeszkadzała, a wręcz ucieszyła mnie, że pierwsza odnalazłam tego złego bohatera:-) Klimat książki wciąż utrzymany jest w mroku, sporych niewiadomych, domysłów postaci oraz ich problemów, które jednak przechodzą do naszej głowy starając się podsunąć dla nich właściwy plan. Tak najbardziej to ciekawiło mnie w niej co się stanie jeśli już opublikują dzieło, które nadeszło. To, co wywołało czytałam wręcz z zachłannością. Według mnie to świetna pozycja, którą polecam przeczytać zwłaszcza osobom, które lubią czytać nie tylko o mordercach, ale i wydawnictwach i ich problemach:-)

Zdjęcie użytkownika
Grzebielec
2025.10.22 19:20
Ocena:
4,0
Star2Star2Star2Star2Star0

Co roku świętuje się urodziny, święta i inne uroczystości. W Goteborgu z 5 na 6 listopada każdego roku dochodzi do tajemniczych zbrodni. M0rderca podkopuje się do piwnicy domu wybranej ofiary i wciąga ja pod ziemię. Gdy śledztwo jest prowadzone do pewnego wydawnictwa ktoś podrzuca maszynopis. Jego tytuł to „Ja jestem Grzebielec” Wszystko wskazuje na to, że autorem jest m0rderca. Pomimo wszystko Annika Granlund postanawia opublikować tę książkę.

Na jaw wychodzą mroczne sekrety. Robi się niezbytecznie. Dreszczyk emocji jest od samego początku i nie opuszcza ani na chwilkę. Czytelnik jednak szybko domyśla się kto zabija. Nie wie za to dlaczego. Nie znajdziemy tutaj brutalności. Cała zbrodnia jest tłem tej historii . Autor bardziej skupił się na psychologicznym ujęciu całej sprawy.

Grzebielec” to thriller, który powoduje gęsią skórkę. Posiada niesamowity mroczny klimat, który nie opuszcza nawet na chwilkę. Do tego akcja jest dość dynamiczna, dzięki czemu książkę czyta się naprawdę przyjemnie.

Pomimo, że nie ma tutaj wstrząsających scen m0rdesrstw, ani zaskakującego zakończenia, bardzo polecam ten tytuł.

Zdjęcie użytkownika
Grzebielec
2024.12.13 20:05
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Grzebielec” Fredrika P. Wintera to thriller, którego akcja zawiązuje się spokojnie, ale równocześnie nawiązuje do motywów znanych z filmów grozy, przez co od początku niepokój budowany jest w oparciu o wątpliwość czy coś jest realnym zagrożeniem czy raczej wytworem wyobraźni. Sam autor jest prawnikiem za dnia, pisarzem w nocy, który, co zaskakujące, sporą część fabuły osadza w środowisku wydawniczym. Cała historia prowadzona jest naprzemiennie przez redaktorkę wydawnictwa i policjantkę zajmującą się sprawą morderstw popełnianych przez nieznanego sprawcy raz do roku. Zawsze jest to 6 listopada, zawsze ofiara znika, a po mordercy nie a śladu poza grudkami ziemi pozostawionymi na miejscu zbrodni… Śledztwo trwa już kilka lat, ale teraz sprawa robi się bardziej medialna - wydawnictwo szykuje się do wydania książki, fikcji literackiej, ale jednak opartej na postaci tego właśnie mordercy… Poprzez ten wątek autor zadaje ciekawe pytania o moralność wydawców, o to, czy zbrodnia to faktycznie dobry przedmiot do promocji. Sama kreacja redaktorki, której życie nie tylko zawodowe, ale i prywatne poznajemy bardzo dokładnie, jest naprawdę dopracowana, budzi w czytelniku wątpliwości natury wszelakiej. Przede wszystkim czy jest to bohaterka, której możemy ufać? Intryga prowadzona jest spokojnie, oparta jest na znanych motywach, ale połączonych zgrabnie w całość, co daje dobry, przyjemny w lekturze, relaksujący thriller.

Zdjęcie użytkownika
Uważajcie na piwnice
2024.12.09 16:57
Ocena:
5,0
Star2Star2Star2Star2Star2

Dubeltowa recenzja

Elżbieta Podolska

Z każdą stroną narasta napięcie, przeczucie nieuchronnego, strach. Co ciekawe nie ma opisów straszliwych mordów, rozczłonkowywania zwłok, zakopywania żywcem pod ziemią! Może właśnie gorsze jest to, co podsuwa nam wyobraźnia.

Mam lekką klaustrofobię. Boję się niskich i niewielkich pomieszczeń. Jak pomyślałam sobie, że ktoś wciąga ludzi do tuneli drążonych pod ziemią, to natychmiast miałam gęsią skórkę. Gdy zaczęłam czytać, wyobraźnia zwariowała, podsuwając mi mnóstwo obrazów piwnicy pełnej ziemi, braku powietrza, ciężaru, który przytłacza. Nie ma tego w książce, ale podświadomość jakby czytała pomiędzy wierszami. Najpierw gęsia skórka, potem dreszczyk strachu, a na końcu podskakiwanie na fotelu, kiedy kot zadrapie w ścianę.

To się nazywa mistrzowskie pisanie, tak by działało na wyobraźnię. Kto spodziewa się mrocznego, bardzo mocnego kryminału, to w „Grzebielcu” tego nie znajdzie. To historia, która toczy się leniwie. Policja usiłuje znaleźć mordercę, który wciąga ofiary do tuneli pod piwnicą. Nie zostawia śladów. Ludzie giną 6 listopada każdego roku. Nie wiadomo, ile tak naprawdę jest ofiar. Ludzie giną i nie wiemy, czy cierpieli, jak zginęli, jak było im ciężko. Jak było to dla nich straszne, domyślamy się tylko i robi się mrocznie, strasznie. Nie ma wielkich pościgów, trupów – nic, ale my to wszystko widzimy pomiędzy stronami. To chyba pierwsza książka, która mi tak wiele podsuwała nienapisanych obrazów.

Bohaterka też ma ten problem, że wyobraźnia działa u niej na wyrost, a to powoduje, że powolutku ogarnia ją szaleństwo. Boi się, a jednak ją to wciąga i fascynuje.

Co prawda myślałam, że zakończenie będzie mocniejsze, że powali mnie na kolana. Ono jednak jest takie jak książka, lekko powolne, niedopowiedziane, jakby zapowiadające kolejną część.

Ten strach i te obrazy wyrysowane przez wyobraźnię przy czytaniu „Grzebielca” zostają z nami na dłużej. Mam uraz do piwnicy na jakiś czas. Niech pozostanie za zamkniętymi drzwiami. Jestem też ciekawa, jaka byłaby druga część, czy w ogóle będzie, a może każdy z nas powinien sobie sam ją dopisać?

Dla mnie „Grzebielec” to bardziej horror niż kryminał.

Juliusz Podolski

Kiedy otrzymaliśmy propozycję objęcia patronatem medialnym „Grzebielca” bardzo się ucieszyłem. Bo… LeTra, z którą mamy przyjemność współpracować wydaje świetne książki kryminalne. Bo… to kryminał skandynawski, a te już obrosły legendą oraz opiniami i o okrucieństwie, makabrycznych opisach, bestialstwie morderców i tak można by jeszcze wrzucić kilka kolejnych epitetów. Bo… niezwykle interesujący i intrygujący tytuł „Grzebielec”.

No i… zacząłem czytać. I… się nieco rozczarowałem, tak, tak! Bo nie każda skandynawska literatura z dreszczykiem okazuje się mieścić w stereotypowej opinii. Ale czy to źle? Nie, właśnie nie. Bo ta książka toczy się z angielską (mimo, że skandynawska) flegmą, ale co najważniejsza trzyma w stałym napięciu, ba jeszcze je buduje, powodując, że o jedzeniu przypomniało mi się, dopiero kiedy na stronach książki pojawił się opis śniadania. Co najważniejsze wszystko mocno napina się czasowo, bo zaczyna się 6 listopada, kiedy policjanci odnajdują kolejną ofiarę Grzebielca. Wróć! Ofiary nie znajdują, bo ciał nie ma, trafiają na miejsce, gdzie seryjny morderca zabił kolejną kobietę, zdemolował miejsce, gdzie mieszkała, a co gorsze dostał się do domu przez piwnicę, wybijając w jej podłodze dziurę. „Grzebielec” uderza 6 listopada, nie zostawia żadnych śladów. Policja wciąż działa po omacku, żadnych śladów, dowodów, niczego. Mija czas, a do 6 listopada każdego dnia jest coraz bliżej…

W to wszystko wplata autor Frederik P. Winter opowieść o Annice Granlund pracującej w wydawnictwie książkowym, które ma potężne problemy finansowe. Musi na gwałt znaleźć bestseller, który uratuje wydawnictwo. I… znajduje umorusany maszynopis ziemią pod drzwiami wydawnictwa. Jej tytuł - „Ja jestem Grzebielec. Tak, tak, chodzi o tego Grzebielca i co najważniejsze na kartach maszynopisu pojawiają się informacje, które zna tylko policja i… seryjny morderca.

Oba wątki zaczynają się wiązać, czas do 6 listopada ucieka, a śledztwo cały czas stoi w miejscu i tak docieramy do kolejnego 6 listopada… Policja i ja mam swoje podejrzenia. Z napięciem czekam na rozwiązanie, a tu niespodzianka! Dlatego napięcia, dla tej końcówki, książkę trzeba przeczytać. Co więcej, koniec książki staje się zapowiedzią kolejnej opowieści… na którą będę czekał.

Książka z pogranicza kryminału, thrillera, a nawet fantasy, chociaż wszystko jest realne

Zainteresowałem was? Na pewno, wiem o tym. Wiem również, ze piwnica będzie dla Was strefą czarnego mroku, a nierozpoznawalne dźwięki, będą pobudzać Waszą wyobraźnię…

Dodaj swoją ocenę i opinię o „Grzebielec”

Twoja ocena
Star0Star0Star0Star0Star0
0,0
Star2Star0Star0Star0Star0
1,0
Star2Star2Star0Star0Star0
2,0
Star2Star2Star2Star0Star0
3,0
Star2Star2Star2Star2Star0
4,0
Star2Star2Star2Star2Star2
5,0

Klienci, którzy kupili „Grzebielec“ – wybrali również

Cienie pośród mroku - zdjęcie
Schowek
Cienie pośród mroku
Dostępny
Dostępność 1103 szt.
Cena sugerowana
przez wydawcę: 49,90 zł
34,29 zł
6 osób kupiło
Informacja
Błękitna godzina - zdjęcie
Schowek
Błękitna godzina
Dostępny
Dostępność 1239 szt.
Cena sugerowana
przez wydawcę: 52,90 zł
36,99 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Morderstwo pod choinkę - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 49,90 zł
33,99 zł
3 osoby kupiły
Informacja
Saga kaszubska. Tom 6. Mgła - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 47,90 zł
34,99 zł
4 osoby kupiły
Informacja
Hotel w Zakopanem - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 49,90 zł
31,99 zł
2 osoby kupiły
Informacja
Faye. Tom 3. Marzenia z brązu - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 49,99 zł
36,09 zł
6 osób kupiło
Informacja
Zliczyć cuda - zdjęcie
Schowek
Zliczyć cuda
Dostępny
Dostępność 119 szt.
Cena sugerowana
przez wydawcę: 49,90 zł
39,99 zł
3 osoby kupiły
Informacja
Złe miejsce, zły czas - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 49,90 zł
31,29 zł
4 osoby kupiły
Informacja
Na trwogę bije dzwon - zdjęcie
Schowek
Najniższa cena z ostatnich 30 dni przed obniżką: 27,49 zł
30,49 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Wilcze znamię. Saga rodu Tyszkowskich. Tom IV - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 44,99 zł
33,19 zł
6 osób kupiło
Informacja
Dezorientacje. Biografia Konopnickiej - zdjęcie
Schowek
Cena sugerowana
przez wydawcę: 70,00 zł
51,09 zł
19 osób kupiło
Informacja
Królowa lodu - zdjęcie
Schowek
Promocja
Królowa lodu
Dostępny
Dostępność 1000 szt.
Najniższa cena z ostatnich 30 dni przed obniżką: 18,41 zł
18,41 zł
1 osoba kupiła
Informacja
Wróć do góry