
W liceum im. Władysława Jagiełły nikt się nie spodziewa, że szkolna uroczystość zakończy się skandalem i… śmiercią.
Justyna Wysocka, bibliotekarka, zostaje wyznaczona do organizacji obchodów czterdziestolecia szkoły. Jedną z głównych atrakcji ma być prezentacja pamiątek z odnalezionej kapsuły czasu. Gdy na ekranie pojawia się zdjęcie nagiej kobiety, uroczysta atmosfera pryska. Justyna podejrzewa, że odpowiadają za to uczniowie z klasy IIIc.
Ale to dopiero początek. Jeszcze tego samego wieczoru w szkole wybucha pożar. Ginie nauczyciel, o którym krążyły niepokojące plotki. W tym samym czasie znika uczennica, a jej kolega z klasy odkrywa, że podała jego adres jako miejsce, do którego rzekomo się wybierała – choć tam nie dotarła.
Im głębiej bohaterowie zanurzają w przeszłości, tym mroczniejsze tajemnice wychodzą na jaw. Kim była kobieta ze zdjęcia? Dlaczego wykonano je w ogrodzie ucznia? I co oznacza drewniany krzyż, który ktoś po latach postawił w tym samym miejscu?
W szkole wszyscy mają coś do ukrycia, a historia sprzed lat jeszcze się nie skończyła...
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Zysk i S-ka Wydawnictwo S.J., Wielka 10, 61-774 Poznań (PL), numer telefonu: 616706619, adres e-mail: sekretariat@zysk.com.pl
| Autor | Wojciech Wójcik |
| Wydawnictwo | Zysk i S-ka |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 536 |
| Format | 14.0 x 20.5 cm |
| Numer ISBN | 978-83-8335-691-4 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788383356914 |
| Data premiery | 2025.10.24 |
| Data pojawienia się | 2025.10.24 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 138 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 32 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
Dostępność w punktach Bonito![]() |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz jeszcze dzisiaj |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | Zamów i odbierz już jutro |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Czy można uciec przed wydarzeniami sprzed czterdziestu lat? Wojciech Wójcik w swojej najnowszej powieści udowadnia, że przeszłość bywa jak uśpiony wulkan – wystarczy jeden impuls, by lawina kłamstw i dawnych win zniszczyła mozolnie budowany spokój. „Kapsuła” to moje drugie spotkanie z tym autorem i po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że mamy do czynienia z jednym z najciekawszych głosów w polskim thrillerze.
Punktem wyjścia jest jubileusz liceum w Legionowie. Zamiast sentymentalnych wspomnień, otwarcie kapsuły czasu przynosi obyczajowy wstrząs. Jedno zdjęcie nagiej kobiety, które pojawia się na ekranie podczas uroczystości, staje się wyrokiem dla wielu bohaterów. To, co zaczyna się od skandalu, szybko przeradza się w tragedię: pożar szkoły, śmierć nauczyciela i tajemnicze zaginięcie młodej dziewczyny tworzą duszny, niemal klaustrofobiczny klimat.
To, co wyróżnia „Kapsułę” na tle typowych kryminałów, to odejście od policyjnych procedur. Autor postawił na amatorskie dochodzenie, co dodaje historii ogromnego realizmu. W centrum wydarzeń staje bibliotekarka Justyna, która wraz z przyjaciółką próbuje zrozumieć, co tak naprawdę wydarzyło się w szkolnych murach. Obok nich poznajemy historię zakochanego Bartka, desperacko szukającego zaginionej koleżanki, oraz pana Mariusza – szkolnego ochroniarza. Ten ostatni, jako emerytowany policjant, wnosi do opowieści spokój, ale i bagaż własnych niedokończonych spraw.
Wojciech Wójcik z niezwykłą precyzją odmalowuje pejzaż Legionowa. To nie jest pocztówkowe miasto, lecz miejsce pełne mroku, gdzie za zadbanymi ogrodami kryją się ludzkie dramaty. Równie wnikliwie autor przygląda się współczesnej młodzieży. Obraz licealistów uwikłanych w sieciowe uzależnienia, zawiść i agresję jest gorzki, ale niezwykle autentyczny. To zderzenie dwóch światów – dawnego skandalu z dzisiejszym cynizmem – tworzy fascynujący kontrast.
Mimo ponad pięciuset stron zapisanym drobnym drukiem, lektura „Kapsuły” upływa w mgnieniu oka. Choć tempo akcji wydaje się niespieszne, podskórne napięcie narasta z każdym rozdziałem. Wójcik nie potrzebuje krwawych opisów, by wywołać u czytelnika niepokój. Wystarczy mu porzucona posesja, tajemniczy krzyż w ogrodzie i świadomość, że zło, które raz zostało posiane, zawsze znajdzie drogę do odkupienia.
To misternie skonstruowana, wielowątkowa opowieść o tym, że milczenie ma swoją cenę, a prawda, nawet pogrzebana głęboko pod ziemią, w końcu zawsze odzyskuje głos. Gorąco polecam każdemu, kto w literaturze szuka nie tylko zagadki, ale i prawdy o ludzkiej naturze.
Sięgajcie po książki autora zawsze wtedy, kiedy macie ochotę na bardzo dobry kryminał. Jeśli interesuje was życie prywatne oraz punkty widzenia poszczególnych osób. Jeśli uwielbiacie opisy wprowadzające w określone wydarzenia, gdzie dreszcze przechodzą przez ciało, a gęsia skórka pojawia się i znika, i tak do samego końca książki. Przez bardzo długą treść, która jest wydana mniejszym drukiem, ale hipnotyzuje na tyle, że nie lubimy, kiedy ktoś nam przerywa podczas czytania. Wchodząc na tory tej konkretnej książki możemy być pewni, że ktoś wywlecze czyjeś brudy i stanie się to w bardzo potworny sposób. Myślę, że wstyd aż przenika tutaj wszystkie warstwy nawet i naszej barykady, zwłaszcza wtedy, kiedy wczujemy się w tą podłą sytuację.
Tytułowy zaczątek problemu to kapsuła czasu do której dawno temu powkładane zostały najważniejsze rzeczy, które na otwarciu miały ujrzeć światło dzienne. Aby dokładniej wczuć się w treść będziemy informowani o wydarzeniach od trzech osób. Pierwszej, która była bardzo oczytana i mądra, gdzie nie zdradzała się od razu ze wszystkim. Drugiej, która miała oko na całą szkolę, w tym wszelkie brudy, które w niej były poutykane. I trzeciej, czyli młodego osobnika, który był uczniem szkoły i znał się na relacjach do jakich dochodziło podczas trwania zajęć. I żeby nie było tak słodko, przechodząc przez te przeszło pięćset stron będziemy wnikali w prowadzone dochodzenie, wiele rozmów w których kulturalny język nie obowiązywał oraz wiele gdybań, gdyż do końca nie wiemy kto kiedy był szczery. Pomimo szybkiej akcji jest to jednak odbieranie jej w zwolnionym tempie, gdyż trzeba poznać nasze postacie, zajrzeć do ich rodzin oraz relacji, aby móc co jakiś czas pchać wszystko do przodu. Niewątpliwie jednak pod koniec mamy ochotę wybuchnąć z napięcia, które w nas wzbierało. Opisy scen drastycznych były bardzo wnikliwe, jakby miały nas przenikać, już nie mówiąc o strachu, który z postaci gładko przechodził na nas. Pamiętajcie tylko, że każdy ma prawo kochać tego, kogo chce. Bez względu na to kim on jest:-) Zdecydowanie ją polecam:-)))
Na szkolnej uroczystości zostają pokazane slajdy z kapsuły czasu, którą zakopali kilkadziesiąt lat wcześniej uczniowie z tamtych czasów. Jeden z nich ukazuje woźnego w ośmieszający sposób, a drugi przedstawia nagą kobietę. Z wydarzenia robi się afera, w międzyczasie jedna z uczennic znika w niewyjaśnionych okolicznościach, a nauczyciel ginie w pożarze. Tajemnice zaczynają wypływać na światło dzienne.
Zdecydowałam się na przeczytanie tej książki, ponieważ lubię thrillery i zainteresował mnie zarys fabuły. Nie skojarzyłam nazwiska autora, dopiero po przeczytaniu kilkudziesięciu stron zorientowałam się, że znam ten styl. Miałam okazję czytać dwa inne tytuły Wojciecha Wójcika i przy trzecim podejściu już wiem na pewno, że nie po drodze mi z jego twórczością. To, że książka jest gruba, nie jest wadą, o ile jest w stanie zaciekawić czytelnika, porwać akcją, dobrą intrygą lub mieć w sobie po prostu „to coś”. Dla mnie niestety książki autora są po prostu przegadane, maksymalnie rozciągnięte i w zasadzie przez całą długość nic się w nich nie dzieje. Dowiadujemy się tego, o czym możemy przeczytać na okładce i tyle. Pół książki z nic nieznaczącymi wątkami można byłoby wyrwać. Może jakby treści byłoby mniej, ta powieść miałaby w moich oczach lepszą ocenę, ale niestety kolejny raz otrzymałam to samo.
Za każdym razem Wojciech Wójcik przywołuje we mnie wspomnienia klasy maturalnej i mnie pomijającej opisy przyrody w lekturze „Nad Niemnem”. Tu na szczęście oszczędzono nam krajobrazów, ale jest dużo bohaterów, którzy są dla mnie na tyle nijacy, że ciężko mi się w ogóle przy którymś zatrzymać i opisać go jakoś konkretniej, jest też dużo wątków pobocznych, jałowych dialogów, ale pomysł jak zawsze fajny, tylko wykonanie dla mnie średnie. Ale to ja, Wam może się spodobać. Zachęcam do zapoznania się z książką oraz przekonania się, czy zgadzacie się z moją opinią, czy wręcz przeciwnie.
Podsumowując, „Kapsuła” miała w sobie potencjał na trzymający w napięciu thriller. Sam pomysł z kapsułą czasu, skandalicznymi slajdami i serią niewyjaśnionych zdarzeń naprawdę zapowiadał się dobrze. Niestety, dla mnie ponownie zawiódł sposób prowadzenia historii. Zamiast rosnącego napięcia dostałam długie rozmowy, poboczne tropy, które donikąd nie prowadziły i bohaterów, których równie dobrze mogłoby nie być, bo niewiele wnosili do fabuły. Całość sprawiła na mnie wrażenie powieści „napompowanej” objętościowo, bez wyraźnego rytmu i bez tej iskry, która powinna napędzać thriller.
Jednocześnie wiem, że wiele osób ceni twórczość Wójcika właśnie za powolne budowanie atmosfery, liczne wątki i rozbudowaną warstwę obyczajową, dlatego wierzę, że książka znajdzie swoich odbiorców. Jeśli lubicie wolniejsze, bardziej rozlewne historie z elementami tajemnicy i szkolnych sekretów, być może odbierzecie ją zupełnie inaczej niż ja.
Dla mnie jednak była to kolejna szansa dana autorowi, która niestety potwierdziła, że po prostu nie trafiamy na tych samych falach. Mimo to cieszę się, że ją przeczytałam, bo przynajmniej wiem już na pewno, czego mogę się spodziewać po jego stylu.