
Joker – finałowy tom serii kryminalnej „Anna Maria Kier”.
To miała być Wigilia taka jak zawsze. Hakerka Wanda Lechicka zamierzała zamówić pizzę i oglądać seriale, ale telefon z policji o szóstej rano wszystko zmienił. Wracający do Polski rodzice informatyczki mieli wypadek. Nieprzytomna matka trafiła do szpitala, a ojciec… zaginął bez śladu. Kiedy Wanda stara się rozwikłać tę zagadkę, odkrywa fakty, których wolałaby nigdy nie poznać.
Wyjaśnianie okoliczności wypadku zmienia się w łamigłówkę, a dochodzenie w skomplikowane śledztwo, którego podejmuje się agencja detektywistyczna Kier i Wspólnicy.
Co tak naprawdę wydarzyło się na drodze?
Czy można nagle zniknąć bez śladu?
Joker to opowieść o lęku i rodzinie, która nigdy nie powinna była zaistnieć.
Dagmara Andryka – z wykształcenia filozof, absolwentka studiów podyplomowych w Instytucie Literatury Polskiej na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Pisarka, scenarzystka, autorka opowiadań i cyklu „Anna Maria Kier”. Zadebiutowała świetnie przyjętą powieścią Tysiąc, która rozpoczęła trylogię kryminalną z dziennikarką Martą Witecką w roli głównej. W 2019 r. trzecia część cyklu, Tajemnice Mille, została nominowana do Grand Prix Festiwalu Kryminalna Warszawa.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Prószyński Media Sp. z o.o., Rzymowskiego 28, 02-697 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@proszynskimedia.pl
| Autor | Dagmara Andryka |
| Wydawnictwo | Prószyński |
| Rok wydania | 2023 |
| Oprawa | miękka |
| Liczba stron | 360 |
| Format | 13.5 x 21.0cm |
| Numer ISBN | 978-83-8352-098-8 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383520988 |
| Data premiery | 2023.10.17 |
| Data pojawienia się | 2023.09.05 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 26 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 1 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Kiedy myślałam, że gra autorki z czytelnikami jest już zakończona to Dagmara Andryka wyciągnęła asa z rękawa, a właściwie jokera. Byłam tym tak zaskoczona, że oniemiałam, co mi się niezwykle rzadko zdarza. Zastanawiałam się kogo w tej grze, może oznaczać najbardziej pożądana karta w grze? I najbardziej tajemnicza. Jaką kartę ma za zadanie zastąpić?
Kolejna część cyklu „Anna Maria Kier” była wielkim zaskoczeniem i prawdziwą niespodzianką, która sprawiła mi nieopisaną radość, gdyż z bohaterami tej serii mogłabym spotykać się bez końca. Muszę jednak uszanować wolę autorki, bo „Joker” definitywnie kończy spotkania z niezwykłą ekipą detektywistyczną Kier i Wspólnicy. Ta część to spin- off cyklu, w którym Dagmara Andryka powierzyła głos Wandzie Lechickiej. Czy było mniej ciekawie, mniej ekscytująco? Ależ skąd, było to niesamowite, mroczne i intrygujące przeżycie. „Joker” to historia, która trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Autorka zagrała z czytelnikami va banque. Miała w ręku mocne karty, więc nie było szans, by tę partię przegrała. Wygrała i to w wielkim stylu jak zawsze. Jestem zachwycona tą serią, ponieważ Dagmara Andryka wybornie pisze, wszystkie części „Anny Marii Kier” czytałam z ogromną przyjemnością.
Znalazłam w nich wszystko, co lubię w kryminałach, intrygującą zagadkę, pogłębienie psychologiczne bohaterów, logiczne, spójne śledztwo i wspaniałe tło obyczajowe.
Ojciec Anny były prokurator z czasów PRL, Tadeusz Księżopolski nie ustawał w staraniach, by z syna Anny uczynić swojego następcę, ale zanim mu się to udało, ktoś postrzelił go na polowaniu- Król nie żyje. Przypadek? Morderstwo? Wszelkie hipotezy są możliwe, bo ten człowiek miał tak wielu wrogów, więc każdy z nich mógł przyczynić się do jego śmierci. Pozornie rodzinna gehenna Anny się skończyła, lecz chociaż Król nie żyje, to jego duch wciąż unosi się nad jej rodziną. Anna cieszy się, że nareszcie ona i jej rodzina będą mogli wspólnie zasiąść do wigilijnego stołu. Zaprasza do tego grona swoich przyjaciół Wandę i Piacha, lecz oboje zdecydowanie odmawiają. Zżyły się z Anną, wiele razem przeszły, ale ten dzień, gdy wszyscy siadają przy wigilijnym stole, Wanda chce spędzić po swojemu, jak zawsze sama, a zamiast kolacji wigilijnej zajadać się pizzą. Nie było jednak jej dane spędzić tego czasu w spokoju. W Wigilię wcześnie rano dzwoni policja z informacją, że jej matka miała wypadek i w ciężkim stanie znajduje się w szpitalu.
Matka jechała sama i nic nie wskazuje, żeby ktokolwiek z nią był. Wandy ta odpowiedź nie satysfakcjonuje, bo przecież rodzice razem mieli wracać z Niemiec. Co w takim razie stało się z jej ojcem i dlaczego zaginął ? Pomagała innym, a swojej sprawie jest całkowicie bezradna. Wanda nie była u rodziców od ośmiu długich lat, więc nie wie, co naprawdę działo się w jej domu. Im więcej śniegu za oknem, tym więcej tajemnic.
Wanda ze swoim ojcem nie miała specjalnych więzi, a zwłaszcza po tym, jak wyrzucił ją z domu. Czuje jednak, że musi go szukać, bo musiało stać się coś złego, gdyż ludzie ot, tak nie znikają. Gdy inni siadają do wieczerzy wigilijnej Wanda i Piachu próbują odnaleźć zaginionego mężczyznę. Nie chcą psuć świąt Annie, ale czują, że bez niej nie dadzą rady, więc kiedy po świętach Anna do nich dołącza, oddychają z ulgą. Gdy grupa detektywów odkryje szokującą prawdę o rodzinie Wandy, już nigdy nic nie będzie takie samo.
Autorka jak zawsze porusza ważne problemy społeczne. Skupia uwagę czytelnika nie tylko na śledztwie, ale przede wszystkim na relacjach międzyludzkich, manipulacji, sile nienawiści trwającej latami, tkwieniu w kłamstwie i obłudzie, krzywdzeniu innych dla chorej przyjemności, potrzebie akceptacji i życiowych priorytetach, ale jest to także opowieść o sile przyjaźni, która podtrzymuje na duchu w trudnych momentach życia.
Dagmara Andryka dowodzi, że toksyczni rodzice to nie tylko tacy, którzy piją alkohol i stosują przemoc fizyczną, to również tacy, którzy nie potrafią zaakceptować faktu, że ich dziecko jest inne, chociaż wcale tego nie chce. Nie potrafią stanąć za nim murem, próbować zrozumieć, wolą wyrzucić z domu, jak psa, co nie jest normalne. Krzywdzą takim zachowaniem nie tylko swoje dziecko, ale także siebie samych pozbawiając się często kontaktu z nim na długo lub niejednokrotnie na całe życie.
Autorka bierze też na tapet rolę youtuberów, różnej maści influencerów . Ludzi, którzy z dnia na dzień stają się dla innych opiniotwórczy. Nikt nie zastanawia się jaką moc rażenia mają słowa z ekranu komputera, czy telefonu. Nikt nie pokusi się o chwilę refleksji nad tym, czy prawdą jest, to co zobaczyli, jakby tej prawdy nie chcieli znać. "Internet to teraz jak arena albo ring.
„Joker” to powieść wyśmienita absolutnie perfekcyjna, w której wątki obyczajowe idealnie przeplatają się z kryminalnymi. To wspaniała historia, napisana w lekkim stylu przyciągająca uwagę znakomicie wykreowanymi postaciami i przemyślaną fabułą. Mogłabym czytać kolejne tomy serii bez końca, jednak muszę uszanować wolę autorki i pożegnać się z ekipą Anny, chociaż nie jest mi łatwo. Robię to z ogromnym żalem, gdyż bardzo zżyłam się z głównymi bohaterami serii. Niestety wszystko, co ma swój początek, musi mieć też kiedyś koniec.
To miała być zwykła wigilia, przy pizzy i z pilotem w ręku. Niespodziewanie sen przerywa telefon, który dzwoni zbyt wcześnie aby to miało zapowiadać coś dobrego. Młodszy posterunkowy informuje Wandę, że jej rodzice wracający do Polski mieli wypadek. Jej matka leży w szpitalu, w stanie krytycznym, a ojciec zaginął. Wyjaśnienia okolicznościowe wypadku zmienią się w łamigłówkę. Skomplikowane śledztwo, odkrycie rodzinnych tajemnic to dopiero początek tego co odkryje agencja detektywistyczna Kier i Wspólnicy. Anna Maria Kier próbuje zamknąć przeszłość za sobą lecz Król nawet po śmierci nie daje o sobie zapomnieć.
To jest brawurowe zakończenie serii o Annie Marii Kier. Bardzo ciężko jest mi się żegnać z bohaterami pięciotomowej serii. Bardzo zżyłam sie z bohaterami i weszłam głęboko w ich życie. Cieszę się, że Dagmara Andryka po wierzyła główną rolę Wandzie Lechickiej bo naprawdę ta bohaterka zasługiwała na zabranie głosu i skupienie się na jej osobie.
Ogromnie cenię sobie niezawodne pióro autorki, która nie boi się poruszać trudnych tematów. Powieść trzyma poziom swoich poprzedniczka, fabuła obfita w tajemnice i śledztwo, które zawsze prowadzane jest na najwyższym poziomie. To jedyna seria jaką czytałam, która przedstawia obraz rodzinnych sporów, nienawiści, kontrowersyjnych zachować wobec najbliższych i władzy.
Cała seria warta przeczytania, bardzo ją polecam.
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją książki Joker autorstwa Dagmary Andryki. Jest to piąta część serii o Annie Marii Kier. Stanowi jednocześnie finał historii. Jest to dla mnie trudne do przełknięcia bo bardzo mocno zżyłam się z bohaterami cyklu. Tym razem Dagmara Andryka oddała pole Wandzie Lechickiej. Czytając Jokera uświadomiłam sobie jak mało wiedziałam o tej postaci. Najgorzej, że Wanda doświadczyła dokładnie tego samego... Kobieta od lat nie utrzymywała kontaktu z rodzicami, którzy nie potrafili zaakceptować jej orientacji seksualnej. Przed Wigilią Wanda ku swojemu zaskoczeniu odebrała telefon od swojej mamy z informacją, że wraz z ojcem wybierają się na święta do Polski i chcieliby je spędzić z córką. Po drodze zdarzyło się coś nieprzewidzianego. Matka Wandy została znaleziona w rozbitym samochodzie, trafiła do szpitala walcząc o życie. Hakerka nie daje wiary w to, że jej mama wybrała się w tak daleką podróż sama prowadząc w dodatku samochód. Po ojcu jednak nie ma śladu. Co więcej w sieci mężczyzna zdaje się nie istnieć. Czy jest to w ogóle możliwe? Wanda postanawia rozwiązać tę sprawę. Wpiera ją w tym Piach. Z czasem dołączy do nich także Kier. Ta trójka prowadzi szeroko zakrojone śledztwo, podczas którego na jaw wyjdą przerażające fakty. Zastanawiam się czy hakerka była na nie gotowa i czy faktycznie chciała je poznać. Więcej Wam nie zdradzę, aby nie odbierać Wam frajdy z lektury. Książkę, jak każdą poprzednią z tej serii, czytało mi się wybornie. Ciekawa zagadka kryminalna, nietuzinkowe postaci oraz szybka akcja sprawiają, że powieść zwyczajnie czyta się sama. Z wielkim żalem żegnam bohaterów, z którymi bardzo się zżyłam. Wiem, że jeszcze kiedyś wrócę do czytania ich historii.
Zaczynając czytać „Jokera”, czułam się jakbym spotkała z dawno nie widzianymi przyjaciółmi. Byłam ciekawa co u nich słychać, a przyznam szczerze, że dzieje się, oj dzieje!
Pierwsze skrzypce w tej części zdecydowanie grała Wanda, w końcu przyszedł czas na poznanie jej historii i przeszłości. Odrzucona przez rodziców z powodu swojej orientacji, otrzymuje w Wigilię telefon, że mama znajduje się w ciężkim stanie w szpitalu po wypadku samochodowym, a ojciec przepadł bez wieści. Anna, po śmierci władczego ojca, może w końcu odpocząć psychicznie i organizuje rodzinne święta wraz z wyjazdem. Jednak kiedy przyjaciele jej potrzebują bez wahania dołącza do poszukiwań ojca Wandy. Niestety dochodzenie w sprawie wypadku zmienia się w skomplikowane śledztwo. Odkrywają szokującą prawdę o rodzinie Wandy.
„Joker” jest powieścią o skomplikowanych relacjach i zawiłościach rodzinnych, ale też o sile przyjaźni. W tym tomie także dostajemy intrygującą i zajmującą zagadkę kryminalną, która prowadzi do zaskakującego finału, a atmosfera gęstnieje wraz z odkrywanymi tropami. Pióro autorki jest bardzo przyjemne, lekkie i niewątpliwie można się zrelaksować podczas czytania. W każdym tomie są poruszane ważne tematy społeczne i w tym tomie także ich nie zabrakło. Narracja jest prowadzona z wyczuciem, idealnie przeplatają się wątki obyczajowe z kryminalnymi. Kolejnym atutem są realnie wykreowane postacie, wzbudzające sympatię. Polecam czytać w kolejności chronologicznej.
Cała seria jest świetna i na pewno będę do niej wracać myślami. Jest mi niezmiernie przykro, że to już ostatni tom.
„Świat i życie zawsze toczą się dalej, nigdy się nie zatrzymują, ani nawet nie wstrzymują oddechu”.
Kto by pomyślał, że obok „Króla”, „Asa”, „Damy” i „Waleta” znajdzie miejsce też „Joker”. Finałowy tom serii kryminalnej „Anna Maria Kier” odsłania wszystkie karty i znakomicie domyka wszystkie wątki.
Zatem zacny dream team powraca, by zmierzyć się z kolejną zagadką kryminalną.
Agencja detektywistyczna założona przez byłą warszawską policjantkę Annę Marię Kier, specjalistkę od cyberprzestępczości Wandę Lechicką i emerytowanego policjanta Piacha - nie może narzekać na nudę..
Tym razem Autorka oddała głos właśnie Wandzie. Niespecjalnie radząca sobie w życiu offline introwertyczka, przebodźcowana, wewnętrznie skonfliktowana, wyraźnie zaburzona emocjonalnie, lecz twardo stąpająca po ziemi młoda kobieta, pod powłoką twardzielki skrywa osobiste traumy i złe doświadczenia. Gdy w świątecznym zamieszaniu dowiaduje się, że wracający do Polski jej rodzice mieli wypadek, którego okoliczności są co najmniej podejrzane – mimo woli zmuszona jest zmierzyć się z prawdą o sobie i swoich bliskich. Nie zostanie z tym jednak sama. Czy jednak Agencja Kier i Wspólnicy, to nie za mały kaliber dla tej mrocznej sprawy? O tym już musicie przekonać się osobiście..
„Joker” czyli spin-off cyklu, to świetny kryminał obyczajowy. Wątki kryminalne przeplatają się z pokrętnym prywatnym życiem bohaterów. Główną zaleta jest tu skupiający uwagę przekaz o relacjach międzyludzkich, sile rażenia macierzyństwa, o rozmachu manipulacji, ciężarze nienawiści, byciu niewolnikiem własnego kłamstwa, ludziach krzywdzących z uśmiechem na ustach, rzeczach których nie da się zracjonalizować, ludzkich potrzebach i życiowych priorytetach.
Polecam.
Tak to właśnie dziś najbardziej wyczekiwana premiera! "Joker" finałowy tom serii kryminalnej „Anna Maria Kier” autorstwa Dagmary Andryki, któremu mam zaszczyt patronować.
Na początku autorka pokrótce wprowadza nas we wcześniejsze wydarzenia, więc jeśli nawet nie czytaliście poprzednich części, bez obaw możecie sięgnąć tylko po "Jokera", ale ostrzegam: zapragniecie więcej!
"Umarł król, niech żyje król" i choć śmierć poprzysięgła mu własna córka, to nie z jej ręki zginął Tadeusz Księżopolski. Na odkrycie, jakie trupy w szafie trzymał Król, znajdzie się wielu chętnych, a przoduje w nich jeden szczególnie wścibski dziennikarz śledczy.
Nareszcie nadeszła pora by bliżej przyjrzeć się tajemniczej wspólniczce Kier, Wandzie Lechickiej. Od początku jej postać wydała mi się szczególnie intrygująca. Odrzucona przez rodziców z powodu swej orientacji, w wigilię Bożego Narodzenia dowiaduje się o wypadku samochodowym, w wyniku którego matka w szpitalu walczy o życie, a ojciec zaginął bez wieści. Przyjaciele z agencji, czyli Anka i Piachu bez chwili wahania wesprą Wandę w dotarciu do prawdy, która okaże się szokująca.
Nie mogę uwierzyć, że to ostatnie spotkanie z bohaterami cyklu, z którymi zdążyłam tak bardzo się zaprzyjaźnić. Doskonale odnajdywałam się w ich towarzystwie i z ogromną przyjemnością uczestniczyłam w prowadzonych przez nich śledztwach. To ostatnie, jak żadne wcześniej nierozerwalnie łączy się z życiem prywatnym najbardziej enigmatycznej postaci cyklu, czyli Wandy. Jedno jest pewne: w końcu wszystkie karty zostaną odkryte.