
Sopot, lato w pełni
Magdalena Om – ogarnięta poczuciem dezorientacji i grozy – budzi się w luksusowym apartamencie w stylu Hampton. Jej koszmar zaczyna się… Przychodzi wiadomość od szantażysty, który ma obciążające ją filmy i zdjęcia. Na podłodze ślady krwi, a w głowie pustka. Czy naprawdę mogła zamordować?
Wszystko dlatego, że Magdalena cierpi na hafefobię, czyli paniczny lęk przed dotykiem. Każdy niechciany kontakt wywołuje paraliżujący strach, a teraz jest zmuszona walczyć o swoje życie i niewinność w świecie pełnym manipulacji i zdrady.
Szantażysta, mający w swoich rękach kompromitujące dowody, zaczyna grać na jej najgłębszych lękach. Żądania eskalują, a czas nieubłaganie ucieka. W wirze oszustw, kłamstw i intryg Magdalena musi działać szybko, by dociec jak było, zanim będzie za późno.
Co wydarzyło się tej przerażającej nocy w ostatnim domu na końcu ulicy? Prawda jest bardziej mroczna i zaskakująca niż najbardziej ponure domysły Magdaleny.
To pełna napięcia opowieść o desperackiej walce o prawdę, w której stawką jest życie i wolność.
Dagmara Andryka – z wykształcenia filozof, absolwentka studiów podyplomowych w Instytucie Literatury Polskiej na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. Pisarka, scenarzystka, autorka opowiadań i pięciotomowego cyklu „Anna Maria Kier”. Zadebiutowała świetnie przyjętą powieścią „Tysiąc”, która rozpoczęła trylogię kryminalną z dziennikarką Martą Witecką w roli głównej. W 2019 r. trzecia część cyklu, „Tajemnice Mille”, została nominowana do Grand Prix Festiwalu Kryminalna Warszawa.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Prószyński Media Sp. z o.o., Rzymowskiego 28, 02-697 Warszawa (PL), adres e-mail: kontakt@proszynskimedia.pl
| Autor | Dagmara Andryka |
| Wydawnictwo | Prószyński |
| Rok wydania | 2024 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 360 |
| Format | 13.5 x 21.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8352-412-2 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383524122 |
| Wymiary | 135 x 210 mm |
| Data premiery | 2024.10.29 |
| Data pojawienia się | 2024.09.06 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 59 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 2 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Czytając tą książkę zastanawiałam się nad tym, czy dużo osób na świecie ma różnego rodzaju fobie? Ja na przykład boję się dziurek i wielkich zbiegowisk robaków o grubych pająkach nie wspominając. Mój najmłodszy syn nie lubi dotykania, podobnie jak główna bohaterka, tylko, że u niej wywołuje to nie tylko ogromną panikę, ale i dziwne stany o których przeczytacie. Z tego właśnie powodu czytałam ją zachłannie. Zresztą już sam początek jest mocno hipnotyzujący, gdyż chłoniemy wieści o zakrwawionych pomieszczeniach, gdzie wszystko sugeruje, że doszło do jakiejś rzezi, tylko nie wiemy dlaczego. Do tego dochodzi wiadomość o dziwnym telefonie, gdzie tajemniczy głos dobrze wiedział, co tam się wydarzyło wprawiając bohaterkę w nie lada osłupienie. Następnie przechodzimy do wcześniejszych wydarzeń, by zobaczyć jak wszystko wyglądało od początku i po raz kolejny kończy się niewiadomą. To naprawdę tajemnicza opowieść, bo tak naprawdę nasza postać ma tu przyjaciela czy też ochroniarza, który też ma swoje życie prywatne. My je poznajemy pobieżnie, ale wychodzi na to, że niektóre elementy dzieją się tu w tym samym czasie. Czyżby zbieg okoliczności?
Z tą historią należy postępować delikatnie, gdyż dotyka również intymnych sfer o których nikt miał się nie dowiedzieć, więc trudno jest wraz z dowodami przeciwko samej zainteresowanej występować. Autorka w międzyczasie przekazała nam kilka drobnych mądrości. Poczułam się nieco zmotywowana i zrozumiana przez jedną postać, która wiedziała, że jej słodkie szkodzi, a pomimo tego czasami nie mogła sobie tego odmówić. Później miewała wyrzuty sumienia i tak wszystko zataczało koło. Pomyślałam sobie wtedy, że nawet póki ja tego nie zmienię, póki nie zacznę postępować inaczej, to i w moim życiu również nic się nie zmieni. Co chwilę odnajdywałem tutaj coś, co miało swoje odbicie w życiu prawdziwym. Pomijając oczywiście krwawe sceny;-)
Autorce udaje się zachować naszą uwagę do końca książki. Ma bardzo dużo dialogów podczas których wychodzą istotne fakty w sprawie czasu niepamięci naszej postaci. Wiele scen miało swój odzew psychologiczny, co uwielbiam. Bez wątpienia przeczytam chętnie każdą książkę autorki, bo wiem, że w odpowiednich momentach będę zaskoczona. Polecam wam przeczytać, byście zobaczyli, że osoby z dziwnymi zachowaniami nie robią tego specjalnie. A to, że kiedyś tego nie było, to nie prawda. Kiedyś zwyczajnie było to tematem tabu, gdyż ludzie wstydzili się inności. Naprawdę świetna pozycja, polecam:-)
Wiecie czym jest hefefobia? To paniczny lęk przed dotykiem. Brzmi strasznie, prawda? A dokładnie na taką fobię cierpi główna bohaterka najnowszej książki Dagmary Andryki - Apartament w stylu Hampton.
Co mogę powiedzieć o książce to to, że od pierwszych stron totalnie mnie zaskoczyła i zaciekawiła! Niestety też im dalej tym ten poziom spadał. Nie, nie było źle, ale przy takim spektakularnym początku spodziewałam się równie spektakularnej całości ze nie wspomnę o zakończeniu. Bo tutaj nie do końca jestem usatysfakcjonowana. Lubię Andrykę, to oczywiście nie moje pierwsze spotkanie z tą autorką. I jestem przekonana, że ponownie po nią sięgnę. Warto! Na plus zdecydowanie pomysł samej fabuły więc jeśli nie macie pomysłu na prezent dla przyjaciółki to myślę, że ta książka zdecydowanie się nadaje!
"[...] Kto chce, znajdzie sposób, kto nie chce, znajdzie powód. [...]"
Wow! Takie pokręcone historie, to ja uwielbiam. Dagmara Andryka stworzyła powieść, która wywróci wasze życie do góry nogami. Poznacie historię, która wami wstrząśnie. "Apartament w stylu Hampton" pokaże wam walkę o życie, godność, wolność i prawdę.
Główna bohaterka Magdalena Om cierpi na potworną hafefobię. Ta fobia dotyczy lęku przed dotykiem. Nikt nie może jej dotykać. Wyobrażacie sobie jej ciężkie życie? Z tą swoją chorobą nigdy nie założy rodziny. Mimo wszystko jest bardzo zdolną kobietą. Piastuje wysokie stanowisko. Ma trzydzieści pięć lat i lubi... Oczywiście nie zdradzę wam tego, co lubi. Powiem tylko, że mocno jej kibicowałam w dążeniu do prawdy. Autorka nie przydzieliła jej prostej roli. Czeka ją wielka walka o prawdę i własne życie w społeczeństwie.
Ta bohaterka ma potwornego szantażystę, który zrobi wszystko, żeby ją pogrążyć. Dlaczego jemu tak na tym zależy? Kim jest? Na te pytania nie ma łatwych odpowiedzi.
Sama Magdalena nie wie, komu aż tak podpadła. Na swojej drodze spotka wyjątkowych ludzi. Tylko czy może im zaufać?
Dagmara Andryka całkiem dobrze poradziła sobie z tworzeniem mrocznego thrillera psychologicznego. Mam nadzieję, że kolejne jej dzieło będzie również mroczne. Niektóre sceny mocno mnie zszokowały i poznając je, dosłownie robiłam wielkie oczy. Nie przypuszczałam, że tutaj o nich przeczytam. Jak widać, autorka lubi totalnie szokować swoich czytelników.
Fabuła jest tak wciągająca, że nie można oderwać się od czytania. Znalazłam tutaj mnóstwo dobrych zwrotów akcji, dzięki którym ta powieść jest taka zaskakująca.
Czy jesteście ciekawi, co wydarzyło się pewnej nocy w luksusowym apartamencie w stylu Hampton?
Spotkacie tutaj między innymi: kłamstwa, koszmary, intrygi, oszustwa i potworne zranienia.
Okładka niby jest taka prosta, a jednak ma coś w sobie mrocznego. To coś przyciąga oko czytelnika i nie pozwala o sobie zapomnieć.
Dagmara Andryka na stałe zapisała się w moim sercu serią „Anna Maria Kier”, dlatego nie miałam żadnych wątpliwości, by sięgnąć po jej kolejną powieść. Bohaterowie Andryki są zawsze pełni życia, niemal namacalni, a ich historie pozostają ze mną na długo po zakończeniu lektury. Książki fabularnie niezmiennie wciągają, a każda zagadka skłania do głębszej refleksji. Do tego dochodzi lekki, płynny styl, wzbogacony naturalnymi dialogami. Z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, że jestem oddaną fanką autorki.
Lektura „Apartamentu w stylu Hampton” dostarczyła mi niezapomnianych wrażeń. To prawdziwe mistrzostwo – tak poprowadzić postać głównej bohaterki, aby na początku wzbudzała we mnie negatywne uczucia, by w miarę rozwoju akcji zyskała moją sympatię, a ja zaczęłam jej kibicować w trudnej walce o wyjście z opresji.
„Apartament w stylu Hampton”, choć zaprojektowany z ogromną starannością i urzekający swoją urodą, skrywa mroczne tajemnice. Magdalena Om, prezeska cenionej firmy deweloperskiej, szanowana w swoim środowisku, zmaga się z hafefobią – panicznym lękiem przed dotykiem. Osiąga satysfakcję tylko poprzez obserwowanie intymnych scen między innymi osobami. Ktoś postanawia wykorzystać jej słabość, nagrywając kompromitujące ją filmy w jej własnym apartamencie i zaczyna szantażować.
„Apartament w stylu Hampton” to książka, która utrzymuje napięcie aż do samego końca. To świetnie napisana powieść, z doskonale wykreowaną bohaterką, której przemiana emocjonalna stanowi główny atut książki. Przez całą lekturę nie wiadomo, kto stoi za całym tym planem, ani jakie są jego motywy. Prawda jest mroczniejsza i bardziej zaskakująca, niż można by sobie wyobrazić.
„Apartamentu w stylu Hampton” to świetnie skonstruowana historia, pełna tajemnic i wielowątkowych postaci. Każdy z bohaterów ma swoje osobiste tajemnice. Dżina – Regina Janiak, ochroniarz w klubie, w którym Kosa wyszukuje pary chętne do uprawiania seksu na oczach podglądaczki – była funkcjonariuszką policji, ale musiała opuścić jej szeregi. Powód tej decyzji nie jest znany. Kosecki — Kosa, który ma dwóch pracodawców, czy zatem jest wobec nich do końca lojalny? Daria, córka kobiety, której Magda zniszczyła życie decyzjami biznesowymi, podgląda Om, bo fascynuje ją postać Magdy, czy bierze udział w intrydze, pragnąc się na niej zemścić? Są też ludzie z przeszłości Magdy, którzy mogli mieć powody do zemsty, ale minęło już tyle lat od tamtych wydarzeń, że wydaje się to mało prawdopodobne, by teraz z Magdą prowadzili tak wyrafinowaną grę.
Kim tak naprawdę jest człowiek, który czuje się bezkarny i nie cofnie się przed niczym, by zrealizować swój cel? Bezpardonowo szantażuje Om, pragnie zniszczyć jej życie. Człowiek, który ma w rękach kompromitujące dowody, zaczyna grać na najgłębszych lękach kobiety. Żądania eskalują, a czas nieubłaganie biegnie. Na szali zostają położone nie tylko najgorsze obawy i lęki Magdy, ale cała jej kariera i przyszłość. Skandal może podważyć jej wiarygodność i pogrążyć ją na zawsze. Co tak naprawdę wydarzyło się tej przerażającej nocy w apartamencie wynajmowanym przez Magdę Om? Każdy trop prowadzi do Luna Baru – to tam wszyscy się spotykali, mogli się znać.
Autorka zręcznie podrzuca tropy przez całą książkę, ale do samego końca nie wiadomo, który z nich jest właściwy. Rozwiązanie zagadki jest zaskakujące, tym bardziej że podejrzenia były sprytnie kierowane przez Dagmarę Andrykę w zupełnie innym kierunku. Na koniec autorka pozostawiła uchyloną furtkę. Czyżby to nie był koniec przygód nietypowego duetu śledczego, a dopiero początek? Tym bardziej że nie wszystkie tajemnice związane z Reginą zostały wyjaśnione.
Kto z nas nie doświadczył w swoim życiu strachu? Chyba nie ma takiej osoby i nie ma w tym nic dziwnego, bo przecież pełni ona funkcję obronną. A co w sytuacji, gdy nasz lęk wywołują ,irracjonalne dla innych, sytuacje, przedmioty?
Magdalena Om, główna bohaterka najnowszej książki Autorki odczuwa lęk, strach przed dotykiem. Zaburzenie to fachowcy nazywają hafefobią. Słyszeliście? Przyznam, że ja nie. I niech mi ktoś wmówi, że kryminały to czytadełka i niczego nie uczą! Ale do rzeczy…
Mamy zatem Magdę, która na skutek swojej fobii, chcąc spełnić swoje potrzeby, popada w niezłe tarapaty. Pewnego dnia budzi się w swoim apartamencie, gdzie wokół otaczają ją ślady krwi! Co się wydarzyło? Nie zdradzę, musicie przekonać się sami!
Jedno jest pewne!Intryga, jaką zgotowała nam Autorka jest na wysokim poziomie. Pomysł na fabułę jest nietuzinkowy, niesztampowy, a walka o prawdę i walka o siebie determinuje do tego, że nieustannie trzymamy kciuki za to, aby odkryć, razem z bohaterami, kto stoi za tym całym bałaganem.
I mimo, że wszystko jest tu naprawdę dopracowane, to książka nie wywołała u mnie wielkiego wow…Bardzo dobrze mi się ją czytało, ale być może za duża ilość szpiegowskich nowinek technicznych, czy też zbyt surrealistyczny obraz całej sytuacji, powodował, że nie do końca trafiła ona w mój gust. Niemniej jednak jest to kawał dobrego kryminału i tego Autorce nie można ująć!
To moje zdanie, a Twoje?
Magda Om cierpi na hafefobię, panicznie boi się dotyku innych. Z tego powodu umawia się z parami by ich podglądać. Wydawać by się mogło, że wszystko jest jasne i działa bez zarzutów, a ona nie musi się martwić kompromitacją. Do czasu...kiedy po ostatnim z takich spotkań budzi się w zakrwawionym pokoju i otrzymuje wiadomości z informacją, że kogoś zabiła i wtedy rozpoczyna się jej koszmar...
Ciekawy, wciągający, wplątujący w zagmatwane poszukiwania i odkrywanie tajemnic kryminał.
Jak ciężko musi mieć w życiu osoba cierpiąca na lęk przed dotykiem, zwłaszcza,że zajmuje wysokie stanowisko. Jak mocną psychikę musi posiadać by walczyć z niesłusznymi opiniami innych, prąc do przodu by osiągnąć sukces.
A to tylko zewnętrzna skorupa, bo wewnątrz to niesamowicie współczująca, nie pozbawiona wyrzutów sumienia osoba, zmagająca się z wielką traumą.
Na początku postać Magdy jawiła się mi negatywnie, jednak z każdą kartką coś się zmieniło...a nawet wiele się zmieniło, tutaj wyszła u mnie nasza ludzka natura, ferowania wyroków po pierwszym spotkaniu.
Jest to trzymająca w napięciu, aż do końca, dobrze napisana, z świetnie wykreowaną główną bohaterką książka, którą czyta się jednym tchem. Tutaj do końca nie wiadomo po co, na co, dlaczego i kto to wszystko zapanował i właśnie takie kryminały lubię.
Magdalena Om o oryginalnych preferencjach seksualnych zaprasza do swego apartamentu pewną parę, kiedy się budzi nic nie pamięta, a cały apartament skąpany jest we krwi. Kiedy zaczyna dostawać pogróżki, a ktoś szantażuje ją ujawnieniem, że zabiła człowieka zaczyna śledztwo. Czy Magda, która cierpi na lęk przed dotykiem, mogła popełnić zbrodnię? Kto mógł jej nienawidzić?
Autorka wręcz mistrzowsko buduje napięcie. Okazuje się, że Magda ma paru wrogów, którzy chcieli dla niej jak najgorzej. Czy to ona zabiła? A jeśli nie ona, to kto chce ją wrobić w morderstwo?
Książka która trzyma w napięciu do samego końca.
„Nic tak idealnie nie zakrzywia rzeczywistości jak strach”.
Magdalena Om to sopocka bizneswoman. Kobieta sukcesu zawdzięczająca swoją pozycję wyłącznie własnej silnej woli, życiu w świecie reguł i granic, które sama sobie określiła.
Hafefobia, czyli paniczny lęk przed dotykiem – rzadka fobia na którą od lat cierpi Magda, choć totalnie zaburza relacje społeczne, kobieta zahartowała do tego stopnia, by móc w miarę „normalnie” żyć. Choć w sferze jej życia prywatnego, jest to bardziej niż skomplikowane..
Pewnego dnia zdezorientowana Magda budzi się w swoim luksusowym apartamencie w stylu Hampton, w ostatnim domu na końcu ulicy. Nie pamięta jak to się stało, że poprzedniego wieczoru urwał jej się film i co wydarzyło się w nocy.. I nie ma szans sobie tego przypomnieć, bo za chwilę otrzymuje niepokojącą wiadomość od osoby, która dysponuje kompromitującymi ją zdjęciami i filmami.. z których wynika między innymi to, że tej nocy Magda zabiła człowieka..
Kobieta zostaje wplątana w lepką sieć intryg, sekretów i manipulacji. A najgorsze jest to, że nie wie, kto jest „pająkiem”.. a to właśnie on chce zrobić z jej życia „jesień średniowiecza”. Tu liczy się wiec czas oraz kompromis i współpraca z kimś, kto jest w stanie pomóc kobiecie zawalczyć o prawdę, wolność i życie..
„Apartament w stylu Hampton” to nieszablonowy kryminał w świetnym stylu. Autorka potrafi budować silne kobiece postacie oraz świetnie nimi grać – w te klocki jest mistrzynią. Fabuła zaskakuje. Intryga porusza tematy ważne, trudne, mocne. Akcja goni reakcję. A emocje sięgają zenitu. Świetnie się bawiłam.
Autorka rozbudza nadzieję na ciąg dalszy.. będę wypatrywać.
Tymczasem, polecam.
Magda, na skutek traumatycznego dzieciństwa, cierpi na hefafobię, całe życie zmaga się z tym schorzeniem, które nie pozwala jej mieć normalnego życia. Przez to ludzie nie sprawiedliwie ją oceniają. Teraz musi udowodnić swoją niewinności i powstrzymać szantażystę przed ujawnieniem kompromitujących ją materiałów. Magda jest bardzo skryta, nie chce wracać do przeszłości, ale też jest silna, niezależna i spełnia się zawodowo. Postanawia zaufać Reginie i razem tworzą zgrany duet.
Mamy zagadkową noc, podczas, której dochodzi do tragicznych wydarzeń. Noc, która jest skrzętnie zaplanowaną mistyfikacją. Kiedy bohaterki to odkrywają, wcale nie robi się łatwiej, bowiem szantażysta przygotował wiele innych rzeczy, które mają na celu zniszczyć dotychczasowe, spokojne życie Magdaleny.
Autorka sprawnie i z doskonałą precyzją prowadzi nas przez tę historię, co rusz podsuwając mylne tropy. Powieść rozpisana jest na kilkoro bohaterów, a ich losy na przemiennie poznajemy. Początkowo nie wiele mają ze sobą wspólnego, ale wraz z poznawaniem historii poszczególne elementy zaczynają się łączyć. Akcja jest dynamiczna, pełna zaskoczeń, wielowątkowa, a towarzyszy jej napięcie, bowiem nie tylko Magda skrywa swoje sekrety. W powieści poruszane są ważne tematy społeczne, a także skłania do przemyśleń. Nigdy nie wiemy jakie doświadczenia skrywają się za człowiekiem, a wydać osąd jest bardzo łatwo. Polecam!
"Apartament w stylu Hampton" to świetny thriller o nienawiści, która prowadzi do zemsty. Autorka porusza tutaj tematy takie jak hafefobia, czyli ataki paniki przed dotykiem, molestowanie, gwałt, podglądactwo. Poznajemy Magdę Om, która budzi się w sopockim apartamencie i wtedy zaczyna się jej koszmar. Kobieta dostaje sms-a od szantażysty, który ma upokarzające i obciążające ją zdjęcia i filmy. Ona nic nie pamięta, a na podłodze jest pełno krwi. Szantażysta zaczyna grać z nią w grę, a jego żądania przybierają na sile.
Co wydarzyło się tamtej feralnej nocy w jej apartamencie?
Czy Magda kogoś zabiła?
Czy dowie się, kto ją szantażuje?
To moje pierwsze spotkanie z tą autorką i bardzo udane. Przyznam, że fabuła jest intrygująca i fascynująca. Mamy tutaj bohaterkę, która musi mierzyć się z fobią, która ma swoje źródła w jej przeszłości. Jej fetysz doprowadza do tego, że pewnego dnia znajduje się w tarapatach. Magda musi poradzić sobie nie tylko z atakami paniki, ale też kłamstwami, zdradą, intrygami i manipulacjami. Fabuła jest dynamiczna i cały czas coś dzieje się. Autorka potrafi budować napięcie, podsuwa czytelnikowi mylne tropy więc do końca nie wiadomo, kto jest szantażystą i dlaczego uwziął się na Magdę. Dopiero na samym końcu prawda wyjdzie na jaw. Ta powieść pokazuje nam, że skrzywdzeni ludzie przybierają maski, a w sercu noszą żal i nienawiść, które prowadzą do zemsty. Spodziewajcie się emocji, napięcia, strachu oraz adrenaliny podczas przewracania kartek tej powieści. Teraz wiem, że muszę nadrobić zaległości i z ciekawością sięgnę po poprzednie książki tej autorki.
Czytajcie! Polecam!
BRUNETTE BOOKS
Jesteście pewni, że nikt Was nie podgląda?
Magdalena Om – potentatka rynku deweloperskiego – budzi się w swoim apartamencie ubrudzona krwią. Ktoś przesyła jej zdjęcia wskazujące na to, że dopuściła się morderstwa. Magdalena jednak nic nie pamięta, a ciała ofiary nigdzie nie ma. Żądania szantażysty eskalują. Magda, jeśli chce przetrwać, musi walczyć.
Strach, manipulacja, osaczenie to słowa klucze tej powieści. Magdalena nie pamięta co wydarzyło się w nocy. Nie wie czy może sobie zaufać. Nie wie czy zabiła czy nie. Szantażysta odziera ją z wszelkiego poczucia bezpieczeństwa, z intymności, z przekonania, że panuje nad swoim życiem. Jej przyszłość staje pod dużym znakiem zapytania. Sprawy nie ułatwia hafefobia, na którą cierpi.
„Apartament w stylu Hampton” zdominowany jest przez złożone postacie kobiece. Z pozoru wydają się one silne i zimne, jednak każda jest wrażliwa i każda z nich ukrywa pewien sekret. Wiele wysiłku włożyły w to co teraz mają i gdzie są.
Książka ma duszną , lepką, klaustrofobiczną atmosferę. Autorka perfekcyjnie gra skrajnymi emocjami bohaterów. Widzimy jak Magda miota się od ściany do ściany próbując rozgryźć co się stało i kto może za tym stać.
Czytałam tą książkę z zapartym tchem i dłońmi zimnymi ze strachu. Prawie przeglądałam się w emocjach Magdy. Cały czas zastanawiałam się czy moje życie jest naprawdę tak anonimowe jak mi się wydaje.
Czas na przedpremierowo #recenzja książki którą musicie przeczytać
To była istna uczta literacka na którą warto było czekać!!!
Kiedy Magdalena Om budzi się w swoim idealnym apartamencie w stylu Hampton zdezorientowana odkrywa, że wszystko pokryte jest czerwonymi smugami, a w powietrzu unosi się metaliczny zapach krwi. Jej koszmar się zaczyna. Otrzymuje wiadomość od szantażysty, który posiada obciążające ją filmy i zdjęcia. Na codzień uchodząca za zimną, niedostępną królową lodu teraz ogarnięta poczuciem dezorietacji i grozy próbuje przypomnieć sobie cokolwiek z ostatniej nocy. Żądania szantażysty rosną, a czas nieubłaganie ucieka. Kobiecie przyjdzie zmierzyć się nie tylko ze swoimi lekami ale również fobią. Zaczyna się walka o swoje dobre imię i życie.
Dagmara Andryka powróciła na salony w znakomity i stylowy sposób. Napisana przez nią książka to klasa mistrzowska, którą ciężko będzie przebić. Rozbiła bank!! Rollercoaster emocjonalny jaki zaprezentowała to taki, po którym ciężko czytelnikówi się otrząsnąć. Porywający klimat, skrupulatna dbałość o szczegóły, oryginalna fabuła to tylko cząstka tego co otrzymacie w tej lekturze. Autorka wodzi za nos, niepokoi, wciąga w wir wydarzeń, manipulację. Subtelnie obnaża tajemnice bohaterów.
Historia misternie przepełniona zaskakujacymi zwrotami akcij. Mocna, wykwintna, nieprzewidywalna. Zakończenie pozostawi was z ogromnym zaskoczeniem na twarzy. Nietuzinkowi bohaterowie, za którymi będę mocno tęsknić.
#apartamentwstyluhampton to spektakularny, elektryzujący thriller, od którego się nie oderwiesz. Wciąga w wir intryg, pełen wachlarz skrajnych emocji, które targają czytelnikiem. Epicka i niepowtarzalna!!